Fotoradary - część II

  • Autor wątku Autor wątku Bartata
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
DO marudera-ek Dzieki za recenzje mojego wpisu.

Art 129b nie wspomina o ITD

Art 129g.1 pozwala ITD prowadzić rejestrować TYLKO wykroczenia
- przekroczenie prędkości
- niestosowania sido sygnalizacji świetjnej
Art 129g.2.2 pozwala im prowadzić czynności wyjasniające JEDYNIE w sprawych dotyczącyh powyższych dwóch wykrośceń

Ma racje marudera-ek że w mają prawo przesłuchiwać ale TYlko w sprawach w/w dwóch wykroczń !!!

Nie ma Art 129 upowaznienia dla ITD do ściagania i prowadzenie postepowana w sprawach wykroćzenia polegającego na niewskazaniu komu właścicel powierzył. ITD nie ma prawa nawet wystawić za to mandatu!

Zgadzasz sie czy nie zgadzasz się?

Obywatel NIE MA obowiązku prowadzenie korespondencji z ITD, SM/ SG.
Nigdzie nie jest zapisany obowiązek udzielenia im odpowiedzi w terminie 7 dni, 7 tygodni, 7 miesięcy ani 7 lat. Masz rację on prosi o wytełnienie w ciągu 7 dni. Co do Qrwy nędzy znaczy "(decydyje data stempla pocztowego)" O czym ta dtata decyduje skoro to tylko prośba. To jest włąsnie przykład chamstwa prawnego uprawianego przez ITD polegającego na robienu niedokońca świadomych prawa obywateli w balona. Oni nas oszukują w białych rękawiczkach.

Obywatel nie ma obowiązku składania oswiadczenia na formularzu opracowanym przez ITD ani SM SG.Nie zgadzam się z Twoim "umożliwieniu sprawcy realizacji swego obowiązku" bo nie ma takiego obowiązku. Jeżeli uwazasz że jest to prasze Cie uprzejmie o przytoczenie gdzie ten obowiązek jest nałożony na obywatela.

Obywatel ma PRAWO a nie obowiązek złożyć wyjasnienia tak też ITD w jednym miejscu pisze ale w nastepnum zdaniu juz jest "prawidłowo wypełnione oświdczenie" i dalej "Będzie maił wpływ na decyzję (...) oraz ocenę sądu co do zwolnienia od zapłaty (...)"
Maruderze przecież to jest szantaż ! wypełnisz prawidłowo to decyzja bedie taka a nie inna. Jakim prawem ITD wypowiada się jak sąd to oceni i czy zwolni z opłaty !!! Z sędzią sie umówili, że tak piszą?

W tym pismie jest mowa o wzywaniu do Warszawy! "przesłuchanie Pani/Pana w siedzibie GITD" Siedziba GITD jak można to przecztać w ich liscie mieści się przy ul Postepu w Warszawie. Nie tu mowy o delegaturze. To jest własnie ten szantż. Jak nie opiszesz to Cie do Wawy wezwiemy.

Masz racje z "osobą co do której istnieje podstawa do sporzadzenie wniosku o ukaranie".
wg mnie przesłuchanie w Char świadka nie jest takie oczywiste. Jeżeli tak zrobia to strzela sobie w stopę. Przećwiczony przeze mnie trick.
Jako świadek zeznałęm że to ja popełniłem wykroczenie parkując samochud i nie płacąc za parkowanie. zaproponowali mandat odmowiłem przjęcia. Przesłuchali jako obwinionego odmówiłem zeznań. W sądzie odmówiłem odpowiedzi na pytania sądu i składania wyjśnień. Sąd nie mogł więc dopuścić jako dowodu moich zeznań w ch. świadka. Były one jedynym dodowdem kto popełnił wykrocznie. Nie wolno stawiać zarzutów w oparciu o zeznania jako świdek (pod sankcja ze nieprawdę) a potem obwiniac czy oskarżać w oparciu w zeznania podsądnego w ch świadka

Tu mam do Ciebie pytanie.
Czy podczas przesłuchania "osoba co do której istnieje podstawa do sporzadzenie wniosku o ukaranie" ma obowięzek zeznawać prawdę i jest sankcja za nieprawdę czy tez może bezkarnie łgac albo odmawiać odpowiedzi?

Masz racje do do statusu obwinionego. On składa wyjśnienia

Co do miejsca popełnienia chyba sobie sam zaprzeczasz.
Piszesz "miejscem popełnienia wykroczenia jest zgodnie z kpow miejsce w którym sprawca działał, lub zaniechał działania" No to Gilu12 w swojej chacie zaniechał podania im ktomu powierzył (zakładam że tam wypełnił ten formularz z odmową) Wykroczenie zostało popełnione w chwili gdy sporządził oświadczenie ze nie poda, a nie w chwili gdy ta łotry to przeczytały.

Zgoda na przyjecie mandatu która Gilu12 wyraził ITD jest wg mnie bezskuteczna bo ITD nie ma prawa ścigać wyktoczenie polegającego na niewskazaniu.

Dzięki mauderowi zajrzałęm do 129g i wygląda mi na to że ITD nie ma prawa scigać za niewskazanie. Proszę wszystkich o Wasze opinie jak odbieracie to co zapisano w 129g.
Licze na rzeczową i spokojną dyskusję.
 
ktos ostatnio wspominal, ze slychal o zabiegach majacych na celu zmiane sposobu dawania mandatow aby to byla "oplata administracyjna" jak w przypadku "mandatow" w mpk, cos w temacie:

Polscy kierowcy zawiedli ministra finansów

mówi Alvin Gajadhur. Jego zdaniem kluczowe są również zmiany w przepisach, o które zabiega GITD. – Chcemy, by tak jak np. we Francji kary były nakładane w drodze decyzji administracyjnej – mówi rzecznik. – To znacznie przyspieszy procedury.
 
Przeczytałem art 129 ustawy Prawo o Ruchu Drogowym i nie widzę żeby ITD miało upoważnienie do żądania udzielenia odpowiedzi komu powierzyliśmy pojazd. Wychodzi więc na to że nie mogą nawet mandatu wystawić za takie wykroczenie.
Co do miejsca popełnienia wykroczenie z art 96/3 kw to mar3m - zgoda. Co do obowiązku prowadzenia korespondencji też zgoda z tym że pamiętaj, że można odstąpić od przesłuchania ale tylko gdy występują znaczne trudności. Straże i ITD zrobiły się wygodne i nagminnie wykorzystują tez zapis łamiąc zasady postępowania określone w kpow.
Nie rozumiem o co chodzi z tym, że jako świadek przyznajesz się do popełnienia wykroczenia a potem jako obwiniony odmawiasz składania wyjaśnień i sąd nie może cię ukarać . Nie rozumiem tego tricku.
 
Polega on na tym że jedyna wiedza komu powierzyłem auto jest w prot przesłuchania właściciela w char świadka, a tam zeznał ze to on prowadził. To jest jedyny dowód. SG SM czy policja przed sądem nie mają innych dowodów niz to przesłuchanie. Sąd nie może dopuścic takiego dowodu bo Art 74 KPW pozwala odczytać wyłącznie wyjaśnienia obwinionego złożone wg art 54.6 i 54.7 czyli w w charakterze innym niż świadka.

Nie wolno przesłuchać nikogo jako świadka pod sankcją a następnie w oparciu o to co zeznał pozstawić mu zarzuty. W ten sposób można by było ominąc dobre prawo obwinionego czy oskarżonego do odmowy zeznań lub kłamstwa.

SM SM są na tylie naiwne ze jak im się zezna jako swiadek że samemu się kierowało to oni na tej podstawie próbują ukarać.
 
