Fotoradary

  • Autor wątku Autor wątku ewawlkp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
O zdjęciach od tyłu było wiele razy. Jesteś pewny, kto wtedy prowadził? Nie jechałeś z żoną albo z kolegą i nie zmienialiście się na trasie? Bo wtedy właściciel powinien podać, że powierzył auto kilku osobom i to SM będzie musiała ustalić, kto z nich prowadził. Na postawie zdjęcia od tyłu będzie to raczej niemożliwe... Właściciel musi podać dane osoby lub osób, którym powierzył samochód, aby nie narażać się na odpowiedzialność wykroczeniową. Poczytaj lepiej ten temat, można się naprawdę dużo dowiedzieć.
 
Po jutrze mam sie stawic na policji w sprawie zdjecia wykonanego z fotoradaru przenosnego ustawionego pod masztem stacionarnego fotoradaru ktory byl oznaczony jako nieczynny. Na zdjeciu widac dwie osoby w aucie i samochod jadacy w przeciwnym kierunku.

O co ich meczyc aby udowodnili mi ze zgodnie z pawem takie podchody robia ??
 
Kolego Harmattan,
Dziekuję za zainteresowanie moim postem.
Bardziej by mi zależało na odpowiedź na pytania , które zadałem.
Uwierz mi poświęciłem parę godzin by poczytać wcześniejsze posty ale nie doszedłem do info na temat zdjęcia tyłu samochodu. Niestety przeczytanie ponad 100 stron jest czasochłonne i dziś na tyle czasu nie było by przeleciec w calości. Z miłą checią przeczytałbym sugestie dotyczące moich pytań.\
Dziękuje i pozdrawiam
 
Jestem w podobnej sytuacji, tylko z Człuchowa. Nie mogą się powoływać na akt prawny z 2003r chyba, że podadzą późniejsze jego zmiany.
Jeśli się sam nie przyznasz to nie są w stanie udowodnić kto prowadził w tym momencie a Ty nie musisz tego pamietać:D.
Jeśli napisali po 30 dniach to jest bezprawne, bo po tym terminie mają obowiązek przekazać sprawę do sądu. W tym układzie nie mają dopełnionych formalności, które ich do takiego kroku upoważniają. Nie daj się zastraszyć, bo w sądzie nie są w stanie Ci nic udowodnić. Pozdrawiam
 
Witam!
Właśnie złozyłem apekacje od wyroku pierwszej instancji. Zdjęcie było wyraźne przekroczenie o 35 mn/godz. Od Straży gminnej. Załączyli legalizację urządzenia, nie dali uzgodnień z komendą powiatową policji o czsie i miejscu pomiaru. Takiego uzgodnienia wymaga ustawa. Poprosiłem o to uzgodnienie. Odmówili. No to sprawa do sądu (chcieli 280 zł i 6 pkt). Sędzia przeczytał mi powiadomienie od SG do policji o czasie i lokalizacji planowanych pomiarów. Policja nie ustosunkowała się do tego pisma. Czyli dla mnie to nie było uzgodnienie. Jednak sędzia potraktował to jako uzgodnienie milczące i bombnął mi 500 zł + 40 koszty.
Napisałem apelację, bo pismo wpłynęło do policji dzień przed planowanymi pomiarami. Nie ma w kw definicji uzgodnienia. zobaczymy co wyjdzie z apelacji.
Dodam, że nie jestem piratem drogowym ( zero punktów, jeden mandat na 3 lata) radar postawili na wylocie ze wsi gdzie można się zapomnieć i przyspieszyć.
Tyle o moim zdarzeniu. Co do waszych przypadków dam wam radę.
Nie bierzcie za pewnik tego co piszą "eksperci" na tym forum. Często są to bzdury i informacje nieprawdziwe. Musicie ruszyć własną mózgownicą i poczytać kodeksy i ustawy. Bardzo pomocna strona Prawo karne - poradnik prawny . Mnie stać na grzywnę i na punkty wiec sobie pozwalam. Jak macie krucho z kasą to się mocno zastanówcie, bo to co wydaje się logiczne i oczywiste niekoniecznie jest takie dla sądu ( byłem przekonany, że maksymalna kara w sadzie to bedzie mandat proponowany przez SG, bo do sądu poszedłem żeby zobaczyc uzgodnienie, nie przeczyłem że to ja jestem na zdjęciu)
Częste niedopowiedzenie: na apelacje maczie 7 dni od doreczenia wam wyroku z uzasadnieniem bo to jest wykroczenie, a nie 14 dni jak w kpk.
 
Ustawodawca wyraźnie napisał że może to być uzgodnienie, a nie zezwolenie więc nie muszą mieć dokumentu. Dodatkowo w zakresie art. 129e ust.1 przewidziano upoważnienie do kontroli w ruchu drogowym wydawane przez właściwego komendanta powiatowego policji dla funkcjonariusza podejmującego czynności służbowe w tym zakresie. Więc na moje generalnie z tego ciężko będzie wygrać sprawę opierając się wyłącznie na brakach formalnych ze strony Straży Miejskiej. Przekroczenie o 35 jest dość spore i ciężko będzie Tobie uzasadnić że musiałeś tego dnia np. tak mocno popierdzielać - oczywiście gdybyś udowodnił ze np. Twoja żona rodziła na tylnim siedzeniu i miał na to twarde dowody - stąd twój pośpiech, może wtedy sąd by ukarał ciebie mniejszą grzywną, tak to tylko mogę życzyć powodzenia.
 
Ostatnia edycja:
brak uzgodnienia to nie są braki formalne. To niedopełnienie przez Straż Gminną przepisu prawa o ruchu drogowym, no a przepisy obowiazuja wszystkich.
Jednoznaczne i nie budzące wątpliwości uzgodnienie jest niezbędne aby czas i lokalizacja fotoradaru były zasadne. Po to jest ten wymóg.
W urzędach nie ma nic na gębę. Kwit musi być.W mojej sprawie poprosiłem o jeszcze jedno wyjaśnienie. Zdjęcie - dowód w sprawie podległo dużej obróbce graficznej. Tablica rejestracyjna została wycięta z miejsca w którym faktycznie sie znajduje i "wklejona" pod zderzakiem. Legalizacja legalizacją, ale przy takiej ingrencji mozliwe sa pomyłki.
 
@Ramzes74 - wątpliwości podniesione przez Ciebie w zadanych pytaniach są o wiele mniej istotne niż podana przeze mnie informacja o sposobie postępowania przy zdjęciu zrobionym od tyłu - po prostu tymi wątpliwościami się raczej nie wybronisz, a ze zdjęcia zrobionego od tyłu można się wybronić dosyć łatwo. Właściciel podaje kilka osób (bo kogoś musi), a zadaniem straży jest udowodnienie który z nich siedział za kierownicą (co przy zdjęciu od tyłu jest oczywiście niemożliwe). Ale skoro nalegasz na odpowiedzi, to postaram się co nieco napisać.
1) data otrzymania wezwania więcej niz 30 dni od dnia wykroczenia. Prawidłowo?
Prawidłowo. Termin liczy się 30 dni od dnia ujawnienia wykroczenia. Moment ujawnienia wykroczenia nie jest jednoznacznie zdefiniowany w przepisach. Często liczy się to od dnia odczytania zdjęć z urządzenia.
2)piszą że przyrząd pomiarowy ma legalizację .....ale nie dostarczają kopii. czy aby nie babol?
Możesz się upierać, że im nie wierzysz, odmówić mandatu i iść z tym do sądu. W sądzie okaże się, że jednak mają ten dokument, zgodnie z tym co napisali. I argument leży.
3) nie wiem czy jest to zdjęcie z stacjonarnego czy z przenośnego urządzenia pomiarowego - co z pozwoleniem policji na takie umiejscowienie - brak w wezwaniu o ile jest potrzebne
Miejsce pomiaru musi być uzgodnione z policją. Jak sądy definiują uzgodnienie możesz poczytać w sąsiednich postach...
4) i chyba najważniejsze, pisza ".....wysokość mandatu jest zgodna z obowiązującym rozporządzeniem Prezesa Rady Ministrów z dnia 24.11 2003 r.w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń DZ.U. nr 208 poz 2023. czy aby to rozporządzenie straciło w dniu wykroczenia ( 21,03,11 ) moc prawną ...bo obowiązuje juz rozporządzenie z dnia 20 .01 .2011 r. I jeśli tak co powinienem zrobić.
Być może tutaj się mylą, ale jakie to ma znaczenie? Przecież w rozporządzeniu z 2011 roku przekroczenie prędkości też jest uwzględnione. Tak czy owak - płacisz.

@Aleck - to nie jest fotomontaż zrobiony przez straż. Fotoradary robią dwa zdjęcia w odstępie ułamków sekund, z różnymi parametrami naświetlania, żeby na jednym uchwycić twarz kierowcy (twarz jest ciemna, więc zdjęcie musi być jasne), a na drugim numer rejestracyjny (tablica jest jasna, więc zdjęcie musi być ciemne). Oprogramowanie składa to automatycznie.
 
Ostatnia edycja:
Witam

Termin na nałożenie mandatau z fotoradaru od 31 grudnia 2010 roku to 180 dni

A czy ktoś przerabiał temat legalności robienia zdjęć przez SG (SM) po zmianie ustawy PORD i min. KW (Dz.U.z2010 r. Nr 225, poz. 1466) tzn. od 31 grudnia 2010 roku.
Chodzi mi o odpowiednie oznakowanie miejsca ustawienia urządzenia rejestrującego i samego urządzenia.

Art. 129b ust. 4 ustawy PORD stanowi, że SG mogą dokonywać na określonych drogach czynności z zakresu kontroli ruchu drogowego z użyciem przenośnych albo zainstalowanych w pojeździe urządzeń rejestrujących w oznakowanym miejscu i określonym czasie, uzgodnionymi z właściwym komendantem Policji.
(Tu rozumiem, że nie dotyczy stacjonarych fotoradarów ??).
Ale dalej, zgodnie z art. 129h ust. 5 Minister właściwy ds. transportu określić ma m.in. warunki lokalizacji w pasie drogowym dróg publicznych stacjonarnych urządzeń rejestrujących oraz obudów (...), sposób oznakowania stacjonarnych urządzeń rejestrujących oraz obudów na te urządzenia (...), sposób dokonywania pomiarów przez urządzenia rejestrujące, z uwzględnieniem progów prędkości (...), szczegółowe warunki prowadzenia wykonywania przez SG czynności z zakresu kontroli ruchu drogowego, o którym mowa w art. 129b ust. 4 w tym obowiązku oznakowania miejsc prowadzenia kontroli.

Minister jeszcze nie wydał stosownego rozporządzenia (projekt takiego rozporządzenia 11 kwietnia 2011 r. trafił dopiero do konsultacji międzyresortowych) projekty rozporządzeń transport drogowy.
"Brak tego rozporzadzenia stoi na przeszkodzie legalnemu używaniu fotoradarów przez straże gminne" - cytat z art. z Gazety prawnej z dnia 22-25 kwietnia 2011 r. pt. "Strażnicy nie mogą użyć fotoradaru".
Owszem istnieje znak D-51 informujący o prowadzeniu automatycznej kontroli prędkości, ale (cytat z gazety) "rozporządzenie z tym znakiem jest wydane na podstawie innych przepisów niż te, które odnoszą się - po zmianach - do wymogu oznakowania miejsca kontroli przez strażników".
Nie ma również zmiany rozporządzenia dotyczącego szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach dla znaku D-51 (w jaki sposób ten znak D-51 jest ustawiany na drogach ?)
Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Do swojej wypowiedzi dodam jeszcze, że znak D-51 określony w rozporządznieu MSWiA w sprawie znaków i sygnałow drogowwych to tylko wzór znaku, natomiast w jaki sposób ma być instalowany na drogach, jaka powinien mieć wielkość i wymiary, czcionkę, z jakiego materiału zbudowany itd. nie są jescze określone.
Czy takie znaki ustawiane są na drogach legalnie ??
 
Harmattan - Oczywiście , że nie wiem kto z nas ( oprócz mnie było jeszcze w samochodzie dwóch kolegów) w tym momencie prowadził samochód.
Pozostaje mi nic innego jak w imieniu żony wsyłac list do szczecinka , że ta uzyczyła nam samochód w tym dniu i tyle. Z góry dzieki.
.
 
Jeśli pytanie było już przerabiane, to przepraszam, nie mogłem go znaleść.

Wg art. 129h pkt 5. Ustawy prawo o ruchu drogowym:
Minister właściwy do spraw transportu (...) określi, w drodze rozporządzenia (...)
3. sposób dokonywania pomiarów przez urządzenia rejestrujące, z uwzględnieniem progów prędkości dostosowanych do obowiązującego na drodze ograniczenia prędkości, oraz przetwarzania przez te urządzenia zarejestrowanych danych, a także biorąc pod uwagę możliwość błędu kierowcy do 10 km/h włącznie w utrzymaniu dopuszczalnej prędkości;


Oraz zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Gospodarki z dnia 9 listopada 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać przyrządy do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym, oraz szczegółowego zakresu badań i sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych (Dz U. nr 225 z 2007 roku, poz. 1663 (na co powołują się świadectwa legalizacji)

§ 23 (...)określa się następujący zakres błędów granicznych:
1) warunkach odniesienia - wynoszą:
a) ± 1 km/h - dla prędkości do 100 km/h,
b) ± 1 % wartości mierzonej - dla prędkości powyżej 100 km/h;
2) znamionowych warunkach użytkowania - wynoszą:
a) ± 3 km/h - dla prędkości do 100 km/h,

b) ± 3 % wartości mierzonej - dla prędkości powyżej 100 km/h.


W związku z tym czy zasadnie dostałem zdjęcie za 61km/h (na ograniczeniu do 50km/h)?

Chcę się na to powołać pisząc odwołanie. Jak to się ma do taryfikatora mandatów, gdzie mozna dostać mandat za mniej niż 10km/h?

Proszę o odpowiedź, czy dobrze rozumuję powyższy post. Dostałem dzisiaj kolejne zdjęcie (62km/h). Rozmawiałem też z komendantem Straży Mijskiej, który wystawił drugie zdjęcie. Twierdzi, że jego fotoradar wskazuje dokładnie tyle ile zmierzył, bez błedu. Chce wysłać moje zdjęcie do ekspertyzy producenta, żeby ze zdjęcia wywnioskowali dokładną prędkość z jaką się poruszałem (ponoć mogą jakimś specjalistycznym programem) oraz tłumaczy mi, że w powyższym rozpoerządzeniu warunki odniesienia są to warunkami na drodze, a znamionowe warunki użytkowania - warunkami podczas legalizacji (ale tu chyba nie ma racji)

Jakie dokładnie granice błedu ma fotoradar?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Witam, właśnie mija 6/7 miesiąc odkąd odczytano zdjęcie z fotoradaru w pewnej straży gminnej, wysłana prze zemnie pisemna odpowiedz okazała się na tyle skuteczna i wymagająca że do dzisiaj nie otrzymałem odpowiedzi na pytania które w niej zadałem, zamiast tego dzisiaj dostałem zawiadomienie o stawiennictwo się w wyżej wymienionej straży gminnej celem... no właśnie nie byli na tyle łaskawi aby napisać :)
Moim zdaniem sprawa jest już dawno przedawniona aby jeszcze straż gminna się tym zajmowała, w każdym razie zostałem pouczony o konsekwencjach niestawiennictwa które wynoszą kolejno 250 i 500pln. Moje pytanie:
Stawić się w tej gminie (która jest nie bagatela ok 400km od mojego miejsca zamieszkania) i zobaczyć co chcą, czy:
dalej prowadzić wymijającą korespondencje
Pozdrawiam
 
Najlepiej zadzwoń i spytaj o co chodzi, ponieważ jest daleko, więc chciałbyś znać rangę sprawy. Podejrzewam , że otrzymasz informacje na ten temat telefonicznie.
Pozdrawiam
 
@barmac - być może SG prowadzi właśnie czynności wyjaśniające poprzedzające złożenie do sądu wniosku o ukaranie, więc ma prawo się tym zajmować.
 
Witam!

W tamtym roku dostałem list od straży wiejskiej z kęsowa. Zdjęcie z tyłu, wykadrowane tak, że widać tylko same auto i praktycznie niewiele więcej. Odpisałem na niego zgodnie z gotowym drukiem podanym (gdzieś w połowie tego wątku) przez kolegę ursus. Podałem tam siebie i moją dziewczynę jako defakto stan prawdziwy. Po jakimś czasie do mojej lubej też przyszło wezwanie i odpisała to samo co ja. No i do wczoraj była cisza. Wczoraj znów dostałem list "miłosny" od wspomnianej SG z kęsowa z informacją o grożących mi konsekwencjach w związku z niewskazaniem sprawcy (w poprzednim piśmie do nich podałem dane dwóch osób). Oraz gotowy druk do wypełnienia danych sprawcy rzekomego wykroczenia.
Czy mógłby mi ktoś podpowiedzieć jak skutecznie dać im do zrozumienia, że nic ode mnie nie dostaną i żeby się od*&^%$#.
PS. Czy w związku z nadesłanym pismem, mają prawo karać mnie w zaistniałej sytuacji?
PS2. Dodam, że SG nie przedstawiła wszystkich wymaganych dokumentów (tj. zgody komendanta, homologacji z miejsca posadowienia FR) A jak zainteresowanie wiedzą FR z żalna stoi w krzakach zamaskowany siatką.
 
Ostatnia edycja:
zrobiłeś co do Ciebie należało i podałeś dane potencjalnych użytkowników. Nie masz jednak obowiązku pamiętać kto w danym momencie prowadził. Zdjęcie od tyłu uniemożliwia identyfikację. W sądzie wniosek SG zostanie oddalony a sprawa zamknięta z powodu braku możliwości ustalenia sprawcy wykroczenia. Sam to przeszedłem w tym roku i tak to właśnie działa. Co miałeś zrobić to zrobiłeś a SG stara się zmusić Cię do przyznania się. To podchodzi pod jakiś paragraf. Wyżej ktoś o tym pisał. Nie daj się wrobić. Zdjęcia od tyłu są bezpieczne jeśli wiesz jak postępować.
 
witam,
otrzymałem wezwanie od straży miejskiej w Tarczynie, trasa ekspresowa Warszawa - Radom, 4 fotografie, słabo widać kierowce.
Teraz pytanie, przeczytałem kilkanaście wątków i gdzieś tam była wzmianka że podobno straż miejska nie może używać fotoradaru na drodze ekspresowej ? (ale zapewne znając życie dostali jakieś pozwolenie od komendanta...)
Dodatkowo na fotografiach widać bardzo słabo połowę twarzy i do tego bardzo niewyraźnie (godzina po 19 półmrok ;))
urządzenie rejestrujące REDFLEXred-speed typu nr PLT0720). I teraz jak to wkońcu jest z tą strażą miejską ?? mandat 450zł. Mogę sie jakoś od tego odwołać ? I jeżeli wypełnię otrzymane od SM oświadczenie nr3 > Niewskazanie Sprawcy, (nie ma tam miejsca na wyjaśnienia) to czy będą tego jakoś dochodzić ?? czy zapłacę mandat i będzie po sprawie ?? wykroczenie z 12 maja.

z góry dziękuje.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra