goodshave - odstąpienie od umowy

  • Autor wątku Autor wątku goodshave
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Asyth napisał:
Możliwe, że odpowiedź tutaj już padła kilkakrotnie, jednak nie mam czasu przeglądać wszystkich postów
Kurcze odpowiedział bym, ale nie mam czasu. Liczę na zrozumienie! Pozdrawiam;)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Dołączam się do kolegi jak wyżej. I mam jeszcze pytanie skoro pierwsza paczka miała być darmowa koszt to jedynie koszt wysyłki to dlaczego została mi naliczona opłata jeszcze 34.90?
 
ToJa9 napisał:
napisałem do ich maila ze nie dostałem owej paczki tylko upomnienie i że chciałbym "zerwać"unieważnić umowę; po kilku mailach w końcu odpisali ze umowa została unieważniona (to było ok 1,5 m-ca temu) dzis przychodzi do mnie list "upomnienie" [przypominamy, iz zalega Pan/Pani z zapłatą kwoty 45,71 zł wobec firmy Westerfierd International AG, za produktzamawiany telefonicznie lub droga elektroniczną]:mad::mad

po mimo zerwania umowy, dalej przychodzą upomnienia
co robić?? pisać, dzwonić do ich ??:(:rolleyes:
 
Dzień dobry :)

Moja sprawa z maszynkami Good Shave wygląda nieco inaczej. Wczoraj Zadzwoniła do mnie Pani konsultantka, powiedziała co miała powiedzieć, po pytaniu "Czy możemy wysłać do Pana taką maszynkę ?" Odpowiedziałem "tak", nawet ustaliliśmy, że wolałbym męską. W tym momencie coś mnie jednak ruszyło i gdy Pani zaczęła mi opowiadać o dodatkowych ostrzach, poprosiłem żeby zadzwoniła za 15 min, a ja w tym czasie zajrzałem m.in. tutaj na forum. Telefon zadzwonił po 2 min i wtedy powiedziałem że nie zgadzam się na nic takiego po czym nasza rozmowa się zakończyła.
We wcześniejszych postach czytałem, że muszę zostać zapytany o swoje dane, adres, PESEL, żadnej z wymienionych informacji nie podałem. Chciałbym się tylko upewnić, czy umowa nie została przeze mnie zawarta ? Niepokoi mnie to, że podczas pierwszej rozmowy, jakby nie patrzeć się zgodziłem.
Bardzo proszę o odpowiedź, ponieważ mam jeszcze czas na telefon do COK.

Pozdrawiam i życzę trzeźwego myślenia.
 
Ja dzisiaj dzwoniłem do nich po tym jak już dostałem monit. Powiedziałem jej że była obiecana maszynka a ja dostałem same ostrza co więcej paczka jest już otwarta i przyszła jakieś półtora miesiąca temu. Myślałem że będzie problem ale powołałem się też na tą ustawę o produkcie niebezpiecznym i pani nie kazała mi nic płacić tylko podała warszawski adres by odesłać maszynki wraz z fakturą i usunęła moje dane z ich bazy. Czy to możliwe, że poszło aż tak łatwo i bez żadnych kosztów?
 
JA dostałam wczoraj tą maszynkę. Też zgodziłam sie bo twierdzili, że to super produkt. Pudełko było rzucone pod drzwi i otwarte...Maszynka jest w stanie nienaruszonym, pudełko też. Teraz się tak zastanawiam czy da się zrobić tak, żeby im odesłać tą maszynkę i nie płacić tego 19,90?? Ja jej nie chcę. Otworzyłam tylko list, samej maszynki nie otwierałam. Termin rezygnazcji napisany w liście to 17 kwietnia. Jak myślicie zadzownić tam i zapytać czy odesłac to czy od razu listem poleconym odesłać?? Będą mi przysyłać ponaglenia do zapłaty jak wszytsko zwrócę? Wogole skąd wiedzą, ze dostałam tą przesyłkę i kiedy jeśli ona jest rzucana pod drzwi po prostu??
 
Ja jak dzwoniłem ostatnio do nich, to poinformowano mnie, abym wysłał do nich te maszynki wraz z fakturami, rezygnacja została przyjęta telefonicznie. Ja ponadto dodałem oświadczenie o odstąpieniu od umowy. Mój poprzedni post jest nieaktualny.
 
justynag4 napisał:
JA dostałam wczoraj tą maszynkę. Też zgodziłam sie bo twierdzili, że to super produkt. Pudełko było rzucone pod drzwi i otwarte...Maszynka jest w stanie nienaruszonym, pudełko też. Teraz się tak zastanawiam czy da się zrobić tak, żeby im odesłać tą maszynkę i nie płacić tego 19,90?? Ja jej nie chcę. Otworzyłam tylko list, samej maszynki nie otwierałam. Termin rezygnazcji napisany w liście to 17 kwietnia. Jak myślicie zadzownić tam i zapytać czy odesłac to czy od razu listem poleconym odesłać?? Będą mi przysyłać ponaglenia do zapłaty jak wszytsko zwrócę? Wogole skąd wiedzą, ze dostałam tą przesyłkę i kiedy jeśli ona jest rzucana pod drzwi po prostu??

Mam dokładnie taką samą sytuację. Wczoraj otrzymałam maszynki a termin rezygnacji mam do 17 kwietnia.

Chwila zamroczenia popchnęła mnie do zamówienia tych maszynek. No ale czasu się nie cofnie. Do rzeczy. Od wczoraj siedzę na tym forum i czytam jakie to straszne sytuacje się ludziom przytrafiają w związku z maszynkami goodshave. Głowa może eksplodować od tych wszystkich informacji. Postanowiłam jednak działać.

Wczoraj napisałam rezygnację z subskrybcji danych maszynek opatrzoną własnym podpisem i wysłałam do nich mailem (skan) na adres kontakt@westerfield.ch . Dzisiaj przed południem otrzymałam odpowiedź o treści:

"Witamy Serdecznie

Informujemy, że Pani rezygnacja została odnotowana a Pani dane osobowe zostały usunięte z naszej bazy danych.

Dziękujemy za udaną współpracę.

Z Wyrazami Szacunku
Zespół Westerfield"

Trochę mnie to podniosło na duchu. Jednak czytając wczorajsze wypowiedzi ludzi dowiedziałam się, że inni też taką odpowiedź otrzymywali ale i tak firma wysyłała im monity. Postanowiłam więc dzisiaj zadzwonić. Przygotowałam się już na godzinne czekanie na konsultanta ( podobno tak długo się czeka), jednak miałam szczęście połączyć się po niespełna minucie. Wyjaśniłam pani moje oczekiwania, tzn., że chcę zrezygnować z subskrypcji maszynki. Pani bez zbędnych pytań powiedziała, że nie ma problemu. Podając jej swój numer klienta z faktury konsultantka stwierdziła, że rezygnacja nastąpiła już wczoraj i że mail potwierdzający został już do mnie wysłany ( i tak było). Ale oprócz tego, że zrezygnowałam mam dwa wyjścia i jedno z dwóch muszę wybrać i wykonać: 1. Odesłać maszynkę na adres holenderski i nie płacić. 2. Zatrzymać maszynkę i zapłacić 19.90 zł. Jak dla mnie logiczne. Postanowiłam zapłacić 19.90 i mieć z głowy ponieważ koszt wysyłki podejrzewam byłby zbliżony do kwoty 19.90. Albo jeszcze lepiej, przesyłka zaginie, opóźni się a mi minie termin płatności i się zacznie :o . Wolę rozwiązanie 2 :)

Wdałam się jeszcze w krótką rozmowę z (jakby nie było) miłą panią na temat hałasu w internecie wywołanego firmą Westerfield. Pani się zaśmiała i powiedziała, że też czytała i trochę ją to śmieszy.
Wyjaśniła, że te "trudne sytuacje", które opisują ludzie dotyczą tych, którzy budzą się łaskawie po upłynięciu terminu spłaty albo rezygnują z subskrypcji nie płacąc za pakiet startowy 19.90 zł. na wysłanie którego sami się zgodzili telefonicznie. (między innymi naiwna ja :rolleyes: ). Tak więc upewniłam się jeszcze raz czy moja sprawa jest zakończona. Pani powiedziała, podając wyraźnie moje dane (co pozwoliła mi nagrać), że z dniem wczorajszym subskrypcja wygasła i od tamtej pory nie przyjdą do mnie żadne upomnienia ani inne przesyłki związane z firmą Westerfield. Podziękowałam i koniec rozmowy.

Mam nadzieję, że to naprawdę koniec chociaż pewności mieć nie mogę. Więc justynag4 dopóki masz czas to napisz do nich rezygnację. A po otrzymaniu odpowiedzi koniecznie zadzwoń i upewnij się, że rezygnacja jest przyjęta. Po drugiej stronie siedzą ludzie i nie gryzą. Warto spróbować się dogadać.

Ja odczułam ulgę i mam nadzieję, że nie tylko na chwilę, bo jak się okaże, że coś mi jeszcze przyślą to nie wyrobię. Powodzenia życzę :)


Ps. Żeby było jasne, wcale nie twierdzę, że firma ta jest do końca uczciwa ani nie namawiam do korzystania z ich usług (absolutnie nie!).
 
Ostatnia edycja:
Niby nic jak pisze PAULA 1308 zapłaciła 19,90 za coś co jej nie jest potrzebne, Bo nie zna swoich praw jako konsument . Firma na niej już w tym momencie zarobiła , ot zwyczajnie nieznajomość prawa szkodzi . Tyle komentarza . Teraz za jakiś czas przyjdzie do dej pani w liście zwykłym kolejna faktura bo skoro raz zapłaciła to zapłaci równiez za kolejną lub za monit.
Tak , nauka kosztuje taka prawda
 
robercik.17 napisał:
Niby nic jak pisze PAULA 1308 zapłaciła 19,90 za coś co jej nie jest potrzebne, Bo nie zna swoich praw jako konsument . Firma na niej już w tym momencie zarobiła , ot zwyczajnie nieznajomość prawa szkodzi . Tyle komentarza . Teraz za jakiś czas przyjdzie do dej pani w liście zwykłym kolejna faktura bo skoro raz zapłaciła to zapłaci równiez za kolejną lub za monit.
Tak , nauka kosztuje taka prawda


No rzeczywiście bardzo to proste. A według ROBERCIK.17 jak PAULA_1308 powinna postąpić? I jakież to prawo konsumenckie mówi o tym aby przywłaszczyć sobie i nie płacić za coś, co się najzwyczajniej w świecie zamówiło? Chyba czas zmienić system wartości.
 
paula_1308 napisał:
Mam dokładnie taką samą sytuację. Wczoraj otrzymałam maszynki a termin rezygnacji mam do 17 kwietnia.

Chwila zamroczenia popchnęła mnie do zamówienia tych maszynek. No ale czasu się nie cofnie. Do rzeczy. Od wczoraj siedzę na tym forum i czytam jakie to straszne sytuacje się ludziom przytrafiają w związku z maszynkami goodshave. Głowa może eksplodować od tych wszystkich informacji. Postanowiłam jednak działać.

Wczoraj napisałam rezygnację z subskrybcji danych maszynek opatrzoną własnym podpisem i wysłałam do nich mailem (skan) na adres kontakt@westerfield.ch . Dzisiaj przed południem otrzymałam odpowiedź o treści:

"Witamy Serdecznie

Informujemy, że Pani rezygnacja została odnotowana a Pani dane osobowe zostały usunięte z naszej bazy danych.

Dziękujemy za udaną współpracę.

Z Wyrazami Szacunku
Zespół Westerfield"

Trochę mnie to podniosło na duchu. Jednak czytając wczorajsze wypowiedzi ludzi dowiedziałam się, że inni też taką odpowiedź otrzymywali ale i tak firma wysyłała im monity. Postanowiłam więc dzisiaj zadzwonić. Przygotowałam się już na godzinne czekanie na konsultanta ( podobno tak długo się czeka), jednak miałam szczęście połączyć się po niespełna minucie. Wyjaśniłam pani moje oczekiwania, tzn., że chcę zrezygnować z subskrypcji maszynki. Pani bez zbędnych pytań powiedziała, że nie ma problemu. Podając jej swój numer klienta z faktury konsultantka stwierdziła, że rezygnacja nastąpiła już wczoraj i że mail potwierdzający został już do mnie wysłany ( i tak było). Ale oprócz tego, że zrezygnowałam mam dwa wyjścia i jedno z dwóch muszę wybrać i wykonać: 1. Odesłać maszynkę na adres holenderski i nie płacić. 2. Zatrzymać maszynkę i zapłacić 19.90 zł. Jak dla mnie logiczne. Postanowiłam zapłacić 19.90 i mieć z głowy ponieważ koszt wysyłki podejrzewam byłby zbliżony do kwoty 19.90. Albo jeszcze lepiej, przesyłka zaginie, opóźni się a mi minie termin płatności i się zacznie :o . Wolę rozwiązanie 2 :)

Wdałam się jeszcze w krótką rozmowę z (jakby nie było) miłą panią na temat hałasu w internecie wywołanego firmą Westerfield. Pani się zaśmiała i powiedziała, że też czytała i trochę ją to śmieszy.
Wyjaśniła, że te "trudne sytuacje", które opisują ludzie dotyczą tych, którzy budzą się łaskawie po upłynięciu terminu spłaty albo rezygnują z subskrypcji nie płacąc za pakiet startowy 19.90 zł. na wysłanie którego sami się zgodzili telefonicznie. (między innymi naiwna ja :rolleyes: ). Tak więc upewniłam się jeszcze raz czy moja sprawa jest zakończona. Pani powiedziała, podając wyraźnie moje dane (co pozwoliła mi nagrać), że z dniem wczorajszym subskrypcja wygasła i od tamtej pory nie przyjdą do mnie żadne upomnienia ani inne przesyłki związane z firmą Westerfield. Podziękowałam i koniec rozmowy.

Mam nadzieję, że to naprawdę koniec chociaż pewności mieć nie mogę. Więc justynag4 dopóki masz czas to napisz do nich rezygnację. A po otrzymaniu odpowiedzi koniecznie zadzwoń i upewnij się, że rezygnacja jest przyjęta. Po drugiej stronie siedzą ludzie i nie gryzą. Warto spróbować się dogadać.

Ja odczułam ulgę i mam nadzieję, że nie tylko na chwilę, bo jak się okaże, że coś mi jeszcze przyślą to nie wyrobię. Powodzenia życzę :)


Ps. Żeby było jasne, wcale nie twierdzę, że firma ta jest do końca uczciwa ani nie namawiam do korzystania z ich usług (absolutnie nie!).

Też tak zrobię. Pierwsze mial ze skanem pisma a później zadzwonie. Dzięki za info. Cieakwe czemu każą odysłać do Holandi jak baba mówiła, że to ze Szwajcarii no i mają siedziebę w Warszawie.


robercik.17 napisał:
Niby nic jak pisze PAULA 1308 zapłaciła 19,90 za coś co jej nie jest potrzebne, Bo nie zna swoich praw jako konsument . Firma na niej już w tym momencie zarobiła , ot zwyczajnie nieznajomość prawa szkodzi . Tyle komentarza . Teraz za jakiś czas przyjdzie do dej pani w liście zwykłym kolejna faktura bo skoro raz zapłaciła to zapłaci równiez za kolejną lub za monit.
Tak , nauka kosztuje taka prawda

Czyli co nie płacić i odesłać czy płacić za to pierwsze i zrezygnować po prostu??
 
justynag4 napisał:
Też tak zrobię. Pierwsze mial ze skanem pisma a później zadzwonie. Dzięki za info. Cieakwe czemu każą odysłać do Holandi jak baba mówiła, że to ze Szwajcarii no i mają siedziebę w Warszawie.

Też mnie to zdziwiło. Konsultantka powiedziała, że główną siedzibę firma ma w Holandii i dlatego wszystkie pisma i reklamacje wysyłać najlepiej do Holandii. Ja jeszcze dla pewności wyślę oryginał mojej rezygnacji właśnie na adres w Holandii listem poleconym za potwierdzeniem odbioru. Tak, żeby w razie czego mieć "podkładkę".

justynag4 napisał:
Czyli co nie płacić i odesłać czy płacić za to pierwsze i zrezygnować po prostu??
Z tego co czytałam na różnych forach ludzie po odesłaniu maszynek nadal dostawali ponaglenia. W rozmowie z konsultantem wychodziło, że przesyłka nie doszła i trzeba wysyłać im potwierdzenie nadania. Według mnie każde rozwiązanie jest dobre, byle było skuteczne :)
 
Ja jeszcze dla pewności wyślę oryginał mojej rezygnacji właśnie na adres w Holandii listem poleconym za potwierdzeniem odbioru.
Ludzie nie macie na co pieniędzy tracić? Czy ktokolwiek z tego wątku mimo braku uiszczenia jakiejkolwiek opłaty otarł się ostatecznie o sąd? Znaczy czy te Goodshave go pozwało lub umiliło życie w inny sposób?
Bo z tego co udało mi się ustalić, pierwsza paczka-próbka miała być za darmo. A wraz z nią przysłali fakturę, tak? Czyli przysłali inne niż składane zamówienie niezgodne z zawartą umową.
Więc nie można było po prostu olać sprawy, a w wersji dla nadwyraz sumiennych obywateli olać, ale po zapłaceniu tych 20zł?
 
sto550 napisał:
Ludzie nie macie na co pieniędzy tracić? Czy ktokolwiek z tego wątku mimo braku uiszczenia jakiejkolwiek opłaty otarł się ostatecznie o sąd? Znaczy czy te Goodshave go pozwało lub umiliło życie w inny sposób?
Bo z tego co udało mi się ustalić, pierwsza paczka-próbka miała być za darmo. A wraz z nią przysłali fakturę, tak? Czyli przysłali inne niż składane zamówienie niezgodne z zawartą umową.
Więc nie można było po prostu olać sprawy, a w wersji dla nadwyraz sumiennych obywateli olać, ale po zapłaceniu tych 20zł?

Zgadzam się z Tobą a jak by się zaczęli czepiać to zawsze można ich postraszyć sądem
 
sto550 napisał:
Ludzie nie macie na co pieniędzy tracić? Czy ktokolwiek z tego wątku mimo braku uiszczenia jakiejkolwiek opłaty otarł się ostatecznie o sąd? Znaczy czy te Goodshave go pozwało lub umiliło życie w inny sposób?
Bo z tego co udało mi się ustalić, pierwsza paczka-próbka miała być za darmo. A wraz z nią przysłali fakturę, tak? Czyli przysłali inne niż składane zamówienie niezgodne z zawartą umową.
Więc nie można było po prostu olać sprawy, a w wersji dla nadwyraz sumiennych obywateli olać, ale po zapłaceniu tych 20zł?

Student_13 napisał:
Zgadzam się z Tobą a jak by się zaczęli czepiać to zawsze można ich postraszyć sądem

Rozumiem, że autorzy powyższych wypowiedzi mieli do czynienia z firmą Westerfield i tak właśnie zrobili tak? Bo jeżeli nie to łatwo powiedzieć. Maszynka owszem miała być za darmo jednak opłata dotyczy przesłania przedmiotu.

sto550 napisał:
Więc nie można było po prostu olać sprawy, a w wersji dla nadwyraz sumiennych obywateli olać, ale po zapłaceniu tych 20zł?

To nie jest takie proste, ponieważ przez "olanie" sprawy po dwóch miesiącach można spodziewać się kolejnej przesyłki. To ja już wolę być "sumiennym obywatelem" i załatwić sprawę jak należy, czyli do końca .
 
sto550;2177183]Ludzie nie macie na co pieniędzy tracić? Czy ktokolwiek z tego wątku mimo braku uiszczenia jakiejkolwiek opłaty otarł się ostatecznie o sąd? Znaczy czy te Goodshave go pozwało lub umiliło życie w inny sposób?
Bo z tego co udało mi się ustalić, pierwsza paczka-próbka miała być za darmo. A wraz z nią przysłali fakturę, tak? Czyli przysłali inne niż składane zamówienie niezgodne z zawartą umową.
Więc nie można było po prostu olać sprawy, a w wersji dla nadwyraz sumiennych obywateli olać, ale po zapłaceniu tych 20zł?[/QUOTE]


ALBO OLAĆ SPRAWĘ ,wysyłając jedynie rezygnację emailowo lub listem ma adres warszawski ,a dla chcących pozbyć się dostarczonej przesyłki wysyłając listem zwykłym lub za pobraniem.

DLA ZAINTERESOWANYCH odpowiadam : Westerfield AG NIE MIAŁO I NIE MA filii (oddziału) w Warszawie . ODPOWIADAM NA POST na post kaki Napisał/a " justynag4"
[ justynag4 : Też tak zrobię. Pierwsze mial ze skanem pisma a później zadzwonie. Dzięki za info. Cieakwe czemu każą odysłać do Holandi jak baba mówiła, że to ze Szwajcarii no i mają siedziebę w Warszawie.
 
No tak, ale ja tam dzwoniłem 3 razy, rozmawiałem z 3 konsultantami i każdy kazał robić co innego w sytuacjach podobnych do waszych.
Ja wpakowałem odstąpienie od umowy, faktury i ich produkty do listu poleconego priorytetowego ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru na adres warszawski (poza oświadczeniem tak mi polecił zrobić konsultant, tzn. bez odstąpienia i normalnym listem kazał, ja to trochę zmieniłem wysyłając dodatkowo oświadczenie i inną formą przesyłki.)
Zgodnie z poleceniem wysłałem do nich na maila potwerdzenia nadania, prośbę o anulowanie faktur (tak jak mówił konsultant) i dodatkowo jeszcze skan oświadczenia. Zobaczymy jak moja sprawa się rozwinie.... Liczę, że to koniec, ale coś wątpię.
Inni konsultanci polecali mi wysłać do holandii przesyłki lub wysłać do warszawy i opłacić monit.. 3 powiedział, żeby odesłać wszystko do nich i będzie po sprawie. Zobaczymy...Mam już tego dość!
 
Witam.

Moja historia z maszynkami i jej rozwiązanie (może komuś się przyda):
1) 28.01.13 - telefon i wyrażenie zgody na przysłanie maszynek;
- zaraz po telefonie jak tylko miałem dostęp do komputera poczytałem na tym forum o tej sprawie, i stwierdziłem, że moja zgoda nie była dobrym pomysłem :mad:.
2) 29.01.13 - wysłanie na adres: Biuro Obsługi Klienta WESTERFIELD ul. Sengera Cichego 1, 02-790 Warszwa, oświadczenia o odstąpieniu od umowy (treść pisma jest na forum). Pismo zostało wysłane z potwierdzeniem nadania i potwierdzeniem odbioru.
3) Po znalezieniu drugiego adresu to samo pismo już tylko z potwierdzeniem nadania wysłałem 05.02.13 na adres: Biuro Obsługi Klienta WESTERFIELD ul.Elektoralna 12 A, 00-139 Warszawa.
4) Wysłanie na e-mail kontakt@westerfield.ch tego samego pisma w formie elektronicznej.
5) Wielokrotne telefony do Biura Obsługi Klienta w celu rezygnacji (za każdym razem słyszałem coś innego; a, że rezygnacja nie została poprawnie wprowadzona w system itd. Oczywiście za każdym razem prosiłem o wysłanie potwierdzenia rezygnacji na e-mail).
6) Finał jest taki, że do dzisiaj żadna paczka nie przyszła a niespodziewanie dnia 5.03.13 dostałem elektroniczne potwierdzenie odstępstwa od umowy.

Tak mniej więcej wyglądała moja przygoda z "cudownymi" maszynkami do golenia. Mam nadzieję, że komuś może się przyda.

PS. Na forum nie zaglądam zbyt często, ale w razie jakichkolwiek pytań spróbuje odpisać jak najszybciej.

Pozdrawiam.
 
Ostatnia edycja:
Nie robicie nic nietypowego zawarliście telefonicznie umowę na odległość. Więc odstępujecie od niej tak jak od każdej innej tego typu.
Jeśli kupiłeś towar zawierając umowę na odległość i nie minęło od dostarczenia 10 dni, możesz zwrócić towar i otrzymać zwrot ceny towaru, oraz kosztu dostarczenia towaru do konsumenta. Płacisz za przesyłkę zwrotną.
Odstąpienie od umowy – cała prawda ! | Konsument w sieci -Dobre wyjaśnienie
Odstąpienie od umowy- informacje UOKiK - Konsumenci - Porady konsumenckie - Pytania i odpowiedzi - Umowy zawierane na odległość/poza lokalem przedsiębiorcy
formularz- UOKiK - Konsumenci - Porady konsumenckie - Wzory pism
W praktyce to powinno być pismo (podpisz się) wysłane poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru, napisz na zwrotce, “Oświadczenie o odstąpieniu od umowy zawartej na odległość”. To samo dodatkowo wyślij mailem opisując, swoje stanowisko jeśli sprzedawca chce się kłócić szybciej mu wyjaśnisz mailem, że nie ma racji. Na zwrócenie towaru masz 14 dni.
 
Mirr napisał:
Nie robicie nic nietypowego zawarliście telefonicznie umowę na odległość. Więc odstępujecie od niej tak jak od każdej innej tego typu.
Jeśli kupiłeś towar zawierając umowę na odległość i nie minęło od dostarczenia 10 dni, możesz zwrócić towar i otrzymać zwrot ceny towaru, oraz kosztu dostarczenia towaru do konsumenta. Płacisz za przesyłkę zwrotną.
Odstąpienie od umowy – cała prawda ! | Konsument w sieci -Dobre wyjaśnienie
Odstąpienie od umowy- informacje UOKiK - Konsumenci - Porady konsumenckie - Pytania i odpowiedzi - Umowy zawierane na odległość/poza lokalem przedsiębiorcy
formularz- UOKiK - Konsumenci - Porady konsumenckie - Wzory pism
W praktyce to powinno być pismo (podpisz się) wysłane poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru, napisz na zwrotce, “Oświadczenie o odstąpieniu od umowy zawartej na odległość”. To samo dodatkowo wyślij mailem opisując, swoje stanowisko jeśli sprzedawca chce się kłócić szybciej mu wyjaśnisz mailem, że nie ma racji. Na zwrócenie towaru masz 14 dni.

JA chcę to odesłać ale nie mam pojęcia na jaki adres...wystrczy na ten Warszawski z faktury??
 
Powrót
Góra