Jak odstąpić od egzekucji alimentów

  • Autor wątku Autor wątku marc1989
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

marc1989

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2015
Odpowiedzi
8
Witam.
Od kilku lat komornik ściąga z mojego ojca alimenty na mnie (o czym nie wiedziałem) i na moje dwie siostry. Pieniądze są przekazywane pocztą na adres matki . Jesteśmy już pełnoletni i chcemy odstąpić od egzekwowania alimentów. Mam w tej sprawie kilka pytań.
1. Czy wystarczy aby każde z nas wysłało do komornika wniosek o odstąpieniu od egzekucji? Co powinno się na nim znajdować ?
2. Komornik ma jakieś zaległe pieniądze do wypłacenia dla nas i prosi żeby rodzina wyznaczyła numer konta na który mają zostać przelane. Czy komornik może egzekwować więcej niż wysyła nam?
3. Kiedy jeszcze mieszkałem z mamą co roku musieliśmy występować o alimenty do mops inaczej pieniędzy nie było. Dlaczego pieniądze przychodziły również na mnie skoro wyprowadziłem się z domu kilka lat temu i nie występowałem o alimenty.
4. Wcześniej do mamy przychodziło coś ok. 150zł (dlatego nie sądziłem, że alimenty są na 3 osoby, a moja mama nie wnikała) a od 3 miesięcy przychodzi 400zł. Dlaczego skoro ojciec ma tylko rentę i raczej nie ma więcej pieniędzy?

Z komornikiem rozmawiała jedna z moich sióstr i nie do końca zrozumiała co mamy zrobić aby odstąpić od egzekucji. Dlatego ja chce najpierw dowiedzieć się co można z tą sprawą zrobić i wtedy pójść do komornika.
Dziękuje za pomoc.
 
Mało danych.
1. Tak. Wniosek o umorzenie postępowania egzekucyjnego w części dotyczącej egzekucji alimentów zaległych i bieżących.
2. Rodzina? Chyba każdy z wierzycieli osobno.
3. Mama jako wierzyciel występowała prawdopodobnie do MOPS ze względu na bezskuteczność egzekucji.
4. "Raczej".

Najlepiej wybrać się na dzień przyjęć do Komornika. Odpowie na każde Wasze pytanie. Proszę go zapytać czemu nadal kierował środki wyegzekwowane do matki po osiągnieciu Przez Was pełnoletności.
 
Przekazywać musiał zgodnie z wnioskiem.
W interesie dzieciaków już pełnoletnich było w miesiącu urodzin zainteresować się swoimi sprawami.
Pewnie i tak zostaliby wezwani do złożenia oświadczenia czy podtrzymują dotychczasowe czy nie.
 
Dyskutowałbym w nawiązaniu do III czp 14/77 - "W przypadku uzyskania przez uprawnionego pełnoletności z zachowaniem prawa do dalszej alimentacji wypłata świadczenia może nastąpić wyłącznie do jego rąk."
Są dwa stanowiska. Ja uważam, że jedynie można do rąk małoletniego.
 
Częsta sytuacja.
Wysyłasz po uzyskaniu przez małoletniego pełnoletności wezwania - zwrot niep.
Robisz bel, potwierdza stary adres gdzie nie podejmowano.
Albo nie mieszka, albo co częstsze taki sam nierób i ma alimenty na swoje dzieci u innego komornika i myśli, że jak nie odbiera to jest gość.
Będziesz latami na depozyt dawał ? - zakładając, że egzekucja stała się wyjątkowo skuteczna a tak bywa po latach bo uzyskują świadczenia..

Można, przyjdzie dawny przedstawiciel ustawowy to się adresu można dowiedzieć.
O ile powie. Bo jak powie, to złotówki nie zobaczy.

Postępowania weryfikują same.
 
LLawyer napisał:
Będziesz latami na depozyt dawał ?
LLawyer przecież to nie twój problem, co ci za różnica gdzie wysyłasz kasę? Egzekwujesz zgodnie z wnioskiem, pobierasz opłatę, wierzyciel nie odbiera to dajesz do depozytu i tyle. Jeżeli strony postępowania są zadowolone z takiej sytuacji, to po co się wtrącać.
Zgodnie z przepisami z chwilą pełnoletności wierzyciela alimentacyjnego przedstawiciel ustawowy traci prawo reprezentowania wierzyciela w postępowaniu.
Nie masz prawa wysyłać do niego pism, a tym bardziej kasy chyba że wierzyciel udzieli mu pełnomocnictwa.
Oczywiście w praktyce jest jak jest, ale to inna sprawa.
 
Wszystko się zgadza, wskazana sytuacja jest hipotetyczna jednak wniosek składał przedstawiciel ustawowy.
Analogicznie można dyskutować czy dawać wiarę pisemnym oświadczeniom aktualnie pełnoletniego niegdyś małoletniego o podtrzymaniu bez zmian, wysłanym pocztą lub przyniesionym przez dawnego przedstawiciela ustawowego.
 
LLawer, możesz wysyłać pieniądze do byłego przedstawiciela ustawowego, ale tylko ze świadomością że robisz źle. W świetle prawa nie da się tego uzasadnić.
LLawyer napisał:
jednak wniosek składał przedstawiciel ustawowy
Przecież dobrze wiesz, że nie ma to znaczenia. Tak samo jakby pełnomocnik złożył wniosek egzekucyjny, a później wypowiedział pełnomocnictwo.
Z chwilą pełnoletności wierzyciela przedstawiciel ustawowy traci prawo do jego reprezentowania z mocy samego prawa.
Nic tu nie wymyślisz, musi być pełnomocnictwo, albo ryzykujesz, że się nikt nie przyczepi.
Inna rzecz, że wierzyciele alimentacyjni uważają że nie muszą nic robić w sprawie i za nic nie odpowiadają, przecież sprawa jest u komornika.
 
Ostatnia edycja:
Wszystko wiem, analogia jest pełna.
Chciałem jednak poznać opinię w związku z drugim i ostatnim zdaniem mojego poprzedniego posta bo tu analogii nie ma a moje stanowisko w tej materii jest raczej bezwzględne.
 
LLawyer napisał:
czy dawać wiarę pisemnym oświadczeniom
Nie jesteś grafologiem. Kto sporządził pismo za nie odpowiada.
Jak przychodzi wniosek egzekucyjny w innej sprawie niż alimentacyjna też nie wiesz czy faktycznie go podpisał wierzyciel lub pełnomocnik, ale wątpliwości nie masz tylko podejmujesz działania.
 
Ostatnia edycja:
Nie chodzi o podpis czy pismo- przecież wcześniej i tak go nie znałeś bo miał przedstawiciela ustawowego, więc nie w tym rzecz.

Były przedstawiciel ustawowy ( pełnomocnik ) przynosi wniosek/oświadczenie o podtrzymaniu bez zmian w imieniu dawnego małoletniego
 
Według mnie, sposób doręczenia pisma nie ma znaczenia.
Istotne, kto jest podpisany na piśmie, jeżeli pełnoletni wierzyciel to ok. Kolejna kwestia czy udziela jednocześnie pełnomocnictwa byłemu przedstawicielowi czy nie.
Jeżeli podpisany jest były przedstawiciel bez przedłożenia pełnomocnictwa, to są braki formalne i wzywasz do uzupełnienia pod rygorem zawieszenia postępowania.
Wszystko na takich samych zasadach jak w sprawach KM.
 
No udziela. Inaczej były przedstawiciel ustawowy by tak nie gnał do kancelarii.
Jak pisałeś, w grafologa się nikt nie bawi a aktualnego wierzyciela nigdy nikt na oczy nie widział itp
Oczywistym jest, że były przedstawiciel nie podpisze się swoim imieniem i nazwiskiem a jeśli już to dzieciaka.
Dlatego jestem zdania, że takie rzeczy osobiście,z dowodem osobistym i przygotowanym wnioskiem lub na miejscu na formularzu ( dodatkowo tel, adr. zamieszkania, pouczenie ze 136 z zw) - czy podtrzymuje czy nie, jeśli nie to ... itp - chyba, że gdzieś daleko mieszka, ale formularze na stronie www do pobrania itp
Tu moim zdaniem analogii nie ma.
Trzeba robić tak, żeby było dobrze nawet jak się to komuś nie podoba, bo najczęściej się nie podoba.
 
Ostatnia edycja:
LLawyer napisał:
Tu moim zdaniem analogii nie ma.
Do pełnomocnictwa w sprawie alimentacyjnej, tak samo jak w każdej innej, mają zastosowanie te same przepis, czyli art. 86-97 kpc
Pełnomocnictwo nie musi być w formie szczególnej i nie musi być złożone osobiście przed organem egzekucyjnym.
Zresztą sam sobie zaprzeczasz jeżeli zezwalasz wierzycielowi daleko mieszkającemu na przysłanie pełnomocnictwa, tylko żeby było na twoim formularzu.
I pytanie, co więc robisz gdy przyniesie ci pełnomocnictwo były przedstawiciel ustawowy i nie chce się zgłosić wierzyciel?
 
Znów zgadzam się z Megaminx
 
Piszesz jakby nie wiedział, nieważne.
Inaczej - do 200-300 alimentów można się bawić z wzywaniem o brak formalny.
Nie, jeśli masz 300 na wpłatach i 1700 do przerobienia a strony w sprawie nie rozróżniają dłużnika od wierzyciela.
Przedstawiciel pyta czy ma się podpisać za siebie czy syna.

Nie zaprzeczam, alimenty nie są zerojedynkowe.

Jeśli wnioski i pełnomocnictwa czynią zadość to ok, ale to się nigdy nie zdarza.
Najczęściej jest "umarzam alimenty" i tyle.
Zresztą formularzy też nie umieją wypełnić jak należy a co dopiero cokolwiek napisać.
Szkoda czasu pracowników.

Alimenty należy egzekwować, mieć porządek w aktach a nie marnować czas.
Wskazywać czegokolwiek nie wolno, broń bóg dyktować a takie są oczekiwania.
 
Ostatnia edycja:
Sorry LLawyer ale nie wyrabiam za tobą na zakrętach
Na podstawie twojej wypowiedzi #3
LLawyer napisał:
Przekazywać musiał zgodnie z wnioskiem.
W interesie dzieciaków już pełnoletnich było w miesiącu urodzin zainteresować się swoimi sprawami
oraz wypowiedzi #5
LLawyer napisał:
Będziesz latami na depozyt dawał ? - zakładając, że egzekucja stała się wyjątkowo skuteczna a tak bywa po latach bo uzyskują świadczenia..
Wyciągnąłem, może niesłusznie wniosek, iż według ciebie można przekazywać pieniądze do byłego przedstawiciela ustawowego bez pełnomocnictwa.
Na podstawie twojej wypowiedzi #14
LLawyer napisał:
Dlatego jestem zdania, że takie rzeczy osobiście,z dowodem osobistym i przygotowanym wnioskiem lub na miejscu na formularzu ( dodatkowo tel, adr. zamieszkania, pouczenie ze 136 z zw) - czy podtrzymuje czy nie, jeśli nie to ... itp - chyba, że gdzieś daleko mieszka, ale formularze na stronie www do pobrania itp
Tu moim zdaniem analogii nie ma.
Trzeba robić tak, żeby było dobrze nawet jak się to komuś nie podoba, bo najczęściej się nie podoba
Wyciągnąłem wniosek, może niesłusznie, że się pomyliłem i jesteś świętszy od papieża, bo każesz składać pełnomocnictwo osobiście przez wierzyciela w kancelarii.
Po twojej wypowiedzi #
LLawyer napisał:
Inaczej - do 200-300 alimentów można się bawić z wzywaniem o brak formalny.
Nie, jeśli masz 300 na wpłatach i 1700 do przerobienia a strony w sprawie nie rozróżniają dłużnika od wierzyciela.
Przedstawiciel pyta czy ma się podpisać za siebie czy syna
Po tej wypowiedzi wyciągnąłem wniosek, może niesłusznie, że głupi jestem i nie wiem co uważasz na temat przekazywania środków pieniężnych po uzyskaniu pełnoletności wierzyciela.
Według mnie, ilość spraw nie jest problemem, ponieważ nie we wszystkich sprawach w ciągu jednego roku wszyscy alimentowani osiągną pełnoletność.
Jak sobie dobrze ustawisz program to cię nawet poinformuje np. miesiąc wcześniej, że wierzyciel uzyska pełnoletność. Jest więc czas na wezwanie o pełnomocnictwo, a nawet przesłać wzór pełnomocnictwa.
Ale co z tego, jak ktoś nie odbierze listu, albo odbierze ale nic nie zrobi.
Albo tak jak mówisz, źle wypełni formularz z którego wypełnieniem nikt kto skończył cztery klasy podstawówki nie powinien mieć problemu, a on ma i co zrobisz.
I przy jednym wierzycielu nie powinno być problemu, ale zwykle jednego wierzyciela w takiej sprawie nie ma, tylko musi być minimum pięciu, a dłużnik wspaniałomyślnie szerokim gestem wpłaca ci 20 zł. miesięcznie i bujaj się z tym.
I wtedy, robiąc rachunek zysków i strat, wysyłasz wszystko dla jedynych wierzycieli aktualnego przedstawiciela, dla drugich byłego wierzyciela. I w 99,99 % przypadkach nikt się nie przyczepi, ale zawsze zostaje ten 0,01 % spraw.
To chyba tyle na ten temat.
A teraz już tylko 11 Polski Top Wszech Czasów rządzi.
Pozdrawiam.
 
Witam. Mam jeszcze takie pytanie . Wysłałem wniosek o umorzenie postępowania . Komornik żąda podania daty zakończenia edukacji. Nie może po prostu zakończyć egzekucji? Alimenty były pobieranie niesłusznie przez kilka lat ale to chyba sprawa pomiędzy mną a moim ojcem. Pozdrawiam
 
Proszę odpisać komornikowi, że wnosi Pan o umorzenie postępowania egzekucyjnego począwszy od (i tu wpisać pełną dzienną datę). Tyle.

I nie dublować wątków!!!
 
Powrót
Góra