Zawsze myślałem, że przesłuchanie świadka to dowód w sprawie i nie rozumiem dlaczego sąd nie może cię ukarać skoro w przesłuchaniu w charakterze świadka przyznałeś się do popełnienia wykroczenia .
Każdego świadka przesłuchuje się pod sankcją art. 233 kk i często art. 183 kpk ( w przypadku wykroczeń nie ma zastosowania ) i nie wiem dlaczego skoro przyznaję się do popełnienia wykroczenia to nie mogę być potem ukarany za popełnione wykroczenie.
Wiem, że jako świadek muszę zeznawać prawdę ( sankcja 233 kk ) natomiast już jako obwiniony/oskarżony mam prawo zwodzić sąd bo to sąd na podstawie zebranych dowodów musi udowodnić winę.
 
Ostatnia edycja:
W przesłuchaniu jako świadek się nie przyznałem bonikt nie postawił mi zarzutów jedynie zeznałem ze ja kierowałem. To drobna róznica.

Jezeli obwiniony był przesłuchany w charakterze świadka a potem postawiono mu zarzuty to to przesłuchanie jego przesłuchanie w char. swiadka nie może służyc jako dowód.
Chodzi o to że jak zeznajesz jakoswiadek to masz obowiązek odpowiedać i mówić prawdę. Jeżeli tego nie czynisz to masz sankcje karną.

Z kolei obwiniony/oskarżony nie ma sankcji ze odmowę i nie ma sankcji za kłamstwo. Może tego (odmowy i kłamstwa) używać wg swego uznania do swojej obrony tak jak uważa sam to za stosowne.

Nikt nie może byc zmuszany do dostaczania dowodów przesiwko samemu sobie.

Polska procedura karna również zwalnia Art 183 każdego od dostarczana dowodów przeciwko swoim bliskim. Idiotyzmem jest to ze w procesie karnym zwalnia a w sprawch wykroczeń nie zwalnia bo SN orzekł ze 183 nie stosuje sie do wykroczeń.
 
zdenek123 napisał:
ktos ostatnio wspominal, ze slychal o zabiegach majacych na celu zmiane sposobu dawania mandatow aby to byla "oplata administracyjna" jak w przypadku "mandatow" w mpk, cos w temacie:

Polscy kierowcy zawiedli ministra finansów

Przymiarki do tego, aby w przypadku sieci foto-radowej mandaty karne zastąpić opłatami administracyjnymi były parę lat temu. Było wtedy święte oburzenie, także środowiska prawniczego, bo przekraczanie prędkość to czyn naganny, który powinien być karany karą grzywny a nie opłatą administracyjną. Opłata to nie sankcja. Jak widać wtedy pomysł oficjalnie upadł ale pracują nad nim dalej. Pokusa jest duża, bo jak ustawowo się zapisze, że za przekroczenie prędkości jest opłata administracyjna i płaci ten na kogo zarejestrowany jest samochód, to te wszystkie tricki przestaną być do czegokolwiek potrzebne. Będzie prosto: przekroczenie prędkości = opłata przez właściciela > ot tak jak opłata za przejazd autostradą. Do tego rozstrzygnięcie nie będzie zapadać w procedurze postępowania o wykroczenia, lecz w postępowaniu administracyjnym, nie przez sąd, lecz przez organ (chyba ITD.). Kontrolę sądową będzie sprawować sąd administracyjny ale to całkiem inny typ kontroli. Upraszczając, sąd administracyjny nie bada sprawy merytorycznie (nie rozstrzyga merytorycznie), ale bada, czy organ prawidłowo zastosował procedurę.

Ot tyle – będzie szybko i z korzyścią dla budżetu. Jak będzie oddziaływanie społeczne ? – po prostu – kogo stać – ten płaci i jedzie szybko. I nawet nie będzie mu można zarzucić, że czyn zabroniony popełnił.

O co zatem chodzi w całej zabawie z fotoradarami - o bezpieczeńśtwo, czy o szybkość procedur = skuteczność dla budżetu ? Jak wdrożą to co chcą, to nikt chyba nie powiniem mieć wątpliwości. Po co się wysilać w działaniach mających poprawić rzeczywiście bezpieczeńśtwo, zwalczać różne przypadki cwaniactwa itp. na drodze. Co to ma współnego z tym, że obowiązkiem organu jest ująć sprawcę i udowdnić mu popełnienie czynu ? NIC.

Raz jeszcze proszę spojrzeć na wymowę społeczną. Opłata = odpłatność za coś. Czyli płacę za możliwość szybkiej jazdy, nie robię nic złoego, jade szybki i płacę.
 
Ostatnia edycja:
No cóż wtedy będziemy rejestrować samochody za granicą i opłaty adnministracyjne będa na szczaw. Ostatecznei pare mln Polaków wyjechało do krajów UE to krewnym w pL wyswiadczą tę przysługę. Ubezpieczyciele z PZU i Wartą na czele, diagności i starostwa też nie dostana swojaj doli. Same korzyści.
 
aarreekk napisał:
O co zatem chodzi w całej zabawie z fotoradarami - o bezpieczeńśtwo, czy o szybkość procedur = skuteczność dla budżetu ?

W tedy będzie można to nazwać po imieniu, czyli podatek od prędkości którą dana bryka może rozwijać.


A tak na marginesie, w temacie SM- chłopaki wykazały się na trochę innym polu Bohaterska akcja Straży Miejskiej - Joe Monster
 
Jeszcze jedna zaleta opłat administracyjnych.

Pewnie na początku się nie połapią i firmy będą w koszty je wpisywać. Czyli władze sobie na dłoń kupe zrobią. Po 2 latach jak się połapią to w koszty zabronia wtedy firmy będę je z zysku płaciły. Też dobrze, bo to kasa niopodatkowana dochodowym od fizycznych tak jak kasa z której teraż mandaty płacimy.

Dopóki nie pojma że przekroczenie prędkości to wykroczenie a wykroczenika ściga policja i ew inne słuzby a nie automaty-maszyny FR to będziemyz nich ZAWSZE jaja robić ile tylko sie da.
 
Straże czy ITD tak naprawdę tylko w jednym przypadku mogą nakładać mandaty czy kierować wnioski do sądu na właścicieli pojazdów - jeśli fotoradar zrobi wyraźne zdjęcie kierowcy a tym kierującym jest właściciel pojazdu. W pozostałych przypadkach czyli tylko tablice czy zdjęcie pojazdu od tyłu powinny albo lądować w koszu na śmieci albo każdy właściciel bez najmniejszego problemu wybroni się przy odrobince odwagi i znajomości przepisów. :D:D:D
 
Mam kilka pytań. Hipotetycznie:

  1. Straż odległa 100 km od miejsca mojego zamieszkania wzywa mnie na przesłuchanie. Czy straż musi zlecić pomoc prawną Policji czy tylko może? Co się stanie, gdy mój wniosek SM o zlecenie pomocy prawnej Policji "oleje", a ja nie stawię się na przesłuchanie? Mandat 250zł?
  2. Wysyłam odpowiedź na formularz SM Pocztexem za 30 zł na koszt adresata. SM nie odbiera i przekazuje sprawę policji ws. niewskazania osoby, której powierzono pojazd lub kierowała pojazdem. Sprawa trafia do sądu czy możemy zostać ukarani za nieskazanie sprawcy?
  3. To, że SM interpretuje, że podanie 2 czy 3 osób, którym powierzyliśmy pojazd to jedno. Jak to interpretują sądy?
  4. Wnoszę sprzeciw od wyroku w trybie nakazowym, np. 120 zł + 80 zł. Kosztów nie stawiam się na rozprawie w normalnym trybie (z tego co czytałem na forum stawiennictwo nieobowiązkowe). Co hipotetycznie zrobi sąd? Nie odmówiłem składania zeznań? Tu może głupie pytanie - czy jak wygram to płacę te koszty w trybie nakazowym?

Pozdrawiam
brzezins

Pytanie jest takie: Jak przeprowadzić całą procedurę z SM/SG/ITD, aby się najmniej najeździć.
 
