Nie uważasz, że to trochę jak by komornik przyszedł i zabrał mi za długi samochód który pożyczyłem od znajomego? Traci na tym obywatel, który ze sprawa nie ma nic wspólnego. Nawiązując do własności, i karta sim i aparat są własnością matki. W umowie jest jasno podany model telefonu i jego numer imei oraz numer telefonu a umowa podpisana na rodzicielkę. Wygląda na to jednak, że brak uściśleń w zapisach prawnych zabiera mi wszelkie argumenty ;/
Jeśli by kogoś interesowało, moja "sprawa" toczy się już jakiś czas. Na izbie spotkałem się z wieloma nieprawidłowościami. Nie badał mnie lekarz ani przy wejściu ani przy wyjściu, nie miałem pościeli, przycisk alarmowy nie działał, w portfelu zostawiono mi za mało pieniędzy ( jeśli ktoś mieszka poza miastem, mają obowiązek zostawić wystarczającą kwotę na bilet powrotny i posiłek) Sam bilet kosztuje 12 zł a mi zostawili 10. Pisałem zażalenia, za każdym razem dyrektor dawał wymijające odpowiedzi, czasami w ogóle jej nie udzielał a jak już przyznał mi rację w jakieś sprawie to nie wyciągał z tego tytułu żadnych konsekwencji.
EDIT:
Art. 41. 1. (skreślony).
2. Pieniądze, przedmioty wartościowe i napoje alkoholowe znajdujące się przy osobach, o których mowa w art. 40 ust. 1, zatrzymuje się w depozycie.
3. Z depozytów pieniężnych izby wytrzeźwień mogą potrącać swe należności z tytułu opłat związanych z pobytem w izbie.
4. Na innych przedmiotach zatrzymanych w depozycie izbom wytrzeźwień służy ustawowe prawo zastawu celem zabezpieczenia tych należności.
Jednak nie zgodzę się z użytkownikiem piszącym wyżej. W pkt 2 nie ma mowy o zastawie lecz o depozycie. W pkt 4 jest mowa o zastawie ale z kolei użyto sformułowania " na innych przedmiotach " więc wyklucza to przyjecie tych samych kryteriów co w pkt 2.