Art. 190. § 1. Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.
Nie ważne czy grozisz mi śmiercią, porwaniem, zgwałceniem czy nasłaniem mordercy.
Ważne jest czy ja się wystraszyłem.
Groźba musi być realna, ale to jest pojęcie względne.
W dzisiejszych czasach groźba porwania przez kosmitów też może być realna.
Dlatego jest to ścigane na wniosek pokrzywdzonego.
We wniosku musi własnoręcznie napisać, że ŻĄDA ścigania i ukarania (łącznie) oraz dlaczego jego zdaniem groźba jest realna.
Jeden NIE przestraszy się groźby nasłania płatnego mordercy a inny przestraszy się krzywego spojrzenia.
Włącznie oskarżyciela publicznego (prokuratora) jest subiektywne.
Ocena sądu musi być obiektywna.
Koniec.Kropka.
Paniał ???
