Groźby ze strony windykatora

  • Autor wątku Autor wątku bernadetta
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bernadetta

Użytkownik
Dołączył
11.2008
Odpowiedzi
41
Witam, posiadam zadłużenie na mocy wyroku sądu karnego, z terminem spłaty do końca 2012r. Wierzyciel wynajął firmę windykacyjną, która zaproponowała porozumienie, chcąc wyłudzić ode mnie odsetki ustawowe, które nie zostały zasądzone, porozumienie zostało skorygowane (odsetki zostały odrzucone) ale niepodpisane. Jedynie wymieniałam z windykatorem maile odnośnie treści porozumienia, ale nic nie podpisywałam, ani mailowo nie wyraziłam zgody na porozumienie. Jednak windykator nie daje za wygraną, dzwonił do mojego ojczyma mówiąc, że ich oszukałam, a także do mnie mówiąc, że porozumienie jest ważne (?) i, cytuję "znajdę Cię i udupię", grożąc, że będzie wydzwaniał do ojczyma i pracodawcy. Jestem oburzona i nie wiem co w takiej sytuacji mam zrobić. Odebrałam jego słowa jako groźbę, rozumiem, że nie ma prawa mi grozić, ale czy ma prawo rozmawiać z ojczymem i pracodawcą? I czy rzeczywiście możliwe jest by porozumienie, które nigdy nie zostało zawarte (z mojej strony padły słowa, że chcę zawrzeć z nimi porozumienie zanim jeszcze porozumienie powstało, później nawet ustnie nie zgodziłam się na nie, ale też nie odrzuciłam) miało jakąś wagę? Jakie kroki powinnam podjąć?

Zależy mi na czasie, także będę wdzięczna za pomoc.
 
Dokładniej napisz czego oczekuje / czy czegoś oczekuje / jakiego zachowania z Twojej strony oczekuje oraz co konkretnie wiąże się ze stwierdzeniem, że "będzie wydzwaniał do ojczyma i pracodawcy"?

Informowanie innych osób o Twoim życiu prywatnym i sprawach prywatnych, między innymi o długach, stanowi naruszenie Twoich dóbr osobistych - Art. 24. KC w związku z Art. 23. KC
Przepis prawny:
Kodeks Cywilny

Art. 23.
Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.
Przepis prawny:
Kodeks Cywilny

Art. 24. § 1.
Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.
Prawo do ochrony życia prywatnego nie jest wymienione wprost w Art. 23. KC, jako dobro osobiste prawnie chronione, ale zostało to zrobione w Konstytucji RP.
Przepis prawny:
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Art. 47.
Każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym.

Pozdrawiam :cool:
 
Ostatnia edycja:
Oczekuje, że będę spłacać zadłużenie zgodnie z wspomnianym porozumieniem, które, zaznaczam, nie zostało podpisane. Pieniądze muszę spłacić na mocy wyroku sądu do końca 2012r i tak zamierzam zrobić. Zaś owe porozumienie zakłada, że kwota ma być spłacona w ratach przez kolejne 4 miesiące. Windykator uznał, że moja początkowa chęć współpracy i owa korespondencja mająca na celu ustalić treść porozumienia jest wiążąca. Czy ma rację?

Jeśli chodzi o telefony, stwierdził, że póki nie będę spłacać będzie dzwonił do ojczyma i pracodawcy informując ich o zadłużeniu i o tym, że oszukałem ich firmę, a także o wyroku sądu karnego i przestępstwie jakie popełniłam. Zresztą taki telefon został już wykonany do ojczyma.

Gdzie mogę złożyć skargę na windykatora?

Słowa "znajdę Cię i udupię" odebrałam jako groźbę.
 
W mojej ocenie mamy do czynienia z groźbami bezpodstawnymi, które mają zmusić do działania, więc takie działanie windykatora może (w mojej ocenie tak jest - choć zależy od szczegółów) wypełnić znamiona czyny zabronionego i sankcjonowanego w Art. 191. 2. KK - zmuszanie do zwrotu należności przy użyciu groźby bezprawnej.
Przepis prawny:
Kodeks Karny

Art. 191.
§ 1. Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli sprawca działa w sposób określony w § 1 w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Przepis prawny:
Kodeks Karny

Art. 115. § 12.
Groźbą bezprawną jest zarówno groźba, o której mowa w art. 190, jak i groźba spowodowania postępowania karnego lub rozgłoszenia wiadomości uwłaczającej czci zagrożonego lub jego osoby najbliższej; nie stanowi groźby zapowiedź spowodowania postępowania karnego, jeżeli ma ona jedynie na celu ochronę prawa naruszonego przestępstwem.

Oczywiście wcześniejsza wypowiedź, dotycząca naruszenia dóbr osobistych, poprzez informowanie osób postronnych o Twoich długach, etc. jest nadal aktualna.

Pozdrawiam :cool:
 
Dziękuje, ale czy samo porozumienie jest ważne i gdzie mam wnieść na niego skargę? Do UOKIK? Chciałabym jak najszybciej pozbyć się go, a obawiam się, że w sądzie postępowanie może trwać długo.
 
Powrót
Góra