GetBack - ignorancja w kwestii wydania potwierdzenia spłaty

  • Autor wątku Autor wątku lukiko1986
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lukiko1986

Użytkownik
Dołączył
03.2012
Odpowiedzi
65
Witam,
Sprawa wygląda tak:
1) Została podpisana w przeszłości ugoda z firmą GetBack
2) W trakcie spłat pojawiła się propozycja z ich strony o umorzeniu częsci długu (ok. 400zł) na która przystano
3) Ugoda została spłacona zgodnie z harmonogramem ( minus umorzona kwota)

I teraz zaczyna się...
1) Nie mogę się doprosić od tej firmy wydania mi choćby nawet poświadczającego to że ten dług został spłacony zgodnie z założeniami ugody, choć zaciekle twierdzą że tak jest (telefonicznie)
2) Na ich serwisie GetBack24 po zalogowaniu w zakładce odnośnie prowadzonych spraw, ewidentnie widnieje informacja iż wciąż jest do zapłaty ta umorzona kwota

Jednak dalej telefonicznie twierdzą że wszystko jest ok, i nie ma co się martwić, tylko że ja nie zdziwię się że za 2-5 lat się odezwą o ten dług.

Czy są jakieś narzędzia/czynności aby ich trochę przycisnąć i żeby w końcu mi wydali to oświadczenie?

Jedyne czym dysponuje na ta chwilę to zapisy rozmów telefonicznych.
 
Masz ugodę podpisaną przez nich, masz potwierdzenia wpłat, więc czego jeszcze oczekujesz ?
Nic więcej nie muszą Ci "wystawiać".
 
lukiko1986 napisał:
Czy są jakieś narzędzia/czynności aby ich trochę przycisnąć i żeby w końcu mi wydali to oświadczenie?
Nie, bo nie mają takiego obowiązku. Możesz tylko grzecznie poprosić. Nie chcą dać, to nie dadzą.
 
Ja Malinowski napisał:
Nie, bo nie mają takiego obowiązku. Możesz tylko grzecznie poprosić. Nie chcą dać, to nie dadzą.

Też tak myślałem, ale wolałem mieć pewność, dlatego zwyczajnie spytałem.
Pozostaje mi dzwonić co jakiś czas i się przypominać a jak przyjdzie co do czego to użyć w sądzie dowodów które posiadam.:)
 
Kanas napisał:
Masz ugodę podpisaną przez nich, masz potwierdzenia wpłat, więc czego jeszcze oczekujesz ?
Nic więcej nie muszą Ci "wystawiać".

To nie tak.
W trakcie spłaty rat ugody umorzyli część długu, więc jak niby ma im udowodnić dowodami wpłat że spłaciłem wszystko jak suma spłat z rat nie równa się spłacie według oryginalnej umowy?

Nie da się w ten sposób.
 
lukiko1986 napisał:
W trakcie spłat pojawiła się propozycja z ich strony o umorzeniu częsci długu (ok. 400zł) na która przystano
lukiko1986 napisał:
trakcie spłaty rat ugody umorzyli część długu
Ta propozycja, jej akceptacja, czy też już samo umorzenie w jaki sposób zostało Tobie przekazane ?
Staraj się być bardziej precyzyjnym.
 
Telefonicznie...

"Proszę Pana ja widzę u pana że pojawiła się propozycja umorzenia części długu, i do spłaty zamiast xxx, zostałaby kwota yyy" ... "Czy akceptuje Pan ewentualnie tą propozycję?"...

Tak to mniej więcej wyglądało.
 
Czyli nic Tobie nie zostało umorzone.
 
Głupie pytanie, choć dotyczy ewentualnej kwestii dowodowej - ale masz nagranie tej rozmowy (skoro umorzenie części długu odbyło się wyłącznie telefonicznie)? Wystąp o potwierdzenie tego umorzenia - ciekawe jaka będzie reakcja? Jak chcesz, to możesz jeszcze raz tam zadzwonić i zapytać o co chodzi z tym, że na stronie ciągle wisi część kwoty do zapłaty (oczywiście nagrywając całą rozmowę). Jak ktoś powie, że jest umorzone, to masz chociaż jakieś podparcie. Ale niech się jeszcze ktoś wypowie, czy to ewentualnie by wystarczyło.
 
pawelek1991k napisał:
ale masz nagranie tej rozmowy (skoro umorzenie części długu odbyło się wyłącznie telefonicznie)?
Pierwsza kwestia, nie ma żadnego nagrania. Druga, nigdzie z opisu "niby" nagrania nie wynika, że cokolwiek zostało umorzone.
pawelek1991k napisał:
Wystąp o potwierdzenie tego umorzenia - ciekawe jaka będzie reakcja?
Zapewne żadna.
pawelek1991k napisał:
Jak ktoś powie, że jest umorzone, to masz chociaż jakieś podparcie
Pewnie :)
Niech zadzwoni do kolegi Jędrka który to powie, że jest umorzone ;)
 
To co napisałem to totalny skrót rozmowy.
W samej rozmowie padały kwoty, numer ugody, nazwa wierzyciela,itp.

Po prostu po omówieniu w/w kwestii, poinformowano mnie że do spłaty nie jest tyle ile wynika jeszcze z harmonogramu spłaty ale kwota pomniejszona o te 400 zł.

Nie ma żadnej rozmowy - spojrzałem w telefon i jest dalej zapisana.

Poza tym 6 razy dzowniłem do nich i ta sama gadka - dług spłacony (w rozmowach rowniez padały kwestie odnośnie wierzyciela, numer ugody, kwot spłąt, itp) i że wysyłamy zapytanie o wydanie pisma odnośnie spłaty.

Podzwonię jeszcze kilka razy a jak to nie przyniesie skutku to pofatyguję się tam osobiście.
 
lukiko1986 napisał:
Nie ma żadnej rozmowy - spojrzałem w telefon i jest dalej zapisana.
Chyba nie zrozumiałeś poniższego ?:)
Kanas napisał:
Niech zadzwoni do kolegi Jędrka który to powie, że jest umorzone
Z kim rozmawiałeś ?
Z kolegą któremu na kartce napisałeś co ma powiedzieć ?
Tak dla zrozumienia, jak masz zamiar udowodnić, że jest inaczej ?
 
Tak nie zrozumiałem, bo chyba nie czytasz co piszę, a pisze wyraźnie i wyraziście.

Wszystkie osoby się przedstawiały i treść rozmów jest wyraźna.
W każdej pada nazwa firmy itp.

I co mają teraz mi powiedzieć że to fikcja? Że takie osoby nie istnieją?
A rejestry połączeń? Numer się nie zmienił...

Jeśli dalej nie zrozumiałeś to z łaski swojej powiedz mi konkretnie do czego bijesz bo nie ma to logicznego sensu, a po ilości postów jakie napisałeś na tym forum, nie podważam twoich kompetencji do wypowiadania się na takie tematy.
 
lukiko1986 napisał:
Telefonicznie...

"Proszę Pana ja widzę u pana że pojawiła się propozycja umorzenia części długu, i do spłaty zamiast xxx, zostałaby kwota yyy" ... "Czy akceptuje Pan ewentualnie tą propozycję?"...

Tak to mniej więcej wyglądało.

Szczerze to jakoś bzdura jest, oni mają propozycję i pytają się czy się ją akceptuje. Jak mają coś umorzyć to się mówi " z uwagi na Pana terminowe spłaty postanowiliśmy umorzyć Panu cześć długu w wysokości 400 zł , a nie że mają jakąś propozycję, propozycję to by mieli jakby chcieli Ci te 400 zł pożyczyć. I jeszcze się pytają czy ktos zgadza się żeby zapłacić 400 zł mniej.

Przeczytaj lepiej tą ugodę dokładnie i zobacz co w niej jest zapisane.

A tak na poważnie to na pewno nie umorzyli Ci czegoś co by im straty przyniosło, coś Ci wcześniej po naliczali ponad stan to mają co umarzać a i tak na tym jeszcze zarobili i tak.
 
lukiko1986 napisał:
pisze wyraźnie i wyraziście
Tylko Ci się tak wydaje.
Możesz wskazać gdzie wcześniej napisałeś poniższą informację, może faktycznie przeoczyłem ?
lukiko1986 napisał:
Wszystkie osoby się przedstawiały...
lukiko1986 napisał:
A rejestry połączeń? Numer się nie zmienił...
Co fakt wykonania połączenia ma wspólnego z nagraną rozmową ?
Nic.
Jak wykażę, że tego i tego dnia rozmawiałem z bankiem, odtworzę jakieś nagranie rozmowy, to jak mogę udowodnić, że właśnie to była ta rozmowa ?
Zastanów się.
Jednak mniejsza z tym. Zakładając, że uda Ci się już to udowodnić, to przecież z rozmowy nie wynika, iż cokolwiek zostało Ci umorzone. Zostałeś poinformowany, że pojawiła się możliwość umorzenia i czy ewentualnie zaakceptowałbyś takowe.
Pojawiła się, nie oznacza, że zostało Ci to zaproponowane. Gdyby tak było, otrzymałbyś pisemnie wraz z ewentualnymi warunkami.
 
Kanas ma w dużej mierze rację - pojawiła się kwestia dowodowa. Oni z resztą tez nagrywają i powołują się na te nagrania, ale to jak ktoś pożyczkę przez telefon wziął (tak, takie cyrki bywały), albo jak uznał dług.

Pójdź do jakiejś palcówki Getin Banku i tam się podowiaduj. Może jakiś pracownik wyda jednak jakiś dokument.
 
pawelek1991k napisał:
Pójdź do jakiejś palcówki Getin Banku i tam się podowiaduj. Może jakiś pracownik wyda jednak jakiś dokument.

A co ma Getin Bank do GetBack ?
 
Jedynie co się dowiedziałem z tej dyskusji to fakt że to umorzenie było tylko na telefon.

Kwestia rozchodzi się o to ze w związku iż o w/w firmie nie ma żadnej pozytywnej informacji w całym internecie, fakt ten włączył już od długiego czasu moją zaostrzoną uwagę.
Ugodę podpisałem na dług dobrze mi znany i nie przedawniony więc nie kryłem się z tym, i nie chciałem nachodzenia do domu, telefonów do sąsiadów lub innych nieprzyjemnych akcji więc zdecydowałem się spłacić to, tym bardziej że sprawa u komornika została zamknięta.

Samo "umorzenie" miało miejsce podczas jednego z telefonów od nich kilka dni przed spłatą kolejnej raty ugody.
Po prostu ja się zapytałem ile jeszcze jest do spłaty (a wiedziałem to na podstawie harmonogramu), a Pani mi powiedziała że jest tutaj w tym przypadku częściowe umorzenie i do spłaty zostało tyle, a nie jak wynikało z oryginalnego harmonogramu (np. do spłaty było 1000 zł a aktualnie jest 600zł, bo wspominałem że chodzi o kwotę ok. 400zł). I na ostatnią wymagalność spłaciłem już do końca taką kwotę o której mnie poinformował Getback.
Co dziwne, kontrolnie dzwoniłem do nich wiele razy upewniając się odnośnie tego długu i to samo mówili - spłacone.

Być może ta sytuacja została odebrana jako to iż jestem wciąż w trakcie spłat, ale mam spłacone, i za każdym razem, w każdej rozmowie pytam o to i taką samą odpowiedź dostaję.

Zamysł tego tematu był taki aby mnie ukierunkować (pomóc), w jaki sposób mogę się zabezpieczyć przed ewentualnym oszustwem w przyszłości, kiedy to im się odwidzi i będą chcieli te 400zł do spłaty powiększone o kolejne odsetki itp.
 
A to, że im się odwidzi to tylko kwestia czasu.
 
lukiko1986 napisał:
Zamysł tego tematu był taki aby mnie ukierunkować (pomóc), w jaki sposób mogę się zabezpieczyć przed ewentualnym oszustwem w przyszłości, kiedy to im się odwidzi i będą chcieli te 400zł do spłaty powiększone o kolejne odsetki itp.
Wpłacić te 400zł. , a dowód wpłaty podpiąć do pozostałych .
 
Powrót
Góra