Jak mogę pomóc aresztowanemu

  • Autor wątku Autor wątku mag25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mag25

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2008
Odpowiedzi
28
Witam wszystkich,
proszę o pomoc mój narzeczony został aresztowany, na trzy miesiące (sankcja). Ja w tym temacie ( jak i on) jestem zielona . Dużo wyczytałam z waszego forum jednak do końca nie wiem. Jeśli ma sankcję , wynajęłam adwokata, który spotyka się z nim, czy tez ma wychowacę jak ja mogę mu pomóc do czego jest ten wychowawca. Jeśli chodzi o widzenie jeszcze go nie otrzymałm , bo nie minęło 30 dni. Czy powinnam do wszystkich spraw wykorzxystywać adwokata czy lepiej jest niektóre sprawy załatwiać samemu( zwolnienie za kaucją , widzenie, paczki). Czytałam , że jest to dobre jeśli rodzina interesuje sie aresztowanym, to rzutuje na wiele spraw. Od kogo moge uzyskać informację kto jest wychwacą ( wiem tylko tyle w jakim areszcie się znjduje). Co może powiedzieć mi ten wychowawca. Proszę o jakoś odpowiedź bo nie wiem co mam robić , bo nie mogę tylko tak czekać i nic nie robić!!!!!
 
O widzenie prosi się prokuratora- często dobrze jest iść samemu.
 
Wiem,
ale o co chodzi z tym wychwawcą ????
 
Wychowawca jest takim "opiekunem", ale ma większe znaczenie, kiedy ktoś ma już wyrok.
Nie ma sensu, żeby adwokat załatwiał za Ciebie paczki, podobnie z widzeniami (tak jak napisała Marta). Jeżeli chcesz się dowiedzieć kiedy możesz podawać paczki, kiedy są widzenia itd., dzwonisz do tego AŚ i na pewno udzielą Ci takich informacji. Poczytaj wszystkie tematy z tym związane na forum, a na pewno znajdziesz wszystkie odpowiedzi.
 
A jeśli on ma areszt to ten wychowawca też ma jakies znaczenie . CZy ja powinnanm się z nim kontaktować?
 
Możesz się z nim skontaktować, ale wydaje mi się, że wychowawca nic Ci specjalnie nie pomoże...ewentualnie powie Ci w jakim jest stanie, jak się czuje...
 
Moj Chłopak jest w areszcie juz 16 miesięcy ( ciagle przedłuzają sankcję) i do tej pory ani ja ani jego mama nie miała kontaktu z wychowawcą, gdyż tak owy wychowawca ma większe znaczenie w ZK.
Jeśli chodzi o paczki czy widzenia - lepiej załatwiaj sama, bo tobie najbardziej na tym zalezy, a adwokat moze to zrobić powierzchownie i nie załatwić nic (to tez zalezy od adwokata) :)
 
Dzieki za odpowiedź a powiedzcie mi jak to jest z paczką z ubraniami. Właśnie dostałam list i tam ogólnie jest para spodni 2 bluzy oni ogólnie nic a on od miesiąca jest w jednych spodniach i bluzie . Od kogo zależy kolejna paczka z ubraniami i czy jest ona w ogole możliwa? Widze że LITERKA 21 też jesteś???? z Łodzi czyli jedziesz na tym samym wózku.
 
do paczki mozesz wlozyc dokladnie to co jest na talonie.

Ja mialam 2xspodnie, 2xbluza bez kaptura, 3xpodkoszulki, 4xslipy, 5xskarpetki no i kosmetyki(tez byly wymienione z ilosci) ale roznie to bywa, czasami jest po 1 sztuce a czasami po 7 sztuk!
mój chodzil w jednym ubraniu miesiac!!
 
Wybaczcie, ale areszt to nie rewia mody...Pierwszy talon dostaje sie przy przyjeciu (podczas rozmowy wstępnej), a potem trzeba pisać prośby...
Jeśli chodzi o srodki higeny osobistej itd. to juz zalezy od aresztu w jakim kto się znajduje...W mi znanym areszcie można przysłac tylko....dezodorant w sztyfcie...żadnych kremów, past itd
 
Mag 25 to twoja połówka tez w AS łódź ul. Smutna :?: :?:

No musi być to co na talonie, po zatym on może pisac prośby na pozwolenie0 do dyrektora np. kurtki, jeśli potzrebna mu jeszcze jakaś bluza to tez moze pisać, czy buty...

Moj A. ostatmio nawet pisał o pozwolenie na gre Eurobiznes i dostał...
Teraz pisze o kolejne buty...

A ty swoją drogą możesz co jakiś czas dzwonić do Aresztu i pytać na co twoja połówka ma pozwolenie jeszcze...
A byłas juz na jakimś widzeniu ???
 
Cześc nie właśnie czekam powiedz czyli on może o więcej prpsić. A czy podczas tego widzenia moge mu coś kupić tam w kantynie i dać na widzeniu. Wiesz ja nic nie wiem wynajełam mu adwokatke ale nie wiem dla czegho nie dogaduje sie z nia On jest bardzo chonorowy. Wstydzi sie o cokolwiel prosić. Pierwszy raz jest w areszcie a wcześniej nawet żaden jesgo kologa nie siedział więc jest laikiem. JA mu listy piszę i w nich pytam czy nic mu więcej nie [potrzeba . Pieniądze mu przesyłam 2 razy w miesiącu. Dzieki za odpowiedź naprawde dużo dla mnie znaczy w tym cięzkim czasie. Napisz mi czy oni zgadzają sie na jakies dodatkowe rzeczy Pozdrawiam Magda
 
Tak jest na Smutnej, pisze o widzeniu poniewaz będę je mieć w przyszłym tygodniu na pewno, bo prokurator jest na urlopie do poniedziałku a 4 stycznia mija miesiąc więc widzenie mi przysługuje. Jeszcze jedno wyczytałam że mozna podać w paczce coś czego nie ma w prośbie jest to składane w magazynie i on może otę właśnie rzecz wystosować prośbę - czy to jest możliwe czy żle coś zinterpretowałam. A właśnie listę rzeczy mam w liście nie dostałam talonu ( on nnapisał mi że napisał prośbę do dyrektora aresztu, nic o żadnym talonie nie ma mowy . :x
 
Mój jest w As w tarnowie i tam jest tak ze bez talonu wysylam mu w listach koperty,znaczki i gazety.
Pieniadze wplacam na konto i on kupuje sobie co zechce.

Paczka zywnosciowa(5kg) przysluguje im raz na kwartał czyli raz na 3 miesiace moge mu zawiezc jedzonku i nie potrzebuje na to talonu, ale w niektorych zk potrzebny jest na to talon!

Na poczke odziezowo-higieniczna jest potrzebny talon!tam dokladnie jest wypisane co mozesz wlozyc (ubrania+srodki higieny:u mnie to byla pianka do golenia ,maszynki,mydla, papier toaletowy,krem do twarzy,obcinaczki,sztyft pod pachy)Taki talon dostal po 2 dniach ale za nim go wyslal i on doszedl do mnie a ja skompletowalam paczke i zawiozłam, ktora lezala przez tydzien w magazynie i dopiero ja dostal minął miesiac!
Teraz dopiero potrzebuje jakis rzeczy to pisze o zgody do dyrektora. Pisal np o drugie buty, teraz o telewizor.

Nie wiem jak to jest kiedy dodasz cos wiecej do paczki! niektorzy mowia ze trafia to do magazynu,inni mowia ze moga cofnac paczke-no a wtedy nic nie dostaje wiec wolałam nie ryzykowac...

może niech zapyta wychowawcy lub innych współwięźniów co ma zrobić by dostac talon...
 
Dzięki za pomoc on zachwuje się jak dziecko. Jka pójde na widzenie to muo tym powiem , przeciez to oczywistę że mu pomogę . To nie wstyd prosić o cokolwiek, ja bym prosiła. Napiszę mu to też w listach. Chcę żeby jeśli jest to oczywiście możliwe miał rzyczy mu niezbędne do przezycia w tym trudnym czasie.Brak kontaktu , czas w jakim idą te listy powadują brak jakielkolwiek organizacji i do tego jeso niewiedza.
 
Magda, nie ma takiej możliwości zebyś mu coś dała i przechowywali to w magazynach...
On moze pisac prośby o to co jest mu potrzebne... i jesli dostaje na to zezwolenie wtedy mozesz mu to przywieść (codziennie od 8 - 13)

Na widzenie mozna wnieść tylko pieniadze i gazety i zdjęcia dla niego...to co kupisz na widzeniu on nie moze zanieść do celi, oprócz gazet i zdjęć, które jak wczesniej wspominałam mozesz mu przynieść (w kantynie nie ma gazet, wiec musisz kupic gdzies na zewnątrz).
 
Dzięki spoko to juz dużo wiem o kaucję się staram pismo złozone przez adwokata po 10 chyba bedzie sprawa, mam nadzieję że nie będzie duża. A mogę na widzeniu mu dać koperty i znaczki na list. Czyli zdjęcia mogę mu podać i jakieś gazety ale ograniczona ilość(2 doć 3 ) czy moge więcej?
 
Czyli kasę moge mu też podać to super ale muszę o tym komuś powiedzieć czy zrobić to dyskretnie? Jesli moge podać to określona sumę ? Boże dzięki za taka pomoc przynajmniej wiem co mam robić
 
mag25 proszę nie pisać kolejno kilku postów.
 
Powrót
Góra