GetBack

  • Autor wątku Autor wątku Ewe666
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

Ewe666

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2018
Odpowiedzi
11
28 listopada 2017r.dostałam od GetBack wezwanie do zaplaty (2100 zł, nieprzedawnione). GetBack informował, że jeśli spłace kwotę do 14 grudnia, nie zostaną doliczone koszty zastępstwa i opłata sądowa.
Przelew zrobilam 12 grudnia, raczej nastawiłam się, że oplaty sądowe i tak mnie nie ominą.
19 grudnia odebrałam nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, gdzie oczywiście koszty sądowe zasądzono. Bylam przekonana, że muszę je splacic, wiec po świętach zadzwoniłam do GetBack upewnić się w kwestii numeru konta i kwoty.
Konsultantka poinformowała mnie jednak, że nie muszę płacić i ze sprawa jest załatwiona.
W ciągu minionych dwóch miesięcy wymogłam na GetBacku wysłanie pisma potwierdzajacego, ze sprawa jest zamknięta. Dzwonilam tam dzis, twierdzą ze pismo dzisiaj wysłali.
Zastanawia mnie jednak, co w EPU robi nakaz zaplaty, ktory w miedzyczasie zdązył się uprawomocnic.
Pytanie mam następujące: gdzie moge się dowiedzieć, czy faktycznie nic juz Debito nie jestem winna i co z pozwem. Nie wniosłam sprzeciwu, bo bylam pewna, ze muszę zapłacić koszty sądowe. Czy mogę zwrócić się np. pisemnie o usunięcie pozwu? Może glupie moje pytania, ale nie usmiecha mi się odkręcać sprawy z komornikiem i uzerać z GetBack o zwrot pieniędzy... z góry dziękuję za pomoc.
 
Ewe666 napisał:
Zastanawia mnie jednak, co w EPU robi nakaz zaplaty,
bo o niego wystąpili,
Ewe666 napisał:
ktory w miedzyczasie zdązył się uprawomocnic.
zrobili cię w balona, trzeba było złożyć sprzeciw,

a teraz wszystko po ptokach,

Ewe666 napisał:
Czy mogę zwrócić się np. pisemnie o usunięcie pozwu?

nie ma czegoś takiego jak usunięcie pozwu,
 
Co w takim razie? Czego moge sie spodziewac?
 
Prawdopodobnie egzekucji komorniczej w tym momencie. Jest nakaz zapłaty, prawomocny, zapewne będzie i klauzula. Kiedy wysłano pozew?
 
Klauzula jest. Sprawdzam co drugi dzień, od dwoch tygodni nic więcej się nie dzieje. Ciekawa jestem czy na prawdę będą tacy bezczelni. Co w przypadku, gdy komornik wszczął egzekucję?
 
Moment sprawdze datę.
 
Data zlozenia 13 listopada
Data wydania 13 grudnia
Faktycznie. Dlaczego twierdzą, że nie muszę płacić za koszty zastepstwa?
 
A kto to wie? Tylko oni, ale i tak nie powiedzą. Zrobili Cię w balona i tyle, a teraz na tym zarobią.

No to teraz pewnie będzie egzekucja komornicza, skoro jest klauzula.

Co w przypadku, gdy komornik wszczął egzekucję?
Nie wszczął, skoro adres był prawidłowy, a był bo nakaz zapłaty otrzymałaś, to dowiesz się o tym z korespondencji od komornika.
 
Co mogę zrobić, kiedy ewentualnie odezwie się komrnik?
 
Masz jakiś dowód, że dług spłaciłaś? Wraz z kosztami sądowymi (jak bez to wpłać koszty sądowe)?
 
Mam potwierdzenia przelewow z opisem, ze jest to splata zadluzenia.
 
Tylko, że nie wiadomo jakiego, no ale dobra, zawsze to coś. Pełna kwota z nakazu zapłaty zapłacona?
 
Tak, cała kwota. Swoją drogą to mi wygląda na zwyczajne wyłudzenie z ich strony. Wpisalam nr tej nieszczesnej pozyczki z Vivusa w tytule przelewu.Numer konta, na ktory wplacilam pieniądze jest identyczny z tym, ktory podano w nakazie zapaty. Poza tym na przelewie jest adres GetBack. To juz chyba jakis dowód.
 
Ostatnia edycja:
Wystarczający. Jeśli całą kwotę, wraz z kosztami sądowymi i kosztami zastępstwa, to do żadnej egzekucji nie dojdzie, bo kwota nakazu została spłacona - chyba, że egzekucja została już wszczęta w dniu spłaty, ale to wydaje się niemożliwe - już byś wiedziała.
 
W EPU nie ma żadnych wniosków egzekucyjnych, nie dostałam też żadnych poleconych od czasu, kiedy odebralam nakaz zapłaty.Poczekam i zobaczę, co ci oszuści wymyslą. Twierdzą uparcie, że sprawę zamknęli i wysłali mi dzis podobno pismo potwierdzajace.
Rozumiem, że gdyby jednak pojawił sie komornik, to mam mu przedstawic potwierdzenia przelewów?
 
Nic nie zrobisz na tym etapie. Będziesz mieć szczęście, jak Cię nie wydoją na całość. Nie ma. Powtarzam. Nie ma możliwości bronienia się spełnieniem świadczenia w powództwie opozycyjnym, jeżeli taki zarzut mógł być podniesiony w sprzeciwie od nakazu zapłaty. Tak więc ten Twój dowód wpłaty możesz sobie w ramki oprawić. Edit: wynika to z tego, że zapłaciłaś coś tam komuś PRZED otrzymaniem nakazu zapłaty. Więc nie zapłaciłaś kwoty widniejącej NA NAKAZIE, tylko zupełnie co innego.
 
Ostatnia edycja:
digiton napisał:
Nic nie zrobisz na tym etapie. Będziesz mieć szczęście, jak Cię nie wydoją na całość. Nie ma. Powtarzam. Nie ma możliwości bronienia się spełnieniem świadczenia w powództwie opozycyjnym, jeżeli taki zarzut mógł być podniesiony w sprzeciwie od nakazu zapłaty. Tak więc ten Twój dowód wpłaty możesz sobie w ramki oprawić.

Zobaczę, co się będzie działo. W sumie jestem ciekawa, do czego się posuną. Jeśli to, co napisales to prawda, to GetBack w pewnym sensie dokonuje oszustwa. Czy nie mozna ich pozwać o zwrot tych pieniędzy?
 
Chyba jedynie w ten sposób, chociaż artykułu na to specjalnie nie widzę. Art 405 i dalsze słabo się nadaje.
 
digiton napisał:
Chyba jedynie w ten sposób, chociaż artykułu na to specjalnie nie widzę. Art 405 i dalsze słabo się nadaje.

Zobaczymy, jak sytuacja się potoczy. Dziękuję za odpowiedzi.
 
Podpinam się pod temat. Wydzwaniają do mnie od około 7-8 miesięcy, że mam dług. Po radzie znajomego (po studiach prawniczych), blokuje systematycznie każdy kolejny numer, staram się nie odbierać dziwnych, sprawdzam w internecie i jeśli to znowu getback blokuję. Jest to męczące. Przy pierwszym telefonie podałam im tylko datę urodzenia do weryfikacji, że to nie ja mam dług powiedzieli ok, że to nie ja, ale dalej mnie nękają. Żadnego wezwania nie mam, nie mam też żadnych zajętych pieniędzy, nic. Kontaktowałam się z rzecznikiem w ubiegłym roku to sugerował mi niedorzeczną rzecz, żeby wysłać im pismo o zaprzestanie nękania, a do niego pismo skarżące ich wraz z moimi danymi (o zgrozo łącznie z danymi z dowodu osobistego i mój PESEL! którego nie mają, bo nie mam długów). Przecież skarbówka w minutę by mnie znalazła, gdybym miała jakieś. Mało tego nigdy nie brałam kredytów, ani nic na raty - nic. Moje pytanie co mogę więcej zrobić prócz blokowania numeru. Sprawa w sądzie? Tylko jak udowodnić, że to oni, skoro numery anonimowe dzwonią i tylko po wpisach w internecie wiem kto to.
 
Powrót
Góra