Jak odzyskać należne wynagrodzenie - Niemcy

  • Autor wątku Autor wątku oszukany-HPD-Niemcy
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

oszukany-HPD-Niemcy

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2016
Odpowiedzi
16
Witam wszystkich forumowiczów,
od 1 lipca 2015 do 21 października 2015 byłem zatrudniony w niemieckiej firmie (pośrednik pracy) na umowę o pracę na niemieckich warunkach (będę posługiwał się datami, ponieważ one mają istotne znaczenie w mojej sprawie). W dniu 19 października 2015 w siedzibie firmy, w której byłem zatrudniony "podpisałem" druczek "Quittung" - IN BLANCO. To znaczy była to tylko parafa, data 28.10.2015 oraz nazwa miejscowości. Ten formularzyk miał być podstawą do wypłacenia mi w przyszłości zaliczki ok. 150 euro na zakup biletów na dojazdy do pracy. Tak zapewniał prezes firmy, dodając, że jest to działalanie standardowe i że jest to procedura wewnętrzna. Do wypłaty we wskazanym dniu nie doszło, ponieważ 21 października umowa o pracę została rozwiązana i 2 dni później tj. 23.10.2015 opuściłem teren Niemiec. Już w Polsce czekałem na wypłatę wynagrodzenia za miesiąc październik i jakież było moje zdziwienie, gdy około 25 listopada 2015 na moim koncie pojawiło się wynagrodzenie za pracę w wysokości 90 euro!!!!!!!!!!!! Przeżyłem szok w dosłownym tego słowa znaczeniu. Dzwoniłem do firmy w celu wyjaśnienia tej całej sprawy. Po usłyszeniu mojego głosu, rozłączali się. Po dłuższych działaniach udało się uzyskać drogą mailową Lohnabrechnung za 10/2015 oraz scan "Quittungu" jako uzasadnienie przez firmę wysokości naliczonego wynagrodzenia. Okazało się, że jest wpisana kwota 800 euro jako rzekomo wypłacona mi zaliczka a właściwie obciążenie, bo nie było napisane, że jest to wypłata wynagrodzenia, tylko Abschlag. Do tego nie ma nim żadnego podpisu, brak nr dowodu księgowego ani pieczęci firmy. Zatem w myśl zasad księgowości, ten druczek nie stanowi żadnego dowodu księgowego. Do tego brakuje jeszcze połowy kwoty- z tytułu zwrotu pobranej ode mnie wcześniej kaucji (miał to być zwrot w wysokości 100 euro a w Abrechnungu było tylko 50). Zatem mogę zadać tu pytanie, na jakiej podstawie prawnej firma wypłaciła zaliczkę pracownikowi, który nie jest już w stosunku pracy (czyli byłemu pracownikowi)? I do tego RZEKOMO wypłaciła, ponieważ żadna fizyczna wypłata nigdy nie doszła do skutku. Nigdzie i nigdy nie spotkałem się z takim postępowaniem. Dla mnie jest to oszustwo i do tego grubymi nićmi szyte, ale słyszałem, że coś takiego przed sądem w Niemczech ciężko udowodnić. Mam świadka w tej sprawie (również byłego pracownika tej firmy), ale nie wiadomo czy to wystarczy? Zgłosiłem się do adwokata w Niemczech, któremu telefonicznie i mailowo naświetliłem całą sytuację.Tą samą drogą otrzymałem króciutką informację zwrotną, że Pani Mecenas wezwie mojego byłego pracodawcę do zapłaty. Następnie, pocztą tradycyjną już, kilka dni temu otrzymałem druki dotyczace mojego pełnomocnictwa dla Pani Mecenas do reprezentowania mnie przed sądem w Niemczech oraz Rechnung do zapłaty za:Beratung, Gutachten, Mediation (&34Abs. 1 S. 2 RVG) na kwotę 226 Euro. Jestem przerażony wysokością kwoty do zapłaty, gdyż koszty mnie przerastają.Przede wszystkim zastanawia mnie, jak mam traktować równocześnie przesłane mi przez Kancelarię druki do pełnomocnictwa (ciągle przecież jeszcze nie podpisane przeze mnie) i od razu Rachunek do zapłaty za wyświadczone już przez Kancelarię Prawniczą usługi, skoro przecież żadnego pełomocnictwa nie podpisywałem ? Tak naprawdę nie wiem teraz co mam robić? Czy zapłacić ten rachunek, czy też pozostawić to wszystko bez odzewu, bo sądząc po wysokości tego rachunku oraz kolejne,które móglbym otrzymać już po podpisaniu pełnomocnictwa będą znacznie większe? Czy jestem narażony (już obecnie) na jakieś sankcje , gdy nie zapłacę obecnego rachunku? serdecznie prosze o pomoc!!! Czy widzielibyście Państwo jakiś sposób na odzyskanie mojego wynagrodzenia (bez wynajmowania adwokata)???
 
Proszę wysłać szefowi na piśmie wezwanie do zapłaty zaległej kwoty wynagrodzenia pod rygorem pójścia do sądu. Jak nie prześle pieniedzy w terminie, to do sądu założyć sprawe, ale w DE !!! Zapewne zostałby Pan zwolniony z kosztów i uzyskał adwokata z urzędu.
Myśle, ze owa Pani Mecenas wysłałaby wezwanie do zapłaty Pana szefowi po otrzymaniu od Pana 226 E. Jeśli Pan tego nie przeleje, ona nie będzie nic robić w tym kierunku.
 
Z tego, co napisałeś, wynikają dwa problemy: 1) Problem Twojego roszczenia o wynagrodzenie przeciwko Twojemu byłemu pracodawcy, i 2) Problem tej adwokatki, do której się zwróciłeś. Zacznę od tego drugiego problemu: Jeśli językowo jesteś w stanie, przyczytaj dokładnie jej pismo i tekst pełnomocnictwa, które Ci przesłała. Czy jest tam pouczenie o tym, że procesie przed sądem pracy w I instancji sąd nie zasądza od strony przegrywającej kosztów adwokata (§ 12 a ArbGG=niem. ustawa o sądach pracy). To pouczenie jest obowiązkiem adwokata w Niemczech; jeśli adwokat o tym nie pouczy klienta, traci prawo do wynagrodzenia, które żądał od klienta. Jeśli tego pouczenia brak w tym, co Ci przesłała, to masz do czynienia z bardzo nieprofesjonalnym i sprzecznym z przepisami postępowaniem tej adwokatki. To jej postępowanie jest nieprofesjonalne także z innego powodu, przy czym zakładam, że powiedziałeś jej wszystko to, co tu napisałeś. Jeśli ona wie, że Twój pracodawca wypełnił bez Twojej zgody, podpisany przez Ciebie blanco kwit, wypisując na nim kwotę, której w rzeczywistości nie otrzymałeś, to dla każdego średnio inteligentnego prawnika jest jasne, że popełnione zostało przestępstwo z § 263 StGB (Strafgesetzbuch=niem. kodeks karny). A zatem powinna Ci poradzić złożenia doniesienia karnego do prokuratury, które, za stosowną opłatą, mogłaby napisać za Ciebie. W takim postępowaniu karnym Ty byłbyś świadkiem przeciwko Twojemu pracodawcy, a poza tym świadkiem byłby ten inny pracownik, którego wspomniałeś. Stwierdzenie winy pracodawcy byłoby w tym przypadku prawdopodobne, ponieważ dla prokuratury byłoby skrajnie nieprawdopodobne, że ktoś przychodzi i kłamie coś takiego opowiadając; po prostu takiego typu fałszywe oskarżenia są skrajną rzadkością. Jeśli oprócz Ciebie, także ten inny świadek potwierdziłby, że 19.10.2016 podpisałeś ten kwit blanko, wystarczyłoby to prokuraturze, aby wnieść akt oskarżenia do sądu przeciwko Twojemu byłemu pracodawcy; tym bardziej, że ten proceder pracodawców w Niemczech (przedkładanie pracownikom do podpisu kwitów in blanco i pozorowanie wypłacenia wynagrodzenia) jest powszechnie znany i niemal co miesiąc zapadają w Niemczech wyroki skazujące pracodwców z tego powodu.
Do dochodzenia Twojego wynagrodzenia przed sądem pracy nie potrzebujesz koniecznie adwokata. Już pisałem, że nawet jeśli wygrasz przed sądem pracy, ten sąd nie zasądzi kosztów Twojego adwokata od przegrywającego pracodawcy (§ 12a ArbGG). A to oznaczałoby, że z tych 800,- Euro, których żądałbyś przed sądem pracy, conajmniej połowa poszłaby na wynagrodzenia adwokata. Dlatego właśnie przepisy adwokackie zobowiązują adwokatów do pisemnego poinformowania klientów o tym, że w sądzie pracy w pierwszej insatncji nie otrzymają zwrotu kosztów adwokackich, nawet wówczas, jeśli proces wygrają.
Co powinieneś zrobić: Pójść do niem. sądu pracy w tym regionie, gdzie pracowałeś i zgłosić Twoje roszczenie do protokołu. W każdym sądzie pracy jest pokój oznaczony na drzwiach lub przy drzwiach jako "Antragstelle", w którym urzędnik sądu zapisze do protokołu Twoje roszczenie; musisz mu tylko dokładnie powiedzieć podstawowe rzeczy: pracodawca, okres nioezapłaconej pracy, kwota itp. Kopia tego protokółu zostanie przesłana pracodawcy jako pozew i sąd wyznaczy rozprawę. Oczywiście podasz tam także wszystkie szczegóły; przede wszystkim ten blanco kwit z 19.10.15, a także tego świadka. Oczywiście, możesz także napisać ten pozew sam i przesłać do sądu. Podkreślam, że nie masz obowiązku uiszczać jakichkolwiek opłat sądowych przy zakładniu tej sprawy. Z samym pracodawcą skontaktowałbym się na Twoim miejscu krótko i powiedziałbym mu jasno tylko jedno: "Złożę doniesienie do prokuratury z powodu wypełnienia tego kwitu blanko i sfingowaniu wypłaty, której w rzeczywistości nie było." Jeśli to nie podziała na niego, to takie doniesienie (Strafanzeige) należy na prawdę złożyć. Do tego wszystkiego nie jest Ci potrzebny adwokat, a już w żadnym wypadku taki, który Twoją sytuację finansową jeszcze bardziej pogorszy. Wszystko możesz zrobić sam; najwyżej potrzebny Ci będzie ktoś, kto potrafi się porządnie po niemiecku wysłowić i porządnie pisać.
 
Ostatnia edycja:
Przede wszystkim serdeczne dzięki za wyczerpująca merytorycznie odpowiedź! Miałbym do Ciebie jednak jeszcze kilka pytań: 1)w jaki sposób mógłbym ustalić właściwą lokalizację sądu pracy i prokuraturę konkretnie dla miejscowości siedziby firmy, która mnie oszukała, tzn. Schifferstadt (Land: Nadrenia-Palatynat, powiat Rhein-Neckar ), 2) czy mam rozumieć, że gdy zaniecham jakichkolwiek kontaktów z adwokatką i nie dokonam zapłaty wystawionego przez Nią pierwszego rachunku, nie spowoduje to faktycznie dla mnie żadnych sankcji? (skoro żadnego zobowiązania nie podpisywałem), 3) czy sprawa karna (zgłoszenie do prokuratury) oraz skierowanie sprawy do sądu pracy mogą być zgłoszone jednocześnie tzn w tym samym czasie choć w różnych instytucjach? 4) kto pokrywa koszty postępowania sądowego w obu instytucjach i w jakiej wysokości (nie mam Rechtschutzversicherung), jestem w trudnej sytuacji finansowej i nie chciałbym być niemile zaskoczony wysokością ewentualnych kosztów sądowych, które mogłyby wystąpić w późniejszym czasie (na początku nie ma opłat sądowych ale co dzieje się dalej?)
5) Czy obowiązuje coś takiego jak przedawnienie w dochodzeniu roszczenia w tej sytuacji?
Serdecznie proszę o dalsze wskazówki.
 
