Fotoradary

  • Autor wątku Autor wątku ewawlkp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
jak im tak odpisze to dostanie niebawem wyrok nakazowy - na 100 pln i 80 pln kosztów...
 
Jest uprawniona pytać o to. Nie ma żadnego terminu. Następni którzy naginają prawo waląc obywateli w rogi. Sam musisz sobie odpowiedzieć czy akceptujesz to czy ich gonisz. My za Ciebie tej decyzji nie możemy podejmować. Możesz ta stówę zapłacić i koniec. Możez również spowodować że gmina nie dostanie tej kasy.
 
@ mar3m:
Kobylnicka Straż Wiejska robi dokładnie tak samo - z wakacji dostałem od nich dwie takie propozycje (70pln + 2pkt lub 70 pln) - a że byłem wtedy jeszcze niezbyt zorientowany w tej materii - to poprostu zapłaciłem te 70 bez punktów.
Punktem zwrotnym dla mnie był Biały Bór - gdzie za przekroczenie o 12 km/h (całe 52 poginałem na 40) zaproponowali 100. Sprawa wylądowała w sądzie (złożyli wniosek o ukaranie do swojego sądu - czekam teraz na nakazówkę). Generalnie chamy moich pieniędzy nie dostaną - choćbym miał dwa razy tyle do Skarbu Państwa wpłacić..
 
nie oczekuję, że ktoś za mnie podejmie decyzję. Szukam tylko informacji czy można to zlać czy trzeba to jakoś rozwiązać, bo nie da się uniknąć mandatu. To co mi wpadło do głowy pomysł, aby przesłać im oświadczenie i moje i mojej córki, że to my kierowaliśmy samochodem. Ciekawe co wtedy zrobią jak dwie osoby naraz będą twierdziły, że kierowały pojazdem.
 
Straszą, że będą wzywać jako świadków obydwoje kierowców (choć jak zadałem takie pytanie niemiłej pani przez telefon - to przez dobre 10 sekund nie mogła wykrztusić słowa :) )

Generalnie w Twojej sytuacji nie mogą już wystawić mandatu za wykroczenie (polegające na przekroczeniu prędkości) - w tej sprawie musi już być skierowany wniosek do sądu o ukaranie. Natomiast mogą śmiało wystawić mandat za niewskazanie osoby, której powierzyłeś pojazd.

Ja na Twoim miejscu jeśli samochód jest zarejestrowany tylko na Ciebie - pojechałbym tam na miejsce (jeśli nie masz daleko oczywiście) domagał się jasno sprecyzowania w jakim trybie Cię przesłuchują - i zastosował algorytm przedstawiony przez mar3m'a stronę (czy tam kilka stron) wcześniej.
 
kurt_ napisał:
nie oczekuję, że ktoś za mnie podejmie decyzję. Szukam tylko informacji czy można to zlać czy trzeba to jakoś rozwiązać, bo nie da się uniknąć mandatu. To co mi wpadło do głowy pomysł, aby przesłać im oświadczenie i moje i mojej córki, że to my kierowaliśmy samochodem. Ciekawe co wtedy zrobią jak dwie osoby naraz będą twierdziły, że kierowały pojazdem.

chcesz wywody teoretyczne, czy raczej chcesz sie dowiedziec co będzie naprawdę ? ;)

bo poteoretyzować możemy... a w praktyce bedzie tak (jezeli przyjmiesz wariant dwoch osob):

- wezwą Cie na "przesłuchanie" do swojej siedziby, to czy pojedziesz zalezy od Ciebie i sprytu (jak bedziesz malo sprytny i olejesz sprawe to dostaniesz grzywne za niestawiennictwo)

- nastepnie niezaleznie od Twoich zeznan (albo odmowisz, albo zeznasz o prowadzeniu przez dwie osoby) skierują wniosek o ukaranie do sądu rejonowego

- sąd rejonowy w trybie nakazowym (ciśnie mi sie na usta "głupi sąd", ale tego nie napisze) przywali Ci 100-150 PLN plus koszty bez rozpatrywania sprawy, bez czytania, bez niczego - po prostu SSR podpisze sie pod "wyrokiem" - choć takie "wyrokowanie" jest w mojej opinii poniżej jakiejkolwiek oceny i uwłacza idei Sądu jako takiego...

- następnie od tego wyroku możesz złożyć sprzeciw i wniosek o rozpotrzenie sprawy na zasadach ogólnych... licz sie wtedy z tym, ze możesz wygrać, ale też bedziesz musiał co najmniej raz do tego Sądu pojechać (nie nie bedzie to zgodnie z Twoim miejscem zamieszkania, oj nie)

kapiszczi ? :cool:
 
Witam

Dnia 25 marca SM Daleszyce dokonywała pomiaru w terenie zabudowanym, na terenie wsi Brzechów. Otrzymałem wezwanie do zapłacenia mandatu, jechałem 71km/h (nieco się zagadałem z szanowną rodzicielką). Co budzi moje wątpliwości, to:
1. Brak załączonego pisma że komendant miejski tudzież Komendant Stołeczny Policji wyraził zgodę na pomiar w tym miejscu, dniu i czasie - a chyba jest niezbędne?
2. Fotoradar był słabo widoczny gdyż zasłaniała go liczna grupa dzieci (zdaje sobie sprawę że powinienem był uważać w okolicy dzieci z prędkością, czego żałuję) - a rozumiem że powinien być doskonale widoczny z daleka.
3. O ile mi dobrze wiadomo strażnik miejski i pojazd straży miejskiej również powinien być widoczny - tu natomiast pojazd ze strażnikami w środku był schowany za budynkiem (niestety na to mam tylko zeznanie matki która była w tym czasie pasażerem... czy zdjęcie z innego dnia, np jutro lub pojutrze może posłużyć jako dowód?)

Ogólnie owszem czuję się winny przekroczenia prędkości, ale sposób działania SM Daleszyce w ostatnich dniach przypomina pogoń za pieniędzmi... a że ja jestem w kiepskiej sytuacji materialnej to nie za bardzo chcę ten mandat przyjąć...
 
Do Kurta
Możesz im wysyłac jakie sobie wymyślisz oświadczenia o tym kto kierował. Zostaniesz ukarany mandatem za to że niewskazałeś komu powierzyłeś pojazd. Bo tego nie zrobiłeś.

Do redsungt
Jeżeli chcesz naszych sugestii to podaj podstawowe fakty. Np skąd SM widziała że to ty popełniłeś wykroczenie że zaproponowała mandat tobie? Co ci przysłali. ?
 
Dostałem wezwanie do zapłaty wykroczenia i wskazanie osoby kierującej pojazdem... ale jest zdjęcie i moja twarz, dość wyraźnie. Mam do wypełnienia jedną z 3 opcji: 1, oświadczam że kierowałem wtedy pojazdem (150zł i 4pkt), 2 - wskazuję osobę kierującą (200zł i 4 pkt) lub 3 - nie potrafię wskazać osoby kierującej (200zł). A wezwanie przyszło na mnie jako że jestem zarejestrowany jako współwłaściciel (ojciec jako właściciel) pojazdu.
 
Nie jest możliwe że w poz 2 są 4 pkt.
Wg mnie nie unikniesz kary.
Jak Cię wezwą i obejerzą Twoje oblicze to jak piszesz moga cie zidentyfikować i stwierdzić że nie muszą Cie nawet przesłuchiwać. Zdjęcie jest samodzielnym dowodem że to Ty kierowałeś.
Moja rada to wywiesić białą flagę.
 
myślałem żeby się uczepić że zarówno fotoradar jak i funkcjonariusz oraz pojazd SM muszą być widoczne...
 
Wybacz, ale Twoja wypowiedż idealnie nadaje się do scenariusza filmu a`la Stanisław Bareja.

redsungt napisał:
myślałem żeby się uczepić że zarówno fotoradar (...) muszą być widoczne...

redsungt napisał:
2. Fotoradar był słabo widoczny gdyż zasłaniała go liczna grupa dzieci (...) a rozumiem że powinien być doskonale widoczny z daleka.

Czyli wg. Ciebie f-sze SM powinni przeganiać dzieci za pomocą służbowych pałek, aby kierowca samochodu widział z daleka fotoradar? A nie przyszło Ci do głowy, że skoro tak blisko była "liczna grupa dzieci", to już z tego powodu należy zwolnić?
 
ja zdaje sobie sprawę że powinienem był jechać wolniej - po prostu się zagadałem z matką, ale SM nie powinna dopuścić żeby dzieci stały w takim miejscu w takiej grupie, do tego chyba taki funkcjonariusz i pojazd również muszą być widoczne?

pytam tylko, jeśli nie mam racji (i jeśli SM miała zezwolenie od policji na pomiar) to z chęcią przyznam się do winy i mandat opłacę.
 
Czy ktoś z forumowiczów przetestował może organoleptycznie ścieżkę opisywaną przez mattyah? To że to długa i żmudna droga to jasne - tylko pytanie jaki jest jej efekt.
 
A jak to jest jeśli kamera monitoringu miejskiego zarejestruje wykroczenie złamania nakazu jazdy (znak C-2). Jakie SM złoży dowody w sadzie? Nie jestem pewien czy posiadają całe nagranie, czy tylko zdjęcie pojazdu w danym czasie. Na prośbę o przedstawienie dowodu (zdjęcia, nagrania) osoba wskazana której powierzono pojazd przysłali po raz drugi wezwanie kto kierował pojazdem oraz oświadczenie-propozycję grzywny.W piśmie również jest stwierdzenie "W celu osobistego wyjaśnienia i wglądu w akta sprawy należy stawić się osobiście w SM w xxx"
Czy mam to potraktować jako wezwanie jako świadek??Czy mogę odpisać listownie na wezwanie??Zastanawia mnie skąd SM widziała, że to osoba wskazana popełniła wykroczenie że zaproponowali propozycję mandatu.Bez widocznej twarzy i wyraźnym stwierdzeniu w odpowiedzi na pierwsze pismo. Iż owszem auto zostało powierzone , ale to nie oznacza, że ta osoba prowadziła pojazd.
 
Witam
Mam prośbę o pomoc bo nie zamierzam płacić SM za zdjęcie od tylu tym bardziej ze nie mam pojęcia kto prowadził. Szukałem na forum informacji ale jakoś nie mogę znaleźć (za dużo stron:) )
Po pierwsze samochód w leasingu wiec od leasingu dostałem jeszcze fakturkę za to ze podali do SM dane ale to już pól biedy(odciągnę im od ew. mandatu koszt fakturki ;) ).
Po drugie zdjęcie otrzymałem po 5 miesiącach od daty wykroczenia drogowe(74/50), wiec termin zachowany.
Napisałem do SM pismo z prośba o przesłanie innego zdjęcia bo na podstawie tego zdjęcia nie jestem w stanie określić kto prowadził oraz z informacja ze na podstawie innego zdjęcia na którym będzie widoczna twarz będę mógł wskazać kierującego, bo naprawdę nie mam pojęcia kto prowadził w danym momencie. Dwie osoby jechały, obydwie się zmieniały za kierownica gdyż była to długa podroż. Dzisiaj przyszło pismo od komendanta SM w Karlinie abym zwrócił dokumenty i wskazał kierującego.
Proszę o poradę co dalej. Czy mogę wskazać dwóch pracowników którym powierzyłem samochód? Oni tez nie maja zamiaru płacić bo żaden z nich nie ma pojęcia kto prowadził a nie jest prowadzona ewidencja kto w danym momencie prowadził.
 
Defort Jeżeli od mandatu odliczysz koszt fakturki to po prostu bedą z Ciebie egzekwować Twoje potrącenie.
Założę sie podpisałeś umowę lisingową z taką zgodą (to było na pewno bardzo drobnym drukiem) na obciążanie Ciebie kosztami odpowiedzi. Lizingowcy to sępy (przepraszam Was sępy) które żerują na padlinie upolowanej przez SM.
Przyjmij podobnie jak 98% tu początkujących poniższe jak pewnik .
Nie mogą od Ciebie żądać wskazania kierującego. Jeżeli tak czynią to możesz ich olać. Masz jednak obowiązek wskazać komu powierzyłeś pojazd do użytku. To że nie pamiętasz to Twój a nie SM problem. Kodeks Wykroszeń przewiduje taką sytuację że niewskazując komu powieżyłeś popełniasz wykroczenie (mandat do 500zł). Pisanie o inne zdjęcia, świadectwa legalizacji, zgdoy policji na ustawienie itp itd to tak jak by pisać na Berdyczów. Wskazanie więcej niż jednej osoby traktowane jest jako niewskazanie.
Trick polega na tym, że należy im wskazać w taki sposób by nie mogli ukarać wskazanego. Tyle i tylko tyle. W tym forum jest to conajmniej kilka razy opisane jak tego dokonać. Podajemy obcokrajowca lub zmarłego i już.
 
Obcokrajowcow to akurat mam caly segregator bo prowadze interesy w 99% z obcokrajowcami.
A czy SM wysyla cos do obcokrajowcow czy umorzaja sprawe?
Jak wyglada sprawa przed sadem? Czy to nie po stronie SM lezy udowodnienie kto prowadzil?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra