Gwarancja telefonu

  • Autor wątku Autor wątku cook.pt
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

cook.pt

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2011
Odpowiedzi
12
Witam.
Od dwóch tygodni "walczę" z serwisem, który odmówił mi naprawy telefonu komórkowego w ramach gwarancji (oczywiście zaproponowali naprawę odpłatną przekraczająca wartość telefonu).
W uzasadnieniu napisali:

W dostarczonym do naszego serwisu urządzeniu stwierdziliśmy uszkodzenie płyty głównej związane z ingerencją cieczy. Informujemy, że zgodnie z powyższym i na podstawie procedur producenta sprzętu, gwarancja na urządzenie jest nieważna. Klient ma prawo do odwołania się od decyzji serwisu. Jednak w przypadku podtrzymania wyżej wymienionej decyzji zostaną Państwo obciążeni kosztami transportu i ekspertyzy.

Pewien jestem że telefon nie został zalany a eksploatuje go jak każdy użytkownik. Do tego zdjęcia jakie mi przysłali jako "dokumentację fotograficzną" przedstawiają jakąś płytkę ze śladami zaśniedzenia.
Oczywiście odpisałem, że w para wodna to do 4% składu powietrza i osadzi się wszędzie. Jeśli jest wewnątrz telefonu to już tak łatwo nie odparuje i stąd mogła wystąpić usterka telefonu. Serwis odpisał mi:

Informujemy, iż zgodnie z procedurami producenta , gwarancją nie są objęte :
-mechaniczne uszkodzenia i wywołane nimi wady -uszkodzenia na skutek niewłaściwego , niezgodnego z instrukcją obsługi użytkowania i przechowywania produktu -uszkodzenia spowodowane przez czynniki zewnętrzne takie jak:
Zalanie cieczą , zawilgocenie (np. przez opady atmosferyczne lub kondensację pary wodnej zmiennych temperaturach), zbyt wysoka lub zbyt niska temperatura , wyładowania atmosferyczne , działanie czynników chemicznych a także innych będących poza kontrola Gwaranta.
-uszkodzenia powstałe na skutek samowolnych napraw, przeróbek, zmian oprogramowania dokonanych przez Kupującego lub osoby nieupoważnione.
W związku z powyższym i na podstawie procedur producenta serwis odmawia naprawy w ramach gwarancji.

Teraz moje pytanie, czy mogą mi odmówić naprawy gwarancyjnej. Kondensacja pary wodnej to prawo fizyczne którego nie da się uniknąć. Czy producent nie powinien w takim razie zabezpieczyć przed nim sprzętu?
 
Nowe telefony mają czujnik zawilgocenia - płytkę (czy jak to tam się nazywa - taki papierek lakmusowy:). Pod wpływem dużego zawilgocenia (na pewno wyższego, niż to ze zwykłej pary wodnej w środowisku) zmienia kolor. Wtedy serwis nie uznaje gwarancji.
Jak napisali, możesz się odwoływać, ale na mój gust, daj sobie spokój. Stracisz pieniądze niepotrzebnie. Droga sądowa też raczej nic nie zdziała. Po prostu "te typy tak mają"...
 
Nowe telefony mają czujnik zawilgocenia
Jest tan naklejka pod baterią i ma kolor biały (jeden z rogów jest bardzo lekko zaróżowiony). Do tego w przesłanej "dokumentacji fotograficznej" nie ma jej zdjęcia.
 
Hmm jako prawnik powiem Ci, że w przypadku stwierdzenia zawilgocenia nie ma mowy o uprawnieniach gwarancyjnych. Natomiast zakres tego zawilgocenia musiałby stwierdzić elektronik jakiś... Moim zdaniem odwoływanie się przyniesie tylko stratę pieniędzy. Ale kto wie, mogę się mylić.
 
Cóż, w takim razie dam sobie spokój.
Telefon na szczęście nie drogi więc nie będę kopii kruszyć.
Dziękuję bardzo za odpowiedź.
 
Możesz jeszcze spróbować inną drogą. Mianowicie możesz złożyć reklamację u sprzedawcy z tytułu niezgodności towaru z umową na podstawie Ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży oraz o zmianie Kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002 r.

Jeżeli nie minęło 6 miesięcy od daty zakupu telefonu, to sprzedawca ma obowiązek udowodnienia, że wada powstała z Twojej winy- co w praktyce jest niemożliwe.

Wszystko jednak zależy od tego czy reklamując telefon za pierwszym razem, reklamowałaś go z pominięciem sprzedawcy- bezpośrednio w serwisie, czy też za pośrednictwem sprzedawcy, oraz czy od daty zauważenia usterki nie minęły 2 miesiące.
 
A co jeżeli telefon jest wodoodporny z normą IP67 na wodę? Dodatkową mogę napisać, że telefon był używany zgodnie z instrukcją a para wodna w telefonie powstałą w skutek kondensacji powietrza (telefon w upalny dzień włożony do zimnej wody). O zakazie takiego używania telefonu nie ma wzmianki w instrukcji. Ciekaw jestem ponieważ jestem w podobnej sytuacji co użytkownik z tematu.
 
Powrót
Góra