Z
ZenonKusmider
Użytkownik
- Dołączył
- 08.2012
- Odpowiedzi
- 41
Mam problem z InPostem.
Zakupiłem poprzez Allegro towar o wartości ponad 3k PLN. Towar został wysłany do mnie poprzez InPost (z opcją darmowego zwrotu) - odebrałem go bezproblemowo. Potem odstąpiłem od umowy.
Wysłałem oświadczenie do sprzedawcy, wygenerowałem kod w Allegro, przy paczkomacie wstukałem ten kod i zapakowałem paczkę.
Dwa dni później na stronie InPost do śledzenia przesyłek paczka zmieniła status na "doręczono".
Jakiś czas później, z racji braku zwrotu środków od sprzedającego wysłałem maila z przypomnieniem. Okazało się jednak, ze sprzedawca żadnej paczki nie otrzymał.
Zgłosiłem reklamację do InPost. Po 30 dniach (dokładnie o 23:45 ostatniego dnia terminu odpowiedzi na reklamację) dostałem wiadomość od przewoźnika z informacją, że dalej szukają paczki, ale mogę wystąpić o odszkodowanie, wraz z wezwaniem do uzupełnienia braków formalnych (udokumentowanie zawartości paczki, potwierdzenia zakupów, płatności, etc.)
"Braki" uzupełniłem.
Dzisiaj, zadzwoniwszy do osoby prowadzącej sprawę usłyszałem, że sprawa jest już przekazana "do wypłaty". I że dostanę nie ponad 3k PLN, a 200 zł odszkodowania. A argument był tylko jeden: nie ubezpieczyłem przesyłki.
Sęk w tym, że nie dano mi w ogóle takiej możliwości. Aby wysłać przesyłkę wynikającą z odstąpienia od umowy wykonałem trzy czynności: wygenerowałem kod poprzez Allegro, wklepałem kod w paczkomacie i wsadziłem do niego paczkę. W ani jednym momencie nie miałem możliwości by ją ubezpieczyć, mimo, że usługi Allegro Paczkomaty Inpost i Paczkomaty 24/7 to oferują.
W regulaminach tych usług nie ma żadnej wzmianki o tym w jaki sposób mogę to zrobić. Jedyną rzeczą w jakikolwiek sposób odnoszącą się do problemu jest zapis z regulaminu Paczkomaty 24/7, par 14., pkt 2., który mówi "Rzeczy i jakiekolwiek materiały o wartości przekraczającej kwotę 200 (dwustu) złotych lub których utrata czy uszkodzenie mogłyby powodować powstanie roszczenia przewyższającego tę kwotę, nie mogą być wysyłane w Przesyłkach innych niż Przesyłka ubezpieczona."
Rozmawiałem już z UKE i usłyszałem, że sprawa jest dość trudna. Niemniej poradzono mi, żebym skargę na InPost złożył.
Jak Wy oceniacie sprawę i moje opcje i szanse na odzyskanie pełnej wartości towaru?
Zakupiłem poprzez Allegro towar o wartości ponad 3k PLN. Towar został wysłany do mnie poprzez InPost (z opcją darmowego zwrotu) - odebrałem go bezproblemowo. Potem odstąpiłem od umowy.
Wysłałem oświadczenie do sprzedawcy, wygenerowałem kod w Allegro, przy paczkomacie wstukałem ten kod i zapakowałem paczkę.
Dwa dni później na stronie InPost do śledzenia przesyłek paczka zmieniła status na "doręczono".
Jakiś czas później, z racji braku zwrotu środków od sprzedającego wysłałem maila z przypomnieniem. Okazało się jednak, ze sprzedawca żadnej paczki nie otrzymał.
Zgłosiłem reklamację do InPost. Po 30 dniach (dokładnie o 23:45 ostatniego dnia terminu odpowiedzi na reklamację) dostałem wiadomość od przewoźnika z informacją, że dalej szukają paczki, ale mogę wystąpić o odszkodowanie, wraz z wezwaniem do uzupełnienia braków formalnych (udokumentowanie zawartości paczki, potwierdzenia zakupów, płatności, etc.)
"Braki" uzupełniłem.
Dzisiaj, zadzwoniwszy do osoby prowadzącej sprawę usłyszałem, że sprawa jest już przekazana "do wypłaty". I że dostanę nie ponad 3k PLN, a 200 zł odszkodowania. A argument był tylko jeden: nie ubezpieczyłem przesyłki.
Sęk w tym, że nie dano mi w ogóle takiej możliwości. Aby wysłać przesyłkę wynikającą z odstąpienia od umowy wykonałem trzy czynności: wygenerowałem kod poprzez Allegro, wklepałem kod w paczkomacie i wsadziłem do niego paczkę. W ani jednym momencie nie miałem możliwości by ją ubezpieczyć, mimo, że usługi Allegro Paczkomaty Inpost i Paczkomaty 24/7 to oferują.
W regulaminach tych usług nie ma żadnej wzmianki o tym w jaki sposób mogę to zrobić. Jedyną rzeczą w jakikolwiek sposób odnoszącą się do problemu jest zapis z regulaminu Paczkomaty 24/7, par 14., pkt 2., który mówi "Rzeczy i jakiekolwiek materiały o wartości przekraczającej kwotę 200 (dwustu) złotych lub których utrata czy uszkodzenie mogłyby powodować powstanie roszczenia przewyższającego tę kwotę, nie mogą być wysyłane w Przesyłkach innych niż Przesyłka ubezpieczona."
Rozmawiałem już z UKE i usłyszałem, że sprawa jest dość trudna. Niemniej poradzono mi, żebym skargę na InPost złożył.
Jak Wy oceniacie sprawę i moje opcje i szanse na odzyskanie pełnej wartości towaru?