B
Bestyjka88
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2012
- Odpowiedzi
- 2
więc mniej więcej wygląda to następująco .
w sierpniu 2011 roku pewna pani zaoforowala mi pomoc przy otwarciu sklepu z odzieżą . podpisaliśmy umowe między sobą, na 5 tysięcy zł wkładu w firmę . Pani dała mi rzeczy do sklepu bez żadnej faktury oraz przelewała pieniądze na moje konto na rozpoczęcie działalności dogadywaliśmi się tylko przez emiale lub osobiście , na ani jedną rzecz nie wystawiła mi faktury , pod koniec września nasze relacje zmieniły sie i postanowilismy zakończyć współpracę i zadeklarowałam się że oddam jej pieniądze w ratach bądź odrazu wszystkie rzeczy , ta pani powiedziała że nie chce mięć ze mną nic wspólnego i na tym zakończyła się nasza znajomość . Wczoraj zauważyłam że na stronie internetowej "gielda wierzycieli" został wystawiony mój rzekomy dług na kwotę okolo 30000 mam w emailachj to że ta pani nie chce mieć ze mną nic wspólnego i że mam sobie te rzeczy załatwic a ona rozwiarze to w inny sposób .
moje pytania :
czy ma prawo rzadac teraz ode mnie takiej zwroty skoro nie ma zadnych faktór ani nic takiego że mi to dała
2 czy wiadomosc emial stanowi dowod w tej sprawie , chodzi o tego w którym zrzeka sie tych rzeczy
3 czy moge isc na policje zglosic sprawe o znieslawienie i podanie moich danych osobowych do tej strony bez mojej zgody ?
z góry dziekuje za pomoc .
w sierpniu 2011 roku pewna pani zaoforowala mi pomoc przy otwarciu sklepu z odzieżą . podpisaliśmy umowe między sobą, na 5 tysięcy zł wkładu w firmę . Pani dała mi rzeczy do sklepu bez żadnej faktury oraz przelewała pieniądze na moje konto na rozpoczęcie działalności dogadywaliśmi się tylko przez emiale lub osobiście , na ani jedną rzecz nie wystawiła mi faktury , pod koniec września nasze relacje zmieniły sie i postanowilismy zakończyć współpracę i zadeklarowałam się że oddam jej pieniądze w ratach bądź odrazu wszystkie rzeczy , ta pani powiedziała że nie chce mięć ze mną nic wspólnego i na tym zakończyła się nasza znajomość . Wczoraj zauważyłam że na stronie internetowej "gielda wierzycieli" został wystawiony mój rzekomy dług na kwotę okolo 30000 mam w emailachj to że ta pani nie chce mieć ze mną nic wspólnego i że mam sobie te rzeczy załatwic a ona rozwiarze to w inny sposób .
moje pytania :
czy ma prawo rzadac teraz ode mnie takiej zwroty skoro nie ma zadnych faktór ani nic takiego że mi to dała
2 czy wiadomosc emial stanowi dowod w tej sprawie , chodzi o tego w którym zrzeka sie tych rzeczy
3 czy moge isc na policje zglosic sprawe o znieslawienie i podanie moich danych osobowych do tej strony bez mojej zgody ?
z góry dziekuje za pomoc .