Intrum Justitia Nakaz zapłaty w postepowaniu upominawczym

  • Autor wątku Autor wątku shayba
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
szanowny Rafał 26. Twój 10 letni staż jest godny podziwu lecz mało miarodajny na co wskazuje Twój poziom wypowiedzi jak również brak dokładnego rozumienia aktów prawnych.Jeżeli kończyłeś studia prawnicze to powinieneś wiedzieć,iż nie należy obrażać innych ludzi. Proponuję ponowne zaznajomienie się z przepisami i Szanowny Panie podszkolenie z przepisów prawa ponieważ człowiek powinien się uczyć całe życie nawet kultury. A odnośnie wyroku: tłumaczę Szanownemu Panu ( i jak mniemam członkowi palestry) ja prawnik z 40 letnim stażem adwokackim i sądowniczym wychowany w innych realiach oraz człowiek, który nigdy sarkastycznie nie odnosił się do osób obcych a tym bardziej nieznajomych,iż konsumentem jest ,,człowiek kupujący towary przeznaczone do zaspokojenia jego potrzeb" a tym towarem Szanowny Panie są m.in. kredyty bankowe,kredyty pożyczkowe i inne zobowiązania finansowe. Dokumenty i wyciągi z ksiąg rachunkowych w postępowaniu cywilnym wobec rzeczonego konsumenta Trybunał uznał jako niezgodne z Konstytucją a Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały III CZP 65/2009 z 07.10.2009r. stwierdził,iż ,,... sam fakt dokonania zapisu w księgach funduszu o istnieniu wierzytelności nie wiąże się z domniemaniem prawnym, że wierzytelność ta istnieje.Brak bowiem jakiegokolwiek sposobu kontroli prawidłowości podstaw dokonywanych wpisów,poza ich prawidłowością formalną. Organy funduszu nie mają wystarczających kompetencji,poza ich prawidłowością formalną.Organy funduszy nie mają wystarczających kompetencji do zbadania, czy nabywana wierzytelność faktycznie istnieje". Reasumując:wypowiedzi Szanownego Pana są Pańskimi, niczym nie popartymi dywagacjami pełnymi zgryźliwości wobec powyższego dalszą dyskusję z Szanownym Panem uważam za zamkniętą.Od początku swej kariery walczę z takimi jak Sz.Pan ,,specjalistami" a właściwie dyletantami różnych profesji, którzy szkodliwie doradzają i zarządzają. Wyrazy Szacunku.
 
micio59 napisał:
ja prawnik z 40 letnim stażem adwokackim i sądowniczym
Od początku swej kariery walczę z takimi jak Sz.Pan ,,specjalistami" a właściwie dyletantami różnych profesji, którzy szkodliwie doradzają i zarządzają. Wyrazy Szacunku.

Jeśli pan wskaże postanowienie o wzn. post. z uwagi na wyadanie nakazu zapłaty w oparciu o w/w wyrok TK, ale w sprawie, w której pozwany nie kwestionował niczego, a teraz się budzi, przeproszę.

Ps. Niestety, ale takiej koncepcji nie słyszałem, może to za wysoki progi dla mnie.

W kwestii wyjaśnienia wskazane orzeczenie trzeba cytować w całości, bo jego teza brzmi ODWROTNIE. Sąd ma prawo wydać nakaz zapłaty w post. upominawczym również w oparciu o wyciąg z ksiąg funduszu.

DOPIERO...

Jak pozwany wdaje się w spór zastosowanie będzie miał wyrok Tk.

Sam wyrok TK dotyczy jedynie kwestii DOWODZENIA i równości środków dowodowych.
 
(...)Jeżeli kończyłeś studia prawnicze to powinieneś wiedzieć,iż nie należy obrażać innych ludzi. Proponuję ponowne zaznajomienie się z przepisami i Szanowny Panie podszkolenie z przepisów prawa ponieważ człowiek powinien się uczyć całe życie nawet kultury. (...) ja prawnik z 40 letnim stażem adwokackim i sądowniczym wychowany w innych realiach oraz człowiek, który nigdy sarkastycznie nie odnosił się do osób obcych a tym bardziej nieznajomych,(...)


WYRAZY SZACUNKU ZA WYPOWIEDŹ DLA micio59.POZDRAWIAM:smile:
 
Zdecydowanie trza szanować wszystkich, którzy zamiast pomagać, legują się na forum, ogłaszają na pv, i w ten sposób bronią swoich teorii. Ciekawe, czy po przegranej zobowiązują się zwracać pieniądze.?
 
Witam. Ostro się zrobiło :) Ale ja chciałbym podłączyc się, do jak widzę świeżego, tematu i zadac pytanie dotyczące uzyskania nakazu zapłaty.Jestem po drugiej stronie barykady, to znaczy jestem wierzycielem nie dłużnikiem. W 2008 roku prowadziłem działalnosc gospodarczą (jako osoba fizyczna). Wykonałem usługę na kwote 10000 pln, w trakcie wykonywania jej klientka przelała w ratach 5000 zł zaś pod koniec pracy jej mąż zaczął kwestionowac jakośc pracy, wypowiedział umowę i zażądał zwrotu wpłaconej kwoty. Sprawa z jego pozwu trafiła przed sąd z żądaniem zwortu wypłaconej kwoty, odszkodowania itd. Jedną z linii mojej obrony było podnoszenie braku legitymacji czynnej powoda (umowę zawierałem z żoną o jego istnieniu nie miałem pojęcia). Posiadam prawomocny od dziś wyrok sądu w którym sąd oddala powództwo, zasądza na moją rzecz koszty postępowania, choc na podstawie innych podnoszonych pzeze mnie przesłanek niz brak legitymacji czynnej powoda. Sąd uznał (choc nie do końca się z tym zgadzam) że wstąpił on do umowy w trakcie jej trwania. I tu moje pytania:
1 Czy jest to dostateczna przesłanka do przywrócenia terminu i ubiegania sie o zapłatę niespełnionej częsci należności, skoro kwestia strony umowy była dla mnie kwestią sporną, dopiero teraz rozstrzygniętą przez sąd?
2 Czy występując o nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym sąd zwraca uwagę na przedawnienie, skoro jak czytam w postach ludzie dostają nakazy za długi sprzed 5 i więcej lat?Czy kwestia przedawnienia będzie miała znaczenie dopiero po ewentualnym wniesieniu sprzeciwu przez pozwanego? Będę wdzięczny za odpowiedź.
 
korniku:
1. nie rozumiem pytania, uchybiłeś jakiemuś terminowi, czy mieszasz przedawnienie z upływem terminu do wniesienia sprzeciwu??
2. sąd nie zwraca uwagi, ale zapewne druga strona na to zwróci uwagę; kwestia, czy być może doszło do przerwanie biegu terminu przedawnienia; POCZYTAJ o tym, bo bez elementarnej wiedzy ciężko Ci będzie poradzić;
 
Masz chyba rację. Jeśli dobrze rozumiem przedawnił się czas na dochodzenie roszczeń finansowych (3 lata?). Czy na podstawie w/w argumentów mogę coś z tym zrobic?
 
Ostatnia edycja:
kornik19 napisał:
Masz chyba rację. Jeśli dobrze rozumiem przedawnił się czas na dochodzenie roszczeń finansowych (3 lata?). Czy na podstawie w/w argumentów mogę coś z tym zrobic?

Obawiam się, że jeśli to umowa zlecenia, to ten termin wynosił dwa lata;

Obecnie już nic, bo zapenwe nie było okoliczności uzasadniających przerwanie biegu terminu przedawnienia.
 
Witam
Właśnie dostałam nakaz zapłaty z e-sądu. Na kwotę 633,53zł+odsetki oraz koszty sądowe 210zł.
Dług jest za telefon w orange. Spłacałam ile mogłam, ale nie pracuję, dostaję jedynie pieniądze z opieki na dwójkę dzieci 494zł.
Co mam robić?
Odwołać się? sprzeciwić?
Chciałabym aby sąd rozłożył mi dług na raty, bo wątpię że mi go umorzą a komornika nie chciałabym mieć.
W pozwie napisano bym prośbę o rozłożenie zasądzonej kwoty wysłała do powoda ale wiem że intrium się na to nie zgodzi...
Co mam robić?
Jak napisać taki wniosek i co ma w nim być?
Bardzo proszę o pomoc
 
Charlotte1991
Miałam podobna sytuację z intrum (pierwszy post w tym wątku) od kiedy masz ten dług co dokładnie pisze w dokumentach z E-Sądu.
Może jest przedawniony. Wtedy możesz uniknąć płacenia całości.
 
Chyba nie bardzo mogę się sprzeciwić jedyne wyjście to wniosek o rozłożenie długu na 2-3 raty i podobny wniosek do sadu o zwolnienie z oplaty. Ciekawi mnie tylko jedno ja im wplacalam pieniadze ok 200zł a oni mimo to wniesli pozew o cala kwote bez tych wplat
 
charlotte1991 napisał:
To nie jest obowiązek a prawo.
W przypadku nie wniesienia sprzeciwu - nakaz uprawomocni się i powód będzie mógł dochodzić całego roszczenia objętego nakazem zapłaty.
 
Tylko,że ja nie mogę znaleźć tych dowodów wpłaty mam jedynie dwa ostatnie z 9.01 i 25.01 na kwotę 47,50 a wyrok jest z 2.01
 
Może później się znajdą a może wierzyciel to potwierdzi.
 
A jak napisać taki sprzeciw?
 
Można własnymi słowami.
Np. tak : sprzeciwiam się nakazowi , zarzucam że zapłaciłam powodowi ....zł i na to powołuję dowody : dowody wpłat, przesłuchanie mnie.
 
Powrót
Góra