jak ominąć zachowek

  • Autor wątku Autor wątku tatars
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tatars

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2006
Odpowiedzi
15
Babcia za życia darował mi mieszkanie czyli wnukowi w dniu 01.2011r. a zmarła 05. 2011r wcześniej jeszcze był
sporządzony testament oczywiście na mnie z wydziedziczeniem dwóch córek które nie utrzymywały
kontaktów ze swoją matką a nawet w pewien sposób znęcały się nad nią. Pewnego dnia przyszło mi powiadomienie o wystąpieniu prawa do
zachowku przez moje ciotki a córki babci. Przed sprawa pokazałem ciotkom testament w którym
są wydziedziczone po czym weszliśmy na sale po około 5 minutach było już po sprawie sędzina
odroczyła sprawę na trzy tygodnie. Za dwa tygodnie przyszło pismo ze ciotki wycofały swoje
roszczenia o zachowek prawdopodobnie zdały sobie sprawę ze nie wygrają. Po około 1 roku moje
kuzynostwo czyli dzieci ciotek występują o zachowek.Nadmienię iż mieszkanie było komunalne i
zadłużone , zadłużenie spłaciłem i starałem się w imieniu babci o wykup mieszania za 10%
wartości czyli z bonifikatą. W listopadzie 2010 roku przyszła decyzja ze jest możliwość wykupu przez babcie
mieszkania. POŻYCZYŁEM BABCI PIENIĄDZE 02.2010 NA WYKUP TEGO MIESZKANIA ORAZ SPŁATĘ ZADŁUŻENIA SPISUJĄC Z NIĄ
UMOWĘ POŻYCZKI I OPŁACAJĄC PODATEK W URZĘDZIE SKARBOWYM. CZY JEST JAKIŚ SPOSÓB
ŻEBY NIE ZAPŁACIĆ IM TEGO ZACHOWKA .
PODOBNO JAK SIĘ PRZYCZYNIŁEM DO WYKUPU MIESZKANIA A BABCIA NIE MIAŁA MOŻLIWOŚCI NA ZGROMADZENIE PIENIĘDZY NA WYKUP TO NIE NALEŻY IM SIĘ ŻADEN ZACHOWEK.

w testamencie było wpisane że babcia ma tam dożywocie.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
To, że babci pożyczyłeś kasę to jedno. Ale to ona nadal jest/była właścicielem mieszkania.
Pożyczenie jej pieniędzy, a prawo spadkowe to dwie inne rzeczy. Wg mnie Twoim kuzynom należy się zachowek. są zstępnymi do zachowku.
 
Tak, kuzynom przysługuje prawo do zachowku. Masa spadkowa będzie jednak pomniejszona o kwotę pożyczki.
 
od zachowku nie można się wywinąć z żaden sposób. Na szczęście kiedy testatorka postanowi wydziedziczyć swoje dzieci to te mogą skorzystać z prawa do zachowku, bo takie jest prawo i nikt tego nie zmieni,
 
monika500 napisał:
kiedy testatorka postanowi wydziedziczyć swoje dzieci to te mogą skorzystać z prawa do zachowku
Nie, nie mogą - zostały wydziedziczone i sa traktowane tak, jakby nie dożyły otwarcia spadku. Ale o zachowek mogą wystąpić dzieci wydziedziczonego.
 
Ani to mały błąd, ani na jedno wychodzi, proszę więc myśleć zanim się udzieli odpowiedzi, bo można komuś zrobić kosztowną krzywdę.
 
hej
a ja gdzies na necie przeczytałam artykul jakiejś kancelarii z południa polski, ze
jeśli ktoś dal kase na wykup, a osoba wykupująca mieszkanie(babcia) nie miała kasy, i był testament, to pozew został oddalony.
decyzja sędziego...ale co aj tam wiem.nie jestem prawnikiem.
dobranoc
 
ola1000
Mam prośbę jeżeli byś znalazła tą stronę z artykułem to bardzo cię proszę o przesłanie linka. Ja rok temu też czytałem o tym ale niestety nie znalazłem tego i podobno jest to punkt zaczepienia. Byłem u prawnika i rozmawiałem z nim na ten temat stwierdził że wszystko zależy od sędziny. Dla mnie jest jasne jeżeli ja bym nie dał tych pieniędzy to nie było by tego mieszkania ani sporu o mieszkanie. Wszystkim dziękuje za rady i czekam na dalsze pomysły. Dzięki
 
Jest nadzieja że nie zapłacę darmozjadom i alkoholikom tego zachowka, a mianowicie to co nadmieniała OLA1000. Mój adwokat odnalazł w Poznaniu podobną sprawę gdzie pozwany o zachowek nie zapłacił zachowka ponieważ przyczynił się do wykupienia mieszkania . Nie wiem nic więcej dopiero jak przyjdą papiery z sądu będę wiedział. Lecz jest nuta niepewności jak to będzie w moim przypadku, czas pokaże.
 
Tutaj zasadnicze pytanie jest czy babcia spłaciła tobie pożyczkę którą jej udziliłeś.....jeżeli nie to moim zdaniem sąd uzna tą pożyczkę jako dług spadkowy i odliczy od wartości majątku spadkowego ustalanego na poczet wyliczenia roszczenia o zachowek. Inaczej mówiąc jezlei mieszkanie jest warte dzisiaj 150 tys a pozyczyłeś babci 50 tyś(których nie oddała) To wartość zachowku będziemy wyliczać od kwoty 100 tyś.(wszystkie kwoty są hipotetyczne im wiecej pożyczyłes babci w stosunku do wartości mieszkania tym to dla Ciebie korzystniejsze)
 
Dobrze ale gdybym jej nie pożyczył tych pieniędzy to ona by nie wykupiła tego mieszkania a poza tym na mieszkaniu było zadłużenie które też zostało spłacone. Nie mam zamiaru płacić żadnego zachowku moim kuzynom dlatego będę jechał na koniku który już wygrał w Poznaniu taką sprawę może podobną.
 
Nie znamy realiów tamtej sprawy mogło być tak że ktoś pożyczył 150 tyś a wartość mieszkania które odziedziczył było podobna zatem nic dziwnego że nie musiał wypłacic zachowku.....jestem przekonany że jeżeli ta suma którą pozyczyłeś była symboliczna w stosunku do wartości owej nieruchomośći to się nie wywiniesz od zachowku nawet zakładając że bez tej pożyczki mieszkanie by przepadło.
 
Ja tez nie znam dokładnie tamtej sprawy ale z tego co mi wiadomo to sąd powołał się na jeden z artykułów i mniej więcej chodziło o to że ta osoba która dała pieniądze na mieszkanie i została potem obdarowana nie zapłaci zachowka ponieważ przyczyniła się do wykupu. Jak poznam szczegóły to napiszę o jaki paragraf chodzi.
 
bieniek12 to jest właśnie to o czym rozmawiałem z adwokatem. Czekamy na odpis z akt tej sprawy . Dzięki za wiadomość.
 
@tatars, jeśli uda Ci się zdobyć więcej informacji w tej sprawie, to będę wdzięczna, jeśli zechciałbyć je udostępnić.
 
proszę bardzo o jakies info na temat tej sprawy.( tej z poznania)jaki to artykul.
tatars. jeśli bys mogl, byłoby super.
dzięki.
 
czytałam ten artykul, i doszłam do wniosku, ze moznaby porownac ta sytuacje (czyli jak ktoś pozyczyl kase na wykup lokalu, dostal je w darowiźnie czy testamencie itd.) z sytuacja zwyklej darowizny, gdzie ktoś dostal mieszkanie, zyl i dostal.
już z samego faktu pożyczenia pieniędzy nalezaloby zwrocic te pieniądze obliczając zachowek, a po drugie czemu ktoś mialby dostawac cala wysokość zachowku. przecież jeżeliby ktoś nie zaczal tego wykupu, nie zalatwial papierkow itd. to nie byłoby całej tej dziwnej sytuacji....???????zwyczajne wzbogacenie się żądającego zachowku, moznaby powiedzieć przez przypadek i w sumie niechcący...
komentarze?
 
Powrót
Góra