getBack

  • Autor wątku Autor wątku kogus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Wszystko mniej więcej wiem..jedyny problem jest taki, że nie wiem czy były nakazy zapłaty i komornik. Był to czas gdzie chowano przede mną wszelkie korespondencje tego typu.
FW GetBack z którą mam ugodę - dopiero dziś odebrałem list polecony, gdzie jest mowa o cesji wierzytelności z dn. 08/2015 r. Poprosiłem o papiery to wysłali. Żadnych informacji nie są chętni udzielać
 
Agull napisał:
Wszystko mniej więcej wiem..jedyny problem jest taki, że nie wiem czy były nakazy zapłaty i komornik. Był to czas gdzie chowano przede mną wszelkie korespondencje tego typu.

Przecież to były listy do ciebie , jak rozumie , polecone , więc jak ktoś mógł odbierać ?
 
Miałem w punkcie odbioru upoważnienie dla byłej żony. Podpisywało się takowe wspólnie . Potem można było odbierać polecone bez problemu
 
Będziemy tak sobie pisać dwa dni , i nic nie wymyślimy.
Każdy dług przeanalizuj osobno , musisz wiedzieć jak najwięcej , musisz mieć dokumentację , aby naświetlić sprawę szczegółowo (choćby na tym forum)
Każdą sprawę musisz opisać z osobna , aby ktoś mógł coś poradzić.
 
Oczywiście, rozumiem... wszystko ogarnę jak najszybciej..
 
Witam, moi rodzice maja wielki problem z getback. W 1996 roku wzięli na raty piecyki gazowe w wschodnim banku cukrownictwa. Oczywiście wszystkie raty były spłacone w terminie, rata po racie nie miała żadnego opóżnienia. W 2004 r przyszło pismo o jakiś zaległościach. Rodzice wszelkie dowody wpłaty wysłali do banku w celu udowodnienia ich błędu. Od tamtej pory był spokój aż do maja 2016. Firma getback zaczęła przysyłać ponaglenia dotyczące jakiś odsetek z 1996 roku. Może to nie jest duża suma ale uzbierało się już 250 zł. Rodzice żyją bardzo skromnie i raczej sie nie przelewa im. Getback przysyła ponaglenia i wezwania do zapłaty co jakiś czas i wydzwaniają z grożbami dotyczące egzekucji. Na pytania na jakiej podstawie domagają sie tych odsetek słyszymy tylko że na podstawie idea banku który zlecił im windykacje. Moje pytanie brzmi co mamy zrobić w takim przypadku. Jakie pismo napisać. Przecież to jakieś chore, wymuszają od ludzi pieniądze za coś co zostało dawno spłacone. Na nasze nieszczęście nie mamy juz dowodów wpłaty bo kto by to trzymał 20 lat. Proszę o pomoc co mamy zrobić. Jakie pismo, gdzie się odwołać itd. jeśli trzeba mogę dołączyć skan upomnienia. Pozdrawiam
 
Spokojnie. W takiej sytuacji nikt nic na nikim nie może wymusić. Mogą sobie pisać co i ile chcą. Tego typu roszczenie już jest dawno przedawnione i oni doskonale o tym wiedzą. Z nimi się nic nie załatwi. W najgorszym razie - jak pójdą z tym do sądu - podniesie się na rozprawie zarzut przedawnienia. Przestać od nich odbierać telefony i nie reagować na zaczepki. Pilnować tylko listów poleconych. I wówczas reagować.
 
Tak tez myślałem, rodzice w rozmowach telefonicznych z przedstawicielem getback tłumaczą że to już dawno przedawnione. Getback zawsze odpowiadają pytaniem ,,CZY PAŃSTWO WIECIE CO TO ZNACZY PRZEDAWNIENIE, WIECIE PAŃSTWO ŻE NIGDZIE JUZ NIE DOSTANIECIE KREDYTÓW JEŚLI DŁUG ZOSTANIE PRZEDAWNIONY". Podczas odmowy zapłaty często słyszymy chamskie odzywki typu ,,ŻYCZYMY MIŁEJ EGZEKUCJI" albo ,,JEŚLI PAŃSTWO NIE ZAPŁACICIE TO KOMORNIK ODBIERZE WAM MIESZKANIE". Staram się rodzicom wytłumaczyć żeby się nie przejmowali itp ale to sa ludzie starszej daty więc ciężko im wytłumaczyć aby do głowy nie brali. Może napisać jakieś pismo do Getback aby się odczepili? Znacie sposoby na to?
 
A może po prostu znaleść więcej użytkowników forum którzy są w podobnej sytuacji z getback i nagłośnić sprawę w jakimś programie typu ,,INTERWENCJA". Może to w jakiś sposób ustrzeże ludzi od ich nie wiedzy i powstrzyma od płacenia tym naciągaczom. Ja nie pojmuje w jak nie ludzki sposób można tak oszukiwać ludzi. Kto trzyma jakieś dowody wpłaty 20 lat. Zauważyłem że ofiarami getbacku padają starsi ludzie nieświadomi przepisów i prawa.
 
Ofiarami GetBacku padają wszyscy podatni na manipulację i nie znający podstawowych praw. Żadna INTERWENCJA tu nie pomoże bo GetBack działa zgodnie z prawem. Może nieetycznie, ale zgodnie z prawem. A słowa jakie padają z tamtej strony są bardzo przemyślane. Tak, aby nie było do czego się doczepić...
 
Dziadostwo bezduszne. Dziękuje za pomoc i rozmowę. Pozdrawiam
 
No cóż... Generalnie to co robi GetBack to jedna wielka komedia (bo to nawet nie jest tragedia, oni po prostu robią z siebie błaznów), ale niektórzy im płacą... No to powiem tak:

Jak ktoś ma ochotę, to może sobie płacić długi nieistniejące, przedawnione, czy co tam. Jego wola.
 
Właśnie w dniu dzisiejszym , otrzymałem pismo z SR o wycofaniu pozwu przez GetBack , kurde nie dojdzie do rozprawy.
Wcześniej EPU trzy krotnie chcieli przekazać sprawę do SR o GB wycofywało pozew , jak udało im się otrzymać nakaz z EPU to ja złożyłem sprzeciw i po przekazaniu do SR znowu wycofali (oczywiście bez zrzeczenia się roszczenia)
Tym razem wkopali się sami 20go sierpnia roszczenie się przedawniło.
 
damian xxx napisał:
Wcześniej EPU trzy krotnie chcieli przekazać sprawę do SR o GB wycofywało pozew , jak udało im się otrzymać nakaz z EPU to ja złożyłem sprzeciw i po przekazaniu do SR znowu wycofali (oczywiście bez zrzeczenia się roszczenia)
.

Czyli klasyczna próba wyłudzenia na uzyskanie nakazu zapłaty od prawdopodobnie nie istniejącego długu - bo inaczej nie można nazwać takich gierek ze strony GB.


Ogólnie tutaj powinien się tym zainteresować ustawodawca, i wprowadzić zmiany w KPC - że w przypadku postępowania elektronicznego oraz zwykłego po sprzeciwie pozwanego nie ma możliwości wycofania pozwu bez zrzeczenia się roszczenia.
Od razu takie rozwiązanie ucięło by sporo oszustw.
 
Witam ponownie
W dniu wczorajszym miałem wizytę windykatora terenowego (z Warszawy , a mieszkam na Podkarpaciu) młoda miła pani , nie do uwierzenia że mogą być tak kulturalni.
Kobieta bardzo grzecznie zaczęła rozmowę , a to dlaczego nie chcę podpisać ugody , a to dlaczego nie chcę spłacić zadłużenia itp. odpowiadając że nie jestem im nic dłużny , a jak twierdzą inaczej , to niech dochodzą swoich racji Sądownie .
Przypomnę że czterokrotnie już wycofywali pozew , a kobieta (co bardzo mnie zdziwiło) powiedziała że tak , bo nie mają pewności że po uzyskaniu nakazu zapłaty , ja będę wypłacalny , a same koszty Sądowe to ponad 10tyś. zł. i czy odzyskają te pieniądze.
Twierdzę że w GetBack dzieje się nie za dobrze , skoro robią takie wywiady .
Miał ktoś tak dziwną wizytę ?
 
Pierwsze słyszę. Ale podejście pragmatyczne. Zobaczyła czy jest z czego i pewno rozpoczną procedurę zgodnie z wynikiem wywiadu.
 
digiton napisał:
Pierwsze słyszę. Ale podejście pragmatyczne. Zobaczyła czy jest z czego i pewno rozpoczną procedurę zgodnie z wynikiem wywiadu.

Nic nie zobaczyła , zszedłem do niej z czwartego piętra na parter.
Bardzo mnie zdziwiło zachowanie tej młodej kobiety , pełna kultura , zero straszenia , prośba o odpowiedzi na pytania , niestety nie dowiedziała się nic , podziękowała i pożegnała się kulturalnie .
Może to chodziło o sprawdzenie adresu ?
Czekam na następną próbę uzyskania nakazu.
 
damian xxx napisał:
Właśnie w dniu dzisiejszym , otrzymałem pismo z SR o wycofaniu pozwu przez GetBack , kurde nie dojdzie do rozprawy.
Wcześniej EPU trzy krotnie chcieli przekazać sprawę do SR o GB wycofywało pozew , jak udało im się otrzymać nakaz z EPU to ja złożyłem sprzeciw i po przekazaniu do SR znowu wycofali (oczywiście bez zrzeczenia się roszczenia)
Tym razem wkopali się sami 20go sierpnia roszczenie się przedawniło.

No ale każda czynność przed Sądem nie przerywa biegu przedawnienia ?
Mogą próbować za kilka miesięcy.
 
Blondas78 napisał:
No ale każda czynność przed Sądem nie przerywa biegu przedawnienia ?
Przerywa (o ile jeszcze roszczenie nie jest przedawnione), ale skutek przerwania może być zniweczony, chociażby przez cofnięcie pozwu
 
Powrót
Góra