Ta grzywna to 100 stawek dziennych po 20 Euro. Tę stawkę dzienną liczy się tak: miesięczny zarobek dzielone przez 30 dni. Z tego wynika, że sąd, a właściwie prokuratura, przyjąła, że masz dochód ok. 600 Euro miesięcznie. Pamiętaj, że jeśli na rozprawie wyjdzie, że masz więcej, to teoretycznie mogą karę zwiększyć, chociaż w praktyce tego nie robią. Na rozprawach karnych po wniesieniu sprzeciwu, nie ma tzw. "zakazu reformatio in peius", to znaczy nie ma zakazu pogarszania orzeczenia. Zazwyczaj jednak radzą usilnie, żeby cofnąć sprzeciw od nakazu karnego. Rada: Jeśli masz dochód większy, niż te 600 Euro miesięcznie, to oszczędź sobie kosztów, nie jedź tam, i napisz tylko faks do nich, że cofasz sprzeciw, tzn. Tekst cofnięcia brzmi tak: "Ich nehme den Einspruch zurück." Oczywiście, musisz napisać sąd, do którego piszesz, Twój adres, a co najważniejsze, także sygnaturę akt (Aktenzeichen), żeby Twoje pismo odpowiednio trafiło do odpowiednich akt. Możesz oczywiście napisać jeszcze jedno zadanie. "Proszę o rozłożenie grzywny na raty po .... (?) Euro, miesięcznie, ponieważ mój dochód wynosi netto .... (?), a wydatków stałych mam w miesiącu ...... (?). A a teraz to samo po niemiecku: "Ich bitte um Einwilligung in Ratenzahlung von ...... (?) monatlich, denn ich verdiene monatlich ..... (?) Euro netto, und habe ...... (?)Euro feste monatliche Ausgaben."
Piszę tak, ponieważ przy tej ilości papierosów ta grzywna nie jest jaskrawo przesadzona, i wątpię, żebyś tam dużo zdziałał, bo 100 stawek jest przy tej ilości normą, a wysokość stawki (20 Euro) znaczy, że myślą, że masz ok. 600 Euro miesięcznie. Mniejszych dochodów nie udowodnisz chyba. A tym, którzy w ogóle nie mają pracy dają stawkę grzywny minimalną, tzn. 10,- Euro. Dlatego radzę, żeby cofnąć i starać się później o rozłożenie na raty.
A tak nawiasem mówiąc, to te 100 stwek dziennych będzie ujawniane w rejestrze skazanych, także w tym polskim. Jeśli byłoby nie więcej niż 90 stawek, to przynajmniej w Niemczech nie byłoby wpisywane do zapytania o karalność (Führungszeugnis). Wymazanie tej kary z niem. rejestru skazanych dopiero po 10-ciu latach. Jeśli miałoby to być ważne dla Ciebie z jakichś powodów (praca itp.), to powinienieś walczyć nie z wysokością stawki, lecz z ilością tych stawek (obecnie 100 stawek). I tylko w tym widziałbym sens pojechania na tę rozprawę. Ale musiałbyś wtedy wyjaśnić sądowi, że ta karalność powyżej 90 stawek bardzo mocno cię trafia życiowo i zawodowo, bo (np.) nie będziesz mógł znaleźć pracy w tym a tym zawodzie, co Cię kompletnie rujnuje na przyszłość itd. itp. W każdym razie musiałbyś coś konkretnego na ten temat powiedzieć i wykazać.