J
jr-ff
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2012
- Odpowiedzi
- 24
jr-ff napisał:Mam zapytanie w następujacej kwestii:
- Mandat z fotoradaru (+20km/h)w Warszawie z kwietnia zeszłego roku, jechałem samochodem ojca, on wskazał mnie jako kierującego. Nieodbierałem ich korenspondecji, wszystko wracało do nich spowrotem. Aż wczoraj osobiście 8) stawił się u mnie strażnik miejski wręczając wezwanie do stawienia się w ciagu 7 dni.
Zastanawiam się czy nie stawić się na dostarczone wezwanie i nie oświadczyć, ze owszem samochód został mi przekazany, lecz ja także przekazalem samochód kolejnej (jednej) osobie do użytkowania, (osoba ta jest juz o tym fakcie powiadomiona i w razie czego pojdzie moją droga, czyli nie odbierze wezwania, ewentualnie stawi się jeżeli strażnik sie znowu pofatyguje 8), i też poinformuje, ze przekazał samochód innej, poinformowanej wcześniej osobie... Taki krąg podejrzanych:grin:
Teoretycznie każdy z nas spełnia swój obowiązek bo wskazuje jedną osobę, której pojazd przekazał. A za nim dojda do trzeciej osoby to sprawa powinna się przedawnić. Dojście do mnie zajęło im 8 miesiecy.
Kusi mnie, żeby "testowo" pójść tą droga i zobaczyć so z tego wyniknie...
Ktos sie orientuje czy jest szansa to przedawnic w ten sposob i być w zgodzie z przepisami?