Indywidualny program oddziaływania (IPO)

  • Autor wątku Autor wątku MartOOsia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Tak jak napisał forg, On nie wie, Ty nie wiesz, ja nie wiem. Myślałam tylko, że akta zastępcze są kopią tych oryginałów (wiem, że to nie w temacie)
 
Jeśli nie skutkuje rozmowa z wychowawcą/kierownikiem pen/dyrektorem itp.

1.Pisać do Wydziału Penitencjarnego wniosek o "rozmowę" który trafi na wokandę
2.Na wokandzie wyjaśnić sędziemu osobistą chęć przystąpienia do IPO i że potrzebne do tego akta osobowe są niepotrzebnie przetrzymywane w Sądzie od 2 miesięcy...

w większości przypadków skutkuje szybkim załatwieniem sprawy :)
 
z bytomia napisał:
Tak jak napisał forg, On nie wie, Ty nie wiesz, ja nie wiem. Myślałam tylko, że akta zastępcze są kopią tych oryginałów (wiem, że to nie w temacie)

Wyczuwam jakiś pretensjonalny ton w tej wypowiedzi, ale dobra...

Akta zastępcze nie muszą być tożsame z oryginałem, ale zawsze można zapytać wychowawcę jaka jest ich zawartość, czego w nich brakuje - zwłaszcza, że tak jak piszesz osadzony i tak chodzi za wychowawcą...
 
Akte, no co Ty nic z tych rzeczy, wierzyłam, że jako jedna z pierwszych się tym zainteresujesz...

Dzięki CI wielkie ale pytanie może zadać w piątek więc zaczekam. A jak sądzisz, czy telefon do Okręgówki z pytaniem dlaczego akta tam są coś pomoże? Tutaj chodzi o postawę osadzonego, bo M. pracuje poza ZK, teraz ma 1/4 kary i będzie komisja z przepustkami, IPO pomaga? I czy istnieje szansa na połączenie tych dwóch komisji- pod względem IPO i przepustek... Zamotałam chyba...
 
Widzę, że nie interesuje Cię IPO i resocjalizacja tylko przepustki i widzenia poza terenem ZK. Akta osobowe cz B są potrzebne do napisania programu a komisja penitencjarna odbywa się co 6 miesięcy. Twój M miał (musiał mieć) możliwośc odbywania kary w tym systemie ale z tego co czytam do tej pory do niczego mu to nie było potrzebne. Rozumiem, że teraz sytuacja się zmainiła. Musicie uzbroić się w cierpliwość jeszcze chwilę i będzie znowu stawał na posiedzenie komiscji. A IPO może być przydatne ale nie musi. To też są obowiązki z których trzeba się wywiązywać
 
Z Bytomia - no ok:)

Zawsze można spróbować zadzwonić do okręgówki i zapytać czy jeszcze do czegoś te akta potrzebują czy co oni z nimi robią - najwyżej nie powiedzą..., ale może jak im zwrócisz na to uwagę to ich "pogonisz", bo może w ogóle zapomnieli o nich...

Czy IPO pomaga jeśli chodzi o przepustki... Na pewno nie szkodzi - o ile będzie prawidłowo realizowane, ale co oni mogą z IPO brać pod uwagę jeśli chodzi o przepustki - na pewno w IPO będzie miał zadanie "utrzymywanie kontaktu z bliskimi", jeśli ocenią to zadanie pozytywnie to zwiększa to szanse na udzielenie przepustki, bo będzie wiadomo, że osadzony ma do kogo iść, ale w Waszym przypadku to oni to i tak już chyba wiedzą.

A jeśli wszystko zbiega się w czasie to na pewno na jednej komisji wszystko zrobią, bo im się nie chce nic rozdzielać - i ja myślę, że to właśnie o to chodzi, bo wcześniej nie pisałaś chyba o tej komisji dot. przepustek, a wychowawca pewnie wiedząc, że i tak niedługo musi postawić go na komisję, chce przeciągnąć to IPO, żeby nie musiał go stawiać dwa razy.

Deskjet - komisja nie co 6 miesięcy, ale co najmniej raz na 6 miesięcy - a osadzony może zmienić zdanie w każdej chwili.
 
Ostatnia edycja:
Niestety pomyliłeś /aś się, IPO byłoby potrzebne, gdyby M. wiedział, że takie coś jest...
Miał jedna komisję kiedy przyznali mu grupe P2- to było jeszcze w AŚ( jako skazany) i nikt nie powiedział mu o IPO. Swoją postawą pokazuje, że chce coś robić (zero wniosków o ukaranie, wnioski nagrodowe, pochwały, praca poza terenem ZK, uczestnictwo w zajęcia k/o)


Akte jeszcze raz wielkie dzięki:D Zabieram się za to od jutra. Na szczęście widzimy się co tydzień więc kontakt z Rodziną jest.
 
Ostatnia edycja:
No więc nikt nie będzie tego brał z IPO tylko z karty widzeń:) Czy osadzony koresponduje z rodziną to wychowawca też na pewno pamięta bez IPO, ale IPO może się Wam przydać później - Deskjet - jak nie do przepustek to do wpz;)

A swoją drogą dziwne, że osadzony nie został poinformowany o tej możliwości, ale może stwierdzili, że i bez IPO się stara to po co robić sobie dodatkową pracę z tworzeniem dla niego jakiegoś projektu he he;)
 
z bytomia napisał:
Niestety pomyliłeś /aś się, IPO byłoby potrzebne, gdyby M. wiedział, że takie coś jest...
Miał jedna komisję kiedy przyznali mu grupe P2- to było jeszcze w AŚ( jako skazany) i nikt nie powiedział mu o IPO. Swoją postawą pokazuje, że chce coś robić (zero wniosków o ukaranie, wnioski nagrodowe, pochwały, praca poza terenem ZK, uczestnictwo w zajęcia k/o)


Wiesz jakby miał wnioski o ukaranie to miałby podgrupę P1. Niech się dalej tak zachowuje a pewnie szybciej dostanie warunkowe. I na AŚ pytają w jakim systemie chce się odbywać karę. Tam żadko piszą IPO na to jest czas na odziale w ZK. Jeszcze raz Ci powiem że komisja jest nie żadziej niż co 6 m-cy. Nie ma ekstra komisji jeżeli nabywa się uprawnień do widzeń i przepustek. Jest przed pierwszym terminem wpz i przed zmianą systemu odbywania kary. Jest tego pewnie jeszcze kilka ale nie wiem dokładnie.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Tylko nie wiemy kiedy ma termin wpz prawda ;)
 
deskjet napisał:
Jeszcze raz Ci powiem że komisja jest nie rzadziej niż co 6 m-cy. Nie ma ekstra komisji...

Nie jeszcze raz, bo wcześniej było użyte przez Ciebie określenie, że KP jest co 6 miesięcy, a nie, że co najmniej raz na 6, a to jest duża różnica, bo wg pierwszych słów ze wszystkim się czeka aż minie magiczny okres 6 miesięcy, a tak nie jest. A co do komisji ekstra - wszystko zależy od adm. jednostki i od jej chęci, bo gdyby chcieli to mogliby wszystkich stawiać ciągle na komisję, ale wiadomo - przy dużej ilości osadzonych komisje robi się tak rzadko jak pozwalają na to przepisy... A komisje ekstra jak to nazywasz pojawiają się na przykład w przypadku niektórych kursów organizowanych nagle w jednostce.

W ciągu kilku minut możesz edytować swoją wypowiedź - nie piszemy w tym czasie jednego komentarza pod drugim.
 
Z bytomia - widzę, że nareszcie coś się ruszyło z tym IPO..., a jak było z tymi aktami w końcu?
 
Akte napisał:
Z bytomia - widzę, że nareszcie coś się ruszyło z tym IPO..., a jak było z tymi aktami w końcu?


Zaczęłam dzwonić do Sądu Okręgowego, jednak moje telefony nic nie dały, ponieważ nie jestem stroną w sprawie. Dzwonił również M. i rozmawiał z paniami wedle moich wytycznych. Dziwnym trafem po telefonie w piątek, akta w poniedziałek były już w ZK :D Jednym zdaniem, gdyby nie Nasza interwencja, to sąd nadal zwlekałby z przesłaniem akt. Niestety te zastępcze występowały w bardzo okrojonej wersji :cool: Jak już wspomniałam, nagle znalazł się również szybki termin na komisję: 19/01
 
Dzięki za informację - bo byłam ciekawa jak to tam właśnie z tym wszystkim wyglądało - no i kolejny dowód na to, że czasami warto co niektórych ponaglić... Ale dobrze, że niedługo już ta komisja, a może po niej coś nie coś ruszy się dalej - tzn. przepustki:)
 
Argumenty jakich użyliśmy do zwrócenia akt do ZK, to niemożność załatwienia przez osadzonego żadnych spraw, ponieważ w pierwszych rozmowach panie z sądu informowały Nas o tym, że sąd trzyma akta dopóki, dopóty są potrzebne do sprawy (pomimo tego, że zażalenie wróciło do ZK, M, stanął na wokandę i wycofał zażalenie już ponad miesiąc temu)
Akte, nie chodzi tyle o przepustki, bo to znów inna długa historia... A nie chcę zaśmiecać tegoż wątku;)
W każdym bądź razie IPO dla M jest w fazie przygotowywań. Na początek: kontakt z rodziną, praca "wolnościowa" , pisanie chyba 1 w miesiącu wypracowania oraz dalsze uczestnictwo w zajęciach organizowanych przez wychowawcę do spraw kulturalno oświatowych 8)
To niewiele, a pomaga!
 
Mam pytanie na czym polga ten Indywidualny program oddziaływania (IPO). Co on daje? Co osadzony musi zrobić? Jakie warunki musi spełnić? Wszystkie o tym piszecie, ale ja nie wiem o co chodzi, szukałam w internecie, ale nie moge nigdzie znaleźć. Byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedź.
 
Ostatnia edycja:
Dziękuje akte za linka bardzo się przydał. A może wiesz czy pytają się osadzonego o to czy chce brać udział, jak tak to po jakim czasie? A jak nie to w jaki sposób może przystąpić? Z góry dziękuje za odpowiedź.
 
Jak jest młodociany to na wstępie ma program, a jeśli nie to wychowawca powinien poinformować go o tej możliwości niezwłocznie po tym jak otrzymał status skazanego, bo tymczasowo aresztowani programu nie mają. Jeśli jednak wychowawca z jakichś względów nie powiedział tego osadzonemu to osadzony może w każdej chwili iść do wychowawcy i wyrazić chęć przystąpienia do programu. Wychowawca ma wtedy obowiązek razem z nim ustalić program, później postawić go na komisję, która to zatwierdzi. No i wtedy to zależy od czasu kiedy będzie przeprowadzona komisja, ale to też powinno nastąpić niezwłocznie.
 
A czy będą patrzeć na to, że najbliższa rodzina nie odwiedza za często? Bo co ja mam zrobić jak u niego w domu patologia, moja mama z bratem napewno będzie jeździć, no ja niestety nie moge za często, gdyż przebywam za granicą, ale postaram się raz na 3 miesiące. No cóż koszta takiej wycieczki są wysokie, a adwokat nie mało bierze. A z pracą teraz nie najlepiej, dobrze chociaż, że pół etatu jest. No i ukochanemu trzeba przesłać.
 
Powrót
Góra