Indywidualny program oddziaływania (IPO)

  • Autor wątku Autor wątku MartOOsia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
We wszystkich programach oraz w trakcie odbywania kary bez programu osoby najbliższe pełnią olbrzymią rolę w procesie resocjalizacji. Rolę pozytywną lub negatywną.
 
chodzi mi o art. 38 kkw § 2 i żebym to ja była tą najbliższą osobą, podobno wtedy jest możliwość częstych spotkań z osadzonym itp.
Czy ja coś mogę napisać w tej sprawie, czy tylko osadzony?
 
czy grypsujący może podpisac taki program???????
 
Jak przeczytasz ten temat to znajdziesz odpowiedź na swoje pytanie.
 
witam !
Moj narzeczony stawal dzis na 2 wokandę. Powiedzieli mu, ze musi miec system programowego oddzialywania, takto za pol roku (nastepna wokanda) uda mu sie wyjsc. Ma on grupę p2. Co w takim razie musi teraz zrobic ? Czy ja mogę mu jakoś pomóc? Dodam, ze wczesniej chodzil do szkoły w zk, ale nie dokonczyl semestru ze wzgl na klopoty zdrowotne (zdal czesc egzaminow, ale mial duzo nieobecnosci) .

dziekuje z gory za wskazowki :)
 
Twój narzeczony powinien niezwłocznie zgłosić się do wychowawcy i wyrazić chęć zmiany systemu na system programowanego oddziaływania. Następnie wychowawca objaśni mu na czym ów system polega i jaka jest procedura zmiany systemu odbywania kary. Gdy nastąpi już zmiana systemu i zatwierdzenie opracowanego przy udziale narzeczonego projektu IPO, obowiązkiem narzeczonego będzie realizacja nałożonych nań zadań, a po określonym czasie nastąpi tego ocena.
Ty jako bliska osoba możesz pomóc narzeczonemu jedynie w realizacji zadań, które wymagają pomocy osób trzecich, a tak to wszystko w jego rękach.
 
Ostatnia edycja:
Czy skazanemu przysługują dodatkowe widzenia jak uczestniczy w IPO ? czyli widzenia bez starania się o wnioski. W rozmowach z wychowawcą wielokrotnie mówił, że kontakt ze mną dobrze na niego wpływa. Zachowuje sie bardzo dobrze i dostajemy widzenia nagrodowe.
 
Moim zdaniem IPO daje mega możliwości w Zk , nawet mój A. stwierdził że nawet nie wiedział że można tu się tak starać (porównanie z pobytu w AŚ)... Dzieki niemu ma mnóstwo wniosków nagrodowych za co mamy za każdym razem kiedy przyjeżdzam dodatkową godzine widzenia , dostał teraz pracę a procz tego co chwile ma jakies resocjalizacyjne koncerty ,zawody , siłownie itp. dodam ze jest na zamku , gdyż ma wyrok dosc wysoki za rozbój ... komisje miał juz chyba z 5 czy 6 razy a siedzi 3 miesiące ... ciągle coś mu dodają do programu bo widzą że ma chęci bardzo duże , co owocuje wnioskami nagrodowymi ktorych jak stwierdził po 10 przestał liczyć bo juz weszlo to w nawyk ,oraz dodatkowymi i dłuższymi telefonami ... Da rade się resocjalizować ? Da.. Tylko czesto skazani mają to poprostu głęboko gdzieś , sam A. tak stwierdzil ze 95% tych z którymi miał styczność klepią wyrok od dechy do dechy i mają ta całą resocjalizacje w nosie , co prawda kiedy przychodzi termin WPZ żałują że dostawali tyle kwitów bo byli by już dawno w domu...ale cóż niestety w takim miejscu trzeba pokazać od początku że jest się człowiekiem wartym zachodu .. a nawet jeśli początki były nie fortunne to jak najszybciej zmienić swoje zachowanie i być aktywnym !
Administracja z pewnością to zauważy , tj mojemu sama pani dyrektor oznajmila ze jeśli będzie tak wzorowy do lipca to pół otworek ma gwarantowany i wystąpienie Zk o WPZ
Tak więc Powodzenia w nastawianiu swoich mężczyzn bo sama po sobie wiem że kobieta ma tu duuuuże znaczenie w oddziałowywaniu na skazanego ! Pozdrawiam !
 
Program ma sens, wydaje sie ze dzieki niemu mozna wyjsc przed czasem, uzyskac profity, ale nigdy nie ma 100%pewnosci. Znam pare przypadkow osob ktore bez tego programu rowniez dostaly mozliwosc wyjscia przed koncem kary, malo tego grypsowaly, takze nie ma zasady... wiadome jest ze malo jest takich przypadkow ale sa wyjatki...
 
oleska75 napisał:
Program ma sens, wydaje sie ze dzieki niemu mozna wyjsc przed czasem, uzyskac profity, ale nigdy nie ma 100%pewnosci.

Właśnie takie podejście daje mi coraz większe przekonanie, że ten program nie ma kompletnie sensu...
 
a no nie ma 100% ale zawsze coś daje , tez znam taki co prawda jeden przypadek ale prawdziwy - chłopak grypsujący, mnóstwo kwitów ,zdarzały sie izolacje, a miał P2 , 8 lat wyroku , po 5 w domu
 
angelkaaa napisał:
chłopak grypsujący, mnóstwo kwitów ,zdarzały sie izolacje, a miał P2 , 8 lat wyroku , po 5 w domu

A co zmieniło się w jego głowie i postępowaniu??
 
Witam :) Pierwszy raz słysze o Ipo moj B siedzi na polotwartym czyli p2 chybaaa? Alle nic mi nie mowil wiec moze o tym niewie.Powiem to moze go wpisza na ten program. Mam rok do odsiadki poki co chyba ze jeszcze odiesa mam nadzieje ze nie.Pozd:Drawiam
 
to lepiej pogadajcie o tym, bo mój też nic o IPO nie słyszał, aż się okazało na sprawie o SDE, że w papierach ma napisane, że mu proponowano, ale odmówił! Oczywiście nic takiego nie pamiętał, ale już przez te kilka miesięcy się nauczył, że prawdziwa jest tylko rzeczywistość na papierze.
Teraz już ma program, ale sam go sobie wymyślił i zaczął realizować właściwie z nudów. Dopiero po kilku tygodniach sam wychowawca zaproponował, że wpisze mu to jako IPO
 
ewelinka16115 napisał:
czy grypsujący może podpisac taki program???????
grypsujący może podpisać program, kwestia tylko w jego zawartości. Zazwyczaj wychowawcy proponują aby polegał on na kontakcie z rodziną, czytaniu książek itp.. Jednak rzeczywistość brutalnie weryfikuje sztandarowe założenia ustawodawcy, gdyż według sądów penitencjarnych sam fakt grypsowania jest równoznaczny z łamaniem prawa, a tym samym owy program traci sens ponieważ dyskryminuje ludzi grypsujących jako jego niegodnych. W orzecznictwie sądowym są jednak precedensy uznające grypsowanie za materię korzystną readaptacji w społeczeństwie.
 
a grypsującemu wypada się starać o cokolwiek w więzieniu? Chyba powinien honorowo wyrok do końca odsiedzieć, bo nie godzi się grypsującemu wchodzić w układy z aparatem państwowym dla doraźnej korzyści.
 
w imię zasad ma pan/pani racje ale najważniejsze ponoć aby wyjść godnie z sytuacji i z honorem. Jedno przecież nie wyklucza drugiego
 
Powrót
Góra