Inspekcja mieszkania chusteczką higieniczną.

  • Autor wątku Autor wątku darekdev
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Nie płacisz, bo uważasz, że posprzątane jest właściwie. Możesz mu oświadczenie o właściwym wykonaniu sprzątania wysyłać poleconym.
Masakryczna ta umowa, ale nie dajcie sobie wchodzić na głowę.
Ta umowa obejmuje całe mieszkanie, czy są tam inne pomieszczenia ? Chociaż jak pamiętam to tam raczej są małe mieszkania.
 
WCJ napisał:
Zakładam, że z waszej strony nie ma innych "przewinień". Od kiedy tam mieszkacie i czy wcześniej też były problemy ?

"Przewinień" nie ma, ponieważ jak twierdzę, każdy wynajmujący chciałby takich najemców. Sprzątamy, żyjemy z otoczeniem w zgodzie, nie psujemy nic i nie ruszamy częsci rzeczy w mieszkaniu.

Mieszkamy od początku stycznia 2017 i problemów żadnych oprócz sprzątania. 3 razy już tak nas sprawdzał i okna zawsze coś pokazały, ale już pisałem o tym.
 
Art. 11.uoopl
1. Jeżeli lokator jest uprawniony do odpłatnego używania lokalu, wypowiedzenie przez właściciela stosunku prawnego może nastąpić TYLKO z przyczyn określonych w ust. 2–5 oraz w art. 21 ust. 4 i 5 niniejszej ustawy.

Inne zapisy (powody wypowiedzenia) zawarte w umowie najmu lokalu mieszkalnego są NIEWAŻNE.

Powody, które mogą Cię dotyczyć:
właściciel może wypowiedzieć stosunek prawny, jeżeli lokator:
1) pomimo pisemnego upomnienia nadal używa lokalu w sposób sprzeczny z umową lub niezgodnie z jego przeznaczeniem lub zaniedbuje obowiązki, dopuszczając do powstania szkód, lub niszczy urządzenia przeznaczone do wspólnego korzystania przez mieszkańców albo wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko porządkowi domowemu, czyniąc uciążliwym korzystanie z innych lokali, lub
2) jest w zwłoce z zapłatą czynszu lub innych opłat za używanie lokalu co najmniej za trzy pełne okresy płatności pomimo uprzedzenia go na piśmie o zamiarze wypowiedzenia stosunku prawnego i wyznaczenia dodatkowego, miesięcznego terminu do zapłaty zaległych i bieżących należności, lub
3) wynajął, podnajął albo oddał do bezpłatnego używania lokal lub jego część bez
wymaganej pisemnej zgody właściciela.
 
zalegacz napisał:
Inne zapisy (powody wypowiedzenia) zawarte w umowie najmu lokalu mieszkalnego są NIEWAŻNE.

A czy mógłbym prosić o przykład takiego nieważnego zapisu w tej umowie? Bo chyba nie ma sam właściciel się chwalił, że to prawnik pisał i ma znajomości tu i tam. Ok udału mu się troszkę nas owinąć wokół palca.
 
darekdev napisał:
A czy mógłbym prosić o przykład takiego nieważnego zapisu w tej umowie? Bo chyba nie ma sam właściciel się chwalił, że to prawnik pisał i ma znajomości tu i tam. Ok udału mu się troszkę nas owinąć wokół palca.


jeżeli tak mówił to kłamał, umowa jest tak idiotyczna ze absolutnie żaden prawnik by jej nie napisał

na jakiej podstawie on chce naliczać kary umowne? przejrzałem pobieżnie dokumenty ale nie znalazłem nic o tym żeby gdziekolwiek w umowie były zastrzeżone kary umowne, jeżeli jest gdzieś taki zapis proszę mnie poprawić. Podobnie z karami za wcześniejsze rozwiązanie umowy najmu


tak na szybko,

dot. postanowien "regulaminu"

par 15 - absolutnie bzdurne postanowienie, może powstać spór - spór może powstać nawet i bez tego postanowienia

par 9 - prawo wstępu bez ograniczeń - to się fachowo nazywa włamanie...

par 14 - niedozwolone - kaucja musi być zwrócona max do miesiaca po zakończeniu najmu

par 25 - tu już jest szczyt głupoty, czegoś tak idiotycznego w życiu nie widziałem...

par 11 nawet nie warto komentować

w razie pytań pisz śmiało
 
Ostatnia edycja:
darekdev napisał:
to są stare drewniane okna zawalone smogiem i nie potrafię ich doczyścić. A szorować nie wolno(nie da się bo odpada lakier i kit). On powiedział, że "Nie myte i nie przyjmuje okien", a ja "Myłem okna to może poprawię". A on "Za to, że pan nie powiedział, że Pan nie umył nakładam karę 400zł".
A pamiętacie serię skeczy Jana Kaczmarka o Administratorze i lokatorze Dziamdziaku?
 
Proszę Państwa akurat przyjechaliśmy do Krakowa. W mieszkaniu był właściciel(mógł być, bo się umówiliśmy na to, że on ma do zrobienia pewne rzeczy). Niestety sprawy poszły w złym kierunku(tutaj taki zarys rozmowy):
Ja - Nie będe nic płacił i nie chcę Pana wpuszczać widzimy się podczas płatności.
On - Nie ma pan protokołu sprzątania (punkt dla niego).
Ja - Posprzątać mamy do 13.01 więc mamy czas.
On - Byłem już mam dowód brudnej chusteczki. Sporo gadania i mówienia, ze się stawiam. Mam nagranie, że się umówiliśmy.
My - Posprzątaliśmy, nie zapłacimy.
On - Za każdym razem jak przyjdę to będę sobie liczył kasę.
Dalsze przegadywanie.
On - Nie chcę aby paśtwo tutaj mieszkali. Wyrzucę was i będziecie płacić. Jesteście na przegranej pozycji i zaostrzamy umowę.
Pytaliśmy co to znaczy ugoda, ale się nie dowiedzieliśmy. Poszedł.
Mam nagranie z części rozmowy, bo bylismy zaskoczeni, że jest akurat teraz w mieszkaniu.

Nie wiem co robić.

Jak się domyślam ugodą ma być to, że on przyjdzie we wtorek mam mu dać 400zł i ma sprawdzić okno.
 
Ostatnia edycja:
Trudno żebyście mieli protokół sprzątania, skoro to on go wystawia. Skoro jest spór o posprzątanie, to chcąc naliczyć jakąś kwotę - musi udowodnić, że było nieposprzątane. Brak protokołu nie determinuje tego, że nie było posprzątane. Brudna chusteczka już jest jakimś ala'dowodem - dlatego pisałem już wcześniej - nawet jak dojdzie do rozprawy to będzie śmiesznie.

Nie chcę aby paśtwo tutaj mieszkali.Wyrzucę was i będziecie płacić. Jesteście na przegranej pozycji i zaostrzamy umowę.

W tym kraju NIE MOŻNA wyrzucić najemcy. Nie można nawet zakończyć umowy najmu lokalu mieszkalnego, jeżeli nie ma USTAWOWYCH podstaw. A skoro nie ma podstaw do zakończenia umowy, to nie może naliczyć kary. Zaostrzyć umowę może w kwestii czynszu, ale wtedy możecie się na zaostrzenie umowy nie zgodzić i zakończyć umowę (z winy leżącej po jego stronie).

Proponuję wysłać list polecony, że wg Was było posprzątane i że nie zgadzacie się na kolejne sprawdzenia. Dopiszcie, że cofacie zgodę na jego wejście do mieszkania i że nie będzie już wpuszczany, a wszelkie próby będą zgłaszane na Policję.

W przypadku wejścia dzwońcie NATYCHMIAST na Policję.

Możecie mu zaproponować polubowne (wcześniejsze i bez konsekwencji) zakończenie umowy .
 
Ostatnia edycja:
zadzwoń jutro do prawnika, umów się na rozmowę, bo tutaj porady za free mogą Ci udzielić co najwyżej studenci prawa a sprawa idzie o Twój hajs :ok:
 
Nastepnym sazem jak was nie bedzie a on sam wejdzie do mieszkania i go nakryjecie na tym to dzwon od razu na Policje. Powiedz ze typ sie włamał a w szafce bylo 25tys odlozone na auto i kasy nie ma. Ukradł. Idz w zaparte i zniszcz dziada.
 
Illaramendi napisał:
zadzwoń jutro do prawnika, umów się na rozmowę, bo tutaj porady za free mogą Ci udzielić co najwyżej studenci prawa a sprawa idzie o Twój hajs :ok:

Oczywiście, zadzwonię do prawnika. Na forum chciałem tylko się dowiedzieć czegoś więcej, bo z panią prawnik nie miałem czasu rozpatrzeć sprawy, a jutro do pracy, a po jutrze on się zapowiedział, że przyjdzie.
 
tykowrt napisał:
nagraj go i zamieść na YT
I...?
ZNAJOMY_ZNAJOMEJ napisał:
Nastepnym sazem jak was nie bedzie a on sam wejdzie do mieszkania i go nakryjecie na tym to dzwon od razu na Policje. Powiedz ze typ sie włamał a w szafce bylo 25tys odlozone na auto i kasy nie ma. Ukradł. Idz w zaparte i zniszcz dziada.
Przestań pisać bzdury.
 
Ostatnia edycja:
Należy zwrócić uwagę, że przedmiotem najmu nie jest całe mieszkanie a tylko pokoje się w nim znajdujące. Tym samym nie jest wykluczone współkorzystanie przez wynajmującego z pozostałych pomieszczeń.
 
adil napisał:
Należy zwrócić uwagę, że przedmiotem najmu nie jest całe mieszkanie a tylko pokoje się w nim znajdujące. Tym samym nie jest wykluczone współkorzystanie przez wynajmującego z pozostałych pomieszczeń.

Prawda.
Zatem można go nie wpuszczać tylko do pokojów (i nie dopuścić do kolejnego sprawdzenia porządków).
 
Eh. To prawda. Nie mam pojęcia co w tej sytuacji zrobić. Jutro zadzwonię do prawnika.


Jeżeli istnieje taka możliwość to może lepiej usunąć temat(moje posty przynajmniej), bo jeszcze gościu wykorzysta ten wątek przeciwko mnie, albo prawnik, który z nim trzyma sztamę.
Niesamowicie dziękuję za pomoc. Podnieśliście nas na duchu.
 
Ostatnia edycja:
A ja bym na twoim miejscu zainteresowała się czy szanowny właściciel odprowadza podatek od przychodu z wynajmu mieszkania. Mam tylko nadzieję, że nie dajesz mu do ręki tej kasy, bez żadnego potwierdzenia.
 
Saki napisał:
A ja bym na twoim miejscu zainteresowała się czy szanowny właściciel odprowadza podatek od przychodu z wynajmu mieszkania. Mam tylko nadzieję, że nie dajesz mu do ręki tej kasy, bez żadnego potwierdzenia.

Odprowadza, bo pokazywał pieczątki z urzędu. Dostaję poświadczenie zapłaty. Ten pan na wszystko ma papier.
 
Czy na pewno zapisy umowy odnośnie kontroli czystości są wiążące?

A gdyby chodziło o sprawdzanie czystości osobistej najemców to zapisy też by obowiązywały do końca umowy najmu? Jakoś sobie tego nie wyobrażam.
 
Wczoraj padły słowa wynajmującego, ze na piśmie nam napisze za co nas chce wyrzucić. Pani prawnik mnie poinformowała, że mam czekać na to pismo i niczym się nie przejmować.
 
Powrót
Góra