To ciągle jedna sprawa! Sygnatura akt komorniczych, sądowych, bte zgadza się co do cyferki i literki!
Nie było mnie w domu, komornik wpadł do mieszkania po uprzednim zastraszeniu żony, że ma obowiązek go wpuścić pod groźbą kary i interwencji policji. Wszedł i zaczął myszkować udzielając zdawkowych informacji dotyczacych egzekucji z mienia. Pokazał żonie jeden papierek z banku o przeprowadzeniu egzekucji z ruchomości i nieruchomości, kont bankowych i pensji! Nie dał żonie do ręki dokumentu, ale powiedział że to papier z listopada! Czyli już po sprzedaniu wierzytelności. Czy to już przypadkiem łapie się pod kk? Bank z premedytacją chce mnie okraść!