Ile może zabrać komornik z wynagrodzenia za 75% etatu?

  • Autor wątku Autor wątku Anna Ba
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Ja Malinowski napisał:
.Właśnie jako funkcjonariusz powinien mieć na względzie interes stron i wykazywać troskę o to, by jak najprościej wyjaśniać ew. wątpliwości.

Otóż to. Ma.
Zawsze powtarzam, że przede wszystkim jest to w interesie dłużnika, żeby kancelarie nie informowały telefonicznie nikogo o stanie postępowania.

Oczywiście ogólnikowe wątpliwości związane z egzekucją można telefonicznie wyjaśnić o ile nie wymagają informowania o stanie postępowania i nie są poradami prawnymi.
 
LLawyer napisał:
przede wszystkim jest to w interesie dłużnika, żeby kancelarie nie informowały telefonicznie nikogo
Cóż za sofizmat! W interesie dłużnika jest by nie informowano osób trzecich, nie zaś nikogo. Informowanie samego dłużnika, jest jak najbardziej w jego interesie.
 
Jak pisałem wyżej, nie można przez telefon zweryfikować z kim się rozmawia.
 
LLawyer napisał:
Jak pisałem wyżej, nie można przez telefon zweryfikować z kim się rozmawia.
A jak pisałem ja, można. Z wystarczającą dozą pewności, by udzielić informacji. Nie mówimy o wykonywaniu kary śmierci.
 
Dla osoby niebędącej funkcjonariuszem publicznym z pewnością wygląda to prościej a pewne zachowania wydają się niezrozumiałe. Nie dziwie się.
Jak pisał @Megaminx można tak do rana.
 
LLawyer napisał:
nie można przez telefon zweryfikować z kim się rozmawia.
A to ciekawe , życie pokazuje co innego.
Widzę ży tylko komornicy mają z tym problem.
 
Czy można prosić o coś na temat? moje ostatnie pytania są wciąż bez odpowiedzi.
 
damian xxx napisał:
A to ciekawe , życie pokazuje co innego.
Widzę ży tylko komornicy mają z tym problem.

Nie ma w PL drugiego takiego zawodu prawniczego, jak komornik sądowy - jeśli chodzi o funkcjonowanie, finansowanie i odpowiedzialność.

Komornik sądowy przy SR, funkcjonariusz publiczny niebędący urzędnikiem państwowym, kancelarię prowadzi na własny rachunek, którego SP czyli podatnicy nie utrzymują jak utrzymują komornika skarbowego, poborców i całe rzesze urzędników z sędziami i prokuratorami włącznie a który odpowiada w przeciwieństwie do wspomnianych własnym majątkiem za wyrządzone szkody.

@Anna Ba otrzymano odpowiedź - ostatnie zdanie #15
 
Ostatnia edycja:
Ponawiam pytanie, skoro komornik jak napisał może wejść do mojego mieszkania podczas mojej nieobecności, a zapewne tak będzie bo syn w szkole a ja w pracy, komornik pracuje w tych godzinach co ja, więc wejdzie sobie kiedy będę w pracy, zajmie co mu się podoba i to wyniesie z domu jak rozumiem. nie mam nic co mogłoby go zainteresować poza komputerem syna, został zakupiony część po części z zasiłków pobieranych w szkole, mam część faktur zakupowych, część podzespołów została zakupiona używana od prywatnych osób. była taka akcja, o wyrównywaniu poziomu dostępu do komputerów, internetu itp, chodziło o wyrównywanie szans młodzieży, dostępu do mediów itd. Komputer potrzebny synowi do szkoły, uczy się w technikum gdzie komputer jest używany codziennie do prac szkolnych. czy komornik może go zabrać?
 
W poście nr 5 masz wskazanego linka ze wszystkimi potrzebnymi informacjami.
 
Próbuję dzwonić w różnych godzinach kiedy powinien być, wciąż jest poza kancelarią albo zajęty i nie może rozmawiać.
A tu pytam, bo liczę na wiarygodne informacje, pozwoli mi to na odpuszczenie sobie wybrania się osobiście skoro próby skontaktowania się przez telefon nie dają rezultatu.

na marginesie, to zabawne jak płaci się za coś kosztującego 2zł i to nieuzasadniona kara do tego, dwukrotne listowne próby odwołania się do ZTM zostały zignorowane, sąd zaoczny jak za Stalina, komornik który za nic nie odpowiada bo to nie jego :) . Niebywała komedia, jak to w tym kraju środowisko komorników, sądownictwa, adwokaci itp zrobili sobie maszynkę do zarabiania. Z 2zł 3500zł i jeszcze nie wiadomo ile dojdzie. Fajny biznes, jak Amber Gold czy przekręty polityków, ale prawie legalne. i też nietykalne. Kraina cudów.
 
wyślij list polecony do komornika i dostaniesz wszystkie informacje.
 
Tylko list polecony ZPO , tak uzyskasz potrzebne informacje.
Z tą wizytą w kancelarji komornika to czasem zwyczajnie się nie da , nie dość że czasem jest to wycieczka nawet 600 km. to jeszcze jest możliwość że go nie zastaniemy.
 
Każdy pracownik kancelarii udzieli informacji a poza tym, dłużnik może przeglądać akta.
Do czego tu komornik czy asesor ?

Wystarczyło zapłacić jak przyszła korespondencja z sądu.
 
LLawyer napisał:
Każdy pracownik kancelarii udzieli informacji a poza tym, dłużnik może przeglądać akta.
A to jest bardzo fajne , tylko żeby tak było .
 
@ LLawyer

Korespondencja z sądu przyszła na adres gdzie od roku nie mieszkałam. A że nikogo tam nie było, to nikt mi nie przekazał korespondencji, o ile by przekazał jakby był. A że sprawy trwają latami, to takich chybionych doręczeń jest maaaasa. Właśnie oglądałam ostatnio program w tv i widzę, że to sprawa masowa. Ale nikomu nie zależy na doręczeniu, wysłane i już. Kogo to... najwyżej się doliczy parę tysięcy za ustalenie nowego adresu, którego rzekomo będzie się poszukiwać. I po jakimś czasie ściągnie z pensji. A jak, a to tam. I sąd z Lublina albo Łodzi sobie zarobi. A jak. A jak dłużnik dostanie zawału, to jeszcze kolega z zakładu pogrzebowego zarobi.
nie wspomnę już o takich kwiatkach, jak wysłanie szablonowego pisma do dłużnika i policzenie sobie za to ponad 3 tysiące. To jest deal. I dostarczenie tego do sądu bezczelnie jako koszty. W normalnym kraju, normalny sąd przywaliłby grzywnę że takiemu bandycie w buty by poszło, wysłałby list do formacji nadrzędnej żeby takiego zbira wywalili z pracy i zakaz wykonywania zawodu. tak powinno się rozliczać złodziei w togach, garniturkach komorniczych itp.
 
Korespondencja z sądu przyszła na adres gdzie od roku nie mieszkałam.
W takim razie nadal masz czas na sprzeciw i doprowadzenie do umorzenia egzekucji w całości. Pytanie, dlaczego dowiadujemy się tego tak późno? Jak od roku, to może (nie jest to pewne) należność przedawniona?

I sąd z Lublina albo Łodzi sobie zarobi.
No, na wierzycielu. Bo jak adres nieprawidłowy to potem się wierzyciel może zdziwić, jak po 6 latach sprzeciw wpłynie, a on już dawno bidulek dokumentów nie ma, żeby roszczenie udowodnić... I po takim czasie będzie miał do zwrotu wyegzekwowane pieniądze, koszty komornika, koszty zastępstwa, koszty sprawy. Fajny interes. Ale to nie na dłużniku w takim scenariuszu wszyscy ładnie zarobią.

A jak dłużnik dostanie zawału
Chyba ze śmiechu.

nie wspomnę już o takich kwiatkach, jak wysłanie szablonowego pisma do dłużnika i policzenie sobie za to ponad 3 tysiące.
No jak wyżej.
 
A to LLawyer nie wie, że za takie gadki można do sądu trafić? Poza tym świadczy to wyraźnie o poziomie, ale 70 lat bolszewickiego wychowania robi swoje. Biedny ten kraj, a wystarczyło zrobić porządek 29 lat temu z agenturą i komuchami, cała ta śmietanka by spłynęła do rynsztoka zamiast grabić ten kraj i zajmować wszelkie stanowiska, polityczne, administracyjne, sądownictwo i wszelkie prawnicze sprawy i komornicze także. Bo pasożyty wciąż siedzą na karku tego narodu.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra