Fotoradary

  • Autor wątku Autor wątku ewawlkp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Przedawnnienie i brak zdjęcia a mandat ITD

Witam wszystkich na tym forum .
Mama nurtujące mnie pytanie .
Czy wezwanie od inspekcji transportu drogowego datowane 2011-11-03 a otrzymałem je 2011-11-30 -wykroczenie 2011-09-28 jest przedawnione czy dostarczone w terminie?
Czy takie wezwanie bez fotografii jest w porządku,i czy na ewentualny zdjęciu są inne pojazdy lub ich fragmenty to czy trzeba będzie zapłacić ten mandat?

pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedz
 
Witam wszystkich.

Parę dni temu dostałem prezent w postaci fotki z fotoradaru. Jednak została ona wykonana 2011/08/07 ponadto autem jechały dwie osoby a zdjęcie jest z tyłu i nie widać kierowcy. Zgodnie z art. 97 §1 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, mandat karny w opisanym powyżej przypadku może być nałożony do 14 dni od daty ujawnienia czynu.

Co w takim przypadku będzie właściwym uzasadnieniem? aby nie przyjąć mandatu. Mogę dodać iż na razie nie dostałem mandatu a mam wskazać sprawcę.

Z góry dziękuję za rzeczową odpowiedź
 
Witam,
również dostałem dzisiaj takie pisemko, żeby było śmieszniej wysłane 13 grudnia dotarło 23. Z racji wyjazdu na święta odebrałem dopiero dzisiaj - jeszcze parę dni i by pewnie wlepili 500 zł grzywny za brak odpowiedzi. Naprawdę to trzeba mieć tupet, żeby wysyłać to tuż przed świętami, tym bardziej, że zdjęcie było zrobione 11 września...
Mandat nie jest duży (przekroczenie o 14 km w terenie zabudowanym), więc jestem skłonny go zapłacić. Sytuacja jak powyżej, zdjęcie od tyłu, dwie osoby w aucie - nie jestem w stanie określić kto jechał. Mandat wystawiony przez słynną białogardzką straż gminną:
Mistrz ciętej riposty – Demotywatory.pl

Wiem, że mogę wysłać im listę wszystkich członków mojej rodziny, którzy potencjalnie mogli wtedy kierować i niech sobie prowadzą dochodzenie. Z drugiej strony spoczywa na mnie obowiązek wynikający z art. 78 Prawo o ruchu drogowym, ale w mojej sytuacji jest to martwy przepis. Prawie cztery miesiące od zdjęcia i ja mam pamiętać? kpina... Firmy nie prowadzę, więc i ewidencji kto jeździł nie ma.

Czy jest sens się z nimi bawić, czy lepiej zapłacić i mieć spokój? Jeżeli są jakieś możliwości to proszę o poradę.
Szczęśliwego Nowego Roku!
 
Ostatnia edycja:
Mam pytanie. Ponoć nie trzeba wskazywać adresu osoby, której użyczyło się pojazd. Czy wystarczy imię i nazwisko? Gdzie to jest zapisane. Z czego to wynika? Ktoś może to potwierdzić?
Wybieram się 9 na przesłuchanie i chcę się przygotować.
Pozdrawiam.
 
Aby pozostać w zgodzie z prawem ,czyli wskazać kto kierował należy go wskazać.Przy czym wskazać można (oczywiście jeżeli tak było)np.trzech sprawców.Sam opisywałem wcześniej(zresztą nie tylkoj ja),że to jest różnica powiedzieć ,że nie wiem kto kierował bo mogłem to być ja ,żona i brat ale powiedzieć że wszyscy przyznają się do winy czyli na jednym piśmie odpowiedzieć ,że NIE że nie wiemy kto kierował ale ,że wiemy i byli to:i tutaj wymieniamy.Można poprosić o zdjęcie od przodu (może mają)aby pomóc w ustaleniu sprawcy(taki obowiązek mamy)i chcemy pomóc tylko nie bardzo mamy jak.
 
Wczoraj mi błysnął stacjonarny maszt, czekam na pozdrowienia z GITD ;) czy ktoś "w temacie" może mi odpowiedzieć na poniższe pytania:

- Czy ITD ma już ustawowy obowiązek oznaczania na kolorowo masztu/skrzynki stacjonarnego?

- Czy fakt pracy na maszcie musi być oznaczony znakiem drogowym (i z jakiej odległości)?

- Czy fotoradar jest przystosowany do pracy przy opadach atmosferycznych? (kiedyś rozkaz Komendanta Głównego Policji zabraniał pracy na ręcznych miernikach prędkości w przypadku ich wystąpienia)?

Nie znalazłem odpowiedzi na te pytania we wcześniejszych wpisach, licząc na odpowiedź życzę wszystkim w Nowym Roku aby ta wiedza nigdy nie byłą potrzebna! :)
 
Ze straży miejskiej w Karlinie koło Białogardu dostałem dwa zdjęcia. Pierwsze zostało zrobione w maja 2011 (doręczone koniec września) a drugie w lipcu 2011 (doręczone koniec listopada). Na zdjęciach nie widać kierującego. W tym czasie jechałem na urlop i często zmieniałem się z żoną. Jechałem z Lubelszczyzny do Świnoujścia ok. 700 km. Na pierwsze wezwanie które zostały dołączone do zdjęć z 1 maja nie odpowiadałem. Dopiero po drugim przewinieniu z miesiąca lipca napisałem emaila do Straży Miejskiej w Karlinie o treści:

……
Wywiązując się z obowiązku narzuconego art. 78 oświadczam, że w dniu ……….. upoważnione do kierowania pojazdem były następujące osoby:
1. …….
2. ……..
Na podstawie załączonej fotografii nie jestem w stanie jednoznacznie stwierdzić, która z tych osób prowadziła samochód. Jechaliśmy w tym czasie z żoną z Puław do Świnoujścia i często się zmienialiśmy (ok. 700 km drogi). Jeśli jednak Państwo przyślą mi fotografię lepszej jakości zrobioną z przodu pojazdu, wówczas jednoznacznie wskażę kierującego.
….

Nie dostałem żadnej odpowiedzi w tej sprawie, a email na pewno dotarł bo dostałem potwierdzenia. Pod koniec grudnia dostałem list polecony od straż w sprawie pilnego kontaktu pod numerem telefonu komórkowego do jednego ze strażników (Może chce się spotkać pod bankomatem;). Nie dzwoniłem. Wysłałem ponownie pismo poczta elektroniczną o podobnej treści jak powyżej ale też nie dostałem żadnej odpowiedzi tylko potwierdzenie odbioru. Nie wiem co teraz robić. Czego mogę się podziewać ze strony Straży Miejskiej. Mandatów nie otrzymałem tylko same wezwania do wskazania kierującego. Od pierwszego wykroczenia minęło 7 miesięcy. Czy jeśli sprawa trafi do sądu to będę musiał jechać 600 km do Białogardu? Proszę o pomoc.
 
Witam zważywszy na to ze to mój pierwszy post pragnę się przywitać

Witam wszystkich

Mój problem polega na tym że kierując autem kolegi pstryknęli mi fotkę, auto to było na zagranicznych numerach wiec nie przylali zdjęcia nikomu. Nasza wybitna Straż miejska która mnie trochę zna, rozpoznała mnie ze to ja kierowałem, nie mogąc mnie ukarać za przewinienie zaczęli nachodzić moich sąsiadów i dopytywać czy rozpoznają ta osobę na zdjęciu . Moje pytanie jakie konsekwencje mi grożą za to przewinienie i czy funkcjonariusze Straży miejskiej mają prawo w tym przypadku chodzić po bloku i dopytywać się ludzi o rozpoznanie mojej osoby

Dodaj jeszcze czy ustawienie fotoradaru w godzinach nocnych w terenie zabudowanym, nieoświetlonym (ciemna dziura) , mogą migać fleszem po oczach kierującym.

Z góry dzięki i pozdrawiam wszystkich
 
fotoradar

witam
szukam informacji czy coś się zmieniło na dzień dzisiejszy w sprawie fotoradarów.? Dostałam właśnie pocztą mandat wystawiony przez straż miejską za przekroczenie ktore spowodowałam w lipcu i sierpniu 2011r.Płacić czy nie? Pozdrawiam
 
Witam wszystkich ja w podobnej sprawie. Otrzymałem od ITD mandat za fotoradar ale był bez zdjęcia więc napisałem grzecznie że poproszę o zdjęcie bo w tym terminie mogło kierować autem przynajmniej 4 osoby, no i dostałem odpowiedz wklejam ją aby wszyscy mogli się pośmiać.



 
dell1 napisał:
Witam wszystkich ja w podobnej sprawie. Otrzymałem od ITD mandat za fotoradar ale był bez zdjęcia więc napisałem grzecznie że poproszę o zdjęcie bo w tym terminie mogło kierować autem przynajmniej 4 osoby, no i dostałem odpowiedz wklejam ją aby wszyscy mogli się pośmiać. (...)

czyli wychodzi na to, ze przekroczyles predkosc o cale 4 km/h :)

to sie raczej miesci w granicach jakiegos bledu statystycznego? no bo nie wierze, ze mozna wzywac do sadu za cos takiego, ze tez te darmozjady nie maja niczego lepszego do roboty..

no i jak tu sie teraz bronic przez ITD gdy nie wysylaja zdjecia, zaryzykuje sie i pojdzie do sadu a tam pokaza zdjecie na ktorym widac dokladnie twarz i klops, dokopia do mandatu jeszcze koszta sadowe..:rolleyes:
 
Mi raczej wychodzi na przekroczenie o 64km/h. Znaczy się było 124km/h na ograniczeniu 60km/h co, uwzględniając dokładność urządzeń pomiarowych (±3% dla prędkości >100km/h) daje nam 120km/h czyli nic nie zmienia w kwalifikacji.
 
Takie uzasadnienie ITD dobrze pasuje do filmu, który wkleiłem wcześniej Jakby wynik nie był 140km/h tylko 100km/h to gość zapłaciłby nie tylko za przekroczenie ale także za ściągnięcie ogranicznika - ciężka kasa...

A tak gładko tłumaczą niewysyłanie fotek.
 
Ja im teraz w skarzę franka z Kazimierzy i Magdę z otwocka niech ich szukają, ja spełniłem swój obowiązek czyli wskazałem i wtedy nie ma podstaw do skierowania sprawy do sądu:razz::D A i poproszę o wykładnie prawną dotyczącą podawania adresu i innych danych osobowych w kontekście ochrony danych osobowych.
 
Ostatnia edycja:
Pamiętaj tylko, że fałszywe oskarżenie kogoś o popełnienie wykroczenia jest przestępstwem.. a to już są dużo gorsze sprawy (jak chodzi o sądy, karalność itp) niż nawet Twoje szalone wykroczenie (swoją drogą - gdzie się tak spieszyłeś?).
ITD gra strasznie nieczysto nie przysyłając zdjęcia - bo chcą zeby podać kto prowadził (lub kto był użytkownikiem), nie akceptują kilku użytkowników (a przecież możesz mieć żonę i dzieci, kluczyki i dokumenty leżą w domu i KAŻDE Z NICH JEST UPRAWNIONE DO UŻYWANIA POJAZDU!!). Ty prosisz o zdjęcie (bo chętnie wskażesz, kto prowadził ale nie jesteś w stanie bez zdjęcia) a oni, ze nie pokażą... poniekąd świadomie narażają Cię na popełnienie przestępstwa (albo obciążają niepotrzebnie sądy jezeli się nie zgodzisz na takie traktowanie).
Ktoś tu już opisywał przykład, że zadzownił do ITD, powiedział, że potrzebne zdjęcie, bo jechał z Żoną (osoby odmiennych płci) - i co jeśli się przyzna facet a na zdjęciu potem będzie kobieta. Odpowiedź ITD: nikt nie weryfikuje takich zapłaconych mandatów = nastawieni na kasę.
Może ktoś wie, czy ITD też ma jakieś budżetowe cele/profity od ilości ukaranych ludzi?

Żeby grać z Strażnikami/ITD/kimkolwiek na wskazanie kilku osób - musisz mieć te kilka osób zgranychz sobą - wszystkie muszą przyznawać się, że "tak, mogłem(am) prowadzić ten samochód w tym miejscu i w tym czasie". Tylko przy takim nastawieniu ITD skończy się to pewnie sądem..

<edit>

może ktoś przytoczyć brzmienie art 38 par4 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia?
Bo nie mogę znaleźć w swoim kodeksie a kolesie z ITD powołują sie na ten zapis w piśmie które zeskanował dell1
 
Ostatnia edycja:
JTB napisał:
Mi raczej wychodzi na przekroczenie o 64km/h.(...)

no tak rzeczywiscie, przeczytalem to na szybko i myslalem, ze jechal 64 na odcinku gdzie limit mial byc 60 km/h :)
 
Wezwanie zostało wysłane z BŁĘDNĄ prędkością ! A skąd mogę wiedzieć że to drugie też nie jest z błędną ? A może z błędnym numerem rejestracyjnym ? Czy inspektor nie popełnił przestępstwa wypisując błędne wezwanie ?
 
Witam ja niestety nie mam takiej fantazji tylko mój syn lub synowa bo oni wtedy użytkowali samochód, A żeby dodać pikanteria całej sprawie to auto jest zarejestrowane na żonę a ona nie ma prawo jazdy. Co do wskazywania osób to wcale nie muszą one być z Polski a w piśmie i na wniosku nie ma słowa o odpowiedzialności karnej za fałszywe wskazanie osoby.
 
.. ale jest takie przestępstwo...
polega na tym, że obwiniasz kogoś o popełnienie wykroczenia.

Ja na miejscu Twojej Żony odpisałbym, że użyczyła auto synowi i synowej na wycieczkę. Podać adresy i niech młodzi kombinują - bo troszkę przegieli.. :)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra