A
avr
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2012
- Odpowiedzi
- 8
Witam, jakis czas temu dolaczylem do grona szczesliwcow i dostalem pocztowke z gminy Karlino. SG twierdzi, ze w miejscowosci Kozia Gora zostala przekroczona przedkosc. Sa na tyle bezczelni, ze nie przyslali nawet zdjecia, licza ze ludzie uwierza im na slowo. Co uwazam juz samo w sobie za naruszenie prawa - nie daje to wlascicielowi mozliwosci oceny czy ktos mu nie wywinal psikusa wybierajac sie na przejazdzke z podrobiona rejestracja.
Przekroczenie jakie rzekomo zarejestrowal radar 12km/h na 50 - wynik jest z pewnoscia sporo zawyzony. W dodatku w mojej ocenie wezwanie zostalo wyslane bezzasadnie, z uwagi na fakt iz SM i SG nie moga w swietle obowiazujacego prawa wysylac wezwan za przekroczenie o 10km/h (z uwagi na bezpieczenstwo i dopuszczalny blad w utrzymaniu predkosci jaki przewiduje ustawa), a blad pomiaru dla urzadzenia fotorapid cm wynosi +-3km/h. Zgodnie z litera prawa wszelkie watpliwosci trzeba rozwiazac na korzysc oskarzonego, czy moze sie myle? A, tu jestem pewny ze radar sobie dodal ten blad (z niezla gorka).
Oczywiscie dla dobra gminy i fotoradarowego biznesu za wykroczenie proponuja maksymalny pulap jaki przewiduje taryfikator. W sumie moze to niewiele, jednak nie chcialbym im placic - bo placenie w takich przypadkach prowadzi tylko i wylacznie do rozwoju tego biznesu. Ziarnko do ziarnka i w podobnych gminach zbiera sie kilka milionow z samych fotoradarow.
Ukladanie sie, czy zbedna dyskusja z nimi raczej nie ma wiekszego sensu, bo sa na tyle zdeprawowani, ze nie odpuszczaja nawet karetkom na sygnale.
W zwiazku z tym moje pytanie brzmi, czy jest jakis sposob aby kasa nie trafila do nich? Pomimo tego, ze jestem niewinny chetnie wspomoge taka kwota chocby swoja miescine, gdzie nie dochodzi do takich wynaturzen. Nie mam ostatnio za wiele czasu i sad to raczej ostatecznosc.
Przekroczenie jakie rzekomo zarejestrowal radar 12km/h na 50 - wynik jest z pewnoscia sporo zawyzony. W dodatku w mojej ocenie wezwanie zostalo wyslane bezzasadnie, z uwagi na fakt iz SM i SG nie moga w swietle obowiazujacego prawa wysylac wezwan za przekroczenie o 10km/h (z uwagi na bezpieczenstwo i dopuszczalny blad w utrzymaniu predkosci jaki przewiduje ustawa), a blad pomiaru dla urzadzenia fotorapid cm wynosi +-3km/h. Zgodnie z litera prawa wszelkie watpliwosci trzeba rozwiazac na korzysc oskarzonego, czy moze sie myle? A, tu jestem pewny ze radar sobie dodal ten blad (z niezla gorka).
Oczywiscie dla dobra gminy i fotoradarowego biznesu za wykroczenie proponuja maksymalny pulap jaki przewiduje taryfikator. W sumie moze to niewiele, jednak nie chcialbym im placic - bo placenie w takich przypadkach prowadzi tylko i wylacznie do rozwoju tego biznesu. Ziarnko do ziarnka i w podobnych gminach zbiera sie kilka milionow z samych fotoradarow.
Ukladanie sie, czy zbedna dyskusja z nimi raczej nie ma wiekszego sensu, bo sa na tyle zdeprawowani, ze nie odpuszczaja nawet karetkom na sygnale.
W zwiazku z tym moje pytanie brzmi, czy jest jakis sposob aby kasa nie trafila do nich? Pomimo tego, ze jestem niewinny chetnie wspomoge taka kwota chocby swoja miescine, gdzie nie dochodzi do takich wynaturzen. Nie mam ostatnio za wiele czasu i sad to raczej ostatecznosc.