Fotoradary - część II

  • Autor wątku Autor wątku Bartata
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
ledzeppelin721 napisał:
to od dnia wszczęcia znowu biegnie rok na przedawnienie .
Polemizowałbym. Ten drugi rok jest liczony chyba nie dnia od wszczęcia postepowania.
Wg mnie wykroczenie przedawnia sie
- po roku
- po dwóch latach jeżeli wszczęto postepowanie
zawsze liczy sie (czy rok czy dwa) od dnia popełnienia wykroczenia
Proszę bardzo znawców o weryfikacje
 
Jak mam mieć sprawę w sądzie, to wolę zapłacić te 100 zł i mieć spokój, ale jak jest szansa by uniknąć tego pisząc im coś stosownego, to byłabyto oczywiście wiele lepsza opcja. Zdjęcie generalnie jest dosyć zamazane i niewyraźne, ale na upartego można zidentyfikować kierowcę.
 
odpowiedź uzależnił od tego, jak daleko (i czy masz na to czas) masz do tego sądu. W wezwaniu, które załączyłeś do swojego posta jest tyle błędów i uchybień, ze śmiało poprosiłbym o skierowanie sprawy do sądu z tytułu "nie wskazania kierującego".

Jak to już tu wielokrotnie było przerabiane: masz obowiązek wskazać osobę, której powierzyłeś pojazd do użytkowania bądź kierowania. Prawo nie nakłada na Ciebie obowiązku wskazywania kierującego bądź teź wskazywania "danych osobowych sprawcy wykroczenia". To jest zas....markany obowiązek Komendanta Wiejskiej Straży i jego podwładnych..
 
ledzeppelin721:
ok - przemilczałem oczywistą kwestię: "w oznaczonym czasie", jednakowoż nie widzę związku z tym co napisałem.

Ale źle kolego interpretujesz. Ja nie mam obowiązku wskazać kto użytkował lub kierował moim pojazdem w oznaczonym czasie. Mam wskazać komu w tym czasie powierzyłem mój pojazd do użytkowania bądź kierowania - a ta osoba wcale nie musi być sprawcą wykroczenia - mogła bowiem powierzyć pojazd do użytkowania komuś innemu (o czym ja już nie musiałem wiedzieć). Klasyczny przypadek - auto w leasingu: A jest leasingobiorcą, któremu firma leasingowa "powierza w użytkowanie" samochód. Osoba A może ten samochód powierzyć w użytkowanie osobie B, co nie czyni z niej sprawcy wykroczenia... (do którego wskazania wzywa komendant straży wiejskiej w piśmie skierowanym do xDoko)..
 
..albo mamy na myśli to samo (tylko nie umiemy tego ubrać w słowa tak, żeby się zrozumieć), albo jestes w błędzie :) Więc teraz może na przykładzie:

Jestem właścicielem samochodu, który został uwieczniony na zdjęciu 29 lutego 2012 o 11:30. Dostaję od uprawnionego organu (jakim jest SM/SG) wezwanie (zgodne treścią z art 96&3 kw) do wskazania, komu w dniu 29 lutego 2012 o 11:30 powierzyłem mój pojazd do użytkowania bądź kierowania (choć i to powinno być lepiej ubrane w słowa, bo powierzyć mogłem 5 dni wcześniej, tylko ta osoba ciągle była uprawniona do korzystania z mojego pojazdu). W odpowiedzi wskazuję, że powierzyłem mój pojazd do użytkowania panu Janowi Kowalskiemu. W wyniku tej odpowiedzi pan Jan Kowalski nie może być odrazu uznany za sprawcę wykroczenia, gdyż on również mógł komuś powierzyć pojazd do użytkowania bądź kierowania w czasie, w którym popełniono zarejestrowane wykroczenie. Tak więc pan Jan Kowalski otrzyma pismo (przy założeniu, że SM/SG będzie działać zgodnie z prawem) z wezwaniem do wskazania, komu 29 lutego 2012 o 11:30 powierzył do użytkowania bądź kierowania mój pojazd (do którego użytkowania był wtedy upoważniony przeze mnie).

Zgadzasz się czy nie?
 
Witajcie, piszę do Was z prośbą o jakąkolwiek podpowiedź. Mąż jechał do Warszawy autem zarejestrowanym na mnie. W miejscowości bodajże Pamiątka gmina Tarczyn zrobiono mu fotkę. Przyszło pismo, że jeśli to nie ja prowadziłam to mam podać osobę widoczną na zdjęciu. Nigdzie nie mogę znaleźć informacji co się dzieje dalej jeśli wskaże go jako winnego. Przyjdzie mu od razu mandat do zapłaty taki jaki proponują 300zł i 6pkt? Jeśli tak to co jeśli nie zapłaci w terminie 7 dni? Nie stać nas w tej chwili na zapłacenie 300zł. Co mogę zrobić ja lub on? Pisać jakieś odwołanie? Czy niech nie płaci i sprawa pójdzie do Sądu w Grójcu? Pierwszy raz mam taka sytuację i nie wiem jak w ogóle wygląda ta cała procedura :/
 
jeśli głównym problemem są dla Was pieniądze, to proponowałbym zadzwonić do Strażników i próbować negocjować kwotę na najniższą w widełkach (jesli faktycznie okoliczności fotki nie budzą wątpliwości i przyznajecie się do wykroczenia). W sądze raczej dostaniecie taką samą/wyższą grzywnę + opłaty sądowe (no chyba, że jakoś wątpliwe jest całe to zdjęcie od strony formalnej - wtedy można próbować się bronić na różne sposoby)..

No i pozostaje wyjście preferowane przez mar3m'a - wskazać obcokrajowca lub zmarłego jako osobę, której powierzyliśmy pojazd do użytkowania. Dobrze by było, gdyby zmarły żył w dniu, w którym była cyknięta fotka :)
 
Heh wina jego jest ewidentna, depło mu się na pedał gazu a zapomniał, że tam fotograf stoi :) Błędne kwestie formalne wykluczyłam chyba wszystkie, zdjęcie jest w miarę czytelne, żadne auto nie jedzie obok niego, widać tablice, zdjęcie kolorowe więc widać jakie to auto. Czy jeśli go wskaże i on przyjmie mandat to można go nie zapłacić w całości tylko wpłacić 50zł i w następnym miesiącu znów 50 i tak do końca? Czy jak zobaczą kwotę 50 to złożą wniosek do sądu? Czy po przyjęciu mandatu ma napisać do nich o rozłożenie na raty? Zdjęcie nie jest dosyć wyraźne więc na upartego ja chyba mogę wziąć mandat na siebie bo on więcej jeździ- mogą być z tego tytułu jakieś problemy? Jak im pismo odeślę, że to ja to będą sprawdzać z prawem jazdy w jakimś swoim systemie komputerowym? Czy wystawią mandat i tyle... kwestia kwoty chyba raczej nie jest do dyskusji ze strażnikami, dali najniższą dla tego wykroczenia :/ Ehh 300 jednorazowo to dla przeciętnej rodziny dość spory wydatek :(
 
milist napisał:
Dobrze by było, gdyby zmarły żył w dniu, w którym była cyknięta fotka :)

przepraszam za offtopa, ale to forum czasami bardzo poprawia humor :D powyzszy tekst wyjety z kontekstu jest boski :lol:

odkad sledze to forum to jeszcze nikt sie nie pochalil tym, ze po wskazaniu zmarlego sprawa była zalatwiona, a obcokrajowca owszem
 
Mam pytanie z innej beczki i co nie koniecznie trzeba brać na serio ;)

Czy grozi jakiś ( jeśli tak to jaki maksymalny mandat) za wjechanie z przepisową prędkością w przenośny fotoradar w taki sposób aby go zniszczyć ?
Czy to będzie spowodowanie zagrożenia życia na drodze i są za to surowe sankcje czy zwykły mandat.
Bronić się można faktem omijania dziury lub przeszkody drodze i koniecznością zjechania na pobocze .
Fotoradar oczywiście niezauważalny jak zawsze, więc będzie to przysłowiowy "przypadek wypadek".

Pomijam to że samochód ulegnie lekkiemu wgnieceniu ale satysfakcja, uratowania przez jakiś czas setki kierowców od mandatów będzie większa.

Może jakaś zrzutka na 126p ;P ?
 
Ostatnia edycja:
Milistowi i zeppelinowi Ten Art który każe podac komu sie pojazd powierzyło to 78.4 PoRD a nie 96.3 jak piszecie. Te 96.3 to chyba numerek z KW za niewskazanie.
 
Punkt dla Ciebie Mar3m: jakos odruchowo (jak to w tym kraju) przeszedłem do możliwej kary, zamiast zająć się przepisami, z których nie zastosowania wynika kara :P

bartek24m:
Szkodę pokryje Twój ubezpieczyciel z Twojego OC (zniżki + inne formalności). Do tego myślę, że należałoby się liczyć z zarzutem spowodowania kolizji (a upierdliwy strasznik pilnujący swojej zabawki napewno nie byłby skłonny spisywać oświadczenia "sprawcy" - raczej próbował by wlepić mandat/wezwać policję).
 
Co do OC to nie byłbym taki pewien. Napewno takie zdarzenie byłoby rozpatrywane w kierunku celowego działania, a więc art. 288 KK i wtedy ubezpieczyciel nie wypłaci odszkodowania.

Bardzo kiepski pomysł
 
na początku jako, że to mój pierwszy post witam wszystkich.

chciałbym przedstawić mój, myślę, że ciekawy przypadek: dostałem wezwanie od SG z żądaniem wskazania komu powierzyłem pojazd o konkretnej godzinie w danym dniu i miejscu prawie rok temu. po pierwsze nie wiem dlaczego miałbym powierzać komuś pojazd akurat o tej godzinie a nie np. miesiąc wcześniej ??? walcząc z pamięcią przypomniałem sobie, iż na fotce (bardzo słabo czytelnej) jest być może osoba która chciała kupić moje auto i bylismy na tzw. "jeździe próbnej". człowieka poznałem oczywiście tylko z imienia a z zakupu zrezygnował... podałem więc SG jego wszelkie dane jakie sobie przypomniałem i jednoczesnie jedyne jakie kiedykolwiek znałem: imię, którym się przedstawił i miejscowość zamieszkania/spotkania się. czy wypełniłem obowiązek z art. 78 ust. 4 prd???
 
Pytanie do JTB. Ostatnio na CR szoferzy ostrzegajac się przezd załadowanymi budkami radarów stacjonarnych wspominaja ze "on strzela w odnie strony" NIe moge sobie wyobrazic by FR wysyłajęc to co tam wysyła był w stanie zmierzyc powrót tego co się od auta odbia jednoczeście dla auta oddalającego i zbliżającego. Czy możesz to potwierdzić lub zdementować?
 
mar3m napisał:
Pytanie do JTB. Ostatnio na CR szoferzy ostrzegajac się przezd załadowanymi budkami radarów stacjonarnych wspominaja ze "on strzela w odnie strony" NIe moge sobie wyobrazic by FR wysyłajęc to co tam wysyła był w stanie zmierzyc powrót tego co się od auta odbia jednoczeście dla auta oddalającego i zbliżającego. Czy możesz to potwierdzić lub zdementować?

Z punktu widzenia bloku pomiarowego nie ma problemu z mierzeniem prędkości w obu kierunkach - pojazdy zbliżające się zwiększają częstotliwość sygnału oryginalnego a oddalające się zmniejszają - w ten sposób fotoradar wie jaki był kierunek ruchu. Większym problemem jest blok odpowiedzialny za robienie zdjęć. Musi mieć wystarczająco szeroki kąt widzenia gdyż moment zrobienia zdjęcia musi być tak dobrany by pojazd był w kadrze. Część z fotoradarów ITD nie ma takiej optyki natomiast to czym dysponują SG/SM oraz nowsze FR ITD radzą sobie z tym (lepiej lub gorzej). Na szczęście ITD ma tylko sprzęt rodzimego producenta a wiele wskazuje, że aktualny przetarg także doprowadzi do zakupu urządzeń rodzimych więc wiele fotek będzie do wyrzucenia - oczywiście jeśli kierowcy w końcu będą szli do sądów. Nie bez powodu ITD doprowadziła do zmiany przepisów i nie musi wysyłać fotek - one zwyczajnie są kiepskiej wartości. Kierowcy cieszą się, że mogą wybrać niewskazywanie kierowcy i nie mieć punktów ale ten proceder będzie się rozwijał i będą płacić za źle zrobione zdjęcia na których pojawiła się ich rejestracja.

kujawiaczkaa napisał:

Kolejny bełkot marketingowy. Nie jest wyłoniony jeszcze dostawca urządzeń. Nie jest gotowy system informatyczny a już wiadomo, że będzie super-hiper-mega nowoczesny i kiedy będzie działać.
Z punktu widzenia prawa metrologicznego rozwiązanie, którego chce użyć ITD jest nielegalne.

System automatyczny jeśli zacznie działać w ciągu roku to będzie sukces.
No ale ITD musi jakoś pokazać swój "sukces" więc będzie bełkotało tu czy tam a media, nie mające pojęcia o technicznych uwarunkowaniach, będą podchwytywać to.

Pamiętacie jak się chwalili pomiarem odcinkowym? Do dnia dzisiejszego żadne urządzenie służące do tego nie ma zatwierdzenia typu - dokumentu niezbędnego by można było wystawiać mandaty na podstawie wyników pomiarów.

Na razie w ustaleniach międzyresortowych jest nowe rozporządzenie traktujące o zatwierdzaniu typu - jest postęp radary i lasery nie będą musiały mieć licznika czasu od pomiaru więc rano zrobi się pomiar odpowiednio szybkiego i będzie można jechać na tym pomiarze cały dzień a kierowcy grzecznie będą płacili.
 
Ostatnia edycja:
Pomiar odcinkowy z tego co kiedys słyszałem miał być robiony w oparciu o bilety autostradowe, które rejestrują numery aut!. Nawet Naczelnik pomoskiej drogówki o tym opowiadał w TV. Czekam na to bo ntychmiast będe oświadczał że na mierzonym odcinku nastapiła zmiana kierowcy.
A jeżeli administracje autostard będe kolaborowały z policją to nie będe im dawał bilety na ywjeździe ja jade max odcinek!
 
Od bajek są bracia Grimm. Urządzenia pomiarowe do pomiaru prędkości, zgodnie z prawem, muszą posiadać zatwierdzenie typu (ZT) i spełniać odpowiednie (swoją drogą to dość wysokie) wymagania. Bez ZT nie można dostać świadectwa legalizacji (o którym wielokrotnie była mowa w tym wątku w kontekście posiadania aktualnej legalizacji fotoradaru) a bez tego nie można użyć urządzenia do nakładania grzywien.
 
Ciekawi mnie, czy ktoś spotkał się z sytuacją, że dostał mandat za niewskazanie, a potem ewentualnie po dalszych czynnościach wyjaśniających mandat za przekroczenie prędkości?

Bo tak naprawdę to przyjęcie mandatu za niewskazanie nie powinno automatycznie zamykać sprawy, po nadal za wykroczenie przekroczenia prędkości nie zostaje nałożona kara.

Więc ITD/SM mogliby, bo nałożeniu mandatu za niewskazanie wezwać właściciela i jeśli jego facjata pasuje do fotki to dowalić jeszcze drugi mandat!
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra