grzywny

  • Autor wątku Autor wątku wiwibis
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

wiwibis

Użytkownik
Dołączył
07.2009
Odpowiedzi
33
ja mam pytanie czy jest coś takiego .moj chlopak dostał grzywny do płacenia nie spłacal ich i dostał wyrok do odsiadki ma go 3 lata. czy jest taka możliwośc żeby je teraz wplacil i mu ten wyrok umożyli, wyroki są z przed 9 lat.
 
To zalezy za co , czy jest to grzywna za wykroczenie( a pewnie nie ) czy za przestępstwo.
art 46. KPW. Jezeli skazany , mimo mozliwosci nie usisci grzywny w terminie ani tez nie podemnie orzecznonej zastepczej formy jej wykoniania okreslonej w art 45 (prace spoleczne) i zostanie stwierdzone , ze nie mozna jej sciagnac w drodze egzekucji , sad orzeka wykonanie zastepczej kary pozbawienia wolnosci przyjmujac , 1 dzien poz wolnosci = 2 stawki dzienne, kara zastepcza nie moze przrekraczac 12 ms pozb wol, jak rowniez gornej granizy zagrozenia za dane przestepstwo..

Jezeli grzynwa zostala uiszczona w czesci prezes sadu lub upowazniony sedzia zarzadza zmniejszeni kary zastepczej w sposob odpowiadajacy stosunkowi kwoty zaplaconej do wysokosci grzywny.
Twoj chlopak moze tez sie zwolnic z odbycaia kary po uiszczeniu w kazdym czasie prez zloeznie kwoty pienieznej przypadajacej jeszcze do uiszczenia tytułem grzywny
 
Z pytania można domyślać się, iż grzywna była orzeczona z art. 71 par 1 kk i nastąpiło zarządzenie wykonania warunkowo zawieszonej kary pozbawiania wolności z powodu nieuiszczenia grzywny na podstawie art. 75 par 2 kk. Tylko nie psuje tu ta kara 3 lat pozbawiania wolności, no chyba że skazanie odbyło sie w trybie art. 335 kpk.
Jeśli faktycznie tak było, to problem jest bardziej skomplikowany, bo powstaje pytanie, czy jest możliwość uchylenia postanowienia o zarządzeniu wykonania kary pozbawiania wolności w trybie art. 24 kkw ?
Moim skromnym zdaniem, do takiego postanowienia nie ma zastosowania art. 24 kkw.
 
Moim zdaniem art. 24 k.k.w. dotyczy także np. postanowienia o zarządzeniu wykonania kary w postępowaniu wykonawczym (tak np. w: Z.Hołda; K. Postulski Kodeks karny wykonawczy. Komentarz, Gdańsk 2007, s. 169).
 
To prawda, lecz z tego co wiem, to też niektórzy sędziowie nie podzielają tego poglądu i uznają, że art. 24 kkw może dotyczyć jedynie orzeczeń, których materialna podstawa jest określona wyłącznie w kkw. Mnie osobiście też stanowisko Z. Hołdy nie przekonuje, tym bardziej, że jest wyrażone bez jakiegokolwiek głębszego uzasadnienia. Zastanawia mnie też kwestia stosowania art. 71 par 2 kk po uchyleniu postanowienia o zarządzeniu wykonania kary pozbawiania wolności w trybie art, 24 kkw, czy wtedy "odżywa" konieczność płacenia grzywny ? Co z zaliczeniem częściowo wykonanej kary grzywny ? A co jeśli wcześniej areszt był zaliczony na grzywnę, a po zarządzeniu zaliczony na poczet pozbawiania wolności, ponownie powinien być zaliczony na grzywnę ? Często to jest w oddzielnych postanowieniach, więc szereg uchyleń tych postanowień w trybie art. 24 kkw ? Ale zaliczenia aresztu na poczet kary pozbawiania wolności nie robi się w trybie kkw i chyba 24 nie ma zastosowania. Pytania można mnożyć. :D
 
auseklis napisał:
stanowisko Z. Hołdy nie przekonuje, tym bardziej, że jest wyrażone bez jakiegokolwiek głębszego uzasadnienia.

Uzasadnienie tam podane jest takie, że procedura zarządzania wykonania kary wskazana jest w k.k.w., czyli jest to orzeczenie zapadające w postępowaniu wykonawczym.

Zresztą dodam od siebie że dla mnie stwierdzenie, że zarządzenie wykonania kary to nie jest postępowanie wykonawcze byłoby dość kuriozalne. A art. 24 k.k.w. tkwi w rozdziale kodeksu o nazwie "postępowanie wykonawcze" i moim zdaniem dotyczy wszystkich postanowień wydawanych w tym postępowaniu.

Zastanawia mnie też kwestia stosowania art. 71 par 2 kk po uchyleniu postanowienia o zarządzeniu wykonania kary pozbawiania wolności w trybie art, 24 kkw, czy wtedy "odżywa" konieczność płacenia grzywny ?
Moim zdaniem odżywa bo w uchylonym postanowieniu zwykle jest punkt mówiący o umorzeniu postępowania w zakresie wykonania tej grzywny na podstawie art. 15 § 2 k.k.w. (w każdym razie uważam, że tak być powinno bo kara ta nie podlega wykonaniu i postępowanie w tym zakresie należy umorzyć, gdyż powstała przeszkoda w dalszym jego toczeniu), a skoro postanowienie uchylamy, to logiczne, że uchylamy też to umorzenie, a zatem kara grzywny jest znów wykonalna.
Wyjątek jaki mi na gorąco przychodzi do głowy to sytuacja, gdy od umorzenia grzywny minęło więcej niż 3 miesiące - wówczas tego "odkręcić" się nie da i wtedy chyba wyjątkowo nie odżywa.

Często to jest w oddzielnych postanowieniach, więc szereg uchyleń tych postanowień w trybie art. 24 kkw ?
Wystarczy jedno, w którym można uchylić nawet kilka postanowień. Sąd zna przecież akta przed orzekaniem.

Ale zaliczenia aresztu na poczet kary pozbawiania wolności nie robi się w trybie kkw i chyba 24 nie ma zastosowania.
To najciekawsza uwaga.
Ale nawet nie uchylając tego ponownego zaliczenia, a uchylając zarządzenie wykonania kary doprowadzamy do sytuacji, gdy drugie zaliczenie (na poczet kary pozbawienia wolności) staje się bezprzedmiotowe i bez sensu (zawieszone w próżni).

Dla mnie to raczej argument za tym, że ponowne zaliczenie zatrzymania dokonywane w związku z decyzjami jakie zapadły w postępowaniu wykonawczym to także część postępowania wykonawczego (bo jakiego innego - jurysdykcyjnego?) A więc i do takich zaliczeń skłonny byłbym stosować art. 24 k.k.w. jako do decyzji zapadłej w postępowaniu wykonawczym. Ale to tylko moje prywatne zdanie.
 
kadi napisał:
Zresztą dodam od siebie że dla mnie stwierdzenie, że zarządzenie wykonania kary to nie jest postępowanie wykonawcze byłoby dość kuriozalne.
Jak najbardziej jest to postępowanie wykonawcze, lecz podstawa materialna jest w kk a nie kkw i stąd rozbieżności w tych poglądach, czy można stosować 24 kkw. Choć problem stricte akademicki. ;)

kadi napisał:
Moim zdaniem odżywa bo w uchylonym postanowieniu zwykle jest punkt mówiący o umorzeniu postępowania w zakresie wykonania tej grzywny na podstawie art. 15 § 2 k.k.w. (w każdym razie uważam, że tak być powinno bo kara ta nie podlega wykonaniu i postępowanie w tym zakresie należy umorzyć, gdyż powstała przeszkoda w dalszym jego toczeniu), a skoro postanowienie uchylamy, to logiczne, że uchylamy też to umorzenie, a zatem kara grzywny jest znów wykonalna.
Wyjątek jaki mi na gorąco przychodzi do głowy to sytuacja, gdy od umorzenia grzywny minęło więcej niż 3 miesiące - wówczas tego "odkręcić" się nie da i wtedy chyba wyjątkowo nie odżywa.
Koncepcje o umorzeniu post. wyk. w zakresie grzywny po zarządzeniu wykonania kary pozb. wol. podaje bodajże LEX. Sądy też wydają postanowienia zawierające w sentencji stwierdzenie "nie wykonywać kary grzywny i odpisać ją z karty dłużnika". Tu można postawić pytanie: a w sytuacji, gdy skazany był oddany pod dozór, który był wykonywany przez inny sąd niż wydający wyrok, to który sąd będzie właściwy do umorzenia takiej grzywny ?

kadi napisał:
Wystarczy jedno, w którym można uchylić nawet kilka postanowień. Sąd zna przecież akta przed orzekaniem.
A ja nie napisałem, że ma być kilka postanowień, lecz kilka uchyleń kilku postanowień.
kadi napisał:
Dla mnie to raczej argument za tym, że ponowne zaliczenie zatrzymania dokonywane w związku z decyzjami jakie zapadły w postępowaniu wykonawczym to także część postępowania wykonawczego (bo jakiego innego - jurysdykcyjnego?)
Tu się nie zgodzę. Nie wszystko co się dzieję po uprawomocnieniu sie wyroku to postępowanie wykonawcze. Postanowienia zapadłe w trybie art. 420 kpk nie są częścią postępowania wykonawczego, podobnie jak postępowanie o wydanie wyroku łącznego, o wznowienie postępowania, lecz są czynnościami podejmowanymi po uprawomocnieniu się wyroku, do których nie ma zastosowania kkw. Taki rozdział wynika na przykład z analizy zakresu działania obrońcy z urzędu. Art. 84 par 1 kpk upoważnia obrońcę z urzędu do działania w całym postępowaniu też po uprawomocnieniu się orzeczenia, ale nie oznacza to, że może działać w postępowaniu wykonawczym, gdyż zgodnie z art. 8 § 1 k.k.w. występowanie obrońcy w postępowaniu wykonawczym wymaga oddzielnego pełnomocnictwa. Tym bardziej, że w postępowaniu wykonawczym są odrębne przesłanki obrony z urzędu i nie ma odpowiednika art. 78 par 1 kpk, o czym nawet niektóre sądy nie wiedzą. :( Ale wracając do meritum, art. 24 k.k.w. nie będzie w żadnej mierze podstawą ponownego zaliczenia aresztu na poczet tej grzywny. Zostaje jedynie art. 420 par 2 k.p.k. i naciągane przyjęcie, że „sąd nieprawidłowo zaliczył okres tymczasowego aresztowania na poczet orzeczonej kary”.
A poza tym całkiem ciekawa dyskusja :)
 
auseklis napisał:
Tu można postawić pytanie: a w sytuacji, gdy skazany był oddany pod dozór, który był wykonywany przez inny sąd niż wydający wyrok, to który sąd będzie właściwy do umorzenia takiej grzywny ?

Taka grzywna (z art. 71 k.k.) jest ściśle związana z orzeczeniem o warunkowym zawieszeniu wykonania kary, a więc być może dałoby się obronić pogląd, że decyzje dotyczące tej grzywny (a szczególnie, te które wynikają wprost z zarządzenia wykonania kary, a więc np. umorzenie grzywny po zarządzeniu kary "zasadniczej") są sprawami związanymi z wykonaniem orzeczenia o warunkowym zawieszeniu wykonania kary, a więc właściwy byłby Sąd w okręgu którego skazany przebywa - oczywiście o ile wyrok wydał sąd powszechny, a nie wojskowy (art. 178 § 1 k.k.w.). Przy czym pisze to z głowy bez dostępu do literatury i orzecznictwa.

Tu się nie zgodzę. Nie wszystko co się dzieję po uprawomocnieniu sie wyroku to postępowanie wykonawcze. Postanowienia zapadłe w trybie art. 420 kpk nie są częścią postępowania wykonawczego

Zgoda. Dlatego celowo mówiłem nie o zaliczeniu z art. 420 k.p.k. ale o owym szczególnym ponownym zaliczeniu w związku z zarządzeniem wykonania kary. Taka sytuacja nie wchodzi już w ramy art. 420 k.p.k. i chyba jednak trzeba ją uznać za część postępowania wykonawczego.

Ale wracając do meritum, art. 24 k.k.w. nie będzie w żadnej mierze podstawą ponownego zaliczenia aresztu na poczet tej grzywny.

Nie będzie.
Moim zdaniem będzie nią art. 71 § 2 k.k. (ściśle rzecz biorąc to nie będzie "zaliczenie" w trybie art. 420 k.p.k. ale, jak to mówi ustawodawca, "skrócenie" kary w związku z zarządzeniem wykonania kary której grzywna towarzyszyła). Pozostaje dyskusja, czy skrócenie ma być wg przelicznika z art. 71 § 2 k.k. czy z art. 63 k.k. (wiążąca się z problemem czy "uiszczenie" to także wykonanie grzywny przez zaliczenie zatrzymania czy aresztu). W obecnym stanie prawnym uważam, że zaliczenie zatrzymania na poczet kary to nie jest postać uiszczenia grzywny, z czego konsekwentnie wynikają różne przeliczniki przy skracaniu kary pozbawienia wolności dla grzywny zapłaconej i grzywny "odsiedzianej". Uważam jednak, że powinien tu zadziałać ustawodawca i ujednolicić przelicznik w którąś stronę.

Zostaje jedynie art. 420 par 2 k.p.k. i naciągane przyjęcie, że „sąd nieprawidłowo zaliczył okres tymczasowego aresztowania na poczet orzeczonej kary”.

Pomijając to, że moim zdaniem podstawą w naszym wypadku jest art. 71 § 2 k.k. (a nie 420 k.p.k.), problem przy Twoim poglądzie, który jak sam przyznajesz wymaga "naciągania" przepisu, jest jeszcze większy, gdy zaliczamy ponownie zatrzymanie, które nie jest tymczasowym aresztem i sięganie do art. 420 § 2 k.p.k. jest w tym wypadku w zasadzie wyraźnie contra legem.


A poza tym całkiem ciekawa dyskusja :)

Ciekawa. K.k.w. jest chyba najbardziej po macoszemu traktowanym kodeksem z działki "karnej", więc dyskusje mogą być liczne i długie. ;)
 
jedna jest 1 rok i 6 miesiecy .a druga to 1rok i 4 miesiące
 
kadi napisał:
Taka grzywna (z art. 71 k.k.) jest ściśle związana z orzeczeniem o warunkowym zawieszeniu wykonania kary, a więc być może dałoby się obronić pogląd, że decyzje dotyczące tej grzywny (a szczególnie, te które wynikają wprost z zarządzenia wykonania kary, a więc np. umorzenie grzywny po zarządzeniu kary "zasadniczej") są sprawami związanymi z wykonaniem orzeczenia o warunkowym zawieszeniu wykonania kary, a więc właściwy byłby Sąd w okręgu którego skazany przebywa - oczywiście o ile wyrok wydał sąd powszechny, a nie wojskowy (art. 178 § 1 k.k.w.). Przy czym pisze to z głowy bez dostępu do literatury i orzecznictwa.

Też tak sądze, lecz niektóre sądy inaczej to interpretują i sprawy przekazują.

kadi napisał:
Zgoda. Dlatego celowo mówiłem nie o zaliczeniu z art. 420 k.p.k. ale o owym szczególnym ponownym zaliczeniu w związku z zarządzeniem wykonania kary. Taka sytuacja nie wchodzi już w ramy art. 420 k.p.k. i chyba jednak trzeba ją uznać za część postępowania wykonawczego.

Jednak będę obstawał przy swoim. Nie jest to część postępowania wykonawczego, podobnie jak np. orzeczenie o dowodach, o uchyleniu poręczenia majątkowego itd. Też takie orzeczenia są ściśle powiązane z kkw lecz nie są postępowaniem wykonawczym, co jest ważne m.in. w zakresie ważności pełnomocnictwa.
I tak sądy w orzeczeniu powołują się tylko na art. 63 par 1 kk. A karę rozumieją jako tę efektywnie wykonywaną. ;)

kadi napisał:
Moim zdaniem będzie nią art. 71 § 2 k.k. (ściśle rzecz biorąc to nie będzie "zaliczenie" w trybie art. 420 k.p.k. ale, jak to mówi ustawodawca, "skrócenie" kary w związku z zarządzeniem wykonania kary której grzywna towarzyszyła). Pozostaje dyskusja, czy skrócenie ma być wg przelicznika z art. 71 § 2 k.k. czy z art. 63 k.k. (wiążąca się z problemem czy "uiszczenie" to także wykonanie grzywny przez zaliczenie zatrzymania czy aresztu). W obecnym stanie prawnym uważam, że zaliczenie zatrzymania na poczet kary to nie jest postać uiszczenia grzywny, z czego konsekwentnie wynikają różne przeliczniki przy skracaniu kary pozbawienia wolności dla grzywny zapłaconej i grzywny "odsiedzianej". Uważam jednak, że powinien tu zadziałać ustawodawca i ujednolicić przelicznik w którąś stronę.
Jest to problem. Niby ostatnie orzeczenie SN w tej kwestii sprawę przesądziło, ale wielu sie z tym stanowiskiem SN nie zgadza. Niektóre sądy nie zaliczają grzywny odsiedzianej, uznając, że nie jest to literalnie rzecz ujmując grzywna uiszczona.
kadi napisał:
Pomijając to, że moim zdaniem podstawą w naszym wypadku jest art. 71 § 2 k.k. (a nie 420 k.p.k.), problem przy Twoim poglądzie, który jak sam przyznajesz wymaga "naciągania" przepisu, jest jeszcze większy, gdy zaliczamy ponownie zatrzymanie, które nie jest tymczasowym aresztem i sięganie do art. 420 § 2 k.p.k. jest w tym wypadku w zasadzie wyraźnie contra legem.
Jest to problem z przepisem proceduralnym. Jak pisałem wcześniej, zauważyłem, że w większości sądy powołują się na art. 63 par 1 kk, który je obliguje do dokonywania zaliczeń. :ok:
 
wiwibis napisał:
to sa grzywny za kradzieże
No to problem, bo wtenczas grzywny musiały być orzeczone na podstawie art., 33 par 2 kk, więc możliwe jest orzeczenie zastępczej kary pozbawiania wolności, a nie zarządzenie wykonania warunkowo zawieszonej kary pozbawiania wolności.
 
Powrót
Góra