Grozne bezpańskie psy.

  • Autor wątku Autor wątku marcinxy
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

marcinxy

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2013
Odpowiedzi
3
w mojej miejscowosci pojawiły się duże bezpańskie psy,było to zgłoszone do gminy to pani wójt niechce z tym nic zrobić poniewaz twierdzi że niemają pieniędzy. Czy może ktos poradzić gdzie to można zgłosić żeby wpłynąć jakos na gmine żeby się tym zajęli?
 
a dlaczego uzyles epitetu "grozne"? Czy te psy komus zrobily krzywde? Ja bym napisala raczej "biedne". Dlaczego sie pojawily - przez czlowieka. Zawsze winny jest czlowiek.
Jak w gminie sie nie zajeli to dzwonic do TOZ, Strazy dla Zwierzat.
 
do policji,straży miejskiej a ci powinni zareagować,jeśli tego nie uczynią to wiadomo....
a co to za różnica czy groźne czy nie?jest różnica ale na wykroczenie czy przestępstwo policja i inne służby mundurowe powinny reagować.
 
azaz19 napisał:
a co to za różnica czy groźne czy nie?
Wlasnie, skoro nie ma roznicy to po co stosowac takie epitety, ktore na forum prawnym niepotrzebbnie sa nacechowane emocjonalnie. Tymi psami ktos musi sie zajac, bez wzgledu na to czy sa grozne czy nie.
 
czy jakby zrobiły krzywde dziecku to dopiero bys powiedziała że to grożne psy? ty chyba niewiesz oczym mówisz
 
A ja uwazam, ze ty jestes grozny bo mi tak szklana kula mowi i widze, ze w przyszlosci dokonasz wiele złego na tym swiecie i musze cie powstrzymac.
Jak myslisz, mam prawo cie gdzies zamknac ? ;)
 
łał jak ty znasz angielski,a tak na serio to co to za szklana kula? mysle że piszesz z psychiatryka:ok:
 
a tak na serio to co to za szklana kula?
A gdzie ty się uchowałeś, że nie wiesz co to szklana kula? Dla twojej wiadomości: to podstawowe narzędzie, obok czarnego kota i soku z cytryny (lub innej substancji pozwalającej uzyskać pożądany wyraz twarzy) do odkrywania tego, co zakryte i domyślania się tego, co nie zostało powiedziane.
 
Tak obiektywnie - do gminy należy obowiązek zajmowania się bezpańskimi zwierzętami domowymi a więc i psami. Nic na telefon tylko składasz żądanie interwencji na piśmie i czekasz (zgodnie z KPA) na odpowiedź - wątpię aby na piśmie padł argument że powodem braku interwencji jest brak pieniędzy ( bo to ma miej więcej tyle sensu co odpowiedź policji że nie prowadzą postępowania w sprawie popełnienia przestępstwa bo nie mają pieniędzy).

Co do stwierdzenia czy groźne czy nie - moim zdaniem każdy pies pozostawiony bez opieki jest potencjalnie groźny ...
 
Groźne , czy nie groźne, to subiektywna ocena każdego z nas.
Jeżeli ktoś czuje się zagrożony przez duże bezpańskie psy, to dla niego są one groźne.
Dla mnie to prosta definicja.
Oczywiście , dla mnie są niegroźne, bo są kilkaset km ode mnie i to też jest moja subiektywna opinia.
A do Gminy warto wystosować pismo z potwierdzeniem przyjęcia, wtedy zupełnie inaczej reagują, jeżeli te psy kogoś pogryzą, to urzędnik w Gminie będzie miał ciepło w pewnym miejscu, że nic wcześniej nie zrobił.
 
kacper69 napisał:
Groźne , czy nie groźne, to subiektywna ocena każdego z nas.
Jeżeli ktoś czuje się zagrożony przez duże bezpańskie psy, to dla niego są one groźne.
Dla mnie to prosta definicja.
Oczywiście , dla mnie są niegroźne, bo są kilkaset km ode mnie i to też jest moja subiektywna opinia.
A do Gminy warto wystosować pismo z potwierdzeniem przyjęcia, wtedy zupełnie inaczej reagują, jeżeli te psy kogoś pogryzą, to urzędnik w Gminie będzie miał ciepło w pewnym miejscu, że nic wcześniej nie zrobił.

Ja włąłsnie takie zdażenia doznałem, tzn moja córka, dziś pogryzł ją pies, oczywiście bezpański a niedalej jak 20.03.2013 dostałem odpowiedź od gminy na temat bezpańskich psów. śmiech na sali .

psyar.jpg


Oczywiście spychologia bpo KC mowi wyraźnie że ten obowiązek spoczywa na gminie a nie na policji.

Wielokrotnie zgłaszałem problem w gminie , już raz wcześniej policja podjeła interwencję w temacie psa , który miał właściciela ale ten dostał już tylko pouczenie. wieleokrotnie słownie zgłaszałem w gminie po tym zdazrzeniu no i teraz kilka dni temu zgłosiłem pisemnie a dziś moja córka została pogryziona. Jestem mega wku.......
Prosze o poradę.
 
marcinxy napisał:
w mojej miejscowosci pojawiły się duże bezpańskie psy,było to zgłoszone do gminy to pani wójt niechce z tym nic zrobić poniewaz twierdzi że niemają pieniędzy. Czy może ktos poradzić gdzie to można zgłosić żeby wpłynąć jakos na gmine żeby się tym zajęli?

Zgłaszać od razu straży miejskiej
 
U mnie jest podobny problem, ale o ile psy bezpańskie są tu raczej wystraszone a nie agresywne, to agresywne są te z właścicielami - spuszczane ze smyczy i bez kagańca duże psy, boję się z domu wychodzić po zakupy. Wiem, że muszę kupić gaz pieprzowy i chyba będę chodzić z dużym kijem. Rzucają się na mnie, bo się ich boję - jak byłam małym dzieckiem, pies rozszarpał mi nogę i dobierał się do gardła. Boję się ich wręcz histeryczno-panicznie. :roll: Nie chcę zakładać nowego tematu, a bardzo bym chciała się dowiedzieć co mogę zrobić.

Czy ma sens dzwonienie do straży miejskiej? Czy robić zdjęcia właścicielom? Wiem, gdzie które psy mieszkają. Wiem, że nie są niczemu winne. Właściciel ma obowiązek wyprowadzania ich na smyczy i w kagańcu, prawda? Ale boję się, że wyjdę na wariatkę jak ciągle będę wydzwaniać do straży, tutaj właściwie wszyscy tak wyprowadzają psy i to różnej maści. Ktoś kiedyś wypuścił(albo wyrzucił) psa, mieszańca kilku agresywnych ras i gdybym tamtego dnia szła sama, to skończyłoby się to w najlepszym razie na ostrym dyżurze... Nie może tak być, że ja się z domu boję wyjść. A zresztą, ja to już nikogo nie obchodzę bo stara jestem, ale dzieci małe po ulicy często biegają, jeżdżą na rowerze, co z nimi? :roll:
 
Powrót
Góra