Fotoradary - część II

  • Autor wątku Autor wątku Bartata
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Super, odnosząc się do Twojego posta zapytam - a jakie dane powinienem podać ("Po pierwsze nieprawda jest że trzeba podać pełne dane Art 78.4 PoRD tego nie wymaga") ?
 
Sam musisz podjąć decyzje. Sugeruję przeczytanie treści Art 78.4. Nigdnei indziej nie ma żadnych wskazówek co do zakresu danych.
 
Owy artykuł mówi:
Właściciel lub posiadacz pojazdu jest obowiązany wskazać na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, chyba że pojazd został użyty wbrew jego woli i wiedzy przez nieznaną osobę, czemu nie mógł zapobiec.

Czyli faktycznie wolna wola.. myślę, że wskazanie imienia, nazwiska oraz adresu jest wystarczające.. Jak wynika z Twojej praktyki ? Drąża czy olewają ?
Swoją drogą, co jeśli się ktoś "pomyli" i poda np. zły adres (ot zamiast np. Villa Plazze 18 będzie Villa Plazze 8 ) ? Czy w ogóle SM ma jakiekolwiek możliwości sprawdzenia tego ?
 
Do mar3m - masz rację, że korespondencja kierowana do właściciela pojazdu od SM w żaden sposób nie może nas narazić na odpowiedzialność karną. Dopiero przesłuchanie w charakterze świadka czy podejrzanego z odpowiednim pouczeniem o odpowiedzialności karnej może narazić nas na taka odpowiedzialność.
Co do wskazywania SM komu powierzyliśmy pojazd to na tym etapie skłaniałbym się do tego, że powinniśmy w korespondencji podać komu mogliśmy powierzyć nasze auto. Prowadzenie dalszych czynności wyjaśniających przez SM to już zupełnie inny temat.
Co do podania zakresu danych to przepis nie precyzuje jakie dane to mają być czyli np. przyjechał do mnie kolega Jurij Buryj z Moskwy i "próbował" moje autko . Mieszka gdzieś przy Kremlu ale dokładnie nie wiem.
Co do artykułu który przytoczyłem to może faktycznie był to straszak na mądrych właścicieli albo faktycznie gość tak zalazł im za skórę, że pofatygowali się akurat ten przypadek sprawdzić. :D:D:D
 
mar3m napisał:
Słuchajcie wszyscy!!! Dostałem wyrok z Sądu z Tucholi.

Cytuję" Sąd umaża postępowanie, gdyż nie ma żadnych podstaw do wszczecia postepowania gdyż:

1. Właściciel wywiązał sie i napisał że 5 osób mogo użytkować pojayd.
( Jechaliśmy w pięc osób nad morze i nie pamiętamy kto kierował).

2. Jeszcze dostało się Strazy Gminnej w Kęsowie za to, że nie właściciel pojazu ma szukać winnego kto popełnił wykroczenie, tylko obowiązek ciąży na Strazy Gminnej, która oprócz zrobienia zdjęcia i wyłania informacji do właściciela nie zrobiła nić aby znaleść winnego.

( Najważniejsze Straż Gminna domagała się abym w ciągu 7 dni wskazał kierującego pojazu. Wskazałem ale po 4 miesiącach) I Sąd to uznał za wywiązanie się z obowiązku.)

Proces miał rozpocząć się w trybie normalnym, gdyż Sąd juz wczesniej odrzucił wniosek o ukaranie zoczne ( nakaz zapłaty).
 
Ostatnia edycja:
To pokazuje że niektórzy sędziowie w Polsce są jednak myślący. Brawo !!!!! :D:D:D
 
Jeżeli chodzi o artykuł w Dzienniku Bałtyckim to wystarczy, że gościu z Sopotu powie że robił sobie żarty, gdyż myślał że zdjęcie jest żartem.

Nie jest zakazane robie sobie żarów ze Straży Gminnej!!!:):)
 
kontrolero napisał:
Słuchajcie wszyscy!!! Dostałem wyrok z Sądu z Tucholi.

z tego co widze to Kęsowo jest w poblizu Tucholi, czyli stawiles sie do sadu odpowiedniego do miejsca zdarzenia, nurtuje mnie fakt, ktory wydaje mi sie sporym problemem co gdybys mieszkal np w Krakowie (przejezdzajac w poblizu jadac na wkacje) i mial dojechac do tego sadu w Tucholi ? bo rozumiem byles chociaz raz w sadzie ?

kontrolero napisał:
( Jechaliśmy w pięc osób nad morze i nie pamiętamy kto kierował).

wnioskuje, ze dostales od nich zdjecie od tylu bez widocznego zdjecia kierowcy ?
 
Możesz kontrolero "wkleić" swój wyrok na forum lub na moją prywatną wiadomość ?
 
Podbijam prośbę, myślę że to może ucieszyć wiele osób na forum.

Sam właśnie odpisałem SG w Człuchowie, że pomimo moich usilnych starań nie jestem w stanie wskazać kto prowadził i podałem 4 osoby jako te którym auto powierzyłem do użytkowania w danym czasie.
 
Witam.

Na moje pismo w poprzednich postach dostałem dzisiaj odpowiedź. Dla zainteresowanych przypomnę że odpisałem do SG w Gronowie iż miejsce pomiaru nie zostało oznakowane odpowiednimi znakami D-51 i tabliczką i na tej podstawie twierdzę iż zdjęcie nie może stanowić dowodu do ukarania sprawcy tym bardziej podstawy do udzielania wyjaśnień.

Na co oni odpisali że zgodnie z sygn. z GDDKiA mają prawo do przeprowadzania tam automatycznej kontroli prędkości i w czasie kontroli stawiają tam znak własnie D-51 i tabliczkę na jakiej odległości można się spodziewać takiego pomiaru.

Jestem jednak przekonany że takiego znaku tam nie było. Jestem kierowcą - przedstawicielem i robię setki kilometrów miesięcznie i jak widzę taki znak to zwalniam do obowiązującej prędkości. Można żądać udowodnienia w jakikolwiek sposób że takowy znak był tam postawiony?

Przepisy są beznadziejnie skonstruowane albo jest znak i można się tam spodziewać kontroli albo nie. Jak mi teraz może udowodnić SG że tam był postawiony ten znak. Mam 3 osoby które jechały w pojeździe i mogą świadczyć że takiego znaku tam nie było. Czy to jest jakieś rozwiązanie dla tej sprawy?

SG/SM/ITD okrada obywateli w biały dzień korzystając z beznadziejnie skonstruowanych przepisów stawiając swoje białe śmietniki gdzie popadnie!!!
 
Ostatnia edycja:
Występowanie znaku D-51 ma się nijak do faktu, że wykonano pomiar. Dowód zdobyty z naruszeniem prawa nadal jest dowodem. W tę stronę bym nie szedł z obroną.
 
zdenek123 napisał:
z tego co widze to Kęsowo jest w poblizu Tucholi,

Ja nie byłem na żadnej rozprawie, nie musiałem sie stawiać. Oczywiśćie dostałem wezwanie z Sądu. Zadzwoniłem i dowiedziałem sie że chcą to umożyć i tyle. Później dostałek kolejne pismo o umożeniu. Tak zdjęcie od tyłu.
 
W takim wypadku zadzwonię do stefanów gminnych i wynegocjuję jakąś dobrą stawkę bo widzę, że nic innego mi nie pozostaje niż się z nimi dogadać a nienawidzę jak ktoś mnie okrada z ciężko zarobionych pieniędzy.

Do mar3m - czy jak dostajesz niewyraźne zdjęcie z przodu to również wysyłasz im że użyczyłeś tego dnia samochód Angelinie Multivitaminie z Azerbejdżanu?? :cool:
 
Okej, decyzja podjęta. Ma ktoś może gotowe pisemko do straży, gdzie wskazuje się osobę spoza Polski ? Mógłbym bardzo ładnie prosić o podesłanie (przez pw bym podał mejla).
 
Oczywiście. Zasłonka przeciwsłoneczna jest bardzo uzyteczna a szyba antyrefleksyna przy fotce z lampą błyskową jest cała czarna jak smoła
 
I twoja sprawa kończy się z momentem wysłania takiej informacji czy potem mają jeszcze jakieś obiekcje i sprawę kierują do sądu?
 
Wybieram się do Debrzna jako świadek (dostałem zaproszenie). Jak to jest dokładnie ze zwrotem kosztów w związku ze stawiennictwem? Jadę 150 km w jedną stronę, własnym samochodem i biorę wolne z pracy (urlop bezpłatny). Czy mogę wnosić o zwrot kilometrówki? utraconego dnia w pracy? diety?
Komu to trzeba składać? Od razu u nich w okienku podawczym?

Będę wdzięczny za pomoc.
 
Jak do tej pory 11 fotek (rodziny i moje) bez dalszego ciagu.
 
A jedziesz jako świadek w związku z podaniem danych innej osoby, nieprzyjęciem czy w jakiej sprawie ?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra