Fotoradary

  • Autor wątku Autor wątku ewawlkp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Witam,

dołączam się do pytania Rikard82. Dziś dostałem fotkę z tyłu auta (widać tablice) żadnych osób. Trasa nad morze,długi weekend, wiele kilometrów.Na zdjęciu widać też drugie auto. Jaką linię obrony wybrać
-2 auta na zdjęciu?
-wskazać wyimaginowanego przyjaciela z europy?
-może podać dane: Jan Kowalski itd. - zabrałem autostopowicza po drodze i dałem mu kierować autem ;) - pokazał, że ma prawko i więcej nie pamiętam(jego danych).
-poszukać "świeżaka" z cmentarza
i jak się mają do tego wymienione przez Rikardo82 paragrafy?

Pozdr.
 
Wrzuć fotkę to coś może da się pomóc. Sam fakt 2 pojazdów w kadrze nie przesądza. Ważne jest co to za fotoradar, jak rozmieszczone są pojazdy, jak wygląda otoczenie.
 
Czy jeśli SG zrobiła zdjęcie w sobotę w znanej miejscowości Żalno to jak to się ma do godzin urzędowania tylko od poniedziałku do piątku? Czy ten fotoradar Multanova 6f jest własnością SG czy oni go tylko wynajmuja dlatego mandat który proponują jest z górnych widełek? Z góry bardzo dziękuje za odpowiedzi. Mocno zastanawiam się nad opcją obcokrajowca bo zdjecie jest nieczytelne.
 
To że jadą w jednym kierunku nie jest wyznacznikiem. Fotoradar jest ustawiony pod odpowiednim kątem i drugie z aut złapało się jedynie do kadru, a nie pomiaru. Innymi słowy wg. mnie są za daleko od siebie żeby ten argument coś dał.
 
Nie płaćcie mandatów z fotoradarów stacjonarnych za prędkość poniżej 63km/h. Wg obowiązującego rozporządzenia ministra infrastruktury z dnia 17 czerwca 2011 r. (wejście w życie 28.06.2011) § 7. Urządzenie rejestrujące dokonujące pomiaru prędkości, na potrzeby prowadzonych postępowań w sprawach o wykroczenia, nie zapisuje za pomocą technik utrwalania obrazów naruszeń polegających na przekroczeniu przez kierujących pojazdami dopuszczalnej prędkości o 10 lub mniej km/h., więc samo zdjęcie jest już naruszeniem prawa. Ponadto dokładność wskazań fotoradaru to +-3km/h tak jest w specyfikacji fotoradaru. Wg § 5. Stacjonarne urządzenia rejestrujące dokonujące pomiaru prędkości poprzedza się każdorazowo znakiem drogowym D-51 a od czerwca 2014 wszystkie skrzynki muszą mieć jaskrawe z daleka widoczne kolory.
 
Witam,

Dwa dni temu dostałem zdjęcie z fotoradaru zrobione od tył (na zdjeciu widać tylko numer pojazdu). Samochód zarejestrowany jest na mamę lecz prowadziłem ja. Czy mozna sie jakos odwołac od mandatu pisząc ze nie wiem kto prowadził?? może jest jakas luka w prawie ze zdjęcia od tył są nieważne?
 
21.8.2011 opisałem Wam jak radzić sobe z korespondencją fotopradarową.
Póżniejsze posty przekonuja mnie że nie wielu z Was łapie do czego cała sprawa się sprowadza
po pierwsze primo kodeks drogowy Art art78 ust 4
---------------------------------------------------
Właściciel pojazdu na ządanie m.in. strazy ma obowiązek podać komu powierzył pojazd lub kto kierował.
po drugie primo kodeks wykroczeń Art 96.3
-----------------------------------------
jak właściciel nie poda to jest sankcja do 500 zł
Koniec i kropka
TO CZY
- straż miała uprawnienia
- cyknęli z tyłu, z dołu z boku z góry czy spod ziemi
- zmieniałeś się z innymi kierowcami
- pamietasz lub nie to kierował
- kluczyki leżą w kuchi i każdy domownik może je zabrać
- pokazali swiadectwo legalizacji fotoradaru
- fotoradar był oznaczony
- błąd pomiaru wyniosi 1% czy 50% albe 1000 %
NIE MA żANEGO ZNACZENIA
Nie traććie energii na drążenie tych aspektów

Straż ma prawo przysłać żadanie nie mając żadnego zdjęcia bo kodeks drogowy pozwala im na to !!!!

Myk polega ma tym by podać im to co musimy podać w sposób UNIEMOLIWIAJACY im ukaranie kogokolwiek. I jest to możliwe !

Podanie zmyslonego obcokrajowca nie pozwala im na kontynuowanie sprawy bo nie moga do Niemaca, Rosjanina, Japończyka, HIndusa wysłać listu z tymi swoimi porąbanymi wariantami czy przypadkami. Gdyby jednak byli takimi debilami że wysłali by to do Mongolii to i tak nic nie mogą zrobić jak nie dostaną odpowiedzi.

Właściciel podając kogokilwiek jako kierującego nie ponosi ŻADNEJ odpowiedzialności za to czy wskazany im odpisze czy nie ani za to czy SM uda się ukarć wskazanego kierowcę.

WARIANT I Zmyslony obcokrajowiec w jednodaniowym liście i nic więcej.

WARIOANT II
Po otrzymaniu listu wybrać sie na cmentarz i znaleźć świeży nagrobek osoby która zmarła po zrobieniu zdjęcia a przed nadejściem listu ze Straży Wiejskiej i podać im imię i nazwisko oraz numer kwatery i ew nazwę cmantarza zamiast adresu. To jest jednak wriant od właścicieli o mocnych nerwach lubiących czarny humor.

Koledzy uwierzczie że jak podacie obcokrajowca lub zmarłego to oni moga Was tylko pocałować w 4litery (gdybyście sobie tego życzyli w co jednak wątpię).

Zwróćcie uwagę że przez 2 tygdnie nikt nie zakwestionował metody ani nie podjął z nią polemiki.

NO Strażnicy Wiejscy miejcie odwagę napisać na tym forum że nie mam racji.
Czekam Tchórze na Wasze argumenty kontra w/w wariantom.

pozdrawiam kierowniczki i kierowników
nie dajcie się !
Nie będę donosił na swoje matki żony i kochanki
mar3m

PS
Dostalłem następny list z fotka 52/40 kph.
Tym razem podam Japończyka pisząc adres japońskrą czcionką. !
 
Art. 18 §3 KK: Odpowiada za pomocnictwo, kto w zamiarze, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego, swoim zachowaniem ułatwia jego popełnienie, w szczególności dostarczając narzędzie, środek przewozu, udzielając rady lub informacji;
 
Po to by 18 KK zastosowac musisz byc pouczony o odpowiedzialności karnej za nieprawde.Czyli przesłuchanie ale tylko w charakterze świadka. A tu jest całkowicie inna taktyka, (zeznanie jako swiadek nie może być uzyte jaok dowód do oskatrzenia swiadka jezeli ten przed sądem juz jako obwiniony odmówi odpowiedzi na pytania sądu). Po drugie możliwosci dowodowe że prowadził kto inny niż fikcyjny obcokrajowiec są ŻĄDNE (gdyby były jakiekolwiek to nie pisano by do właścicieli tych debilnych listów ze zdjęciami i wariantami)
pzdr
mar3m
 
Gdybyś usiadł i pomyślał to byś zrozumiał, że nie zacytowałem art. 18KK w odniesieniu do SM tylko w odniesieniu do Twojej instrukcji popełnienia czynu zabronionego oraz namawiania do jego popełnienia.

§2 mówi o podżeganiu.

Więc może spuść ciut z tonu bo jeśli się ktoś jeszcze pochwali tu, że zastosował Twoją instrukcję to nie będzie wesoło...
 
Rozumiem że wg ciebie podanie obcokrajowca jest czynem zabronionym. OK. Udowidnij że to nie on prowadził.
pzdr
mr
 
btw co do wariantu II - co jeżeli okaże się, że truposz był bez nóg i auta w żaden sposób prowadzić nie mógł ? albo leżał w czasie rzekomego popełniania wykroczenia przykuty do szpitalnego łóżka ?
 
Do JTB szanuję Twoje odmienne zdanie. Czy możesz podzielic sie ze swoją opinią na taką sprawę. Czy istnieje w prawie zapisany obowiązek odpisywania na korespondencje ze SM?
pzdr
mar3m
 
mar3m napisał:
Rozumiem że wg ciebie podanie obcokrajowca jest czynem zabronionym. OK. Udowidnij że to nie on prowadził.
pzdr
mr

Czynem zabronionym nie jest podanie obcokrajowca lecz zeznanie nieprawdy. Podobnie jak podżeganie do takiego zeznania także jest czynem zabronionym. Zgadza się?
 
Niestety nie zgadza sie. Oczywiście zeznanie nieprawdy podczas przesłuchania w charakterze swiadka jest czyniem zabronionym Odpisywanie na listy ze SM nie jest zeznaniem podlegającym rygorom odpowiedzialności karnej tak jak przesłuchanie w charakterze świadka.
pzdr
mar3m
 
Módl się więc by ktoś nie pojechał do SM i za Twoją radą nie zeznał.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra