Fotoradary

  • Autor wątku Autor wątku ewawlkp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Gajowymaru

Tyle to i ja wiem o zwrotach kosztów itp. - tak sobie tylko gdybam - wiadomo, że zapewne będą korzystali z pomocy prawnej. Koleżanka dostała kiedyś fotkę z Irlandii. Tam dają tylko zdjęcia tablicy rejestracyjnej, napisali, że ma zapłacić 20 euro, jak nie zapłaci to chyba za 30 dni będzie do zapłacenia 60 czy coś koło tego :-p Albo może też kogoś wskazać. Czyli idziemy ku Europie ;-)

Pawelwor

O przesłankach, które decydują o wysokości grzywny mówi art. 33 Kodeksu Wykroczeń. W praktyce, jeśli funkcjonariusz uzna, że chce Ci dać 100 zł zamiast 50 zł to ma takie prawo "§ 1. Organ orzekający wymierza karę według swojego uznania, w granicach przewidzianych przez ustawę za dane wykroczenie..." Jest tam co prawda mowa o szkodliwości czynu itp., ale jak uzna, że przekroczenie o 18 km/h jest szkodliwe to może jak najbardziej dać Ci mandat z górnej granicy i nikomu nie musi się z tego tłumaczyć.
 
pawelwor napisał:
Witam, Dostałem list ze zdjęciem z fotoradaru od straży gminnej. Teren zabudowany, ograniczenie znakiem do 50km/h. Przekroczenie prędkości 68/50 ok. godz. 0:20. Za 18 przekroczone chcą 100pln.

Wg. mnie przekroczyłeś o 8, a nie o 18 km/h.
 
Czy mam obowiązek jak napisano w wezwaniu:
Proszę w terminie 7 dni wskazać, kto w dnu 2011/07/07 o godzinie 12:00 w xxx ulxx DK25 kierując pojazdem o nr rej. xxx przekraczając dozwoloną prędkość o 30km/h popełnił wykroczenie z art92..................PRD
art.78 brzmi:
4. Właściciel lub posiadacz pojazdu jest obowiązany wskazać na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, chyba że pojazd został użyty wbrew jego woli i wiedzy przez nieznaną osobę, czemu nie mógł zapobiec.

Wskazać komu powierzyłem pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, a wskazać, kto przekraczając dozwoloną prędkość popełnił wykroczenie. To chyba duża różnica.

Czy takie wezwanie musi być podpisane? Bo moje nie jest, kopia podpisu jest wydrukowana.
 
Poszło
Odmawiam odpowiedzi na WEZWANIE xxxxxxx może ono naruszać prawo, z art. 231 KK
 
Dziękuję za odpowiedzi.
Mimo, że to był teren zabudowany to prędkość ograniczyli jeszcze znakiem do 50km/h
 
Witam.A co w przypadku kiedy nie odbiorę awizowanego listu ze straży gminnej ,pewne ze zdjęciem w środku i prośbą o wskazanie kierowcy?
 
Ostatnia edycja:
Witam wszystkich, i proszę Was o pomoc :)
Przeczytałem ok. 50-60 stron tego tematu, i niestety nie znalazłem dostatecznie dokładnej odpowiedzi.

Dostałem zdjęcie od SM w Karlinie - zdjęcie zrobione przez fotoradar w Karwinie, 67/50, zdjęcie od tyłu - 100 PLN i 2 pkt
[Karwin GM. Karlino, DR NR 6 (Droga Krajowa 6), Maszt; urządzenie FOTORAPID CM nr 057 02]

Pytanie jest takie: data wykonania zdjęcia = 25 kwietnia 2011, data pisma SM 11 lipca 2011, a data wysłania pisma 29 lipca 2011

Zdjęcie zostało wykonane, gdy oczywiście nie było jeszcze rozporządzenia ministra właściwego do spraw transportu do ustawy o ruchu drogowym.
Jak pisałem wyżej, zdjęcie zostało wykonane od tyłu - jest dobrej jakości, ale oczywiście kierowcy i pasażera nie widać.

Jaką przyjąć linię obrony? Ja widzę w sumie trzy wyjścia z sytuacji - jakie byście mi polecili? (myślę, że rozwiązanie tego przypadku mogłoby pomóc wielu osobom

a) Powołać się na brak aktu wykonawczego do ustawy i podważyć tym samym możliwość wystawienia przez SM mandatu z fotoradaru (jest to z tego co rozumiem fotoradar stacjonarny, czy ma to jakieś znaczenie?).

b) napisać, że byłem w długiej podróży (co jest prawdą), i że zmieniałem się w drodze z pasażerem, i że nie wiem kto w tym momencie prowadził. Tym samym dopełniłbym obowiązku podania danych osoby, której użyczyłem samochód, a SM i tak nic by nie wiedziała?

c) wskazać, że pojazd miała w tym dniu np. żona, która z kolei poda, że władała tym samochodem jako dzierżyciel (więc nie jako posiadacz, dzierżyciel nie jest posiadaczem), i że nie prowadziła go ona, i w związku z dzierżeniem pojazdu nie ciąży na niej obowiązek podania danych osoby, której ona go przekazała (obowiązek ten ciąży na właścicielu LUB posiadaczowi)

Które wyjście z sytuacji wydaje się najlepsze i najszybsze? Co SM może zrobić dalej? Dzięki wszystkim za odpowiedzi :)
 
Paolo90pl

a) straże gminne opierają się na tym, że do czasu wejścia rozporządzenia dokonywały kontroli na podstawie art. 129b ust 3 pkt 3 PRD, opierają się na poniższych opiniach prawnych z Ministerstwa Infrastruktury, które potwierdzają, że mogli do czasu wejścia rozporządzenia dokonywać takiej kontroli, jeśli przed fotoradarem stał znak D-51 "automatyczna kontrola prędkości"

Sekretarz Stanu w Ministerstwa Infrastruktury
ImageShack® - Online Photo and Video Hosting
ImageShack® - Online Photo and Video Hosting

Odpowiedź dla TVNu od Ministerstwa Infrastruktury
ImageShack® - Online Photo and Video Hosting
ImageShack® - Online Photo and Video Hosting

Opinia Wydziału Ruchu Drogowego w Szczecinie
ImageShack® - Online Photo and Video Hosting
ImageShack® - Online Photo and Video Hosting
ImageShack® - Online Photo and Video Hosting

Jeśli napiszesz, że nie mogli wystawiać foto, bo nie było rozporządzenia itp. to pewnie skierują sprawę do sądu. Sądu zbytnio nie interesuje czy było rozporządzenie czy nie. Jest przekroczenie i to jest dla Sądu najważniejsze. Wykroczenie zostało popełnione, nie ważne czy SG miała rozporządzenie czy też nie. Jak wg Ciebie nie mogli to zawiadom prokuraturę/policję itp.

b) jak napiszesz, że się zmieniałeś z kimś za kierownicą, uznają to jako niewywiązanie się z obowiązku art. 78 PRD i skierują pewnie sprawę do sądu za wykroczenie z art. 96 par 3 kw. Czy słusznie - o tym zdecyduje Sąd.

c) nie ważne czy napisze, że żona była dzierżycielem/trzymaczem pojazdu/pojazdodzierżycielką itp. Ktoś kto dostał/miał/dzierżył samochód jest posiadaczem i kropka. Samo użyte słowo nie ma znaczenia. Ale jak chcesz to próbuj.

Wg mnie wszystkie Twoje wyjścia skończą się w sądzie. Zrób jak uważasz, o reszcie się sam przekonasz.
 
Ostatnia edycja:
Dzisiaj otrzymałem wezwanie do wyjaśnienia dotyczącego wykroczenia popełnionego pojazdem.. i tak:
Otrzymałam foto na którym widnieje data 22.10.2010r - jest to data zdarzenia.
Data ujawnienia czynu to 03.08.2011r czyli ponad 280 dni od daty zdarzenia co wg mnie jest datą ujawnienia czynu , sygnatura sprawy też wskazuje na datę październikową, bo w swoim zapisie ma 2010/10. Do dokumentów dołączono mi dwa oświadczenia z 3 wariantami do wyboru.
Postępowanie oparto na podstawie art 54 parag.6 i 7 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, a uprawnienia SG na podstawie art.96 § 3 KW w związku z art. 129b ust.3 pkt 7 znowelizowanej ustawy PoRD (Dz. U. 225, poz. 1466, 2010r.)

Moje pytania brzmią :
Czy straż gminna nie miała terminu 30 dni na ujawnienie i dostarczenie popełnienia czynu? w moim przypadku jest to duzo więcej od momentu zdarzenia.
To było w 2010 roku w Kochanowicach (pewnie wiele osób o tym już słyszało) dokumenty wyglądają tak jak by były wtedy przygotowane i po prostu leżały i czekały na nowelizację ustawy.
Dostałem również kopię legalizacji fotoradaru. Moje wątpliwości budzą tu dwie kwestie: czy muszą również dostarczyć legalizację źródła zasilania oraz świadectwo kwalifikacji do obsługi tego urządzenia (Multinova 6f). Poza tym, wg mnie na zdjęciu uchwycony kąt ma jakieś 40-kilka stopni, a nie jak stanowi świadectwo legalizacyjne 22. Dodatkowo, legalizacja ważna była do dnia 30.11.2010, a jak wspominałem wg SG czyn ujawniono 3.08.2011. Patrząc z ich punktu widzenia, czy urządzenie straciło już wtedy ważność?
Napisali również, że "ze względu na dużą uciążliwość dla Pana (...) SG odstapiła od przesłuchania". Jaką dużą uciążliwość? Mieszkam 3km. od KSG. Takie odstąpienie powinno być chyba udokumentowane notatką, prawda? I czy odstąpienie od przesłuchania nie jest orzekane na mój wniosek?
Jak wygląda sprawa z odmową przyjęcia mandatu i niemożliwością wskazania kierującego? To było prawie 10 miesięcy temu, więc nie wiem, kto mógł prowadzić.
Z góry dziękuję za odpowiedź.
 
Co myślicie o takiej odpowiedzi
Odmawiam odpowiedzi na WEZWANIE z dnia xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx i wypełnienia przesłanego OŚWIADCZENIA , ponieważ moim zdaniem może ono naruszać prawo, między innymi z art. 231 KK
W oświadczeniu proponując mi PRZYPADEK III, rezygnuje się z ustalenia rzeczywistego sprawcy wykroczenia i czyni mi się propozycję zapłaty 300zl, w zamian nie będą ewidencjonowane w systemie ewidencjonującym punkty karne. Wezwanie to niekoniecznie zmierza do ustalenia rzeczywistego sprawcy wykroczenia, istotne jest jedynie to, aby do kasy urzędu miasta wpłynęła grzywna.
 
paolo90pl napisał:
Witam wszystkich, i proszę Was o pomoc :)
Przeczytałem ok. 50-60 stron tego tematu, i niestety nie znalazłem dostatecznie dokładnej odpowiedzi.

Dostałem zdjęcie od SM w Karlinie - zdjęcie zrobione przez fotoradar w Karwinie, 67/50, zdjęcie od tyłu - 100 PLN i 2 pkt
[Karwin GM. Karlino, DR NR 6 (Droga Krajowa 6), Maszt; urządzenie FOTORAPID CM nr 057 02]

Pytanie jest takie: data wykonania zdjęcia = 25 kwietnia 2011, data pisma SM 11 lipca 2011, a data wysłania pisma 29 lipca 2011

Zdjęcie zostało wykonane, gdy oczywiście nie było jeszcze rozporządzenia ministra właściwego do spraw transportu do ustawy o ruchu drogowym.
Jak pisałem wyżej, zdjęcie zostało wykonane od tyłu - jest dobrej jakości, ale oczywiście kierowcy i pasażera nie widać.

Jaką przyjąć linię obrony? Ja widzę w sumie trzy wyjścia z sytuacji - jakie byście mi polecili? (myślę, że rozwiązanie tego przypadku mogłoby pomóc wielu osobom

a) Powołać się na brak aktu wykonawczego do ustawy i podważyć tym samym możliwość wystawienia przez SM mandatu z fotoradaru (jest to z tego co rozumiem fotoradar stacjonarny, czy ma to jakieś znaczenie?).

b) napisać, że byłem w długiej podróży (co jest prawdą), i że zmieniałem się w drodze z pasażerem, i że nie wiem kto w tym momencie prowadził. Tym samym dopełniłbym obowiązku podania danych osoby, której użyczyłem samochód, a SM i tak nic by nie wiedziała?

c) wskazać, że pojazd miała w tym dniu np. żona, która z kolei poda, że władała tym samochodem jako dzierżyciel (więc nie jako posiadacz, dzierżyciel nie jest posiadaczem), i że nie prowadziła go ona, i w związku z dzierżeniem pojazdu nie ciąży na niej obowiązek podania danych osoby, której ona go przekazała (obowiązek ten ciąży na właścicielu LUB posiadaczowi)

Które wyjście z sytuacji wydaje się najlepsze i najszybsze? Co SM może zrobić dalej? Dzięki wszystkim za odpowiedzi :)

Wszystkie podane przez ciebie rozwiązania można połączyć w jedno i właśnie tymi argumentami możesz się bronić.
To nie prawda że sąd nie interesuje to czy ktoś miał prawo do czegoś czy nie - to nie prawda że liczy się sam fakt zaistnienia wykroczenia
Na szczęście żyjemy w kraju w miarę cywilizowanym - i niestety jeśli dany dowód w sprawie pozyskany jest wbrew obowiązującym przepisom nie może on być użyty przeciwko tobie
Sąd - ma - a i owszem - swobodę w ocenie zebranego materiału dowodowego -ale swoboda nie oznacza dowolności a tym bardziej "swawoli".
W kwestii obowiązku wskazania osoby której powierzono pojazd w chwili popełnienia wykroczenia oraz karania za uchylanie sie od niego istnieje szereg orzeczeń sądów i tu poszukaj właściwej podpowiedzi.
Nie korzystaj z zamieszcznych pism i wyjaśnień kierowanych przez ministerstwo do jakiejś tam telewizji czy jakiegoś tam wojewody.
Powtarzam żyjemy w Państwie prawa i wszyscy musimy stosować sie do przepisów a nie do wytycznych np. naszych przełozonych - czyli np ministra - który pisze niekiedy niezgodne z prawem wykładnie, zalecenia, wytyczne i wyjaśnienia.
Własciwą lekturą w tym względzie jest orzecznictwo sądowe - to ono wskazuje kierunek w jakim winno się iść rozstrzygając sprawy.

Słuszna jest również twoja próba wykładni gramatycznej słowa posiadacz i dzierżyciel - a i owszem nie jeden wygrał wywodząc w ten właśnie sposób -
wbrew twierdzeniom innych - jest to istotne - tylko czy warto taką karkołomną wykładnię wytaczać w tak - bądź co bądź drobnej sprawie.

Na marginesie podam, że istnieje szereg wyroków, w których sąd stwierdza brak podstawy prawnej w art 97 kw do ukarania własciciela za nie wskazanie...
Owszem obowiązek taki istnieje - może on byc złamany, ale jak wielokrotnie wyrokowano - artykuł ten nie może być podstawą do ukarania za niedopełninie obowiązku.
Ponadto wskazywanie kogokolwiek - gdy nie ma się pewności - wiąże się
1 - z podaniem nieprawdy
2 - niesłusznym oskarżeniem
a to również jest zagrożone stosownymi paragrafami
trzy - wskazywanie siebie samego i przyjmowanie z przymusu odpowiedzialności prowadzi wprost do samooskarżenia i jest sprzeczne z konstytucyjnym prawem do obrony - co coraz częściej podnoszą sądy w orzeczeniach.
Reasumując - moim zdaniem słuszne są twoje pomysły i należy je przynajmniej spróbować realizować.
Forum to służyć ma ludziom, którzy szukają tu pomocy i wsparcia.
Moim zdaniem nie dopuszczalne jest straszenie i roztaczanie czarnych scenariuszy - korzystnych i przychylnych niezdrowym i bezprawnym poczynaniom SM czy SG.
powodzenia...
 
Ostatnia edycja:
Witam.Zajmuję się moim rocznym synkiem więc nie mam zbyt dużo czasu na studiowanie forum .Proszę o pomoc ponieważ został mi tylko jeden dzień na odebranie awizowanego listu z SG Kobylnica.Wiem,że jeszcze przyszedł nowy z innej SG.Moje pytanie:co jak nie odbiorę listu z poczty, a tym samym nie wskażę osoby która popełniła wykroczenie.Ponieważ jest tego co najmniej dwie sztuki co można zrobić?
 
Zgodnie z art. 44 § 4 Kodeksu postępowania administracyjnego, po dwóch tygodniach leżenia na poczcie pismo zostanie uznane za doręczone. Czyli chowanie głowy w piasek nic nie da.
 
harmattan napisał:
Zgodnie z art. 44 § 4 Kodeksu postępowania administracyjnego, po dwóch tygodniach leżenia na poczcie pismo zostanie uznane za doręczone. Czyli chowanie głowy w piasek nic nie da.

Oj tu akurat ma zastosowanie art. 136 kpk ale w sumie z takim samym skutkiem

więc tak czy siak pismo będzie skutecznie doręczone.
Tylko, że co z tego
na razie dotyczy to wezwanie postępowania wyjaśniającego -
- a w postępowaniu tym podstawowym dowodem jest przesłuchanie świadka a złożenie przez niego oświadczenia może nastąpić na jego wniosek.
Jakoś w kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia w dziale VII - czynności wyjaśniające - nie można znaleźć takiej czynności, która pozwalałaby na wezwanie kogokolwiek do składania pisemnych oświadczeń.

Podawany częstokroć za podstawę takiego wezwania art. 54 zawiera wykaz czynności które mogą być w takim postępowaniu przeprowadzone:
"można w szczególności przesłuchiwać świadków, dokonywać oględzin i przeszukania, okazywać osoby, wzywać do wydania lub okazania dokumentu lub przedmiotu mającego znaczenie dowodowe dla sprawy, a także powoływać i przesłuchiwać biegłych oraz wzywać specjalistów"
nie stanowi on podstawy do wezwania
natomiast art. 129 x ustawy - prawo o ruchu drogowym nadaje konkretnym organom uprawnienia do rejestrowania wykroczeń przy pomocy urządzeń rejestrujących.

Warto zwrócić uwagę na treść pisma kierowanego do nas a w szczególności jakie są tam zawarte podstawy prawne i do czego nas się wzywa, czego się od nas żąda.
Mnie np wezwano i zażądano ode mnie abym: "wypełnił odpowiednio formularze i je odesłał w określonym terminie."

No i jak to się ma do prawa?
 
Ostatnia edycja:
8OPN napisał:
Witam.Zajmuję się moim rocznym synkiem więc nie mam zbyt dużo czasu na studiowanie forum .Proszę o pomoc ponieważ został mi tylko jeden dzień na odebranie awizowanego listu z SG Kobylnica.Wiem,że jeszcze przyszedł nowy z innej SG.Moje pytanie:co jak nie odbiorę listu z poczty, a tym samym nie wskażę osoby która popełniła wykroczenie.Ponieważ jest tego co najmniej dwie sztuki co można zrobić?

Wezwą cię do siebie na przesłuchanie.
A jeśli tego wezwania też nie odbierzesz to dopiero wtedy ci dowalą karę porządkową i mogą nawet doprowadzić
---- siłą- -----
ale szczerze mówiąc wątpię aby się w to bawili - jeszcze się nie spotkałem z takim przypadkiem.
 
Gajowymaru

Cytat:
"Na marginesie podam, że istnieje szereg wyroków, w których sąd stwierdza brak podstawy prawnej w art 97 kw do ukarania właściciela za nie wskazanie..."

Czemu powołujesz się na stare przepisy? Był czas kiedy SG nie mogła kierować wniosków do sądu z art. 97 kw z związku z art 78 ust. 4 prd. Wówczas przekazywali sprawę policji i ta kierowała wniosek do sądu. Teraz jest przecież nowy art. za niewskazanie tj. art 96 par 3 kw. Skończcie już mieszać ludziom w głowach. Art 97 w zw. z 78 to przeszłość! Nikt już nie kieruje takich wniosków do sądu. Powstało nowe wykroczenie i teraz nie ma już spekulacji z jakiego artykułu odpowiada właściciel/posiadacz auta. Po co mówić o czymś czego już nie ma?
 
Odebrałem oba awizowane listy polecone.Pierwszy z dokładnym portretem.Drugi z nich wykonał zdjęcie tyłu samochodu.Oczywiście mogę wypełnić oświadczenie,ale z tego co udało mi się wyczytać na forum tutaj można powalczyć.Proszę o podpowiedż
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra