fotoradary nowy temat

  • Autor wątku Autor wątku Janusz.C.M.
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
RE: Czerwone światło - fotoradar Kamienica Polska

Piotr330 napisał:
Cytowany przez Ciebie § 99. 1 mówiący o tym gdzie ma się zatrzymać pojazd, w starciu z § 95. 1. pkt 3. który mówi czego zabrania sygnał czerwony, przegrywa z kretesem,
Nie mam zamiaru nikogo pouczać, tylko sygnalizuję że istnieją przepisy mówiące o tym gdzie ma się zatrzymać pojazd. Niedopełnienie jednego czy drugiego przepisu jest wykroczeniem z art. 97 kw w związku co chcesz § 99. 1, czy § 95. 1. pkt 3, w zależności jak jest oznakowane skrzyżowanie, i gdzie zatrzymał się pojazd, lub się wcale nie zatrzymał. Oczywiście że wjazd za sygnalizator z czerwonym światłem jest poważniejszym wykroczeniem. Wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego, ale skoro wjechał za linię zatrzymania, to gdzie są te wątpliwości, trzeba tylko rozstrzygnąć jakie popełnił wykroczenie tj. z § 99. 1, czy § 95. 1. pkt 3. Przeczytaj art. 97 kodeksu wykroczeń to będziesz wiedział -
Piotr330 napisał:
fakt wjechania na linię "warunkowego zatrzymania" nie jest wymieniony jako wykroczenie drogowe w żadnych przepisach funkcjonujących w polskim systemie prawnym."
- gdzie jest wymienione to wykroczenia.
 
RE: Czerwone światło - fotoradar Kamienica Polska

jas55 napisał:
Przeczytaj art. 97 kodeksu wykroczeń to będziesz wiedział - - gdzie jest wymienione to wykroczenia.

Art. 97. Naruszanie przepisów o ruchu drogowym
Uczestnik ruchu lub inna osoba znajdująca się na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, a także właściciel lub posiadacz pojazdu, który wykracza przeciwko innym przepisom ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym lub przepisom wydanym na jej podstawie, podlega karze grzywny do 3.000 złotych albo karze nagany.

.
Artykuł ten jest w rozdziale "Wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu i porządkowi w komunikacji". Można by na podstawie tego artykułu teoretycznie ukarać każdego za cokolwiek, a więc wszystkie inne artykuły w tym rozdziale stały by się zbędne. A więc dlaczego istnieją inne artykuły? A może inaczej, po co ustawodawca zezwolił na zapis art. 97? Ano pewnie dlatego, że miał na celu ukaranie jakiegoś jegomościa, którego zdecydowanie niebezpiecznych działań, nie zdoła się wszystkich przewidzieć a tym bardziej zapisać. Dajmy na to: Jegomość miota z własnoręcznie zrobionej katapulty i uszkadza sygnalizator. Takie działanie może spowodować zagrożenie w różnoraki sposób: brak sygnału z uszkodzonego sygnalizatora może doprowadzić do wjechania na skrzyżowanie i kolizję, a także wymieciony pocisk może kogoś trafić itp. Kto przewidzi, że ktoś zbuduje w dzisiejszych czasach katapultę do strzelania w sygnalizator? Ale jeżeli przejechanie tej linii i zatrzymanie pojazdu w taki sposób, że linia znajduje się pod pojazdem, a nadal pozostaje jeszcze znaczna odległość do sygnalizatora, w żaden sposób nie oznakowana (brak przejścia dla pieszych itp), jest zagrożeniem przeciwko bezpieczeństwu, to niezmiernie proszę o podanie przykładu takiego zagrożenia, bo na porządek w komunikacji w żaden sposób to nie wpływa.
 
Ostatnia edycja:
Witam serdecznie

Mam taki problem:
W sierpniu wraz z 2 znajomymi pojechaliśmy na weekend nad morze, w drodze powrotnej w 2 miejscowościach zostały zrobione nam zdjęcia jedno z tyłu drugie z przodu jednak nie widać czy ktoś siedzi w samochodzie nawet.

Właścicielem auta jest brat, odpisał że w tym dniu ja miałem pojazd, przyszło pismo do mnie o żądanie wskazania, odpisałem że w tym dniu kierowcami były 3 osoby i na podstawie podesłanych zdjęć nie potrafię wskazać kto kierował autem w tej konkretnej sytuacji (taka jest prawda, jesteśmy nie doświadczonymi kierowcami także często się zmienialiśmy) i że jeśli dostałbym zdjęcie na którym widać kierowcę to bez problemu zidentyfikuje tą osobę, a na podstawie podanych zdjęć nie mam jak z obawy o odpowiedzialność karną za błędne wskazanie osoby która popełniła wykroczenie.

Dostałem teraz list z 1 SG że kierują sprawę do sądu za nie wskazanie, doczytałem w temacie że przyjdzie wyrok nakazowy do którego zgłoszę sprzeciw i wtedy będę musiał pojechać do sądu tłumaczyć się tak? (miejscowość ok 400km od miejsca zamieszkania także średnio opłacalny interes) jest możliwość bez wstawiennictwa taką sprawę załatwić?

I jeszcze taka nieścisłość : straż napisała w 1 zdaniu że z uwagi na trudności tj. daleką odległość ,odstępuje od przesłuchania sprawcy - co oznaczało by że wiedzą kim on jest, a poniżej napisali że skierują sprawę do sądu ze względu na to iż nie został sprawca wskazany. To odstępują od przesłuchania sprawcy ,a chcą mnie karać za nie wskazanie go?

I jeszcze pytanie czy SG ma prawo żądać ode mnie informacji gdzie pracuje,ile zarabiam,czy byłem karany,czy mam jakąś własność ?


Dodam że kwoty mandatów to 100 i 200zł także w sumie nie wiele, jednak nie wiem który z nas trzech prowadził samochód ...
Z góry dziękuje za odpowiedź
 
Chodzi o sprawcę, czyli osobę, która miała obowiązek wskazać kierującego.

Gwoli ścisłości - w odpowiedzi napisałeś, że nie wiesz kto prowadził, czy wymieniłeś trzy konkretne osoby?
 
Napisałem tylko że nie wiem kto w danym momencie prowadził ponieważ było 3 kierowców (bez podawania danych osobowych pozostałych dwóch) ,a to zdjęcie było gdzieś 400km od miejsca zamieszkania i na podstawie zdjęć nie ma możliwości zidentyfikowania osoby która prowadziła
 
Macior09 napisał:
Witam serdecznie

nie potrafię wskazać kto kierował autem w tej konkretnej sytuacji (taka jest prawda,
... i że jeśli dostałbym zdjęcie na którym widać kierowcę to bez problemu zidentyfikuje tą osobę, a na podstawie podanych zdjęć nie mam jak z obawy o odpowiedzialność karną za błędne wskazanie osoby która popełniła wykroczenie.
Napiszę krótko, bo nie mam dziś trochę czasu. Jeżeli nie manipulujesz treścią i napisałeś że nie wiesz kto prowadził, to za takie słowa żaden Sąd mnie nie skazał, choć SM, wnioski o ukaranie mnie, do Sądu składali.

Macior09 napisał:
Dostałem teraz list z 1 SG że kierują sprawę do sądu za nie wskazanie, doczytałem w temacie że przyjdzie wyrok nakazowy do którego zgłoszę sprzeciw i wtedy będę musiał pojechać do sądu tłumaczyć się tak?

(miejscowość ok 400km od miejsca zamieszkania także średnio opłacalny interes) jest możliwość bez wstawiennictwa taką sprawę załatwić?
Jeżeli przeliczasz to na interes, zrezygnuj, złóżcie się w trzech i zapłaćcie. Po prostu system was pochłonie. Potem pochłonie też wasze dzieci, wnuki itd. Jeżeli chodzi Ci o wartości, a ważna jest też kasa, to możesz, a nawet powinieneś, co nie jest równoznaczne że musisz, występować o zwrot kosztów dojazdów na rozprawy, noclegów w hotelach itp. Dużo czasu potrzeba, a czy warto? sam musisz ocenić, lecz Sądy teraz są bardziej sprzyjające obywatelom niż parę lat temu, i do wezwań nie dochodzi tak często, za to często jest to na samym wstępie umarzane.
 
RE: Czerwone światło - fotoradar Kamienica Polska

Piotr330 napisał:
Można by na podstawie tego artykułu teoretycznie ukarać każdego za cokolwiek,
Jestem zdziwiony że piszesz takie bzdury: Art. 97 kw dotyczy osób które wykraczają przeciwko innym przepisom ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym lub przepisom wydanym na jej podstawie – czytaj ten art. 97 ze zrozumieniem.
Piotr330 napisał:
Jegomość miota
Myślę że to Ty się miotasz między przepisami, bo jegomość odpowiedział by za art.:
Art. 124. kw
§ 1. Kto cudzą rzecz umyślnie niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, jeżeli szkoda nie przekracza 1/4 minimalnego wynagrodzenia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
§ 4. W razie popełnienia wykroczenia można orzec obowiązek zapłaty równowartości wyrządzonej szkody lub obowiązek przywrócenia do stanu poprzedniego.
Art. 165. kk
§ 1. Kto sprowadza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach:
§ 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 jest śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.
Art. 288. kk
§ 1. Kto cudzą rzecz niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
 
Tylko jeśli napisałem już im że prowadziła jedna z trzech osób i na podstawie podesłanego zdjęcia nie potrafię wskazać kto kierował autem (bo nic nie widać na nim) , to wolałbym to zgodnie z prawem załatwić, bo teraz pozostaje albo sprawa w sądzie albo "cudowne oświecenie" i wskazanie siebie jako kierowcy.

Nie chciałbym przegrać z systemem i płacić zamiast 100zł za mandat to 1000zł grzywny,kosztów itd. a dojazdów mi nie zwrócą bo wezwą jako podejrzanego.
Dlatego pytam czy jestem od razu skazany czy są szanse doprowadzić tą sprawę na ludzkich warunkach (zgodnie z prawem) bo taka droga by mnie interesowała.
 
Piotr330 napisał:
Jeżeli chodzi Ci o wartości, a ważna jest też kasa, to możesz, a nawet powinieneś, co nie jest równoznaczne że musisz, występować o zwrot kosztów dojazdów na rozprawy, noclegów w hotelach itp.
Co za bzdury obwinionemu, oskarżonemu nie przysługują żadne zwroty kosztów.
Macior09 napisał:
na podstawie podesłanego zdjęcia nie potrafię wskazać kto kierował autem (bo nic nie widać na nim)
Przeczytaj art. 78 ust 4 i 5 prd tam nic nie ma o zdjęciach (wizerunku kierowcy) gdyby tak było to motocykliści by nie odpowiadali za wykroczenia.
 
Ostatnia edycja:
Macior09 napisał:
Tylko jeśli napisałem ...prowadziła jedna z trzech osób...
a czemu zakładasz, że to w Twoim obowiązku jest ustalanie sprawców wykroczeń ? Ty jako obywatel zrobiłeś co mogłeś, teraz niech do pracy wezmą się Ci, którym się za to płaci (z Twoich i moich podatków). Jak nie chce im się tego robić, to niech zmienią pracę.
Macior09 napisał:
Nie chciałbym przegrać z systemem i płacić zamiast 100zł za mandat to 1000zł grzywny,kosztów itd. a dojazdów mi nie zwrócą bo wezwą jako podejrzanego.
Nie bardzo rozumiem, jak nie chciałbyś przegrać z systemem i zapłacić 100zł? Jak płacąc za coś czego nie jesteś pewien że dokonałeś, chcesz wygrać? Lepiej się przyznać do dziecka niż dokonać testu "na ojcostwo"?
Kiedy będziesz w stanie spojrzeć w lustro? a'propos kosztów dojazdów, hoteli itp, nawet jeżeli będziesz wzywany jako podejrzany-obwiniony itp, to po wygranej przedstawiasz rachunki i wszystko zostaje Ci zwrócone. Szczegóły musisz poszukać. Jeszcze nie musiałem nigdzie jeździć.
 
Ok czyli zdjęcia nie musi być.

Rozważając odpowiedzialność na gruncie art. 97 k.w. w związku z art. 78
ust. 4 p.r.d. trzeba zwrócić uwagę, że wypełnienie dyspozycji blankietowej z art.
97 k.w. znamionami zawartymi w przepisie art. 78 ust. 4 p.r.d. oznacza, iż choć
wykroczenie z art. 97 k.w. może zostać popełnione zarówno umyślnie, jak i
nieumyślnie (art. 5 k.w.), to zaniechanie opisane w art. 78 ust. 4 p.r.d., a
polegające na niewykonaniu obowiązku wskazania tożsamości osoby, której
powierzono pojazd, wymaga wykazania, iż osoba zobowiązana posiadała taką
wiedzę i odmawiała jej przekazania uprawnionemu organowi.

Z tego wynika że jeśli posiadałem taką wiedzę i odmawiałem jej przekazania uprawnionemu organowi (czyli SM jest organem uprawnionym tak?) tyle że od razu zaznaczyłem że:
1.Jechały 3 osoby (3 kierowców)
2.Nie jestem w stanie stwierdzić który z nas prowadził w danej chwili.
3.Jeśli dostałbym wyraźniejsze zdjęcie będę mógł wskazać osobę która popełniła wykroczenie.
 
jas55 napisał:
Co za bzdury obwinionemu, oskarżonemu nie przysługują żadne zwroty kosztów.

Przeczytaj art. 78 ust 4 i 5 prd tam nic nie ma o zdjęciach (wizerunku kierowcy) gdyby tak było to motocykliści by nie odpowiadali za wykroczenia.

Jakby byli motocykliści? A skąd założenie że motocykliści to nie motocyklistki? Nie rozśmieszaj, ale dziś nie mam czasu na dalsze rozważania. Pozdrawiam.
 
Dobra to jeszcze ta jedna kwestia czy muszę SG podawać dane gdzie pracuje,ile zarabiam,karalność,majątek.. dostałem także pouczenie osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia które mam podpisać i wysłać do nich.
 
Macior09 napisał:
Dobra to jeszcze ta jedna kwestia czy muszę SG podawać dane gdzie pracuje,ile zarabiam,karalność,majątek.. dostałem także pouczenie osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia które mam podpisać i wysłać do nich.

Nie, takie rzeczy musisz podawać Sądowi.
 
Macior09 napisał:
Z tego wynika że jeśli posiadałem taką wiedzę i odmawiałem jej przekazania uprawnionemu organowi (czyli SM jest organem uprawnionym tak?) tyle że od razu zaznaczyłem że:
Postanowienie Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 26 września 2012 r. sygn. VIII Kz 444/12
cyt. ........Zachowanie sprawcze wykroczenia art. 96 § 3 k.w. może być popełnione poprzez działanie bądź zaniechanie. Przykładowo może ono polegać na odmowie wskazania osoby, której został powierzony pojazd, wskazaniu osoby bądź kręgu osób w sposób uniemożliwiający ustalenie konkretnego użytkownika pojazdu w oznaczonym czasie, udzielenie odpowiedzi wymijającej bądź zasłonięcie się niepamięcią. Zaniechanie udzielenia odpowiedzi w ocenie Sądu Odwoławczego również wyczerpuje znamię nieudzielenia odpowiedzi (podobnie - Ryszard A. Stefański: Wykroczenia drogowe, Lex 2011).
 
Ok dziękuje
Co by się nie zrobiło będzie to "nie wskazanie sprawcy"
 
jas55 - to tylko opinia Stefańskiego, idiotyczna i mająca niewiele wspólnego z prawem.
 
Witam,
1) Jakiś czas temu otrzymałem pismo ze SG o zarejestrowaniu wykroczenia wraz z formularzem ABCD.
2)Na pismo odpisałem, ze samochód jest służbowy nie jestem w stanie jednoznacznie określić kto w danym dniu prowadził pojazd jednocześnie prosząc o przesłanie fotografii celem wywiązania się z obowiązku podania osoby kierującej.
3) Na moje pismo otrzymałem odpowiedź, że jezeli nie pamiętam kto prowadził pojazd powinienem w formularzu zaznaczyć, że nie wskazuję sprawcy. Jednocześnie jasno podkreślają, ze w przypadku niewskazania osoby kierującej pojazdem sprawę skierują do sądu.

Wobec powyższego mam pytania:
1) Czy straż gminna ma prawo odmówić przesłania zdjęcia zarejestrowanego wykroczenia?
2) czy mogę powołać się na wyrok K19/11 Trybunału Konstytucyjnego z 3 czerwca 2014 roku i wskazać na niezgodność takiego postępowania z ustawą zasadniczą?

Nie wiem jak mam postąpić, gdyż nie pamiętam kto ponad pół roku temu prowadził samochód flotowy.

Z góry dzięki za podpowiedź
 
Raczej na ten:

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Obwiniony nie wskazał z nazwiska i imienia komu pojazd w dniu 5 sierpnia 2012r. powierzył (którego to dnia popełniono nim wykroczenie drogowe), bowiem tego nie pamiętał. Wskazał grupę osób ze swej najbliższej rodziny, które mogły tego dnia pojazd prowadzić, nie został wezwany przez Straż Gminną do sprecyzowania powyższej informacji, a więc nie można mu skutecznie stawiać zarzutu niepodania personaliów ww. osób. Podkreślić należy, iż obwiniony został wezwany do wskazania osoby, której powierzył swój pojazd po upływie dwóch miesięcy od dnia, w którym to miało mieć miejsce i w tej sytuacji można przyjąć, iż z uwagi na upływ czasu mógł nie pamiętać powyższej okoliczności, tym bardziej iż samochód użytkowały też inne osoby z kręgu najbliższej rodziny, w tym syn obwinionego, który jest współwłaścicielem samochodu.

(...)

Wobec powyższego brak jest podstaw do przyjęcia, iż obwiniony w sposób umyślny nie wywiązał się z ciążącego na nim obowiązku określonego w art. 96 § 3 kw.

Sąd Okręgowy w Bydgoszczy, 27 luty 2014
Sygn. akt. IV Ka 59/14


Pamiętaj jednak, że u nas nie ma prawa precedensu. Jest to niewątpliwie argument i podstawa do ewentualnego sprzeciwu od wyroku nakazowego, lecz nie przesądza sprawy.
 
Ostatnia edycja:
Witajcie koledzy,

czy w poniżej widocznym przypadku jest sens odwołania się od mandatu wystawionego przez Straż Miejską na podstawie drugiego samochodu widocznego w tle?

Panowie cwali byli na tyle, że ustawili przenośny fotoradar 100 metrów za kontrolą Policji :)

http://i60.tinypic.com/waoks0.jpg
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra