Fotoradary

  • Autor wątku Autor wątku ewawlkp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Jacekpb miło wiedzieć co ty napisałeć. Byłoby bardziej miło wiedzieć jak zareagowali ze SM SG ITD.
 
Witam
Chodzi o interpretację ustawy :RMI Rozdziął 5
Szczegółowe warunki wykonywania przez strażników czynności z zakresu kontroli ruchu z użyciem urządzeń rejestrujących.
- par. 14.1
- strażnicy nie mogą dokonywać kontroli za pomocą urządzeń przenośnych zainstalowanych w pojeździe .... na drodze na której zlokalizowano stacjonarne urządzenie rejestrujące ... w odległości mniejszej niż 500 m od niego.

Czy tyczy to się tylko masztu "nabitego" czy każdego masztu bez względu na swoją zawartość.
 
calverton napisał:
Witam
Chodzi o interpretację ustawy :RMI Rozdziął 5
Szczegółowe warunki wykonywania przez strażników czynności z zakresu kontroli ruchu z użyciem urządzeń rejestrujących.
- par. 14.1
- strażnicy nie mogą dokonywać kontroli za pomocą urządzeń przenośnych zainstalowanych w pojeździe .... na drodze na której zlokalizowano stacjonarne urządzenie rejestrujące ... w odległości mniejszej niż 500 m od niego.

Czy tyczy to się tylko masztu "nabitego" czy każdego masztu bez względu na swoją zawartość.

Obstawiam "maszt nabity".. gdyz sam maszt nie jest stacjonarnym urządzeniem rejestrującym.
Były natomiast chyba jeszcze jakieś inne paragrafy, które precyzowały minimalne odległości pomiędzy fotoradarami (jesli dobrze pamiętam - 1km w terenie zabudowanym i 5 km w terenie niezabudowanym).. ale konkretnego paragrafu niestety nie pamiętam. Tak czy owak - jadąc 60km/h w minutę przejeżdżamy kilometr (a trudno będzie udowodnić, że kolega jechał wolniej - skoro napstrykało mu zdjęć)..

Naciągnięty:
doskonale rozumiem Twoją frustrację - dwa moje pierwsze zdjęcia dzieliło 2 minuty i 30 sekund...
 
mar3m napisał:
Jacekpb miło wiedzieć co ty napisałeć. Byłoby bardziej miło wiedzieć jak zareagowali ze SM SG ITD.


Pierwszorazowo podczas rozmowy telefonicznej(tylko taka była,nie było korespondencji pisemnej) powiedziałem strażnicce że to mój pierwszy raz i nie bardzo wiem o co chodzi.Ta przytoczyła mi te 3 opcje a ja poprosiłem o zdjęcie "z przodu",bo pojazd jest zarejestrowany na 2 osoby i każda z nas mogła prowadzić.Zdjęcia z przodu "niestety" nie było.No to mówię,że przyznajemy się oboje z mamą(2-gi właściciel).Strażniczka do mnie że jestem właścicielem i muszę wskazać,komu powierzyłem pojazd,a ja że współwłaścicielem i wskazuję siebie i mamę i oboje solidarnie przyznajemy się do winy.Ona swoje,ja swoje.Ona mówi że ktoś się musi przyznać,ja że przyznajemy się we dwójkę.Coś tam pobąkiwała o sądzie,a ja że nie ma sprawy i przyznajemy się oboje do winy.Stanęło na tym,żebym wpłacił 50 zł bez punktów.Zgodziłem się,,chociaż nie wiem czy powinienem,ale nie chciało mi się biegać po pocztach itd. Drugi raz,bogatszy o doświadczenia i lekturę tego forum,podczas rozmowy telefonicznej przedstawiłem dokładnie takie same argumenty.Strażnik poprosił o listowną korespondencję(telefonicznie anulował mi mandat,bo nie wykryto sprawcy),bo takowa musiala być zachowana.Do dzisiaj mam spokój.Bardzo się dziwili,gdy powiedziałem,że przyznają się 2 osoby.Nie można przecież 2 ludzi skazać za jedno wykroczenie.

EDIT: Inny znajomy chciał sprzedać samochód,rzeczywiście potencjalny klient odbył jazdę próbną.Fotka z tyłu,czyli znowu nie wiadomo kto prowadził.Znajomy podał dane klienta(auta nie kupił),straż także groziła że pewnie podaje fałszywe dane(paragrafy),a znajomy spokojnie i namiętnie,że to nie on tylko pan X.SM pytało jak dawał ogłoszenie,że pewnie myśleli że jak do prasy to będzie rachunek za ogłoszenie. A znajomy,że miał tylko przyklejoną kartkę na szybę,którą samodzielnie wypisał.Było trochę złości ze strony SM i straszenia,ale znajomy spokojnie swoje i sprawa rozeszła się po kościach.Tak naprawdę nie wiem czy to była jazda próbna,pytałem raz znajomego,ale on tylko szyderczo się uśmiechnął.Cóż,ja też sprzedawałem kiedyś samochód,i oprócz wizyty na giełdzie,miałem przyklejoną kartkę na szybę. Pozdr.
 
Ostatnia edycja:
Może ktoś podsumowując te kilkaset stron tego tematu, czarno na białym odpowiedzieć na pytanie - co z tymi fotkami robionymi w okresie 01.01.2011 - koniec czerwca 2011 ??
Mogli w końcu robić, czy nie?


Dostałem w ubiegłym roku 3 fotki (5 minut!, 23 czerwiec 2011). Dwa od SM Debrzno, jeden - SG Człuchów. Jako właściciel pojazdu (nie kierujący) odmówiłem przyjęcia mandatów, powołując się na brak prawidłowego oznaczenia miejsca dokonywania pomiaru prędkości przy użyciu fotoradaru. Na późniejsze notatki urzędowe nie reagowałem. Odebrałem właśnie wyrok nakazowy z Sądu Rejonowego w Człuchowie, który uznaje mnie winnym i nakłada karę grzywny (sprawa z SM Debrzno).

Natomiast Straż Gminna w Człuchowie przesłała jakiś czas temu kserokopie pisma z w/w Sądu, który cofa ich wniosek o ukaranie z powodu braku moich danych osobowych z wezwaniem do ich uzupełnieia (dane pracodawcy itd.)

Jest sens się odwoływać od w/w wyroku nakazowego ?
 
Do Pana adwokata dr'a Łukasza Chojniaka cytowanego przez TOKFM.
Czytujesz Pan tutejsze posty to i to przecztasz pewnie. To co napisano na Policyjni.pl to ściema. NIe wiem czy Pan to firmujesz czy nie ale zwracając sie do Pana przekaże forumowiczom moje refleksje po przeczytaniu artykułu w policyjnych.pl i wysłuchania jednej z wiadomości w TOK FM w środe 3.4.2012 chyba około 14:00.
Po pierwsze primo
Przypisano Panu opinie cytuje******
ściganie na odległość cudzoziemca za wykroczenie drogowe nie wchodzi w grę. - Takie sprawy nie są aż na tyle poważne, żeby angażować w nie cały wymiar sprawiedliwości i organy współpracy międzynarodowej
koniec cytatu**********
Czy zapomniał Pan że nie ma umów międzypaństwoych o sciagiu WYKROCZEŃ i to jest prawdziwa przyczyna ? Łapsy pisząc po ambasadach łamia prawo bo urzędnikowi poaństwowemu wolno tylko to na co ustawa mu pozawala.

Po drugie primo
Doktorze praw w jakiej sprawie wzywają ich na przesłuchania.? Oczywiście świadkowi nie wolno kłamać. Pisza że Pan twierdzi cytuję*****jeżeli rozmowa zostanie dobrze poprowadzona to można wykazać, że dana osoba kłamie.***** koniec cytau. Cos jak dajcie mi człowieka a ja paragraf znajdę. Wynika z tego że celem przesłuchania jest doprowadzenie by przesłuchiwany skłamał. Władza poluje na błąd obywatela prowokując go do tego. Panie to już było a nazywa się "Agent Tomek".
Cos takiego juz przećwiczyłem. Zeznałem że to ja. Mandatu nie przyjąłem. Nakazowo dowalili. Po sprzeciwie uniewinnili. bo mieli tylko moje zenanioe w char swiadka a ja odmówiłem w sądzie zeznań i wyjasnień.

Po trzecie promo
Nawet nie dopuszczam do siebie mysli że doktor praw mógłby głosić pogląd że za nieprawdę w odpowiedzi na list od łapsów grozi odpowiedzialnośc karna.

Po czwarte primo
Doktorze praw. Gdzie jest zapisany obowiązek udzielenia pisemnej odpowiedzi na zapytanie SM SW SG czy tez ITD? Gdzie jest zapisany 7 dniowy termin (na taki sie powołują) na odpowiedź łapsom na zapytanie ? Czy mam racje ze nigdzie?

Widze ze powinienem na tym forum pisać że obowatel że nie ma obowiązku odpisywać im w jakimkolwiek terminie. Byłoby ciekawie. Zobaczymy jak łapsy przesłuchaja 400 000 osób rocznie. Podobno kupują 400 mowych FR. Juz sie kulam ze smiechu. !!!
Państwo stworzyło system polegający na tym że łapsy prowadzą "postępowania wyjaśniające" polegające na tym że obywatele mają donosić na nasze matki, żony i kochanki. NIGDY
Łapsy suszary w łapy i na drogi. Bez gadania zapłace jak mnie złapiecie . Do roboty
 
Troszkę z innej bajki, może nie do końca na temat ale....
Jedną z naszych ulubionych wioch jest Biały Bór. W tej żłosnej miejscowości gdzie psy szczekają dupami, ograniczają prędkość do 40km/h, a krzakach czają się napadający podróżnych zbóje, nadal są ulice Armii Czerwonej i Żymierskiego. O "zasługach" Armii Czerwonej pisać nie muszę. Podobnie Michał Żymierski był zwykłym komunistycznym ścierwem o którego zasługach poczytać można choćby na wikipedii.
Czy takie nazwy ulic nie podpadają pod art 133 i art256 kodeksu karnego?
Może należłoby napisać doniesienie o popełnieniu przestępstwa do prokuratury. Nie liczę na wsadzenie kogokolwiek do pierdla, ale może konieczność poniesienia wydatków na zmianę nazw ulic przez Biały Bór wprawiłaby nas w nieco lepszy humor :)
 
Proszę o poradę

Otrzymałem ostatnio wyrok nakazowy z sądu - za niewskazanie sprawcy wykroczenia zarejestrowanego fotoradarem.

Wniosek o ukaranie wpłynął do Sądu ze Straży Miejskiej - i tu pytanie: czy Straż Miejska może w końcu składać wnioski o ukaranie do Sądu, czy nie ma takiego prawa?

Jest szansa na odwołanie się i wygranie? Jeśli tak, to co sensownego napisać w odwołaniu?

Z góry dzięki za pomoc

pozdr,
0mauy0
 
0mauy0 napisał:
Proszę o poradę

Otrzymałem ostatnio wyrok nakazowy z sądu - za niewskazanie sprawcy wykroczenia zarejestrowanego fotoradarem.

Wniosek o ukaranie wpłynął do Sądu ze Straży Miejskiej - i tu pytanie: czy Straż Miejska może w końcu składać wnioski o ukaranie do Sądu, czy nie ma takiego prawa?
Spokojnie wygrywasz,sam to przerabiałem
 
No właśnie słyszałem gdzieś, że od nowego roku Straż Miejska ma uprawnienia do kierowania sprawy do Sądu za niewskazanie sprawcy - nie mogę tylko się doszukać nigdzie tego zapisu i zastanawiam się, czy źle słyszałem, czy już tak łatwo nie będzie...
 
Ponawiam pytanie: czy mogę sporządzać wniosek o umorzenie, którego podstawą jest brak uprawnionego oskarżyciela publicznego? Sprawę o niewskazanie kierującego pojazdem do sądu przekazała Straż Miejska.
 
Męczy mnie Straż Gminny w Człuchowie (fotka z czerwca ub.roku).
Dostałem dziś od nich kolejną, drugą Notatkę Urzędową, wg której mogę być obwiniony o to że:
„w dniu 2012/03/14 wbrew obowiązkowi, w związku z realizacją zarządzenia Sądu Rejonowego w Człuchowie, nie udzielił Straży Gminnej w Człuchowie, upoważnionej z mocy ustawy do legitymowania, wiadomości lub dokumentów co do okoliczności wymienionych w art. 65 $ 1 kw, w tym co do swego miejsca zatrudnienia.”

W pierwszej Notatce wzywają mnie do podania miejsa zatrudnienia realizując Zarządzenie Sądu Rejonowego w Człuchowie. Zamieścili kserokopie Zarządzenia gdzie Sąd zarządza „zwrócić wniosek o ukaranie oskarżycielowi publicznemu w celu uzupełnienia braków formalnych wniosku w terminie 7 dni poprzez podanie aktualnego miejsca zatrudnienia, a także w miarę możliwości danych o jego warunkach materialnych, rodzinnych i osobistych”.

W obu oczywiście straszą karą grzywny do 5 000zl.

Dodam, iż wcześniej jako właściciel pojazdu odmówiłem przyjęcia mandatu w związku z brakiem prawidłowego oznakowania fotoradaru.

Reagować na te ich wezwania?
 
Sąd im zwraca do uzupełnienia - to bardzo miło (poważnie!) ze strony Sądu w Człuchowie... to znaczy, ze Sąd poważnie podchodzi - bo sporo SSR w polsce wydałaby wyroka nakazowy nie przejmując się takimi drobiazgami... a nawet nie analizując zupełnie bzdurnego często "wniosku o ukaranie" :)

edit
-----------------------

a co podają jako podstawę do tej kary 5.000 ??
 
Ciekawy przypadek. To oznaczałoby że Sądy zaczynają czytać wnioski od strażaków i zwracać uwagę na to czy są tam wszystkie potrzebne dane.

Pytanie czy jeżeli jesteś w tej sytuacji osobą obwinioną (wg której mogę być obwiniony o to że: to czy możesz po prostu odmówić składania wyjaśnień? Czy może takie prawo przysługuje Ci dopiero przez właściwym Sądem?

Na jakie przepisy powołują przy tej grzywnie?
 
3 dni dzwoniłem do Straży wiejskiej w wawie i w końcu jak odebrali to usłyszałem coś co mnie zainteresowało: "Nie mamy obowiązku wysyłania zdjęcia"
Prawda to czy ściema ?
Tak czy inaczej bez wizyty na Mokotowskiej się nie obejdzie :rolleyes:
 
milist, moze i masz racje, ale zwroc uwage ze informacja jest z lipca zeszlego roku , jakby nie liczyl to 9 m-cy , i jakos poki co "cisza na morzu ,wicher dmie "... nie zrozum mnie zle, nie ma tu krzty zlosliwosci ale wiesz doskonale ze dyrektywy UE zwracaja uwage rowniez na ksztalt banana, wiec jakos tak z rezerwa podchodze do tej info ,

pozdrawiam serdecznie Ciebie , wszystkich obserwujacych , a w szczegolnosci mar3m , btw bardzo Ci dziekuje za kontakt !!
 
milist napisał:

Link jest do wiadomości opublikowanej 8 lipca ubiegłego roku. Oni juz 2 lata z tym kombinują i jak z VAT'em nic z tego nie będzie. Napisali tam :
cytuję*********
celem dyrektywy jest ułatwienie egzekwowania kar w stosunku do wszystkich kierowców, niezależnie od tego w którym państwie członkowskim Unii Europejskiej został zarejestrowany prowadzony przez nich pojazd
koniec cytatu**************
No chyba po wejściu w życie tej dyraktywy Kazdy kierowca otrzyma swoja tablice rejestracyjną i wsiadając do auta będzie musiał powiesić z przodu i z tyłu jako drugą tabliceą rejestracyjną.
To głaby nie pojmują że cała zabawa polega na tym że uwieczniając wykroczenie nie mają pojęcia kto je popełnil i bez współpracy właściciela NIGDY tego nie sa w stanie ustalć. Niezależnie ile i jakich dyrektyw sobie uchwalą.
Jeżeli Niemeic w Polsce zostanie cyknięty w swojej niemieckiej furze to mu polskie punkty wlepią. cha cha cha. A jak ja jadąc w Niemczech swoim polskim autem zostanę cykniety to mandat z polskiego czy niemieckiego taryfikatora mi wlepią. Jak nie podam Niemcom kto kierował to niemiecki sąd każe mi w Polsce pisać dzienniczek kto prowadził.
No juz widze jak cykna w Polsce auto na węgierskich blachah a właściiel poda że prowadził zamieszkały w Portugalii Marokańczyk. W ciągu roku tego nie ustalą i się przedawni. W ogóle się nie obawiam tej dyrektywy. Jest przejawem bezsilności władz wobec systemu wymagającego i sankcjonującego donosicielstwo na naszych bliskich.
Zawsze jest wyjście awaryjne czyli Koreańczyk lub Pakistańczyk.
Przed zmarłym dyrektywa ich też nie uchroni.
Jak dostanę nastepną fotke to przećwicze "pojazd został użyty wbrew mojej woli i wiedzy przez nieznaną osobę, czemu nie mógłem zapobiec." Dam Wam znać jak to działa bo o ile się orientuję to na tym forum nie opublikowano doświadczeń w tym zakresie.
Jeszcze jedno spostrzezenie.
Sprawy z FR nie są banalne ale prawnie nie takie proste i oczywiste. Kręcimy w nich my wszyscy ile wlezie. SM/SG/ITD maja prowadzic postępowania wyjasniające dla ustalenie sprawcy bez jakiegokolwiek zewnetrzego nadzoru kontrolnego. Niektóre ich pomysły sa z ksieżyca. Ośmieszaj aich sądy odrzucajac obwinienia o niewskazanie bo nie SM/SG maja prawa oskarzyciela.
Jak postepowanie prowadzi policja to jest nad ich czynami i pomysłami nadzór prokuratorski czy nawet sadowy. Jaki on by nieby ale istnieje.
 
mar3m
Koniecznie pamiętaj poinformować o przebiegu opcji
"pojazd został użyty wbrew mojej woli i wiedzy przez nieznaną osobę, czemu nie mógłem zapobiec."
Miałem pokusę wybrać tę opcję, ale odwagi brakło. Czego człowiek nie zrobi dla "świetego spokoju", nawet stówkę czy dwie tym hienom zapłaci.
Pozdrawiam
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra