Fotoradary

  • Autor wątku Autor wątku ewawlkp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Wg mnie strzelają sobie w kolano! Mozna ich teraz zagonic w kozi róg!
Jednak wymaga to troche zachodu i gry do końca włącznie z sądem.
Przy założeniu że w dowodzie jedyen własciiel to zeznaje on jako swiadek że prowadził. Radość SG jest wielka-odbiera one im zdolność muslenia. Mandatu mu juz nie mogą bo 180 dni mineło (a jak zaproponuja to odmówić). Będą zaraz chcieli przesłuchac jako obwinionego wtedy odmówić składania zeznań. Tak czy siak skierują do sądu. Ten zaocznie-nakazowo coś tam zawyrokuje. Złożyc sprzeciw. Będzie rozprawa. Na niej jako obwiniony odmówić składania zeznań i udzielania wyjaśnień sądowi. W takiej sytuacji protokoł przesłuchania w charakterze świadka nie może być użyty jako dowód przed sadem. W ten sposób jedyny dowód wskazujący na kierującego nie może byc użyty. KPwSoW Art 74 pozwala odczytać jednynie zeznania w char obwinionego a nie swiadka.
NIedopuszczalne generalnie jest najpierw przesłuchanie w char świadka a potem na tej podstawie stawianie zarzutów. Są tez paragrafy (odwołania do KPK) mówiące że obwiniony nie ma obowiązku dostarczania ociążających go dowodów. Przećwiczone juz jeden raz. Uniewinnienie.
Oczywiście każdy musi sobie osdpowiedzieć na pytanie czy za 100 zł warto. Poza tym jak sąd przyjmie sprawę do rozpatrzenia to przedawnienie oddala sie o rok, (2 lata od wykroczenia)
---------------------------
Nie zmuszą mnie SG/SM ITD do donoszenia na matki, żony i kochanki NIGDY !!!
 
sprawdz o ktorej masz polaczenie do tej miejscowosci czy pasuje ci dojechac oraz czy przypadkiem w w tym dniu nie masz pilnych spraw rodzinnych lub czy masz wizyte umowiona do lekarza specjalisty na ktora czekales polroku wyslij im poleconym lub zadzwon
 
Proponuję w rewanżu wezwać komendanta z Białego Boru do stawienia się w charakterze świadka u Ciebie pod domem, w przyszłą sobotę o 3.32. I podać im te same paragrafy. Oba wezwania będą równie bezpodstawne :)

O tym co może straż gminna mówi USTAWA z dnia 29 sierpnia 1997 r. o strażach gminnych - artykuł 12. Nie ma w nim nic na temat uprawnień do przesłuchiwania w charakterze świadka. Takie uprawnienia ma tylko policja, prokuratura i sąd. Amen.
 
adamrw napisał:
Takie uprawnienia ma tylko policja, prokuratura i sąd. Amen.

Obawiam że niestety to nie jest tak do końca jak piszesz. SG/SM mogą prowadzić "czynności wyjaśniające" Pod tym pojęciem kryje sie prawo do przesłuchania.
Poza tym jest jescze pare innych firm mogących przesłuchiwać. Np ITD, USkarb. (jednak tylko w ramch prowadzonej kontroli firmy)
 
nie mam zamiaru niczego płacić, chyba,że udowodnią mi kto w danym momencie prowadził,jak pisałem wcześniej oburzyło mnie to,że dali mi za 11km przekroczenia 100zł mogąc wystawić 50-100zł nie wspominając już o tym,że fotoradar ma +-3km/h błedu co może spowodować,że samochód mój jechał nie o 11 więcej,a o np. 9km/h :mad:

nie chciałbym chodzić po sądach,(choć jak będzie to jedyna możliwość to pójdę)
jestem przykładnym kierowcą tak samo jak moja małżonka, nie mamy,żadnych punktów,wykroczeń itp. , nie lubię jak ktoś chce mnie naciągnąć na kasę (a ewidentnie ma to w tym przypadku miejsce) :mad:

wykroczenie zarejestrowano pod koniec maja 2011r.małżonka ma stawić się 03.04.2012r. co zrobić, aby tam nie jeżdzić?

Czy SM może w swoim piśmie kłamać? bo przecież nigdzie nie stwierdziłem,że żona prowadziła samochód, napisałem jedynie "że może się okazać,że na ulicy Żymierskiego za kierownicą siedziała małżonka"
raczej jeśli już to wskazałem prędzej siebie bo napisałem ,że "o oznaczonej godzinie 15... prowadziłem ja" taki mam obowiązek więc go spełniłem
 
Ostatnia edycja:
michal@:
Ukochany Biały Bór :)
Też próbowałem im wyłuszczyć, że urządzenie rejestrujące ma taki a siaki błąd pomiarowy, w odpowiedzi (niestety tylko w telefonicznej, nienagranej rozmowie) usłyszałem od Paniusi, że "ich to nie dotyczy".. Na piśmie, kiedy opisałem im podając paragrafy całą sytuację - nie odnieśli się do tego wcale.. Zobaczymy co sąd orzeknie w tym temacie - bo na razie nic nie wskazuje aby udało się zakończyć sprawę polubownie (zgodziłem się na przyjęcie pouczenia)..
Na pocieszenie powiem Ci, że ja mam do BB jeszcze dalej - bo z Krakowa to ok 600km.. ale jak bedzie trzeba - to i na taką wycieczkę się wybiorę. Szkoda tylko, że prawo nie przewiduje odszkodowań dla osób niewinnie posądzonych o wykroczenia (zadośćuczynienie za poniesione koszty, krzywdy).. Zastanawiam się, czy nie dałoby się tego z powództwa cywilnego jakoś ugryźć...

pozdro :)
 
Hmm.. tak teraz czytając to pouczenie Straszników, które michał@ zamieścił dochodzę do pewnych (sprzecznych) wniosków.
Otóż - gdzieś tu na forum - ustaliliśmy, że w jakichś tam przepisach jest zapisane, że w przypadku spraw o wykroczenie osoba najbliższa nie ma prawa odmowy zeznać (artykuł 183 KPK).
Teraz czytając sobie wspomniane pouczenie zauważyłem, że Strażnicy powołują się na artykuł 41 KPoW; czytamy w nim:

Kod:
Art. 41.
§ 1. Przy przeprowadzaniu dowodu z zeznań świadka stosuje się odpowiednio przepisy
art. 177, 178, 182, 183, 185–190, 191 § 1 i 2 oraz art. 192 Kodeksu postępowania
karnego.

A artykuł 182 KPK stanowi wyraźnie:
Art. 182.
§ 1. Osoba najbliższa dla oskarżonego może odmówić zeznań.
§ 2. Prawo odmowy zeznań trwa mimo ustania małżeństwa lub przysposobienia.
§ 3. Prawo odmowy zeznań przysługuje także świadkowi, który w innej toczącej się
sprawie jest oskarżony o współudział w przestępstwie objętym postępowaniem.

Artykuł 183 KPK stanowi natomiast:
Art. 183.
§ 1. Świadek może uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli udzielenie odpowiedzi
mogłoby narazić jego lub osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność
za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe.
§ 2. Świadek może żądać, aby przesłuchano go na rozprawie z wyłączeniem jawności,
jeżeli treść zeznań mogłaby narazić na hańbę jego lub osobę dla niego najbliższą.

Czyli chyba jednak wychodzi na to, że będąc osobą najbliższą mozemy odmówić zeznań wogóle. Nie możemy natomiast składać zeznań "częściowo" - uchylając się od odpowiedzi na "coniektóre" pytania.. Dobrze rozumiem?


michał@:
A zgodnie z ustawą o strażach gminnych na ich działalność przysługuje Ci możliwość złożenia zażalenia do prokuratora (art 20 ustawy o strażach gminnych w powiązaniu z artykułem 12, w którym gdzieś na końcu jest napisane, że mają działać z poszanowaniem godności ludzkiej i w sposób jak najmniej uciążliwy dla "petentów".
 
Ostatnia edycja:
temat art. 183 KPK był już poruszany wielokrotnie, jego "odpowiednie" stosowanie w KPOW nie oznacza rozszerzenia treści "na odpowiedzialnośc za przestępstwo" na odpowiedzialność za wykroczenia. Był wyrok SN w tej sprawie.

Ale popieram tok rozumowania @mar3m z postu 2502, wg mnie jest jak najbardziej słuszny i powinien być skuteczny.
 
Rozumiem artykuł 183 i doskonale rozumiem (jak i pamiętam dyskusję tutaj), że rozciąganie mocy tego artykułu na kodeks wykroczeń jest bezpodstawne. Moje pytanie było raczej o artykuł 182. Tam nie ma obwarowań "w jakich sprawach". I wydaje mi się (to jest zasadnicza wątpliwość) że art 182 daje możliwość nie zeznawania wogóle, a art 183 daje możliwość do uchylania się od niektórych pytań..

Mar3m jak najbardziej ma rację - mają prawo przesłuchiwać w charakterze świadka.. bo nawet, żeby odmówić składania zeznań - to niestety trzeba się stawić osobiście...
 
Do Milist
Art 182 nie ma zastosowania do Michala i jego żony. Michal nie jest jak na razie Oskarzonym (tu obwinionym).

Do Michala
Serdecznie Ci sugeruje
1. byś nie oczekiwał że SG/SM będize Ci cokolwiek udowadniała (Tak piszesz). Jeżeli już to oni będą udowadniać sądowi.
2. Nie zapominaj że jako właściciel nie masz (a tak piszesz) obowiązku wskazywać kto kierował auto w chwili cyknięcia fotki. Twój jedyny obowiązek to wskazać komu powierzyłeś auto. Dlaczego to są dwie zasadniczo różne sytuacjie w poniższym porównaniu.

Case A
Oświadczasz że to ja kierowałem czyli popełniłem wykroczenie. Oni piszą do mnie. Ja się wQrwiam na Ciebie i donoszę żę "oskarżyłeś" mnie o popełninie wykroczenia wiedząc że to nie ja je popełniłem. Są na to paragrafy z których można Ciebie dopaść.

Case B
Oświadczasz że to mi powierzyłeś pojazd. Oni piszą do mnie. Ja się wQrwiam na Ciebie i mogę udać sie na pobliske drzewo razem z moją złością na Ciebie. Przyjęcie auta do użytku nie jest wykroczeniem ani przestepstwem czyli o nic mnie nie "oskarżyłeś". I nic Ci za to nie można zrobić.

Obserwacja tego forum wywołujem moje niepomierna zdumienie, ze każdy kogo SGSM zaczepia jako właściciela jest przekonany że musi podać kto prowadził auto. Kochani forumowicze czytajcie to co jest napisane w ustawach a nie w listach SG/SM ITD

Na powszechnym niezrozumieni różnicy SG opiera ostatni pkt pouczenia do Pani Miochałowej zastraszając obywatela
 
milist napisał:
Rozumiem artykuł 183 i doskonale rozumiem (jak i pamiętam dyskusję tutaj), że rozciąganie mocy tego artykułu na kodeks wykroczeń jest bezpodstawne. Moje pytanie było raczej o artykuł 182. Tam nie ma obwarowań "w jakich sprawach". I wydaje mi się (to jest zasadnicza wątpliwość) że art 182 daje możliwość nie zeznawania wogóle, a art 183 daje możliwość do uchylania się od niektórych pytań..

Mar3m jak najbardziej ma rację - mają prawo przesłuchiwać w charakterze świadka.. bo nawet, żeby odmówić składania zeznań - to niestety trzeba się stawić osobiście...

Obawiam się,że nie ma możliwości zastosowania art182 w sprawach o wykroczenia. Art 182 w sprawach o wykroczenia stosuje się "odpowiednio". Sąd Najwyższy w swojej mądrości (lub jej braku) kierując się logiką (lub nie kierując) stwierdził, że w przypadku art 183 "odpowiednio" ogranicza stosowanie tego przepisu tylko do przypadków, gdy zeznania obiążają oskarżonego odpowiedzialnością za przestępstwo(a nie wykroczenie).W przypadku art 182 wystarczy ścisłe jego przestrzeganie, aby wykluczyć jego użycie w przypadku wykroczenia, gdyż w kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia nie ma oskarżonego, lecz jest obwiniony.
 
Czyli chyba jednak wychodzi na to, że będąc osobą najbliższą mozemy odmówić zeznań wogóle. Nie możemy natomiast składać zeznań "częściowo" - uchylając się od odpowiedzi na "coniektóre" pytania.. Dobrze rozumiem?


No jednak źle rozumiesz ;)
Art 182 kpk upoważnia do odmowy złożenia zeznań, gdy oskarżony jest osobą najbliższą. Stosując, tak jak to wskazano w kpow "odpowiednio" ten przepis, można odmówić złożenia zeznań gdy obwinionym jest osoba najbliższa, a obwinionym jest dopiero osoba co do której skierowano wniosek o ukaranie do sądu.
Jeśliby jednak nawet rozpatrywać możliwość odmowy złożenia zeznań zeznań na podstawie art. 182 kpk, już na etapie czynności wyjaśniających, w tym konkretnym przypadku,to zauważ, że oni chcą Cię przesłuchać właśnie po to by ustalić sprawce wykroczenia. Jeśli w tym momencie byś chciał skorzystać z art. 182 kpk, to byś najpierw musiał im podać na tacy sprawcę-osobę najbliższą a dopiero potem odmówić składania zeznań. Nie da się skorzystać w żadnym postępowaniu (dochodzeniu, śledztwie czy czynnościach w sprawie o wykroczenie) z art. 182 kpk, w sytuacji, gdy w sprawie nie ma jeszcze podejrzanego/obwinionego/oskarżonego.
 
A co w sytuacji gdy np. prowadziła żona (syn, brat,siostra) albo ja sam a mam sądowy zakaz prowadzenia pojazdów można skorzystać z art. 183 czy nie.
 
W moim przypadku zarejestrowania wykroczenia przez kamerę monitoringu miejskiego, bez wizerunku twarzy (same auto). Po wskazaniu komu powierzyło się auto, jestem na etapie odpowiedzi na pismo SM skierowanego do osoby wskazanej, której powierzyło się auto.(patrz zał.1a). Czy w tym przypadku SM ma prawo po raz kolejny żądać od osoby wskazanej, kto kierował pojazdem lub komu się powierzyło w danym dniu? Osoba ta nie jest właścicielem auta.Czy trzeba wypełniać oświadczenie (zał.2a i 3a), czy może lepiej odmówić wyjaśnień?Nie ma żadnej pewności, że to ona kierowała w danym dniu. Z samochodu korzystają inni członkowie rodziny.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
tomussz napisał:
A co w sytuacji gdy np. prowadziła żona (syn, brat,siostra) albo ja sam a mam sądowy zakaz prowadzenia pojazdów można skorzystać z art. 183 czy nie.

Tak jak pisałem co do żony, syna itp osób nie można się powołać na art. 183 kpk i odmówić złożenia zeznań. Inaczej się już ma sprawa w przypadku, gdy kierującym była osoba najbliższa która ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, naruszenie zakazu to przestępstwo, a co za tym idzie, jak mi się wydaje można odmówić odpowiedzi na takie pytanie.
 
Podanie im, że pojazd powierzono obckrajowcowi lub zmarłemu bezboloeśnie kończy sprawę i te wsztstkie dylematy nie mają zmaczenia.
 
wystarczxy odmówić składania zeznań, nie jest obowiązany podać dlaczego to robisz i to wszystko w tym temacie
 
okazuje się,że mi też jak małżonce przysłali podobne pismo,mam się stawić w ten sam dzień tylko 15 minut wcześniej w charakterze świadka ponieważ jest wskazanych więcej jak jeden kierujący pojazdem tego dnia kiedy zrobiona została fotka.
Oni naprawdę szukają wszelkich możliwości aby tylko wyciągnąć te pieniądze, wcześniej pisałem im,że prowadziły 2 osoby tego dnia auto to chcieli ukarać mnie za nie wskazanie komu powierzyłem pojazd, jak z tym się nie udało to drążą temat dalej...........paranoja :mad:


co usprawiedliwi mnie oraz małżonkę od tego,żeby się nie stawiać na tym przesłuchaniu,zależy mi na tym aby było to pewne i skuteczne, po przeczytaniu wszystkich opcji jakie podajecie powiem szczerze mam straszny mętlik nie wiem co robić
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra