Groźba o windykacji

  • Autor wątku Autor wątku misiap3
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

misiap3

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2011
Odpowiedzi
20
Witam.
Mam następujący problem, byłam w warsztacie samochodowym, by naprawić klimatyzację. Samochód został naprawiony, poszłam i zapłaciłam za wykonaną usługę kwotę, która podana była na fakturze. Następnego dnia zadzwonił do mnie mężczyzna z tegoż warsztatu mówiąc, że na fakturze nie policzyli mi za część, którą musieli wymienić. Powiedziałam, że nie zapłacę, bo to ich wina, że pomylili się z tą fakturą. Teraz ciągle do mnie dzwonią i straszą mnie windykacją.
Czy to możliwe, skoro to ich wina, że mogą ze mnie ściągnąć te pieniądze?
Bardzo proszę o porady.
 
Ale dlaczego, skoro ja zapłaciłam tyle ile ode mnie chcieli. Moim zdaniem, to osoba wystawiająca fakturę powinna to zapłacić...
 
to jest twoje zdanie a prawda jest inna.nie ma ludzi nieomylnych.
na chwilę obecną straszenie "windykatorem" jest co najmniej niepoważne.
 
To nie jest moje zdanie, bo za błędy się płaci.
 
@misiap3

Dostałaś usługę wartą X zł, a zapłaciłaś za nią sporo mniej.
I tak - powinnaś to zapłacić.
Pomijając aspekty prawne, choćby ze zwykłej ludzkiej uczciwości.


Ty też nie chciałabyś, aby ktoś wyzyskiwał Twój błąd, prawda?

misiap3 napisał:
To nie jest moje zdanie, bo za błędy się płaci.
A możesz wskazać przepis, który sankcjonowałby coś takiego?


Nie kombinuj, bo Twoja sytuacja procesowa jest marna.
 
azaz19 napisał:
na chwilę obecną straszenie "windykatorem" jest co najmniej niepoważne.

Co miałeś na myśli pisząc, że to jest niepoważne?
 
Nie znam przepisów prawa, bo nie jestem prawnikiem, dlatego też piszę na tym forum, ale jeśli pracując w sklepie wydałabym komuś towar i nie wzięła za niego należnej kwoty, to musiałabym zwrócić z własnej kieszeni
 
aby ściągnąć dług musi być wyrok,decyzja,regres itp itd.
 
misiap3 napisał:
Nie znam przepisów prawa, bo nie jestem prawnikiem, dlatego też piszę na tym forum, ale jeśli pracując w sklepie wydałabym komuś towar i nie wzięła za niego należnej kwoty, to musiałabym zwrócić z własnej kieszeni

Chyba, że znałabyś jego dane osobowe i miała to jak udowodnić. Wtedy mogłabyś tą osobę pozwać.

Więc, skoro nie znasz przepisów to zaufaj nam.
 
Gordon Lameman napisał:
Chyba, że znałabyś jego dane osobowe i miała to jak udowodnić. Wtedy mogłabyś tą osobę pozwać.

Więc, skoro nie znasz przepisów to zaufaj nam.

OK, może i tak, ale jak oni mogą udowodnić to mnie?
 
misiap3 napisał:
OK, może i tak, ale jak oni mogą udowodnić to mnie?
Łatwo.

Wiedzą jakie części zostały wymienione. W razie potrzeby biegły to łatwo ustali.


Łatwo się zapomina o uczciwości, gdy można coś 'zyskać', nie?
 
Wiedzą jakie części zostały wymienione, ale mogłam sama im przywieść tę część, nie? Zresztą jak to biegły ustali czy akurat ta część została przełożona akurat do tego samochodu.
A tak co do tej uczciwości, to nie jest forum etyczne tylko prawne
 
misiap3 napisał:
Wiedzą jakie części zostały wymienione, ale mogłam sama im przywieść tę część, nie? Zresztą jak to biegły ustali czy akurat ta część została przełożona akurat do tego samochodu.
A tak co do tej uczciwości, to nie jest forum etyczne tylko prawne

A jak droga była tya częśc?
 
A skąd Pani wie jaka to część? ;)

Nie można prawa oderwać od etyki. Wtedy byłoby... bezduszne ;)
 
I miałam prawo nie wiedzieć czy zapłaciłam za tę część
 
misiap3 napisał:
I miałam prawo nie wiedzieć czy zapłaciłam za tę część

Ale została Pani jednak wezwana do zapłaty pozostałej należności. Wyjaśniono Pani sytuację. I jest Pani zobowiązana do zapłaty.
 
I moim zdaniem jest, skoro ja nie mogę odzyskać swoich pieniędzy od prywatnego człowieka, tylko dlatego, że koszty przewyższyłyby dług, to dla mnie to jest bezduszne (mówię o innej sytuacji, ale również dotyczącej mnie).
 
Nie płac. Masz fakture że zapłaciłas za to co zrobili dla Ciebie. Jakby zakład był fair to szli by na układ żeby zapłaciła Pani za połowe a oni z racji popełnionego błędu pokryją drugą połowe a nie straszyli windykatorami.
 
Widzę, że przyszła tu Pani nie po to, żeby dowiedzieć się jak stanowią przepisy, ale żeby dowiedzieć się, że nie musi Pani płacić. Przykro mi, że nie udało się nam spełnić życzenia.
 
Powrót
Góra