efenix napisał:
Tylko ze dlug jest realny bo nie zaplacilem za zerwanie mowy z orange, w rejestrze dluznikow tez jestem wpisany bo ostatnio nie moglem przez to podpisać umowy na tv satelitarna.
zacznijmy od początku
-
jest BIK - Biuro Informacji Kredytowej
Tam wpisuje się osoby, które mają kredyty w bankach. I na podstawie tego banki oceniają zdolność kredytową/wiarygodność.
Każdy ma prawo zwrócić się do BIK z prośbą o udzielenie jakie mają zebrane informacje na jego temat.
więc wejdź na stronę BIK - sprawdź procedury i wyślij zapytanie do BIK. Dostaniesz pełną informację o sobie, o tym jakie masz wpisy itp.
I wtedy wogóle zorientujesz się, czy tam figurujesz
-
oprócz BIK istnieje dziesiątki prywatnych rejestrów, gdzie wpisywane są osoby dowolnie.
Masz prywatną firmę z Wrocławia - Krajowowy Rejestr Długów
Masz prywatną firmę z Wrocławia - ERIF [ firma powiązana z Krukiem]
wiem, że bydgoska firma windykacyjna EGB - też ma jakiś rejestr
do tych rejestrów, są wpisywane dowolne osoby i tego nie upilnujesz.
Wiadomo, jednak, że 90% przedsiębiorców nie sprawdza, kto jest w tych przeróżnych rejestrach, bo im zależy na sprzedaniu towarów, czy uslug
jedynie banki zawsze sprawdzają w BIK
------
------
dlaczego nie chcieli ci założyć tej telewizji ?
bo Orange, też ma własną bazę, i pewnie cię tam wpisali z automatu,
i do tego rejestru ma dostęp telekomunikacja
Niestety - żadne "zabawy" z wypisaniem z tego ich, że rejestru nic ci nie pomogą, bo nawet jak spłacisz, pozostaniesz tam wpisany na 5 lat...
więc musisz kombinować z tą telewizją, albo na kogoś innego, albo bez abonamentu
pamiętaj
"kryzys" rozwija się, spada sprzedaż wszelakich towarów i usług, i niewykluczone, że za kilka tygodni, czy miesięcy firmy masowo przestaną sprawdzać, kto jest w tych rejestrach, bo im będzie zależało tylko na sprzedaży...
Guardian Angel napisał:
Miko111 ... trochę zwolnij z wyrażaniem swoich ocen odnośnie innych użytkowników forum.
Zakładam, że dług nie uległ przedawnieniu. W stosunku do firmy windykacyjnej wskaż, że będziesz się z nimi kontaktował w formie pisemnej. Poproś o osobę, do której będziesz kierował wniosek z prośbą o rozłożenie długu na raty. Odpowiedzi również niech kierują pisemnie, a jeżeli im ta forma nie odpowiada, zawsze jest sąd i tam ostatecznie sprawa może trafić. Chodzi o to abyś nie dał się przycisnąć do muru i nie działał w stresie, a właśnie taki efekt większość firm windykacyjnych chce osiągnąć.
Pozdrawiam
jestem pewien, że jesteś pracownikiem takiej firmy windykacyjnej...


posłużę się konkretem
Informacja sprzed kilku dni
....Kruk, największa spółka windykacyjna w naszym kraju w III kwartale zakupiła 13 portfeli wierzytelności. Ich łączna wartość nominalna przekroczyła
1,4 mld zł. Kruk na zakupy wydał prawie 90 mln zł......
Kruk znowu aktywny na rynku | parkiet.com
co to znaczy ?
że za długi o rzekomej wartości "1,4 mld zł" Kruk zapłacił 8% ich wartości.
Czyli 90 mln zł...
czy ktoś z nas, kto pożyczył komuś pieniądze i ma problemy z ich odzyskanie, sprzeda je osobie trzeciej za 8%
czy może po prostu pójdzie do sądu ?
i na tym polega "biznes Kruka" i inncyh firm windykacyjnych...
kupują sporne, wątpliwe i przedawnione wierzytelności za 8 %
z nadzieją, że uda im się zastraszyć teoretycznych "dłużników"
i
odzyskać więcej niż te 8% za jakie kupili "długi"...
jeszcze raz pytam ?
dlaczego ktoś sprzedaje wierzytelności za 8% a nie idzie sam do sądu ????
bo doskonale wie, że wierzytelności są sporne, czy przedawnione...
i na tym, żerują firmy windykacyjne,
na braku świadomości prawnej Polaków...