Fotoradary

  • Autor wątku Autor wątku ewawlkp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Ludzie nie dajcie sie walic w rogi! Właściciel ma obowiązek wskazać komu powierzył auto. Tylko tyle. Nie ma obowiązku nawet podać kto kierował ani peselu ani numeru prawa jazdy. Jezeli wskazana zostanie osoba której straż wiejska nie może sięgnąć (obcokrajowiec) to spawa idzie do kosza. Poza tym nigdzie nie ma obowiązku prowadzenia korespondencji ze straża wiejską. Wg mnie nie ma obowiązku jechania na ich wezwanie na drugi koniec kraju. Jedynie co mogą jak im się nic nie napisze to donieść policji, która przekaże sprawę do najbliższego właścielowi komisariatu.
Szanowony JTB, który coś tam wiesz o pommiarze prękości co Straż Wiejska może zrobić z fotką auta na niemickich, szwedzkich, francuskich nie mówiąc o rosyjskich czy ukraińskich blachać? Czyżby tylko umiećić na tablicy w pokoju komendanta po wiellkim napisem TYCH KIEROWCOW MOZEMY JEDYNIE POCAŁOWAC W KOŃCOWKE RURY WYDECHOWEJ.
Cała działalność stazy wiejskich jest obliczona na to ze nam się nie chce im postawić, ze nie znamy przesługujących nam praw i nałożonych na nas obowiązków. Pisanie do obywatela (Debrzno) że ze względu na uciążliwość stawienia się u nich dopuszczają złożenie pisemnych wjaśnień to lipa. Odpisałem im ze mam w Debrznie kochankę i bywam u niej czasami (już wiek nie ten) i chętnie do nich wpadnę tylko czekam na wezwanie z podstawą prawną spowodowało ze juz nie chcieli mnie widzieć.
Pytanie do Was wszystkich. W piśmie z SW jest takie zdanie "wzywam do złożenia pisemnych wyjeśnień" albo "udzielenia informacji na piśmie". Sprawdźcie i napiszcie czy jest tam podana podstawa prawna żadania informacji na piśmie? Nie chodzi mi o Art 78.4 UstPrawo o RD. Stawiam dolary przeciwko orzechom że nikt z nas nie znajdzie w pismach od straży wiejskiej powołania sie na prawo do takiego żadania. W kilku pismach skierowanych do mnie w żadnym nie ma podstawy. Szanowni Forumowicze nie dajcie sobie wmówić nieistniejących obowiązków. Czy ktoś z Was zna może reakcję Strażników na odpowiedź "pojazd został użyty wbrew mojej woli i wiedzy przez nieznaną osobę czemu nie mogłem zapobieć".
pozdrawiam
mar3m
 
Nzpisał KronX Fotoradary
Coś dla "rozluźnienia" atmosfery, a mianowicie możliwości nowego fotoradaru Cordon produkcji rosyjskiej. Urządzenie może zmierzyć prędkośc do 32 obiektów jednocześnie na czterech pasach ruchu. Multi-Target Radar CORDON

Wystarczy przednią tablicę rejestracyjną "do góry nogami" założyć. Sprawdziłem przed chwilą kodeks drogwy. Nie ma sankcji za taki żarcik ani za nalepkę "do gory nogami". Nigdzie w kodeksie nie jest napisane ze tablice rejestracyjne mają wisieć poziomo! Buachchcha. No cóż Ustawodawca nie przewidział za co mu serdecznie dziękujemy. JTB przetestuj proszę w grudniu jak sobie skaner tym radzi i daj znać, jak wyszło to przemontujemy sobie blachy.

pozdrowienia
mar3m
 
mar3m napisał:
Wystarczy przednią tablicę rejestracyjną "do góry nogami" założyć. Sprawdziłem przed chwilą kodeks drogwy. Nie ma sankcji za taki żarcik ani za nalepkę "do gory nogami". Nigdzie w kodeksie nie jest napisane ze tablice rejestracyjne mają wisieć poziomo! Buachchcha. No cóż Ustawodawca nie przewidział za co mu serdecznie dziękujemy. JTB przetestuj proszę w grudniu jak sobie skaner tym radzi i daj znać, jak wyszło to przemontujemy sobie blachy.

Cóż za genialny pomysł, tyle tylko, że w rozporządzeniach jest takie słowo jak "czytelna".

Zgodnie z rozporządzeniem ministra infrastruktury z 22 lipca 2002 r. w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów (Dz. U. z 2997 r., nr 186, poz. 1322 z późn. zm.) obowiązkiem każdego kierowcy jest utrzymywanie m.in. tablic rejestracyjnych w takim stanie, aby były one czytelne.

A ponieważ f-sz może nie mieć w zwyczaju "stawać na głowie" (w dosłownym tego słowa znaczeniu), to swobodnie może stwierdzić, że rejestracja jest nieczytelna.

Pomijam już fakt, że dla możliwości wykonania pomiaru, czy też odczytania samego zdjęcia, nie ma to kompletnie żadnego znaczenia.

mar3m napisał:
Nigdzie w kodeksie nie jest napisane ze tablice rejestracyjne mają wisieć poziomo!

A jak ją zamontujesz "do góry nogami", to będzie wisieć pionowo?
 
Ostatnia edycja:
Do góry nogami to tez poziomo.
A pionowo to dłuższy bok w pione.
pzdr
mar3m
 
Tak dla strazników wiejskich nie ma znaczenia. Automat skanujacy niekonicznie sobie poradzi z literami i cyframi |do góry nogami" pzdr mar3m
 
Tak dla strazników wiejskich nie ma znaczenia. Automat skanujacy niekonicznie sobie poradzi z literami i cyframi "do góry nogami" pzdr mar3m
 
Witam,
Mam problem. Otóż niedawno przyszedł list polecony na mojego brata z SM. Myślałem, że to ponaglenie zapłacenia mandatu za parkowanie. Jak się okazało list był do mnie jako do osoby kierującej pojazdem - przekroczenie o 35km/h prędkości co daje 300zł i 6pkt. karnych. Brat jest właścicielem samochodu a ja tylko go użytkuję. Zdjęcie z Warszawy z ul. Sobieskiego 91 [dałbym sobie rękę uciąć, że nie ma tam żadnego oznakowania informującego o radarze]. Zdjęcie jest z 25 października, list od SM dostałem 3 listopada. Moje pytania są następujące - czy można udowodnić im, że w chwili popełnienia [jak oni to ujmują] przestępstwa nie było tam znaku informującego o kontroli? Czy właściciel użyczający auta ma obowiązek podawania danych typu - pesel, nr kontaktowy? Ogólnie chodzi mi o to czy jest szansa na wywinięcie się od mandatu. Oczywiście wszystko przysłane zostało pocztą.
Jechałem ostatnio tą samą trasą gdzie zrobiono mi zdjęcie i jest tylko znak informujący o kontroli prędkości na odcinku 600m, jednak żadnego urządzenia rejestrującego nie zaobserwowałem. Dodatkowo adres przez nich podany [Sobieskiego 91] nie pokrywa się ze znakiem który ustawiony jest dobre 400m dalej. Proszę o pomoc i pozdrawiam.
edit: czy ktoś mógłby mi jeszcze wyjaśnić na jakiej podstawie SM dokonuje kontroli prędkości?
i ostatnie pytanie - co w przypadku niemożności wskazania osoby która prowadziła pojazd? kto otrzymuje mandat i punkty?
 
Ostatnia edycja:
JTB napisał:
Prawo wymaga by legalizacja była. Pytanie czy nie było jej czy nie okazano Ci jej? Na jakiej podstawie twierdzisz, że nie było? Co to za urządzenie było?


Nie ma obowiązku. Obowiązek ma jak sąd zażąda.

Urządzenie to Multinova 6f (zamontowany na stałe w "słupie") i jak na razie wystąpiłem o podesłanie świadectwa homologacji gdyż nie otrzymałem go. jedyne co przyszło to raport, pouczenie i dokument do wypełnienia odnośnie sprawcy :) z stąd moje pytanie bo słyszałem ze czasami fotoradary nie posiadają homologacji a mimo to stoją i cykają :\

oto co spłodziłem:

W związku z otrzymaniem raportu wykonanego na podstawie zdjęcia z jednostki radarowej Multinova 6f VA 540297-2767 ze zdarzenia zaistniałego w dniu **-**-2011 o godz. **:** i wykonaniu pomiaru prędkości na pojeździe o nr rejestracyjnych XX****X na ul. XXXX w XXXXXXXXXXX stwierdzam, iż w otrzymanej dokumentacji występują braki w postaci świadectwa homologacji ww. urządzenia. W związku powyższym odmawiam złożenia wyjaśnień w sprawie do chwili dostarczenia mi brakującego dokumentu.
W przypadku braku świadectwa homologacji pomiar oraz zdjęcie wykonane przez ww. urządzenie pomiarowe nie stanowi dowodu w prowadzonej sprawie.


Dodatkowo powiem że zdjęcie jest w fatalnej jakości (bardzo ciemne) kierowca to ciemna plama jedyne co widać to jego zarys a sam pojazd jest też trudny do rozpoznania
 
Ostatnia edycja:
kontrolero napisał:
Oczywiście musiałem to wysłać dużą paczką na koszt SG ( a dużo ważyła). Na poczcie powiedzieli, że tylko listy za darmo do nich mogę, ale po sprawdzeniu ich umowy z Pocztą Polska to bezpłatnie można wszystko wysyłać do nich na ich koszt.

Czy wysyłka na koszt SM dotyczy wybranych, czy wszystkich strasznic? Gdzie można znaleźć informację o tym, z którymi strasznicami da się korespondować za darmo?

pzdr
A.
 
jan_kowalsky napisał:
Witam,
Mam problem. Otóż niedawno przyszedł list polecony na mojego brata z SM. Myślałem, że to ponaglenie zapłacenia mandatu za parkowanie. Jak się okazało list był do mnie jako do osoby kierującej pojazdem - przekroczenie o 35km/h prędkości co daje 300zł i 6pkt. karnych. Brat jest właścicielem samochodu a ja tylko go użytkuję. Zdjęcie z Warszawy z ul. Sobieskiego 91 [dałbym sobie rękę uciąć, że nie ma tam żadnego oznakowania informującego o radarze]. Zdjęcie jest z 25 października, list od SM dostałem 3 listopada. Moje pytania są następujące - czy można udowodnić im, że w chwili popełnienia [jak oni to ujmują] przestępstwa nie było tam znaku informującego o kontroli? Czy właściciel użyczający auta ma obowiązek podawania danych typu - pesel, nr kontaktowy? Ogólnie chodzi mi o to czy jest szansa na wywinięcie się od mandatu. Oczywiście wszystko przysłane zostało pocztą.
Jechałem ostatnio tą samą trasą gdzie zrobiono mi zdjęcie i jest tylko znak informujący o kontroli prędkości na odcinku 600m, jednak żadnego urządzenia rejestrującego nie zaobserwowałem. Dodatkowo adres przez nich podany [Sobieskiego 91] nie pokrywa się ze znakiem który ustawiony jest dobre 400m dalej. Proszę o pomoc i pozdrawiam.
edit: czy ktoś mógłby mi jeszcze wyjaśnić na jakiej podstawie SM dokonuje kontroli prędkości?
i ostatnie pytanie - co w przypadku niemożności wskazania osoby która prowadziła pojazd? kto otrzymuje mandat i punkty?

ponawiam pytania. co radzicie zrobić w tej sytuacji?
Na zdjęciu które przesłano widnieją na dole różne znaki w tym ciąg "AD9C".
 
RE: Poezje z ITD

mar3m napisał:
Kodeks drogowy każe właścicielowi podać KOMU POWIERZYŁ do kierowania lub używania a nie kto kierował lub był użytkownikiem jak żądaja z ITD.
I NICZEGO WIĘCEJ nawet adresu zamieszkania kodeks drogowy nie każe podać.
ITD w tzw części B (strona 4) żąda 24 danych wskazywanej osoby. NIEDOCZEKANIE ICH !!!

No niestety nie masz racji. Zacytuję za ustawą:
"Art. 78. 1. ........
4. Właściciel lub posiadacz pojazdu jest obowiązany wskazać na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, chyba że pojazd został użyty wbrew jego woli i wiedzy przez nieznaną osobę, czemu nie mógł zapobiec." http://www.abc.com.pl/serwis/du/1997/0602.htm

No i niestety sformułowanie "w okreslonym czasie" sprawę uniemożliwia.:(

oraz nowelizacja z 2010, która prowadziła jeszcze punkt 5 dla bardziej obrotbych właścicieli firm:
"3) w art. 78 dodaje się ust. 5 w brzmieniu:
"5. W przypadku, gdy właścicielem lub posiadaczem pojazdu jest:
1) osoba prawna,
2) jednostka organizacyjna niemająca osobowości prawnej, której odrębne przepisy przyznają zdolność prawną,
3) jednostka samorządu terytorialnego,
4) spółka kapitałowa w organizacji,
5) podmiot w stanie likwidacji,
6) przedsiębiorca niebędący osobą fizyczną,
7) zagraniczna jednostka organizacyjna
- do udzielenia informacji, o której mowa w ust. 4, obowiązana jest osoba wyznaczona przez organ uprawniony do reprezentowania tego podmiotu na zewnątrz, a w przypadku niewyznaczenia takiej osoby - osoby wchodzące w skład tego organu zgodnie z żądaniem organu, o którym mowa w ust. 4, oraz sposobem reprezentacji podmiotu.";
http://lex.pl/serwis/du/2010/1466.htm

Dalej to jednak wg. mnie nie wyczerpuje innej kwestii. Wskazać możesz, kilka osób ( no bo skąd możesz pamiętac?). A kodeks wyklucza ukaranie "grupowe", musi byc sprawca, to raz. Dwa ustawa bardzo wyrażnie prezycuje że Smieciarze Wiejscy mogą ścigać tyko SPRAWCE wykroczenia. A skoro go nie znają, usiłują cię ukarać, ze niewskazanie. Tylko na jakiej podstawie, skoro wskazujesz nie ma przestępstwa, nie ma sprawcy, nie ma podstwy do ścigania przez Śmieciaży.
Sprawa się rypnie, potrzeba tylko solidarnego i gramialnego podejści kierowców i odmawiania tą ścieżką.
 
kolego malkolmX69, sprawa jak najbardziej interesująca, będę śledził przebieg, jednocześnie trochę kultury.
pozdrawiam
 
@Cr@cker

Nie homologacja tylko legalizacja - to tak dla ścisłości.
Urządzenie by mogło być sprzedane musiało posiadać tzw. legalizację pierwotną. Następnie co roku jest robiona legalizacja ponowna. Z brakiem legalizacji na fotoradar to bujda jakaś. Myślę, że ta droga obrony jest zdecydowanie bezcelowa.

Co do fotki - myślę, że to tylko wydłuży bo z Multanovy 6F wychodzą fotki całkiem ostre więc raczej to problem drukarki.
 
RE: Poezje z ITD

preczZcaratem napisał:
No niestety nie masz racji. Zacytuję za ustawą:
"Art. 78. 1. ........
4. Właściciel lub posiadacz pojazdu jest obowiązany wskazać na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, chyba że pojazd został użyty wbrew jego woli i wiedzy przez nieznaną osobę, czemu nie mógł zapobiec." http://www.abc.com.pl/serwis/du/1997/0602.htm

No i niestety sformułowanie "w okreslonym czasie" sprawę uniemożliwia.:(

Do kierowania LUB używania. Teraz co oznacza słowo "używania" bo na pewno nie jest to osoba kierująca. Ponadto jest słowo LUB czyli albo jedno albo drugie. Czy myle się twierdząc że jako właściciel mogę wskazać dowolną ilość użytkowników. Kto lub co nakłada na mnie obowiązek do wskazania jednej, konkretnej osoby która w tej w danej chwili trzymała kierownice?
I tutaj niech proszę o wypowiedź fachury prawnej.

Jeszcze jedna sprawa mnie ciekawi, chodzi o pojazd w brew woli, że ukradziony itd...
Krokodyle dają to jako III wyjście ale jest tam dziwne słowo "nie". No to jak, był skradziony ale nie w brew mojej woli?
Link do skanu: url=http://zapodaj.net/e66797b1dab1.jpg.html
 
Ostatnia edycja:
Mam tak samo od SM w Bobolicach
Nie wbrew mojej woli nie mogłem zapobiec
Odpisałem na początku sierpnia do dziś po ponad trzech miesiącach brak odpowiedzi??
Odmawiam odpowiedzi na WEZWANIE z dnia xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx i wypełnienia przesłanego OŚWIADCZENIA , ponieważ moim zdaniem może ono naruszać prawo, między innymi z art. 231 KK
W oświadczeniu proponując mi PRZYPADEK III, rezygnuje się z ustalenia rzeczywistego sprawcy wykroczenia i czyni mi się propozycję zapłaty 300zl, w zamian nie będą ewidencjonowane w systemie ewidencjonującym punkty karne. Wezwanie to niekoniecznie zmierza do ustalenia rzeczywistego sprawcy wykroczenia, istotne jest jedynie to, aby do kasy urzędu miasta wpłynęła grzywna.
 
Ostatnia edycja:
adamrw napisał:
Czy wysyłka na koszt SM dotyczy wybranych, czy wszystkich strasznic? Gdzie można znaleźć informację o tym, z którymi strasznicami da się korespondować za darmo?

pzdr
A.

Wyślij im Pocztex na ich koszt ( 30 zł) muszą odebrać bo jak nie odbiorą to mogą swoją sprawę mandatową wrzucić do kosza. Wtedy jak nie odbiorą to można im wszystko wmówić co wysłałeś. Mi zawsze odbierają bo jak nie odbiorą to kiszka z mandatu. Sami są ciekawi co tam jest.
 
Ja jeszcze nigdy nie zapłaciłem ani złotówki za listy i inne paczki wysyłane do Straży czy na Policję. To są ich koszty i tyle. Oni mają umowy z Pocztą wystarczy zadzwonić lub zapytać na poczcie. Na korespondencji ( na liście) od nich jest zawsze numer umowy z poczta i na to się powołują. Ale ostatnio tylko pocztex na ich koszt za 30 zł wysyłam. A chcą mnie ukarać mandatem 100 złotowym za przekroczenie prędkości. Stracą na tym ok 300 zł.
 
Witam Was serdecznie.
Podepnę się pod ten temat dotyczący fotoradarów :

Sprawa wygląda następująco 13 sierpnia 2011 roku wracając z żoną z Warszawy przejeżdżałem przez Gminę Kęsowo miejscowość Żalno.
Z tej podróży otrzymałem dwa wezwania do zapłaty za przekroczenie prędkości.

  1. pierwsze wezwanie wygenerowane zostało w dniu 31 sierpnia 2011 roku i wysłane na mój stary adres - otrzymałem je faktycznie dopiero w październiku.
    Zdjęcie zarejestrowano o godzinie 18:08:42 w dniu 13.08.2011r.
    przekroczenie o 35 km,
    brak oznaczenia w dokumencie rodzaju pomiaru zbliżający, oddalający
    fotka tyłu samochodu
    wezwanie opatrzone skanem podpisu Komendanta Straży Gminnej w Kęsowie
    W załączeniu kopia (skan) świadectwa legalizacji ponownej - data wystawienia 29.10.2010r.

  • drugie wezwanie wygenerowane zostało w dniu 14 września 2011 roku, zostało wysłane na mój stary adres - otrzymałem je faktycznie dopiero w listopadzie. (data stempla pocztowego na kopercie 21.09.2011r.)
    Zdjęcie zarejestrowano o godzinie 18:08:17 w dniu 13.08.2011r.
    przekroczenie o 24 km,
    oznaczenia w dokumencie rodzaju pomiaru zbliżający,
    fotka przodu samochodu,
    wezwanie opatrzone skanem podpisu Mł. Strażnika Straży Gminnej w Kęsowie
    W załączeniu kopia (skan) świadectwa legalizacji pierwotnej - data wystawienia 13.10.2010r.

W związku z otrzymaniem dwóch wezwań dotyczących zarejestrowania dwóch pomiarów prędkości w odstępie krótkiego czasu 25 sekund.

Czy mam jakieś możliwości odwoławcze, od wysłanych wezwań?
Jakie mam możliwości, co mogę zrobić, aby anulować te wezwania ?
Ja myślałem,że fotoradary mają być narzędziem prewencyjnym, a nie sposobem na zarabianie pieniędzy.

Z góry dziękuję za podpowiedzi.
 
mar3m napisał:
Ludzie nie dajcie sie walic w rogi! Właściciel ma obowiązek wskazać komu powierzył auto. Tylko tyle. Nie ma obowiązku nawet podać kto kierował ani peselu ani numeru prawa jazdy. Jezeli wskazana zostanie osoba której straż wiejska nie może sięgnąć (obcokrajowiec) to spawa idzie do kosza. Poza tym nigdzie nie ma obowiązku prowadzenia korespondencji ze straża wiejską. Wg mnie nie ma obowiązku jechania na ich wezwanie na drugi koniec kraju. Jedynie co mogą jak im się nic nie napisze to donieść policji, która przekaże sprawę do najbliższego właścielowi komisariatu.
Szanowony JTB, który coś tam wiesz o pommiarze prękości co Straż Wiejska może zrobić z fotką auta na niemickich, szwedzkich, francuskich nie mówiąc o rosyjskich czy ukraińskich blachać? Czyżby tylko umiećić na tablicy w pokoju komendanta po wiellkim napisem TYCH KIEROWCOW MOZEMY JEDYNIE POCAŁOWAC W KOŃCOWKE RURY WYDECHOWEJ.
Cała działalność stazy wiejskich jest obliczona na to ze nam się nie chce im postawić, ze nie znamy przesługujących nam praw i nałożonych na nas obowiązków. Pisanie do obywatela (Debrzno) że ze względu na uciążliwość stawienia się u nich dopuszczają złożenie pisemnych wjaśnień to lipa. Odpisałem im ze mam w Debrznie kochankę i bywam u niej czasami (już wiek nie ten) i chętnie do nich wpadnę tylko czekam na wezwanie z podstawą prawną spowodowało ze juz nie chcieli mnie widzieć.
Pytanie do Was wszystkich. W piśmie z SW jest takie zdanie "wzywam do złożenia pisemnych wyjeśnień" albo "udzielenia informacji na piśmie". Sprawdźcie i napiszcie czy jest tam podana podstawa prawna żadania informacji na piśmie? Nie chodzi mi o Art 78.4 UstPrawo o RD. Stawiam dolary przeciwko orzechom że nikt z nas nie znajdzie w pismach od straży wiejskiej powołania sie na prawo do takiego żadania. W kilku pismach skierowanych do mnie w żadnym nie ma podstawy. Szanowni Forumowicze nie dajcie sobie wmówić nieistniejących obowiązków. Czy ktoś z Was zna może reakcję Strażników na odpowiedź "pojazd został użyty wbrew mojej woli i wiedzy przez nieznaną osobę czemu nie mogłem zapobieć".
pozdrawiam
mar3m

Oni napisali do mnie tak Notka Urzędowa:

1. "W zwiąsku ze znaczymi trudnościami wynikającymi z faktu zamieszkania Pana poza Gminą Człuchów, odstąpiono od przesłuchania"

2 .Na podstawie art 54 par 7 kpow przesługuje Panu prawo do złożenia wyjaśnień na piśmie do Strazy Gminnej w terminie do 7 dni.

I co mam zrobić? Chociaż samochód jest zarejestrowany zgodnie z miejscem zameldowania a nie zamieszkania.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra