Intrum Justitia grożba skargi pauliańskiej

  • Autor wątku Autor wątku marysia55
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

marysia55

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2017
Odpowiedzi
6
Moja "przygoda" z firmą Intrum Justitia trwa już 4 rok. Kupili od banku mój nie spłacony kredyt. Jestem bezrobotna i nie posiadam żadnego majątku. Odwiedził mnie przedstawiciel firmy Intrum, aby sprawdzić czy moja sytuacja finansowa nie uległa zmianie. Przy okazji poinformował, ze firma wystąpi do sądu ze skarga puliańska. Wiem na czym polega skarga pauliańska ale mam pytanie, czy dochodzenie spłaty tą droga jest praktykowane przez takie firmy jak Intrum? Przepisałam współwłasność nieruchomości na moją córkę w tym samym roku kiedy Intrum kupiło mój dług . I czynnosć darowizny nie była spowodowana tym długiem, nastąpiła przed zakupem należności.
 
Pytania na dzień dobry:
1. Bank miał BTE czy nakaz zapłaty?
2. Czy Intrum składało pozew do sądu (w przypadku BTE) bądź o klauzulę (w razie nakazu jakim dysponował bank)
3. Jakie są efekty działań z pkt 2?
 
marysia55 napisał:
Przepisałam współwłasność nieruchomości na moją córkę w tym samym roku kiedy Intrum kupiło mój dług .
Skarga Pauliańska jest w tym przypadku w pełni uzasadniona. Co więcej IJ powinna również złożyć doniesienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa z art. 300 kk.
marysia55 napisał:
nastąpiła przed zakupem należności.
Data cesji nie ma najmniejszego znaczenia. Istotne jest to, że byłaś już w tym momencie dłużnikiem (zmiany podmiotowe po stronie wierzyciela nie mają wpływu na treść zobowiązania dłużnika).
marysia55 napisał:
czy dochodzenie spłaty tą droga jest praktykowane przez takie firmy jak Intrum?
Oczywiście. Actio Pauliana to zwykłe narzędzie dochodzenia zapłaty należności pieniężnych, a właśnie tym zajmują się takie podmioty jak IJ ("Firmy Windykacyjne").
 
Ostatnia edycja:
Ja Malinowski napisał:
Skarga Pauliańska jest w tym przypadku w pełni uzasadniona.
Nie wyskakuj przed szereg, najpierw poczekajmy na odpowiedzi na postawione pytania.
 
marian.pazdzioch napisał:
Nie wyskakuj przed szereg
Nie wyskakuję. Dłużniczka napisała, że ma dług i że zbyła część majątku. To w pełni się kwalifikuje do 527 kc i do 300 kk. Ty natomiast chcesz doprowadzić do uznania długu za nieistniejący z powodów zaniedbań kolejnych wierzycieli. Jeśli Ci się to już uda, to wtedy mój wpis przestanie być aktualny. Zmieni się stan faktyczny.
 
Ty Malinowski, skąd Ty się wziąłeś? Ile Ty masz lat? Nie wiem jak reagować na Twoje pisemne wymysły. Myślę, że nie tylko mnie irytujesz.
 
marian.pazdzioch napisał:
Na ten moment to stanu faktycznego nawet nie znamy.

Stan faktyczny na dzień dzisiejszy : Intrum ma sądowy nakaz zapłaty. Po uzyskaniu nakazu nic się nie zmieniło ja nie podjęłam spłaty długu.
 
marian.pazdzioch napisał:
Na ten moment to stanu faktycznego nawet nie znamy.
Opieramy się na opisie zainteresowanej.
marysia55 napisał:
mój nie spłacony kredyt.
marysia55 napisał:
Przepisałam współwłasność nieruchomości na moją córkę
Alladyn_A napisał:
Nie wiem jak reagować na Twoje pisemne wymysły.
Pobiegać wkoło trzepaka.
Alladyn_A napisał:
Myślę, że nie tylko mnie irytujesz.
To ma jakieś głębsze znaczenie dla sytuacji prawnej pytającej?
 
marysia55 napisał:
Stan faktyczny na dzień dzisiejszy : Intrum ma sądowy nakaz zapłaty. Po uzyskaniu nakazu nic się nie zmieniło ja nie podjęłam spłaty długu.
Nakaz odebrałaś osobiście, awizowany na prawidłowy adres zamieszkania? Jeśli tak, to niestety dla ciebie ale Malinowski trafił w zgadywance i czas na skargę wynosi 5 lat od daty czynności jaką chce się zaskarżyć
 
marian.pazdzioch napisał:
ale Malinowski trafił w zgadywance
Ja nie miałem zgadywanki. Ja przeczytałem post pytającej. Ty natomiast szukałeś sposobu na oszukanie wierzyciela (wykorzystanie ewentualnego błędu). Nie, wcale bym tu wierzyciela nie żałował. Dobrze by było, gdyby partacze i oszuści przepadali a profesjonalne podmioty zajmujące się windykacją nie miały konkurencji w postaci tych byle jakich. Tym razem się nie udało.
 
marian.pazdzioch napisał:
Nakaz odebrałaś osobiście, awizowany na prawidłowy adres zamieszkania? Jeśli tak, to niestety dla ciebie ale Malinowski trafił w zgadywance i czas na skargę wynosi 5 lat od daty czynności jaką chce się zaskarżyć

Tak wszystkie dokumenty i zawiadomienia odbierałam osobiście. Składałam również sprzeciw ponieważ nie zgadzam się z kwotą której dochodzi Intrum. Rozumiem że staje na straconej pozycji. Co mogę zrobić aby uchronić nieruchomośc przed egzekucja Intrum? Ja miałam w niej niewielki udział uzyskany na skutek spadku. Nie chcę aby ktoś odpowiadał za moje błędy.
 
Alladyn_A napisał:
dlatego pytałem Cię Malinowski o wiek, tak podejrzewałem.
No zobacz, wcale nie sprawiasz takiego wrażenia, a świetnie dedukujesz.
 
marysia55 napisał:
Składałam również sprzeciw ponieważ nie zgadzam się z kwotą
I co dalej? Trwa postępowanie sądowe, czy już zapadł wyrok?
 
Ja Malinowski napisał:
I co dalej? Trwa postępowanie sądowe, czy już zapadł wyrok?

Sąd nie uznał moich argumentów.Sprawe wygrało Intrum. Odwołanie też nic nie zmieniło. Nie chcę się wydawać w szczegóły bo nie mają one w tej znaczenia w pytaniu, które zadalam. Czy mam jeszcze jakas możliwość uniknięcia wejścia Intrum na nieruchomość?
 
marysia55 napisał:
Czy mam jeszcze jakas możliwość uniknięcia wejścia Intrum na nieruchomość?
Tylko rozmowa z IJ i doprowadzenie twardymi negocjacjami do dobrej ugody. Twój atut w negocjacjach jest taki, że komornik może nie dać rady sprzedać udziału w nieruchomości, więc wierzyciel może nic nie dostać.
 
marysia55 napisał:
Ja miałam w niej niewielki udział uzyskany na skutek spadku. Nie chcę aby ktoś odpowiadał za moje błędy
Nikt nie będzie odpowiadał za Twoje błędy. W najgorszym wypadku wierzyciel przejmie twój udział - nic więcej. Może będzie chciał go (poniżej wartości) sprzedać pozostyałym współwłaścicielom, więc jeszcze dobrze na tym wyjdą.
 
rozapcp napisał:
Może będzie chciał go (poniżej wartości) sprzedać pozostyałym współwłaścicielom
A może będzie chciał, poniżej wartości, nabyć pozostałe udziały, wcześniej zatrudniając tzw. czyścicieli mieszkań (wprowadzają się, bo mogą i zachowują się tak, że pozostali udziałowcy gotowi są oddać swoje udziały za grosze i uciec).
Nie wiemy do kogo trafi udział.
W interesie dłużniczki jest, by egzekucji nie było. Powinna więc dogadać się z wierzycielem.
 
Dziękuje za pomoc. Nie wiem jakie działania podjąc ale wiem jakie będą konsekwencje braku działań. Problem braku spłaty polega na tym, że z kwoty X Intrum zrobiło kwotę XX. Próbowałam to wyjaśnić lecz sąd nie bardzo mnie słuchał. Adwokat prowadzący moja sprawę był mocno zdziwiony. W kilku innych sądach w Polsce Intrum przegrało, składając podobne pozwy.
Jeszcze raz dziękuję!
 
Powrót
Góra