Interactive Index - naciąganie na kase?

  • Autor wątku Autor wątku DominikZL
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
hugo353 napisał:
Może napiszę tu trochę nie na temat ale należy zawczasu reagować.
Dziś dostałem email:

Szanowni Państwo,

Uprzejmie prosimy o sprawdzenie danych Państwa firmy w wizytówce naszego portalu MyBudujemy.pl

Wprowadzone dane można edytować samodzielnie wchodząc na zamieszczony poniżej link

MyBudujemy.pl – portal społecznościowy dla budujących i planujących budowę domu w Twojej okolicy lub według tego samego projektu ... (odniesienie do częściowych danych mojej firmy)

Podczas edycji danych Państwa firmy zwracamy uwagę na pełny opis profilu firmy, w tym opisy działalności oraz logotyp. Wprowadzenie pełnych danych Firmy daje wyższe pozycjonowanie w Katalogu firm.

Ostrzeżcie innych!!! IIP nie jest jedynym cwaniakiem w Polsce.


jak widzę to zwykle leniwi są czytający. Sam dostałem maila ze strony MyBudujemy.pl – portal społecznościowy dla budujących i planujących budowę domu w Twojej okolicy lub według tego samego projektu Temat z mojej branży więc zainteresowałem się sprawą. Jestem przeczulony więc przeczytałem regulamin, napisałem do firmy i mam potwierdzenie, że nie jest to oferta handlowa i za taką aktualizację nie będę zobowiązany płacić ani teraz ani w przyszłości. Co więcej zapytałem jak się znalazłem w tej bazie skoro nic nie wprowadzałem. Potwierdzili, że mają moje dane z ogólnodostępnych źródeł ale nie będę wyświetlany aż do rejestracji. Faktycznie tak jest - sprawdziłem. Dociekając zapytałem jaki w takim razie mają interes, że się zapiszę i nie będę im płacił. Napisali, że zależy im na jak najobszerniejszym katalogu firm z branży budowlanej bo na serwisie mają porejestrowanych inwestorów, więc (jak to się określili chodzi o kontent... cokolwiek to znaczy) Podsumowując to mam darmową reklamę i osobiście uważam że warto czasem rozeznać temat nim się zacznie straszyć innych.
 
Ostatnia edycja:
arek_69 napisał:
że aż mnie korci, żeby jednak coś jeszcze zrobić w tej sprawie. Tak, żeby milczenie nie wyrażało zgody na podobne praktyki.
Jedynym działaniem prawnym mającym uprzykrzyć IIP życie i narazić na pewne koszty byłoby powództwo o ustalenie nieistnienia zobowiązania. O ryzyku z tym związanym - braku majątku z którego można się zaspokoić pisałem wcześniej.

Jeżeli chodzi zaś o ECG to temat jest już bardzo stary i można powiedzieć tylko jedno - internet zawiera wszystko. Treści pedofilskie, wspaniałe projekty, genialne myśli, oszczerstwa a także próby zarobienia pieniędzy. Uczciwie i nie. Trzeba do tej globalnej wioski podchodzić z ostrożnością i tyle. W sieci wcale nie jesteśmy anonimowi.
 
Pasqud napisał:
Jedynym działaniem prawnym mającym uprzykrzyć IIP życie i narazić na pewne koszty byłoby powództwo o ustalenie nieistnienia zobowiązania. O ryzyku z tym związanym - braku majątku z którego można się zaspokoić pisałem wcześniej.

Jeżeli chodzi zaś o ECG to temat jest już bardzo stary i można powiedzieć tylko jedno - internet zawiera wszystko. Treści pedofilskie, wspaniałe projekty, genialne myśli, oszczerstwa a także próby zarobienia pieniędzy. Uczciwie i nie. Trzeba do tej globalnej wioski podchodzić z ostrożnością i tyle. W sieci wcale nie jesteśmy anonimowi.

No tak, spółka ma 5000 zł kapitału :lol: Nie ma z czego ściągać.
Co do tematu ECG, to faktycznie "stary temat" (2006 rok). Dla mnie jednak nowy, nie słyszałem o tym wcześniej. Pewnie, gdybym słyszał wcześniej, nie dałbym się wciągnąć w tą historię z IIP.
 
Alfatech napisał:
Witam,
Poprosiłem, więc mBiuro o ustosunkowanie się do takiej wypowiedzi. Pani z mBiura jest zszokowana postawą p. Marty, której osobiście (!) wręczyła wypowiedzenie umowy. Na dowód tego przesłała mi ten dokument, czyli wypowiedzenie umowy. Jakby coś to mam go u siebie.

Mógłbyś zeskanować i wysłać mi na prywatną skrzynkę
 
Ja tez bym poprosił o skan tego dokumentu.
Kontaktowałem się z KRS z Wrocławia, można to do nich wysłać niech ruszą swoje 4litery z miejsca. W końcu zgodnie z prawem Marta mia 7 dni na aktualizacje danych pod groźba grzywny, a w przy braku odpowiedzi z je strony wpis powinien zostać usunięty.
Ale jak to wynika z doświadczeń tylko złe decyzje są wydawane szybko, na dobre trzeba czekać.
 
Ja również poprosił bym o skan tego dokumentu, na pewno się przyda.:)
 
Strzelicie sobie sami w stopę jeżeli wywalczycie usunięcie adresu IIP z KRS. Pomyślał ktoś o tym? Na razie każdy list wysłany na tamten adres będzie można uważać za skuteczne oświadczenie. Że nikt nie odbiera? Tym lepiej. Np nakaz, wyrok zaoczny przeciwko takiej spółce się uprawomocni.
 
Pasqud napisał:
Strzelicie sobie sami w stopę jeżeli wywalczycie usunięcie adresu IIP z KRS. Pomyślał ktoś o tym? Na razie każdy list wysłany na tamten adres będzie można uważać za skuteczne oświadczenie. Że nikt nie odbiera? Tym lepiej. Np nakaz, wyrok zaoczny przeciwko takiej spółce się uprawomocni.

Dokładnie to samo chciałem właśnie napisać. Ludzie, przestańcie się szarpać z wysyłaniem pism do urzędów skarbowych, prokuratur itp. Nie wysyłajcie żadnych maili do IIP, korespondencja tylko i wyłącznie na piśmie listem poleconym na adres spółki. Ja spokojnie sobie czekam, jak chcą jakieś pieniądze ode mnie to muszą z tym iść do sądu, a jak już się zdecydują na taki krok to myślę że nie będzie żadnych problemów z odrzuceniem powództwa w świetle dowodów, które posiadam.
 
Ludzie strasznie się "napędzacie", po prostu nie płacić , a fakturkę z monitami zatrzymać jako ewentualny dowód w sprawie. Słuchajcie Pasquda bo jest to jedna z nielicznych osób na tym forum która patrzy na tą sprawę "trzeźwym okiem"
Sam też dostałem fakturę oraz 5 upomnień:D:D
:ooo: troszkę wstyd ale " se la vie " :D
 
Wiece jak wygląda sprawa o ściągniecie należności?
Nie jesteś wzywany na sprawę tylko dostajesz wyrok zaocznie.
Potem możesz się odwołać
A sąd uzna to lub nie.
Może mieć rację że nie wysyłać pism do urzędów.
Ale jakie pismo można jeszcze kierować do IIP? Może fakturę za straty moralne. Tylko po co żeby Vat płacić? Co maiłem do wysłania wysłałem szkoda kasy na znaczki.

Można postarać się żeby zniknęli i więcej ludzi nie naciągali bo nadal działają i kolejne osoby dopisują posty że właśnie dostali fakturę.

Można było by kogoś na górze poinformować o fakcie "równo uprawnienia" osób prowadzących działalność gospodarczą a osób fizycznych. Bo tych przepisów stawiających nas niżej niż zwykłego Kowalskiego jest znacznie więcej. Poza tym nie mam żadnej organizacji broniącej przedsiębiorców w takich sytuacjach. Jest jedna ale w momencie gdy mamy problem z jakimś urzędem w sprawy miedzy firmami się nie wtrącają.
 
To akurat są bajki. Nakaz zapłaty może zostać wydany przez sąd jeżeli roszczenie ma charakter pieniężny ale nie jest to w żadnym wypadku wyrok zaoczny. Wniesienie sprzeciwu nie jest odwołaniem się tylko właśnie poddaniem sprawy pod rozstrzygnięcie sądu zakończone wyrokiem.

Nasze prawo nie zna czegoś takiego jak straty moralne. To nie hameryka :)

Organizacji broniących przedsiębiorców jest sporo. Są także adwokaci po to. Ale ogólnie zgoda że w naszym systemie prawnym przedsiębiorca to nadal często burżuazyjny krwiopijca wyzyskiwacz :)
 
Jestem kolejna "ofiarą" tych oszustów. Dostałam 2 maile ale nie dostałam faktury...Nie wiem czy zaginęła na poczcie czy gdzie?? nie wysłałam im też żadnego podpisanego dokumentu. Czekać?? Czy zgłosić gdzieś, skoro nie mam nawet faktury od nich, tylko maile. Jak myślicie??
 
Nie możemy płacić i musimy działać wspólnie – tylko tak można Interactive Index Polska pokonać i skazać na zagładę. myślę że masowe zgłoszenia do prokuratury pomoże – jak z całej Polski będą takie zawiadomienia spływały – poparte reportażem w TVN24 mamy szanse na wygraną. Jestem przekonany że chociaż Pani z Interactive Index Polska straszy paragrafami to jest w tym dużo błędów które możemy wykorzystać przeciw niej. To co zawarliśmy z Interactive Index Polska to nie jest umowa w 100% gwarantująca im wygraną. Kruczki prawne które sprytnie ta Pani wykorzystuje również mogą zadziałać na naszą stronę – a fakt że będzie nas dużo tylko spotęguje nasz opór przeciw takim praktykom.

Moim zdaniem najgorszym rozwiązaniem jest zapłata faktury.Myślę że jednym z naszych atutów jest brak możliwości udowodnienia przez Interactive Index Polska że dane pierwotnie wysłane do prezentacji i potem poprawione zostały wprowadzone przez osobę upoważnioną do zawierania umów czy podpisywania dokumentów – wystarczy powiedzieć że pracownik który nie ma takich uprawnień dokonał wpisu na iindex – potem przyszła już faktura a właściciel nic nie wiedział – pracownik co prawda chciał dodawać stronę do darmowych katalogów stron jednak zagalopował się i mimo że nie miał uprawnień kliknął że miał takie uprawnienia – przecież nie są w stanie tego udowodnić – prawda ? a tu już dla nich pies pogrzebany – ponieważ umowę zawarł ktoś kto nie dostał od właściciela upoważnienia. co wy na to ? ( pamiętam to z porady prawnej od adwokata - co prawda w innej sprawie ale myślę że tu też się tyczy ? )
 
drzazga78 nie gniewaj się ale jak byś przestudiował całą "lekturę", to co druga strona to powielanie tekstu.Bez stresu, lepiej na spokojnie sobie poczytać i odprężyć się.:D
 
Fakt. Trzeba zrobić co można w tej sytuacji i czekać na dalsze wydarzenia. Panika nie jest dobrym doradcą, choć trudno ustać w miejscu dostając monity do zapłaty za coś czego się nie zamawiało. Ale ten "biznes" na tym się opiera - na panice i zastraszaniu.
Też uważam, że powinniśmy trzymać się razem. Powinniśmy trzymać rękę na pulsie i być gotowymi do wzajemnej pomocy w razie potrzeby.
 
Pasqud wymień proszę instytucję która pomoże małemu przedsiębiorcy w takiej lub podobnej sprawie.
ja nie znam
może dlatego ze przez 15 lat prowadzenia działalności nie spotkałem się z takim chamstwem.
Nie ukrywam miałem kiedyś kłopoty finansowe i wierzyciel który leciał na dno nie czekał aż wywiąże się z ustnych ustaleń odnośnie spłaty. Skierował sprawę do sądu na 2 dni przed moim rozliczeniem.
O sprawie dowiedziałem się jak komornik wszedł na konto. a na drugi dzień dostałem pismo od komornika dlaczego.
Owszem wstrzymał egzekucję ale pieniądze które zabrał zniknęły razem z wierzycielem.
Sąd kazał napisać skargę na działania komornika, dzięki czemu zarobił 50 zł za opłaty.
A ja dostałem odpowiedz że sąd nie dopatrzył się uchybień w działaniu komornika.
A mnie ta nauka kosztowała kilka stówek.

To było w 2001 możne 2002 roku.
Czy zmieniło się coś od tamtej pory? Nie mam bladego pojęcia.
Czy to co mnie spotkało było zgodne z przepisami i dlaczego nie dostałem żadnej informacji z sądu nie wiem.
Komu się poskarżyć skoro masz kłopot i nie masz kasy na prawnika?
Który prawnik weżnie zlecenie od leżącego, kopanego przez silniejszych? Przecież nic na tym nie zarobi.

W końcu jeden "prywaciarz", "kapitalistyczny krwiopijca" mniej.

Dobra dość zali

Jeśli ktoś zna instytucję która pomoże nam w takich sprawach jak ta.
Pomoże firmie z kłopotami którą ktoś silny chce wykończyć lub przejąć używając kruczków prawnych.
oraz w nierównej walce z nieuczciwymi konsumentami (np nie zapłaci za okna bo miał być inny odcień ramy lub klamki)

To bardzo proszę o informację.
 
Ostatnia edycja:
karolr-73 napisał:
Jeśli ktoś zna instytucję która pomoże nam w takich sprawach jak ta.
Pomoże firmie z kłopotami którą ktoś silny chce wykończyć lub przejąć używając kruczków prawnych.
oraz w nierównej walce z nieuczciwymi konsumentami (np nie zapłaci za okna bo miał być inny odcień ramy lub klamki)
To bardzo proszę o informację.

Nie jestem pewny czy pomogą małemu przedsiębiorcy ale warto zadzwonić, zapytać Uniwersyteckie Poradnie Prawne w Polsce: Fundacja Uniwersyteckich Poradni Prawnych
 
To może niech Państwo założą takie Stowarzyszenie mające na celu wzajemną pomoc. I mówię to jak najbardziej serio. Jeżeli będzie powiedzmy 10 osób składających się co miesiąc po 100 zł. to już to wystarczy na obsługę księgową i prawną takiego stowarzyszenia.
 
Instytucjami, które powinny chronić przed działalnością takich firm jak IIP są wydziały do walki z przestępczością gospodarczą Policji oraz Prokuratury. Co prawda całkowicie podzielam to co powiedział Pasqud odnośnie podejścia Prokuratury do takich spraw, jednak nie zmienia to faktu że instytucje te mają obowiązek zwalczać nieuczciwie działające firmy, a my jeśli chcemy mieć społeczeństwo obywatelskie, o którym tak wiele się mówi, powinniśmy instytucjom tym o ich obowiązkach przypominać.
 
Powrót
Góra