No więc najpierw adresy; Sąd Pracy właściwy miejscowo dla Schifferstadt to:
Arbeitsgericht Ludwigshafen
Anschrift: Wredestraße 6
67059 Ludwigshafen
Telefon: 0621-59605-0
Fax: 0621-59605-30

Prokuratura właściwa dla Schifferstadt to:
Staatsanwaltschaft Mannheim
68149 Mannheim
Telefon: 0621 292-0
Telefax: 0621 292-7120

Nie przejmuj się tą adwokatką; ona jeszcze nie zaczęła dla Ciebie pracować, a poza tym nawet jeśli z Tobą rozmawiała, to nie pouczyła Cię o najważniejszych rzeczach, a Ty nawet nie podpisałeś jej pełnomocnictwa. Nie jesteś zobowiązany do jakiejkolwiek zapłaty dla tej adwokatki. Napisałem już wcześniej, że w sądzie pracy nie musisz uiszczać żadnych opłat. Za doniesienia w sprawach karnych nie płaci się żadnych opłat, ponieważ państwo poprzez policję i prokuraturę ściga przestępców na koszt państwa. Tak samo jest w Polsce - nie trzeba płacić policji, żeby ścigała złodzieja.
Jeśli chodzi o przedawnienie, to ponieważ - jak sam napisałeś - otrzymałeś od nich "Lohnabrechnug", Twoje rosczenie o zapłatę przedawnia się z upływem 3 lat od daty prezsłania Ci tego "Lohnabrechnung".
Nie ma znaczenia, że jednocześnie złożysz doniesienie do prokuratury i złożysz pozew w sądzie pracy.
 
Witaj erkorda! tradycyjnie już, serdecznie Ci dziękuję za dotychczasowe bardzo cenne dla mnie informacje i oto kolejne moje pytania z gorącą prośbą o odpowiedź: 1)w sądzie pracy zakładam sprawę bezpłatnie, ale jak wygląda kwestia poniesienia kosztów postępowania sądowego - zdecydowałem się zrezygnować z adwokata, ale koszty sądowe chyba ktoś musi ponieść - strona wygrana, czy przegrana? Czy koszty sądowe mogą przekroczyć wartość przedmiotu dochodzenia (czyli tutaj 850EURO)? 2)Jak mogę założyć sprawę w Staatsanwaltschaft Mannheim? (na stronie internetowej doczytałem się, iż kontakt z prokuraturą odbywa się wyłącznie poprzez adwokata). W tej sytuacji nie wiem, jak ja (osoba fizyczna) mogę wszcząć to postępowanie karne - czy może najpierw powinienem zgłosić się z tym na policję? 3)w związku z moją bardzo trudną sytuacją finansową oraz brakiem dostatecznej wiedzy nt. obowiązku poniesienia kosztów procesowych w sądzie pracy rozważam pomysł, aby w pierwszej kolejności złożyć zgłoszenie do prokuratury, i dopiero w przypadku wygranej założyć sprawę w sądzie pracy(być może zwiększyłoby to szanse na moją wygraną w Arbeitsgericht??? 4) Jak długo może trwać cała procedura od momentu złożenia doniesienia na prokuraturę (bądź policję), aby moje późniejsze założenie sprawy w sądzie pracy nie uległo w międzyczasie przedawnieniu? Bardzo poważnie traktuję kwestię podjęcia samodzielnych (tzn. bez adwokata) działań prawnych wobec firmy, stąd tyle moich dociekliwych pytań i próśb o wyjaśnienie wątpliwości, za co z góry zupełnie po ludzku Tobie dziękuję.
 
Opłaty sądowe płaci do sądu pracy po zakończeniu procesu ta strona, które proces przegrała (tylko kosztów adwokackich sąd pracy nie zasądza od strony przegrywającej, jak już pisałem; § 12a ArbGG). Ta łączna opłata sądowa za pierwszą instancję, przy wartości przedmiotu sporu 850,- Euro, wynosi 106,- Euro; wynika to z ustawy o kosztach sądowych (Gerichtskostengesetz, w skrócie GKG). Jeśli przegrałbyś ten proces, sąd obciążyłby Cię opłatą sądową w wys. 106,- Euro. Jeśli zaś chodzi o wszczęcie postępowania karnego, jest to bardzo proste. Składa się doniesienie karne, jak w Polsce "zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa" ("... o możliwości popełnienia", jak piszą w Polsce. Po prostu powinieneś sam lub przy czyjejś językowej pomocy napisać doniesienie o popełnieniu przestępstwa; po niemiecku "Strafanzeige", i przesłać jej pocztą do prokuratury w Mannheim. To wszystko! Oczywiście, możesz po prostu pójść na policję i tam zgłosić to ustnie. Ale to nie jest dobra metoda, ponieważ prości policjanci nie wszystko pojmą jak należy i nie zapiszą jak należy, a poza tym często zbywają ludzi, bo i tak mają już dużo robotyi. Sam powinienieś bardzo dokładnie opisać stan faktyczny i podać dowody; np. imię i nazwisko oraz adres świadka, ten Lohnabrechnung, który dostałeś, ten kwit, który podpisałeś in blanco, a który później został bez Twojej wiedzy niezgodnie z prawdą wypełniony. Bądź dokładny i zrozumiały w tym, co napiszesz w Twoim doniesieniu. Nie musisz jeździć do prokuratury do Mannheim. Nie jest prawdą, że z prokuratorem można w Niemczech rozmawiać tylko przez adwokata; to jakieś nieporozumienie. Prawdą jest, że ustne zawiadomienia o przestępstwie składa się zazwyczaj na policji, a nie w prokuraturze, chyba że chodzi o jakąś wielką zbrodnię. Jak długo będzie trwało dochodzenie? Jest różnie; może to trwać dwa - trzy miesiące. Skup się na najważniejszym: Napisz to doniesienie jasno, krótkimi jasnymi zdaniami, bardzo dokładnie, tak, żeby nikt nie musiał główkować nad tym, co właściwie masz na myśli.
Przedawnienie: Roszczenia o odszkodowanie z tytułu czynu niedozwolonego, a taki jest także to Twoje roszczenie, jeśli okaże się, że Twój pracodawca popełnił przestępstwo, przedawniają się z upływem trzech lat, licząc od dnia powzięcia wiedzy oosobie sprawcy; czyli w Twoim wypadku przedawnienie nastąpiłoby po upływie 31.12.2018 (upływa dokładnie z końcem roku, a nie dokładnie po upływie 3 lat, czyli gdzieś tam listopadzie.
 
Ostatnia edycja:
Kolejne moje serdeczne podziękowania dla Ciebie, erkorda! Dzięki Twoim informacjom nasunęły mi się kolejne pytania: 1)czy doniesienie o popełnieniu przestępstwa należy wysłać listem zwykłym, czy też poleconym (per Einschreibung)? 2)ze strony internetowej prokuratury w Mannheim wnioskuję, że Saatsanwaltschaft Mannheim rozmieszczona jest równocześnie przy różnych ulicach, np. występują tam różnorodne oznakowania (jako nazwy ulic-jak rozumiem), gdzie znajdują się poszczególne budynki prokuratury. Chciałbym zapytać, czy swoje Strafanzeige powinienem zaadresować na adres ogólny (wskazany już wcześniej przez Ciebie adres prokuratury), czy być może muszę w tym adresie także wskazać któryś z konkretnych numerów ulicy (np. L 10, L 12, ....)? 3) co mam dokładnie rozumieć pod pojęciem mojego roszczenia o odszkodowanie z tytułu czynu niedozwolonego? 4) w sprawie znajomości jęz. niemieckiego: w moim przypadku - taki problem nie istnieje, natomiast mam obawy, czy mój świadek (wezwany np. w osobnym terminie do stawienia się w prokuraturze) może poprosić ewentualnie o pomoc tłumacza, bądź, czy po prostu ja mógłbym towarzyszyć mu wówczas jako tłumacz? Po raz kolejny, serdecznie proszę Ciebie o pomoc.
 
Jeśli chodzi o adres prkuratury w Mannheim, to wystarczy absolutnie: Staatsanwaltschaft Mannheim, a pod tym numer kodu pocztowego i Mannheim. Wyślij poleconym (per Einschreiben), dla spokoju ducha. Jeśli chodzi o świadka, to zadaniem policji jest znaleźć dla niego tłumacza. To policja będzie go przesłuchiwała, nie prokuratura, ponieważ prokuratura zleca w takich sprawach policji podjęcie konkretrnych czynności. To, o czym piszesz, to nie są Twoje problemy. Najważniejsze, o czym powinieneś myśleć, jest jak najlepsze, tzn. jak najdokładniejsze opisanie w Twoim piśmie faktów, detali i przebiegu tej całej sytuacji; im dokładniejszy będziesz, tym lepszy skutek. To nie oznacza, że masz napisać jakąś powieść; chodzi o to, żeby dokładnie podane były fakty, tj. daty, nazwy, nazwiska, adresy, kwoty, no i dołączone muszą być kopie dokumentów. Skoro umiesz niemiecki, to przeczytaj sobie przepis § 266a StGB (StGB=Strafgesetzbuch=niem. kodeks karny). To jest dalszy przepis, obok § 263 StGB, który naruszył Twój pracodawca; dalsze przestępstwo, a mianowicie zatzrymanie wynagrodzenia i nieodprowadznie składek socjalnych. I jeszcze krótko o tym odszkodowaniu z tytułu czynu niedozwolonego: Otóż Twoje roszczenie cywilnoprawne wynika w zasadzie z umowy pracę. Jeśli jednak pracodawca nie wypłacając tego wynagrodzenia i przy tym oszukując popełnił także przestępstwo, to dodatkową podstawą prawną jest także przepis § 823 BGB, który jest odpowiednikiem polskiego przepisu art. 415 kc, czyli roszczenia z tytułu czynu niedozwolonego. A takie roszczenie, jak już pisałem, przedawnia się z upływem 3 lat. To dla twojej wiadomości; nie musisz tych przepisów przytaczać w pismach do prokuratury lub sądu; oni wiedzą, jak ocenić prawnie to, co im napiszesz.
 
Ostatnia edycja:
witaj erkorda! Serdeczne dzięki za kolejne Twoje bardzo cenne odpowiedzi! w dalszym ciągu powstają u mnie nowe pytania, które pozwolą mi na podjęcie właściwego kierunku moich działań. Oto te pytania:
1) czy w przypadku założenia sprawy w Arbeitsgericht również ma zastosowanie "okres przedawnienia" (tak jak w przypadku prokuratury-z upływem 3 lat) i jeśli tak, to w jakim wymiarze czasu ?
2) czy Twoim zdaniem w przypadku podejmowanych działań w obydwu instytucjach (tzn. w sądzie pracy i prokuraturze) powinienem przedstawić kserokopię umowy o pracę i również ksero porozumienia o rozwiązaniu umowy o pracę? (czy też obydwa te dokumenty jednocześnie są istotne tylko w którejś z tych instytucji?).
Serdecznie ponawiam swoją prośbę do Ciebie o odpowiedź!
 
Tu się wkradło nieporozumienie, jeśli chodzi o trzyletni okres przedawnienia roszczenia z tytułu czynu niedozwolonego. To jest cywilnoprawne przedawnienie, a nie przedawnienie ścigania przestępstwa. Z prokuraturą i postępowaniem karnym ma to tyle wspólnego, że w razie uznania pracodawcy za winnego przestępstw z § 263 i 266a StGB (niem. kodeks karny), Twoje roszczenie o zapłatę tych 850,- Euro jest nie tylko roszczeniem o zapłatę wynagrodzenia za pracę z umowy o pracę, lecz także roszczeniem o odszkodowanie z tytułu czynu niedozwolonego z § 823 BGB (niem. kodeks cywilny). Ostatecznie są to te same pieniądze i dla Ciebie ostatecznie bez znaczenia. Samo postępowanie karne przeciwko pracodawcy jest jednak o tyle ważne, że jeśli pracodawca uznany będzie za winnego w postępowaniu karnym, to sąd pracy nie potrzebuje żadnego postępowania dowodowego, aby zasądzić od niego tę kwotę. Kopię umowy o pracę dołączyłbym zarówno do pozwu do sądu pracy, jak i do doniesienia karnego do prokuratury. Te oba dokumenty są dowodami na istnienie stosunku pracy i jego zakończenie i kompletują cały obraz sprawy. Kluczowym dowodem jest jednak to bez Twojej zgody i niezgodne z prawdą wypełniony kwit in blanco, co musisz dokładnie, bez przekłamań w krótkich i jasnych zdaniach wyjaśnić zarówno w doniesieniu karnym jak i w pozwie do sądu pracy.
 
witaj erkorda! na dzień dzisiejszy już bez pytań. po prostu z całego serca dziękuję Ci za bardzo cenne informacje i wskazówki! Nie miałem szczerze mówiąc pojęcia, jak rzeczowo zabrać się do całej sprawy (tym bardziej decydując się na rezygnację z pomocy adwokata). W bardzo klarowny, merytoryczny, a zarazem przystępny sposób przybliżyłeś mi temat i sposób postępowania w mojej sprawie i właśnie teraz zabieram się do pisania doniesienia do prokuratury, a następnie rzeczowo (kompletując całość dokumentacji) rozpocznę moje przygotowania do osobistego stawiennictwa w sądzie pracy w Ludwigshafen. W razie niejasności, ośmielę się jeszcze poprosić Cię o pomoc. Serdecznie Ci dziękuję, erkorda!!!
 
Witaj erkorda,
przed wysłaniem Strafanzeige do prokuratury w Mannheim, serdecznie proszę Ciebie jeszcze o Twoją opinię, czy napisany przez mnie tekst Strafanzeige jest Twoim zdaniem merytorycznie poprawny, jasny i czytelny?

An die Staatsanwaltschaft Mannheim
D-68 149 Mannheim


Datum: 08. April 2016

Betr.: Strafanzeige wegen Betruges gemäβ §263 StGB, §266a StGB und §823 BGB.



Sehr geehrte Damen und Herren,

hiermit erstatte ich Strafanzeige gegen Firma HPD Rhein-Neckar GmbH Personallogistik:
Alemannenstrasse 2, 67166 Otterstadt,
Niederlassung Schifferstadt, Hauptstrasse 22a, 67105 Schifferstadt
Geschäftsführer Katja Günther
Handelsregister Ludwigshafen, HR B-Nr. 63042, StNr 4166010325
Bankverbindung Volksbank Kur & Rheinpfalz eG Kto. 1287737, BLZ 547 900 00
IBAN DE72 54790 0000 0012 877 37, BIC GENODE61SPE

wegen des Verdachts des Betruges und stelle Strafantrag wegen aller in Betracht kommenden Delikte.

Dem liegt folgender Sachverhalt zugrunde:

Im Juni 2015 habe ich einen Arbeitsvertrag mit polnischer Arbeitsvermittlungsfirma – PHU PROGRESS-Frau Benita Romanowska in Opole (POLEN) unterschrieben. Aufgrung von diesem Vertrag bin ich am 28. Juni 2015 nach Deutschland (Schifferstadt) angekommen. In Schifferstadt habe ich noch einen Arbeitsvertrag unterschrieben mit der deutschen Arbeitsagentur – Firma HPD Rhein Neckar GmbH in Schifferstadt (beigefügt als Anlage Nr.3). Dieser Vertrag war verpflichtend für unbefristete Zeit (mit 6 Monaten Probezeit), beginnend mit dem 1. Juli 2015.

Und hier entstand ein Problem: am 19. Oktober 2015 wurde ich (........moje nazwisko i imię....................) und noch ein Beschäftigter bei HPD GmbH (..nazwisko świadka.............) zum Büro in Schifferstadt aufgefordert.
Bei diesem Zusammentreffen waren anwesend insgesamt 5 Personen: ich-..moje nazwisko............, Frau ...........nazwisko świadka.......... – Zeuge von allen relevanten Ereignissen bei meiner Sache, sowie 3 Büroarbeiter von Firma HPD GmbH, d.h.: Ulrich Günther (Geschäftsführer), Christian Arnold (Mitglied der Geschäftsleitung) und Frau Lucyna Jaremowicz (bevollmächtigter Vertreter von HPD GmbH).
Während dieses Zusammentreffens wurde mir und Frau..nazwisko świadka............... erklärt , daβ HPD zur Zeit Probleme mit Fahrdienstorganisierung für uns beide hat, und demzufolge wurde uns auch vorgeschlagen , so daβ wir beide werden müssen, ab nächstem Monat (d.h. ab dem 1. November 2015) – ich und Frau ...nazwisko świadka..............., Fahrdienst für uns selber zu organisieren. Für das Ziel haben uns persönlich die beiden Herren von HPD GmbH: Herr Ulrich Günther und Herr Christian Arnold einen Vorschuss (150 €) versprochen. Um das Ziel zu verwirklichen, wurde ich persönlich, am 19.Oktober 2015 von Herrn Ulrich Günther gezwungen, einen Quittungsblock abzuzeichnen. Laut Herrn Ulrich Günther durfte nur der Quittungsblock als Vorschuss für die Zugfahrtkosten von 150€ für den Arbeitsweg verwendet werden. Ich wurde genötigt eine Quittung IN BLANCO am 19.Oktober 2015 für das Datum (28.Oktober 2015) und Ort (Schifferstadt) ohne Geldbetrag abzuzeichnen!!! Herr Ulrich Günther hat mich und Frau ....nazwisko świadka.............. zugesichert, dass alles in Ordnung ist (laut dem internen Vorgehen von HPD GmbH). Diesen Quittungsblock hat danach Herr Ulrich Günther mitgenommen. Wir waren doch sehr überrascht und beunruhigt, denn HPD Vorgehen verlangte immer , für alle Auszahlungen von Vorschüssen in Bar , eine Bestätigung von den Vorschussempfängern mit eigenhändiger Unterschrift auf 3 (drei) abgetrennten Dokumenten gesetzt (es gab dafür spezielle Computerausdrücke in A4 Format). Auf keinen Fall darf das auf einem unverbindlichen Quittungsblock ausgestellt werden. Laut Herrn Ulrich Günther sollte ich die Summe von 150€ von der Firma HPD am Ende des Monats (d.h.28.10.2015) angeblich ausgezahlt bekommen. Aber ich habe NIEMALS einen Vorschuss von HPD GmbH erhalten, da mein Arbeitsvertrag bereits am 21.Oktober aufgelöst wurde, und nach der Auflösung des Arbeitsverhältnisses war ich nicht mehr in der Firma HPD GmbH gewesen ! (Kopie der Vereinbarung über Aufl ösung des Arbeitsverhätnisses – beigefügt als Anlage Nr.4).

Am 23.Oktober 2015 (um 10:30 Uhr) waren wir (ich und Frau ..nazwisko świadka..............) persönlich im Büro von HPD (in Schifferstadt), um die Sicherheitsausrüstung (Arbeitshose, Sicherheitsschuhe) zurück zu geben und Herr Ulrich Günther hat meinen Rückgabeschein (mit Rückgabe Kaution für die Summe von 100€) persönlich mit eigenhändiger Unterschrift bestätigt (Rückgabeschein vom 23.Oktober.2015 –beigefügt als Anlage Nr.5).
Noch am 23.Oktober 2015 (ungefähr 16:00 Uhr) bin schon nach Polen fortgefahren . Dies kann ich bestätigen durch Beleg des Transportunternehmens „JUZWA“ über meine Ausreise nach Polen , am 23.Oktober 2015. (Beleg des Transportunternehmens „JUZWA“ habe ich in Kopie als Anlage Nr.6 beigefügt).

Am 23. November 2015 habe ich auf mein Bankkonto von HPD GmbH den Betrag von 90,56€ erhalten (mit dem Titel der Überweisung „HPD Rhein Neckar GmbH -Lohn 10/2015 für ..............moje nazwisko“), und zwar ohne eine rechtliche Lohnabrechnung zu bekommen! In dieser Situation habe ich mehrmals versucht, die Firma HPD anzurufen - mit der Bitte, die ganze Angelegenheit zu klären, sowie die Höhe meiner Vergütung für Oktober/2015 (in Höhe von 90,56€) zu überprüfen und begründen. Aber niemand von HPD Büroarbeitern wollte mit mir sogar sprechen!
Sofort (d.h. noch am 23. November 2015) habe ich mein Problem dem polnischen Arbeitsvermittler (PHU PROGRESS Opole/ Polen- Frau Benita Romanowska) mitgeteilt. Frau Benita Romanowska hat mir am 26.November 2015 Ihre E-Mail Korrespondenz mit Firma HPD (Herrn Christian Arnold) zugeschickt.( Diese E-Mail Korrespondenz habe ich in Kopie als Anlage Nr. 7 beigefügt).
Frau Benita Romanowska hat mir auch, am 26.November 2015 die Lohnabrechnung für Oktober 2015 per E-Mail zugeschickt (Anlage Nr.8) , sowie eine fingierte „Quittung“ laut deren, sollte ich angeblich den Betrag 800€, am 28.Oktober 2015 erhalten haben („Quittung“ in Kopie als Anlage Nr.9 beigefügt).
Ich habe sofort diesen Quittungsblock erkannt, denn es hat sich erwiesen, das war derselbe Quittungsblock, den ich (am 19.10.2015) durch Herrn Ulrich Günther gezwungen war, abzuzeichnen – mit dem Datum 28.10.2015 und Ort (Schifferstadt), aber damals noch OHNE GELDBETRAG!!!
Nach dem Zusammentreffen in Schifferstadt (am 19.10.2015) hat Herr Ulrich Günther den Quittungsblock mitgenommen, dann wurde der Betrag (800€) mit dem Titel: „Abschlag 10/15 .............moje nazwisko“ nachträglich ausgefüllt und wurde Auszahlung von dem Vorschuss (800€) fingiert, ohne meine Wille und Wissen!
Dieser „Quittung“ zeigt auβerdem einschlägige Fehler an, denn:
- Es gibt keine Buchungsnummer drauf,
- Die „Quittung“ beinhaltet keinen Stempel von der Firma HPD GmbH,
- Es gibt keine Unterschrift von dem bevollmächtigten Vertreter von HPD, der irgendwelche Auszahlungen in Bar verwirklichen könnte.


Es bestehen in der, mir per E-Mail von polnischem Arbeitsvermittler (PHU PROGRESS Opole-Benita Romanowska) zugeschickten Lohnabrechnung 10/2015, gravierende Fehler und Unklarheiten, die zugleich einen Versuch von fingierter Vorschussauszahlung bestätigen können, nämlich:
1) In der Lohnabrechnung Oktober/ 2015 (Be-/ Abzugsart, Nr.415) ist die Summe 800€ mit dem Titel „Abschlag“ abgezogen worden. Diesen Abschlag (Vorschuss) habe ich NIEMALS erhalten, und ich habe NIEMALS den Vorschuss von 800€ beantragt!
2) Laut der Lohnabrechnung Oktober/ 2015 (Be-/ Abzugsart Rückgabe Kaution, Nr. 19) wurden mir nur 50€ überwiesen, während die volle Höhe der Rückgabe Kaution 100€ beträgt. Der Betrag (100€) ergibt sich aus Rückgabeschein, den Herr Ulrich Günther am 23.Oktober 2015 mit eigenhändiger Unterschrift bestätigt hat (Rückgabeschein in Kopie als Anlage Nr.5 beigefügt).
Laut Rückgabeschein beträgt die volle Höhe der Rückgabe Kaution 100€ (d.h. Sicherheitsausrüstung: Sicherheitsschuhe mit Stahlkappen 30€, Arbeitshose mit Latz 20€ und „myToys“ Stechkarte 50€), daraus ergibt sich insgesamt die Rückgabe Kaution in Summe von 100€, während mir nur 50€ überwiesen wurde!


Auβerdem, habe ich nach Auflösung des Arbeitsverhältnisses, keine mir zustehenden Arbeitspapiere-Austrittspapiere erhalten, d.h.:
- Gehaltsabrechnung für Oktober 2015 (das Original von HPD - keine Kopie per E-Mail von Frau Benita Romanowska!)
- Meldung zur Sozialversicherung (Abmeldung)
- Lohnsteuerbescheinigung 2015
- Arbeitszeugnis

Ich habe am 17. Dezember 2015, das Schreiben - eine Aufforderung zur Lohnauszahlung (für Oktober/2015) an Frau Katja Günther (Geschäftsführer von HPD GmbH) verschickt, mit der Bitte um:
a) Überweisung des rückständigen Betrages von Vergütung Oktober/ 2015 (in Höhe von 800€), sowie der Rückgabe Kaution in voller, rechtlicher Höhe (50€) auf mein Bankkonto, insgesamt 850€!
b) Zusendung der o.g. Austrittspapiere auf meine Heimadresse in Polen.
(Mein Schreiben-Aufforderung zur Lohnauszahlung für Oktober/2015 an Frau Katja Günther wurde in Kopie als Anlage Nr.10 beigefügt).

Ich besitze eine Bestätigung (Auslieferungsbeleg) von Deutsche Post AG über die Tatsache, daβ Frau Katja Günther mein Schreiben am 07. Januar 2016 erfolgreich erhalten hat. Trotzdem bleibt bis heute, mein o.g. Schreiben unterschätzt. (Auslieferungsbeleg von Deutsche Post AG wurde in Kopie als Anlage Nr.11 beigefügt).
Ebenfalls wurden viele andere meine Versuche zur gütlichen Erledigung meiner Angelegenheit ignoriert und miβachtet.

Ich bitte Sie daher, die entsprechenden Ermittlungen einzuleiten und mich über das Ergebnis des Ermittlungsverfahrens zu informieren.

Als Zeuge von allen Vorfällen (die mit der o.g. Betrugssache streng verbunden sind), benenne ich Frau .nazwisko świadka.............. aus Polen (geb. am ..dane świadka........... in Warszawa/ Polen).

Korrespondenz-Anschrift von Frau ........nazwisko świadka................ in Deutschland:

.....nazwisko świadka..............
bei Firma XXXXXXX
Berlinerstraβe 9
D-74545 ...miejscowość...........
Tel. Mobil: (+48)...............
E-Mail: .............@gmail.com

Bitte teilen Sie mir das Ende des Strafverfahrens mit.



Mit freundlichen Grüβen,


..mój podpis.....................


Anlagen:

1. Personalausweis von mir (..moje nazwisko..............).
2. Personalausweis von Frau ...nazwisko świadka................ (Zeuge von allen Ereignissen - streng verbundenen mit meiner Streitsache).
3. Arbeitsvertrag für Leiharbeitnehmer zwischen der Firma HPD Rhein Neckar GmbH und ..moje nazwisko.............., am 29.Juni 2015 in Schifferstadt.
4. Vereinbarung über Auflösung des Arbeitsverhältnisses am 21.Oktober 2015.
5. Rückgabeschein vom 23. Oktober 2015.
6. Belege des Transportunternehmens „JUZWA“ über meine Ausreise nach Polen, am 23. Oktober 2015.
7. E-Mail Korrespondenz zwischen polnischem Arbeitsvermittler „PHU-PROGRESS Opole- Benita Romanowska“ und HPD Rhein Neckar GmbH (Christian Arnold).
8. Lohn-/ Gehalts-Abrechnung für Oktober/ 2015 für ...moje nazwisko..........................
9. Fingierter „Quittungsblock“ über angebliche Auszahlung vom Abschlag (800€) für ...moje nazwisko................. , am 28.Oktober 2015 in Schifferstadt.
10. Mein Schreiben (vom 17. Dezember 2015) an Firma HPD GmbH (Geschäftsführer- Frau Katja Günther) betreff.: Aufforderung zur Lohnauszahlung für Oktober 2015.
11. Auslieferungsbeleg von Deutsche Post AG mit Empfangsbestätigung meines Schreibens durch Frau Katja Günther, am 07.Januar 2016 (Empfang wurde bestätigt mit eigenhändiger Unterschrift von Frau Katja Günther).
 
Ponieważ mam dzisiaj jeszcze bardzo dużo rzeczy do zrobienia, przeczytam to dokładnie jutro do południa i napiszę ewentualne uwagi.
 
Dziękuję Ci serdecznie za to, że zechcesz poświęcić swój czas na przeanalizowanie mojej sprawy. Sprawa ta jest dla mnie bardzo istotna, stąd moja być może nadmierna czasami drobiazgowość. Oczekuję na Twoje wskazówki, które są dla mnie bardzo cenne i niezbędne do dalszych działań. Jeszcze raz dzięki za wsparcie i jednocześnie Twoja wyrozumiałość.
 
Czytałem to dokładnie. Jest wszystko odn. stanu faktycznego, i to jest najważniejsze. Trochę to długie. Poza tym zmień te słowa "gezwungen" i "genötigt". Chodzi mi o zdanie na stronie 1. na dole "..l wurde ich von Herrn Ulrich Günther gezwungen ...". Pewnie, że subiektywnie czułeś się zmuszony podpisać, ale mogłeś po prostu poniewiedzieć "nie". Dlatego zastąp to słowo "gezwungen", słowem "aufgefordert", po prostu "zażądał", żebyś podpisał. To samo odn. słowa "genötigt"; napisz "Ich wurde überredet ...". Nötigung, tak jak rozumie to policja, to to nie było. Przez przesadne wyrażenia nie osiągnie się większej wiarygodności.
Poza tym zakończ to doniesienie na stronie 2-giej, tam gdzie zadnie się kończy ...(800,- Euro) fingiert, ohne meinen Willen und mein Wissen!
Tak będzie lepiej, bo wszystko co dalej piszesz, to cywilno-prawny spór o wynagrodzenie za pracą i rozliczenie. A to nie interesuje ani policji, ani prokuratury, i obawiam się, że mogą być tym zasugerowani i odeślą Cię na drogę sądową przed sąd pracy.
Najważniejsze jest dla postępowania karnego to, że wpisując do kwitu blanco kwotę 800,- Euro, sfingowali wypłatę wynagrodzenia, którego nie otrzymałeś. W ten sposób popełnili te przestępstwa, o których pisałem wcześniej.
 
Ostatnia edycja:
Witaj erkorda!
faktycznie, odnoszę takie subiektywne wrażenie, że ten mój opis sytuacyjny jest trochę "przydługawy", ale dążyłem do naprawdę pełnego i rzetelnego przedstawienia całej mojej sytuacji. Oczywiście, skorzystam teraz z Twoich wskazówek i uwag. w tym miejscu również serdeczne podziękowania dla Ciebie za cierpliwość w czytaniu i analizowaniu tekstu mojego Strafanzeige. Uprzejmie Ci dziękuję i odezwę się na dalszym etapie postępowania sprawy.
 
Witaj ponownie erkorda!
Po dokonanych poprawkach w Strafanzeige, wziąłem się za przygotowanie pozwu do sądu pracy (czyli zgłoszenia roszczenia do protokołu). I tu mam parę wątpliwości:
1) czy dla pozwu do sądu pracy jest jakiś ogólny format, który należałoby mu nadać?
2) która z form jest lepsza, osobiste zgłoszenie w Sądzie Pracy w Ludwigshafen czy też może być zastosowana forma pisemna - tak jak w przypadku doniesienia do Prokuratury (po prostu wysłanie pocztą)?
3) czy przedstawiony Ci wcześniej mój bardzo szczegółowy projekt Stafanzeige może posłużyć mi teraz jako treść pozwu do sądu pracy?
Byłbym Ci bardzo wdzięczny za Twoje kolejne cenne wskazówki.
 
No więc oszczędniej i - moim zdaniem - lepiej w Twoim przypadku będzie, jeśli wyślesz do sądu pracy pisemny pozew; tym bardziej, że masz go właściwie już bardzo dobrze przygotowanego.

Musisz trochę ten tekst przerobić:
1) Adresat odczywiście sąd pracy, tj. Arbeitsgericht,
2) Pismo nazwiesz dużymy i tłustymi literami w śrdoku: K L A G E (Klage to powódtzwo/pozew),
3. Siebie, wraz z adresem oznaczysz gdzieś z boku jako "Kläger", czyli powód,
4. Pełna nazwa pozwanej, czyli HPD GmbH, vertreten durch GF (czyli Geschäftsführerin) Katja Günther, i adres tej firmy, a z boku "Beklagte", czyli pozwana,
5. pod tym odstęp i od lewej "wegen Lohnforderunng von 800,- Euro
6. pod tym po odstępie wniosek:

"Ich beantrage:

I. Die Beklatge wird verurteilt, an den Kläger 800,- Euro nebst 5% über dem Basiszinsatz seit dem ...(data kiedy miał Ci zapłacić, kiedy było to wynagrodzenie wymagalne.
II. Die Beklagte trägt die Kosten des Rechtsstreits.


7. A pod tym na środku: "B e g r ü n d u n g", czyli uzasadnienie.
8. I to uzasadnienie zaczniesz od tych słów "Im Juni 2015 habe ich einen Arbeitsvertrag mit polnischer Arbeitsvermittlungsfirma . PHU Progres - ....... itd. I tak do końca tej pierwszej wersji, którą zamieściłeś. To, co w postępowaniu karnym byłoby nie istotne, przed sądem pracy będzie bardzo istotne; a więc całyten tekst, wraz z załącznikami pójdzie do sądu pracy. Pamiętaj: w trzech egzemplarzach; załączniki tylko podwójnie.

Nie popelnisz żadnego błędu, bo sędziowie mają obowiązek wczytać się w to i w razie czego dorozumieć, gdyby coś było niejasne. Ale w Twoim piśmie jest na prawdę wszystko porządnie wyjaśnione.
 
Erkorda! kolejny raz serdecznie Ci dziękuję za wszelkie wyjaśnienia. Twoje wskazówki, porady i sugestie mają dla mnie nieocenioną wartość.
Twoja ostatnia odpowiedź nasunęła mi jeszcze jedno ważne pytanie, a mianowicie: w ilu egzemplarzach należy wysłać Strafanzeige (oraz załączniki) do prokuratury? czy w przypadku Strafanzeige istnieje również zasada wielokrotności przesyłanych dokumentów jak w przypadku Arbeitsgericht? Będę wdzięczny za dalszą pomoc z Twojej strony.
 
Powrót
Góra