Oni nic Brzezins nie zlecają bo Policja najczęściej wykonuje czynności wyjasniajace zgodnie z prawem i najczęściej sprawy trzeba umarzać z powodu niewykrycia sprawcy.
Jeśli SM wzywa cię jako świadka to jedź bo muszą ci zwrócić koszty dojazdu i utracony w tym dniu zarobek.
Sądy przychylają sie do wniosków SM bo to jedna klika w tym kraju - musisz trochę powalczyć z chorym systemem jak chcesz wygrać. Jeśli wskażesz np 3 potencjalnych kierowców to sąd walnie ci nakazowo grzywnę za niewskazanie - zgodnie z ideologią SM.
Jak wnosisz sprzeciw od nakazowego to są rozpatrzy sprawę w trybie zwyczajnym. Tez nie będziesz musiał się stawiać ale wtedy pajdę na pewno i tak ci sąd przywali. Wszystkie te tricki niezgodne z przepisami prawa są tylko po to żeby zaoszczędzić na wydatkach a to na przesyłkach a to na zwracaniu kosztów wzywania świadków. W tym państwie najważniejszy jest budżet a nie prawo obywatela do sprawiedliwego procesu.:D:D:D
 
Racja, narazie wolę zapobiegać niż leczyć ;-)
Teraz SM + GDDKiA stawiają pomiar na odcinku 1,5 km na DK6. Patologia.
 
Ostatnia edycja:
Z jakich przepisów wynika obowiązek udzielenia Straży Miejskiej odpowiedzi w terminie 7 dni. Czy odpowiedź np po 10 dniach jest wykroczeniem z art. 96 § 3. kw ?
 
Brzezins napisał:
Racja, narazie wolę zapobiegać niż leczyć ;-)
Teraz SM + GDDKiA stawiają pomiar na odcinku 1,5 km na DK6. Patologia.

Czyli pomiar odcinkowy czy tylko oznaczenie możliwego miejsca pomiaru na tym odcinku?
 
kokokokoSMspoko napisał:
Straże czy ITD tak naprawdę tylko w jednym przypadku mogą nakładać mandaty czy kierować wnioski do sądu na właścicieli pojazdów - jeśli fotoradar zrobi wyraźne zdjęcie kierowcy a tym kierującym jest właściciel pojazdu.
Tak, jak pisałem Ci już w innym wątku - przestań wypisywać bzdury.
Dając bzdurne porady na forum prawnym możesz komuś zaszkodzić, więc takie zachowanie nie będzie tolerowane i się pożegnamy.
 
Powiedz gdzie napisałem bzdurę to chętnie odniosę się do tego. Zamiast banowac może zacznij udowadniać gdzie pisze nieprawdę.
 
Ansu - udzielenie odpowiedzi straży po 7 dniach w żadnym wypadku nie jest automatycznie popełnieniem wykroczenia z art. 96 &3 kw. Termin 7 dni w tym przypadku jest tylko terminem tzw instrukcyjnym. Jeśli w ciągu 7 dni nie udzielasz wyjaśnień na piśmie, straż ma obowiązek ustalić dlaczego tak się stało ale ideologia straży polega na zastraszaniu właścicieli i składają przeciwko nim wnioski o ukaranie. Łamią prawo ale obywatele wystraszeni wyrokami nakazowymi biegną do kasy i płacą aż miło dla Rostowskiego . :D
 
kokokokoSMspoko napisał:
Jak wnosisz sprzeciw od nakazowego to są rozpatrzy sprawę w trybie zwyczajnym. Tez nie będziesz musiał się stawiać ale wtedy pajdę na pewno i tak ci sąd przywali

mozesz rozwinąć myśl ? i co to jest ta "pajda", bo nie bardzo rozumiem ? :confused:

sprzeciw od nakazowego z prośbą o rozpatrzenie w trybie zwyczajnym nie powoduje trybu jawnego z moim obligatoryjnym uczestnictwem ??
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra