Fotoradary

  • Autor wątku Autor wątku ewawlkp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
mar3m napisał:
Poczytajcie historyjkę
Zrobili fotkę z flashem. Szyba auta czarna bo z antyrefleksem. Wezwali właściciela na przesłuchanie w charktarze swiadka. Ten zeznał źe on prowadził. Zaproponowali mandat. Odmówił przyjęcia. By skierować sprawę do sądu musieli go przesłuchać w charakterze obwinionego. Tu odmówił składania zeznań bo ma takie prawo. Skierowali sprawe do sądu. Jedynym dowodem kto prowadził to zeznanie właściciela w charakterze świadka. Włąściciel na rozprawie, przed pierwszym przesłuchaniem odmawia składania zeznań i odpowiedzi na pytania sądu bo ma takie niekwestionowne prawo. W tej sytuscji nie wolno przed sądem użyć jako dowodu zeznań obwinionego (własciciela) złożónych w charakterze świadka. Jedyny dowód kto prowadził nie może być użyty w sądzie. BAJKA

Właściciel podał kto prowadził ale w sposób uniemożliwiający użycie tego przeciwko sobie.

W opisanej powyżęj sytuacji za 50 kph więcej Sędzia zaocznie dał 50 zł bez punktów.
Liczył że się szofer nie odwoła. Wysoki Sąd puścił oko !

Witam. jaka podstawa prawna, że nie mogą użyć wcześniejszych zeznań jako świadka w sytuacji gdy jest oskarżonym?rozumiem że zmiana statusu ze świadka na oskarżonego i jego późniejsze zeznania lub ich brak automatycznie unieważniają zeznania jako świadka?na jakiej podstawie więc sąd dał 50pln?nie mając zeznań ani dowodów?rozumiem że odmowa następuje z art 182 kpk, więc za co te 50pln?skoro teoretycznie nie jest winien bo mu winy nie udowodniono?
\i co jeśli fotka jest mało wyraźna ? a sędzia uzna że jednak to Ty jechałeś?mimo że na zdjęciu jest to raczej niewidoczne?
Jak powiedzieć np. sędzinie że fotka jest niewyraźna a potem skorzystać z art 182 kpk?
pozdrawiam
 
JTB napisał:
GUM miał w przeszłości różne ciekawe pomysły - całe szczęście, że nie są one prawem w związku z czym nie wiążą Sądu. Nie ma niestety także żadnych dobrych regulacji co do miejsca pomiaru - toczy się w tej kwestii jakaś dyskusja ale na razie nic nie przyjęło formy paragrafów. Linie energetyczne, silniki elektryczne, urządzenia przemysłowe czy maszty telefonii nie mają wpływu na pomiary. Co najwyżej linki mikrofalowe pracujące w paśmie fotoradaru lub mające harmoniczne w tym paśmie.
Urządzenia przemysłowe (zgrzewarki, piece indukcyjne, urządzenia do hartowania indukcyjnego) pracujące w hali obok jak najbardziej mogą mieć n-tą harmoniczną w paśmie 34GHz. Podobnie jak stara kuchenka mikrofalowa pani Gieni w budce z hotdogami za którą ukryto fotoradar. Radiolinie na masztach telefoni mogą wprost pracować na częstotliwości 34GHz więc o interferencję nietrudno. Skoro fachowcy w orzeczeniu orzekli, że źródła promieniowania mogą mieć wpływ na wynik pomiaru to cos w tym jest. Tego stanowiska BMP-0662-1/1/MK/10 to w sieci chyba sie nie znajdzie. Pozostaje zwrócić się do GUM, powinni przysłać. Tylko tak jak napisał kolega wyżej to nie jest wiążące dla sądu.
 
A gdyby tak zajść art. 78 ust. 4 Prawa o ruchu drogowym właściciel lub posiadacz pojazdu jest obowiązany wskazać na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, chyba że pojazd został użyty wbrew jego woli i wiedzy przez nieznaną osobę, czemu nie mógł zapobiec. zajść od tyłu i odpisać SM/SG, że właśnie w oznaczonym dniu pojazd został użyty wbrew woli (byłem pijany i cały dzień spałem) i nie mogłem temu zapobiec bo nie wiedziałem. Zabór samochodu ścigany jest na wniosek pokrzywdzonego. Pokrzywdzony nie zgłosił a samochód na drugi dzień się odnalazł, pokrzywdzony nie wiedząc, że był pokrzywdzony wytrzeźwiał i wszystko wróciło do stanu poprzedniego. Pozostała tylko anonimowa fotka z fotoradaru. I co na coś takiego SM?
 
Trzeba zrozumieć kilka rzeczy:
1. Sąd nie kieruje się zdrowym rozsądkiem tylko prawem
2. Posiadanie przez radar zatwierdzenia typu potwierdza odporność na różne dziwne zakłócenia i wierzcie lub nie - na prawdę nie jest łatwo przejść wszystkie badania
3. Występowanie n-tej harmonicznej w odpowiednim paśmie nie jest dowodem - musiałaby ona jeszcze mieć odpowiednią moc oraz trafiać w sygnał radaru z dokładnością do kilku kHz.
4. Stanowisko GUM nie jest żadnym prawem i nawet trudno jest je użyć jako dowód gdyż formalnie GUM musiałby być powołany na biegłego ad hoc i wydać opinię w konkretnej sprawie.

W praktyce więc jeśli nie da się na fotce czegoś wyczaić to odwoływanie się do sądu jest ryzykowne.

mar3m napisał:
BAJKA
W opisanej powyżęj sytuacji za 50 kph więcej Sędzia zaocznie dał 50 zł bez punktów.
Liczył że się szofer nie odwoła. Wysoki Sąd puścił oko !

Powiem więcej. Wyobraźmy sobie, że ten sprytny kierowca zrobił tak bo przeczytał Twój „instruktaż” ale sprawy się potoczyły ciut inaczej - przy tych 50km/h więcej w terenie zabudowanym napotkał pieszego, który właśnie przechodził po przejściu. Widział go z odległości 60m no ale jadąc 100km/h tą odległość przemierzył w 2s - co prawda zaczął hamować ale nie wydało. I za ten swój podpowiedziany „spryt” ma teraz wyrok w zawiasach i zjechaną psychikę do końca życia.

Innymi słowy: To dość zrozumiałe, że chcesz pokazać błyskotliwość swojego toku rozumowania ale jeszcze spróbuj pomyśleć o tym, że tworzenie poczucia bezkarności rodzi odpowiedzialność moralną. To forum nie służy do tego jak oszukiwać lecz jak się bronić gdy prawo zostało złamane.
 
I co nie ma nikt w tym zakresie zdania popartego jakims dowodem?
 
Aha jeszcze jeden motyw.
Ktos tu mądry napisal jesli masz w oskarżeniu za niewskaznie kierujacego.
To trzymaj sie tej opcji.
Ale co jesli widze inne niescislosci to mam milczec?
Ibronic sie na zasadzie ze czemu nie przesluchala SM czy tez policja podanych prze ze mnie osob ktore mogły w tym czasie prowadzic moje auto w tym ja,ale nie pamietam.I co dalej jak tak tylko powiem to sory ale moge uslyszec ze jestem za mlody na amnezje pamieciowa.
Wiec prosze mi tu sensowne podac argumęty odnosnie 2 aut na foto i tego posadowienia fotoradaru w innym dniu niz jest na rozpisce od KP.
Dodaje foto z pisma zezwalajacego na stawienie FR.
Nadmieniam ze chodzi tu o wies Zimowiska która miała byc w poniedzialek a zrobieni mi foto w niedziele.

ImageShack® - Online Photo and Video Hosting


ImageShack® - Online Photo and Video Hosting
 
Moje pytanie bylo czy moga byc w kadrze dwa auta w tym moje jadące jako 2?
Moze Multanowa6F robi ostaniemu autu foto.
No ale wiekszosc tu i na innych forach powiada ze tylko Iskra moze zrobic 2 autom pomiar jednoczesnie a bynajmniej w mgnieniu oka.
Wiec jak to jest z tymi 2 autami na foto.
Jest mi to potrzebne bo za tydzien mam sprawe w sadzie.
Czy Multanowa6F robie 2 autom pomiar i czy to dopuszczalne by byly 2 auta na jednym foto?

ImageShack® - Online Photo and Video Hosting

A następna sprawa co z tym stawianiem fotoradarow czy musza sie trzymac scisle tego co maja w rozpisce od KP to jest ze jak maja ze w poniedzialek maja stac np w Topoli
a staneli sobie w niedziele,a mieli stac w niedziele wioske dalej, to jest dopuszczalne?Czy maja sie trzymac rygorystycznie ze jak w pomniedzialek mieli w rozpisce to tak mieli stac w tej Topoli a nie we wiosce innej dzien wczesniej?
I prosze o sensowna rade a nie domysły.
Jak wspomialem sprawa w sadzie niebawem.
A na marginesie jeszcze maja orzech do zgryzienia kto prowadzil ,tyle ze SM i SG olala to ze podalem 3 osoby mogace prowadzic moje auto i skierowala poprzez oczywiscie policje sprawe do sadu od ktorej sie odolalem i teraz jest rozprawa.
 
Na tym forum dyskutujemy o fotoradarach. Nie ulega dla mnie najmniejszej wątpliwości że piracić nie wolno, a tym bardziej powodować wypadków dorgowych (to juz chyba nie jest nawet wykroczenie ). Jazda po wsi czy mieście 100 kph zawsze spotka sie z moim potępieniem. Oswiadczam to by nie było wątpliwości

Nie moge się pogodzić z tym że SM, policja a teraz ITD nagminnie łamią prawo. Oparto cały system karania za fotoradary na bezprawiu. Po wprowadzeniu FR nie dostosowano prawa.

Obywatel nie ma obowiązku
- odpisywać na listy z kwestionariuszem SM czy ITD,
- ponosic kosztów wysyłki odpowiedzi,
- podawania prawdy w takiej odpowiedzi (brak sankcji za kłamstwo)
Jeżeli ktos z forumowiczów jest innego zdania to uprzejmie poproszę o argumenty (paragrafy gdzie ten obowiązek jest zapisany).

Jest w kodeksach taki Art 183 który pozwala obywatelowi uchyliść sie od odpowiedzi gdy mogło by to narazic jego lub bliskich na odpowiedzialnośc. Kilka lat temu Sad Najwyższy pokrętnei orzekł że to nie dotyczy fotoradarów. (Mogę się uchylić w sprawie o morderstwo ale o to kto prowadził już nie) Śmichu warte !

Zautomatuzowano rejestrację wykroczeń i władzy marzy się że automatycznie będzie się karać a obywatele jak barany na rzeź będą współpracować. No way !!!! Nigdy. Kilku poicjantów może zaświadczyś że jak mnie złapaili na suszarę jednym słowem nie protestowałem przeciwko mandatowi i punktom. Stali na drodze i żłapali OK zapracowali więc płace. NIGDY nie zapłacę darmozjadom zza biurka. Złapałeś mnie na wykroczeniu i chcesz mnie ukarac prosze bardzo wysil się strażniku wiejski. Zza biurka i kompa nie dam się ukarać. FR zarejestrował auto, któremu niestety mandatu wlepić nie można. Trzeba ustalić kierującego.
Ja za nich tego robić na pewno nie będę i zrobe im pod górke ile tylko potrafę, będę tez całe swoje otoczenie przekonywał do podobnego postepowania.
pozdrawiam
Mar3m
W prawie nie ma luk. Każda z nich jest prawem !
 
Czy muszę zapłacić mandat skoro na drodze stał zamaskowany fotoradar bez oznaczenia?
 
mar3m napisał:
- podawania prawdy w takiej odpowiedzi (brak sankcji za kłamstwo)

A czy sankcji takich nie nakłada przypadkiem art 65 kw?
"Art. 65. § 1. Kto umyślnie wprowadza w błąd organ państwowy lub instytucję upoważnioną z mocy ustawy do legitymowania:
1) co do tożsamości własnej lub innej osoby,
2) co do swego obywatelstwa, zawodu, miejsca zatrudnienia lub zamieszkania,
podlega karze grzywny.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto wbrew obowiązkowi nie udziela właściwemu organowi państwowemu lub instytucji, upoważnionej z mocy ustawy do legitymowania, wiadomości lub dokumentów co do okoliczności wymienionych w § 1."
Może też coś podobnego jest w kk?

Jeśli Twoim zaniem nie nakłada to znaczy, że na każde pytanie od straży wiejskiej mogę odpowiedzieć, że auto prowadził obywatel niemiecki Rudolf Hess zamieszkały przy AdolfHitlerStrasse 666 w Berlinie?
 
zolwikluj napisał:
Witam
Pytanie odnosnie okresu przejściowego???
Dostałem dwie fotki od tyłu w czerwcu tego roku.
Odpisałem oddzielne oświadczenie że jechałem razem z żoną na wakacje, często sie zmienialiśmy i nie pamiętamy kto prowadził.

Do wczoraj był spokój ale przyszły dwa mandaty zaoczne :
art 96 &3 kw w zw z art 78 ust 4 ustawy PRD - niewskazanie kierujacego
W dniu 2011-08-17 właściciel/użytkownik pojazdu wbrew obowiązkowi nie udzielił odpowiedzi kto w dniu 11-06-2011 kierował pojazdem.

Pytanie brzmi jak się ma data wykroczenia do daty wskazania kierującego??( jedno w okresie przejściowym drugie juz z nowym prawem)
Czy ktoś dostał juz mandat zaoczny bez żadnego pisma.???
Jeśli tak to co najlepiej zrobić:
Napisać jeszcze jedno oświadczenie (tylko jakie??) czy może olać sprawe i czekać????.
Jeśli czekać to co wtedy robi straż: wysyła ponaglenia czy od razu kieruje sprawe do sądu.????

Czekam na odpowiedź i pozdrawiam.

Dziś zadzwoniłem i miła pani mi wszystko wytłumaczyła.
Mandat jest za nie wskazanie bo w piśmie przyznaje się że wiem kto mógł prowadzić ale ale nie wiem kto kieruje a musze wskazać. Gdyby od początku wskazał dwóch innych użytkowników nie było by sprawy.
Jeśli odmówie to sprawa ma byc skierowana do sądu i to sąd zadecyduje o tym czy nas wzywać czy nie. Na pytanie o okres przejsciowy odpowiedziała że skoro nowa nie weszła w życie to pracują na starej i nikt prawa nie oszukuje.
Dała mi jeszcze jedną opcję napisać mejla że wiem kto użytkownik to może zamienia mandat za nie wskazanie na normalny. mam się zastanowić i dać znać.
Ciekawe a ja dalej się zastanawiam co zrobić. Macie może jakiegoś gotowca.
 
Zgodnie z art 78 i art 129b pord muszę jako właściciel "wskazać na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie".
Moj samchód posiada dwóch właścicieli: mnie i moją żonę (wpisana w dowodzie rejestracyjnym jako współwłaściciel). Załóżmy, że fotoradar fotografuje mój samochód w czasie gdy użytkowała go żona. Czy wtedy mogę odpowiedzieć, że "nie powierzałem samochodu nikomu"? Z czego wynika prawo do użytkowania samochodu przez moją żonę: z powierzenia jej przeze mnie samochodu (którego jest współwłaścicielką) czy z faktu bycia (współ)właścicielem tego samochodu?
Jeśli moja interpretacja jest prawdziwa to w tej sytuacji mogę odpowiedzieć na pytanie straży wiejskiej zgodnie z prawdą (że "nie powierzałem") i jednocześnie nie wskazywać konkretnej osoby która to auto prowadziła.
 
Witam
Dzisiaj dostałem fotkę od SM zrobioną od tyłu, słaba jakość. Prędkość - 84km/h na 50-ce. Samochód zarejestrowany jest na mojego brata. Do wyboru mam oczywiście 3 przypadki :

-Mój brat jako właściciel przyznaje się do kierowania tego auta i dostaje 200zł i 6ptk karnych

-Wskazuje kierującego podając jego dane (nie ma wyszczególnionej grzywny)

-I ostatnie najlepsze - z tekstu wynika że nie powiem kto prowadził samochodem mimo że wiem kto jest kierowcą i otrzymuje grzywnę 300zł.

Dla mnie to jest zwykłe cwaniactwo bo przypadku gdy faktycznie nie wiem kto prowadził samochód muszę tak czy siak zapłacić. Proszę o poradę co w takiej sytuacji najlepiej zrobić? Wysłać pismo do SM podając 3-4 kierowców którzy mogli prowadzić pojazd i że nie jestem w stanie ustalić kto akurat w tym miejscu prowadził pozostawiając czysty formularz ?
 
sowin90 napisał:
Witam
Dzisiaj dostałem fotkę od SM zrobioną od tyłu, słaba jakość. Prędkość - 84km/h na 50-ce. Samochód zarejestrowany jest na mojego brata. Do wyboru mam oczywiście 3 przypadki :

-Mój brat jako właściciel przyznaje się do kierowania tego auta i dostaje 200zł i 6ptk karnych

-Wskazuje kierującego podając jego dane (nie ma wyszczególnionej grzywny)

-I ostatnie najlepsze - z tekstu wynika że nie powiem kto prowadził samochodem mimo że wiem kto jest kierowcą i otrzymuje grzywnę 300zł.

Dla mnie to jest zwykłe cwaniactwo bo przypadku gdy faktycznie nie wiem kto prowadził samochód muszę tak czy siak zapłacić. Proszę o poradę co w takiej sytuacji najlepiej zrobić? Wysłać pismo do SM podając 3-4 kierowców którzy mogli prowadzić pojazd i że nie jestem w stanie ustalić kto akurat w tym miejscu prowadził pozostawiając czysty formularz ?

Jakby nie patrzeć masz takie opcje:
- brat łyka mandacik - minimalizacja kosztów ale punkty lecą
- brat wskazuje Ciebie a Ty przyznajesz się, efekt jak wyżej, tylko drożej o kilka złotych (na znaczki :-))
- brat odmawia odpowiedzi i płacicie strażnikom wiejskim- nie ma punktów, ale drożej
- jedyna UCZCIWA opcja - brat wskazuje Ciebie, Ty odmawiasz przyjęcia mandatu, sąd skazuje zasądza mandat ale (z tego co wiem) kasa nie wpływa do budżetu gminy - strażnicy narobią się a dostaną to na co zasługują czyli G. Wada : może być drożej niż w poprzednich opcjach i doliczają punkciki
- brat odmawia odpowiedzi i nie przyjmuje mandatu, sprawa w sądzie i płacicie mandat ale (z tego co wiem) kasa nie idzie do gminy- nie ma punktów i drogo

Z czystej przekory nie wypełniałbym tych formularzy tylko napisał coś sam (oczywiście zawierając w tym wszystkie potrzebne dane i informacje). Niech zapracują na te pieniądze.

Zastanawia mnie także hipotetyczny przypadek co by się stało gdyby brat wskazał na Ciebie jako osobę, której powierzył auto a Ty stwierdziłbyś, że powierzony samochód oddałeś bratu dzień wcześniej niż zrobiono fotkę. Oczywiście oznacza to, że jedna osoba kłamie, ale która? Zeznawać przeciw sobie nie musicie bo to najbliższa rodzina przecież. Co wtedy zrobiliby strażnicy nie mając fotografii twarzy osoby kierującej?
 
Ostatnia edycja:
Adas78 napisał:
Jakby nie patrzeć masz takie opcje:
- brat łyka mandacik - minimalizacja kosztów ale punkty lecą
- brat wskazuje Ciebie a Ty przyznajesz się, efekt jak wyżej, tylko drożej o kilka złotych (na znaczki :-))
- brat odmawia odpowiedzi i płacicie strażnikom wiejskim- nie ma punktów, ale drożej
- jedyna UCZCIWA opcja - brat wskazuje Ciebie, Ty odmawiasz przyjęcia mandatu, sąd skazuje zasądza mandat ale (z tego co wiem) kasa nie wpływa do budżetu gminy - strażnicy narobią się a dostaną to na co zasługują czyli G. Wada : może być drożej niż w poprzednich opcjach i doliczają punkciki
- brat odmawia odpowiedzi i nie przyjmuje mandatu, sprawa w sądzie i płacicie mandat ale (z tego co wiem) kasa nie idzie do gminy- nie ma punktów i drogo
Jest jeszcze jedna opcja - brat informuje SM, że jechał tego dnia z Tobą i zmienialiście się za kierownicą. Obaj nie pamiętacie, kto prowadził w tej miejscowości. Brat wypełnia swój obowiązek jako właściciel, więc nie może być ukarany za jego niewypełnienie. Straż nie ma jednoznacznie określonego sprawcy, więc musi go ustalić. Zdjęcie jest od tyłu, więc nie jest w stanie tego zrobić. Umarza postępowanie.

Adas78 napisał:
Zeznawać przeciw sobie nie musicie bo to najbliższa rodzina przecież.
Spraw o wykroczenie to nie dotyczy.
 
Witam. Jestem tu nowy. Mam taki problem że dostałem dzisiaj mandat za przekroczenie prędkości i nigdzie nie mogę znaleźć (tyle postów) ile obecnie organ (chyba) IDG ma czasu na dostarczenie mandatu z fotoradaru? I drugie moje pytanie czy jak odmówię wskazania osoby prowadzącej auto i zapłacę kwotę 400zł i nie dostanę punktów czy czekają mnie jeszcze jakieś konsekwencje.
 
harmattan napisał:
Jest jeszcze jedna opcja - brat informuje SM, że jechał tego dnia z Tobą i zmienialiście się za kierownicą. Obaj nie pamiętacie, kto prowadził w tej miejscowości. Brat wypełnia swój obowiązek jako właściciel, więc nie może być ukarany za jego niewypełnienie. Straż nie ma jednoznacznie określonego sprawcy, więc musi go ustalić. Zdjęcie jest od tyłu, więc nie jest w stanie tego zrobić. Umarza postępowanie.
.

Nie do końca musi umorzyć.
Ja za identyczną sprawe, zdjęcia od tyłu, jechałem z żona i nie pamiętamy kto prowadził. Napisałem tak jak było i dostałem mandat za nie wskazanie. Reszta mojego problemu troszke wcześniej.
 
zolwikluj napisał:
Nie do końca musi umorzyć.
Ja za identyczną sprawe, zdjęcia od tyłu, jechałem z żona i nie pamiętamy kto prowadził. Napisałem tak jak było i dostałem mandat za nie wskazanie. Reszta mojego problemu troszke wcześniej.

Dostałeś propozycję przyjęcia mandatu od straży wiejskiej i ta propozycję przyjąłeś, czy zostałeś skazany przez sąd?

Zastanawi mnie także kwestia o której pisałem kilka postów wyżej. Straż miejska może pytać o to komu powierzyłeś samochód do używania lub prowadzenia a nie o to kto ten samochód prowadził. Brzmi niby podobnie , ale czy nie jest to rożnica? Jeżeli mam samochód kupiony w trakcie trwania małżeństwa (nie mamy rozdzielności) to wchodzi on w skład majątku wspólnego. Na podstawie art34 z 1 na górze kodeksu rodzinnego i opiekuńczego taki majątek może być używany przez małżonków przy czym nie jest nałożony obowiązek uzyskania zezwolenia/pozwolenia/powierzenia od drugiego małżonka. Sam fakt bycia współłłaścicielem uprawnia do użytkowania pojazdu. W razie zaytania komu powierzyłeś auto, jeśli jechała żona możesz więc odpowiedzieć "nie powierzałem nikomu" i nie wskazujesz w ten sposób konkretnej osoby odpowiedzialnej za popełenienie wykroczenia i jednocześnie wyþelniasz obowiązek o poinformowaniu komu powierzyłes auto. Dalej moża w czasie zeznań mówić , że nic się nie pamięta.
Co sądzicie o takim podejściu do tematu? Ma to sens?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra