Jak pozbyć się intruzów we WSPÓLNOCIE....

  • Autor wątku Autor wątku kaba52
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
kaba52 napisał:
a teraz po kolei i do rzeczy>>
a jak wyglądają regulacje tej sprawy wewnątrz wspólnoty? zapraszam do lektury pt....ustawa o Wspólnotach<z opisem>powodzenia.....


co w przypadku nie dopełnienia ewentualnego obowiązku zgłoszenia dod.przebywania?lektura---Obowiązek meldunkowy określony jest w ustawie
(...)....powodzenia
jeśli w ustawach chcesz znaleźć uregulowania dotyczące wywożenia wspólnych śmieci itd...
... to ja Tobie życzę powodzenia

Regulacje wewnątrz wspólnoty to np. uchwały jej organów (np. zarządu). Wspólnota sama ustala zasady rozliczania wydatków wspólnych. Jeśli jakiś składnik opłat związanych z mieszkaniem zależy od ilości osób zamieszkujących w danym lokalu to nie ma to nic wspólnego z ewidencją ludności.

Zgłoszenie ilości osób mieszkających w danym lokalu nie jest tożsame z meldunkiem, chyba że organ wspólnoty przyjął taką uchwałę (w co wątpię). Takie zgłoszenia zapewne należy kierować do administratora, zarządu, czy bóg wie jakiego innego organu Twojej wspólnoty.

Warto też się zastanowić (np. na zebraniu jakiegoś organu wspólnoty) czy wspólnota jest w stanie egzekwować zapis o zgłaszaniu ilości osób mieszkających w lokalu... i może lepiej rozliczać w zależności od powierzchni zajmowanego lokalu (wielkość stała) a nie od ilości osób przebywających w mieszkaniu (wielkość zmienna)...

Celem postawionych przeze mnie pytań było ukierunkowanie Twoich poszukiwań. Jeśli chcesz się dowiedzieć „jak pozbyć się intruzów” to zacznij od studiów nad organizacją wewnętrzną wspólnoty.

kaba52 napisał:
opis w drugiej części zaliczam do bez podstawnych
Dlaczego? Wszystko zależy od regulacji wewnątrz wspólnoty. Jeżeli chcecie być ekstremalnie równomiernie rozliczani z wydatków wspólnych to uchwalcie obowiązek zgłaszania każdego przebywania w mieszkaniu trwającego ponad 1 godzinę... Wtedy Twój sąsiad, który nie przyjmuje gości nie będzie płacił za śmieci produkowane przez Twoich gości... przy założeniu, że rzetelnie będziesz się wywiązywał i zgłaszał wszystkich swoich gości...
 
witam Ozo...
Regulacje wewnątrz wspólnoty to np. uchwały jej organów (np. zarządu). Wspólnota sama ustala zasady rozliczania wydatków wspólnych. Jeśli jakiś składnik opłat związanych z mieszkaniem zależy od ilości osób zamieszkujących w danym lokalu to nie ma to nic wspólnego z ewidencją ludności. >>>> i tu się zgadzamy !

Zgłoszenie ilości osób mieszkających w danym lokalu nie jest tożsame z meldunkiem, chyba że organ wspólnoty przyjął taką uchwałę (w co wątpię). Takie zgłoszenia zapewne należy kierować do administratora, zarządu, czy bóg wie jakiego innego organu Twojej wspólnoty .. tu sobie sam zaprzeczasz !! a naliczenia realne wykonać w/g danych urojonych ????

Warto też się zastanowić (np. na zebraniu jakiegoś organu wspólnoty) czy wspólnota jest w stanie egzekwować zapis o zgłaszaniu ilości osób mieszkających w lokalu... i może lepiej rozliczać w zależności od powierzchni zajmowanego lokalu (wielkość stała) a nie od ilości osób przebywających w mieszkaniu (wielkość zmienna)...>>> i tu też moja pełna zgoda , ale prosze
zakładać, że ta opcja ma cechy pozytywne przy jednym właśćicielu lub najemcy lokalu,bo jaka argumentacja obroni fakt że na małej powierzni nie może przebywać >x lokatorów wszystko wskazuje że teoria swoje a życie swoje..... proszę czytać całość moich wypowiedzi
pozdrawiam..........
 
kaba52 - tak sobie to wszystko poczytałem w tym wątku i doszedłem do wniosku, że jesteś na niewłaściwym forum. Sugeruję byś udał si na forum.gazeta.pl. Tam jest specjalna grupa poświęcona wspólnotom mieszkaniowym i sprawom z tym związanym. Wylano tam tysiące postów w kwestiach które Cię nurtują.
 
Panie "kaba52" - wypisuje Pan bzdury. Jeśli posiada Pan gazomierz, a inni mieszkańcy waszego osiedla także, to co Pana obchodzi ile osób zamieszkuje u sąsiada.
Podtrzymuję swą opinię, że to pieniactwo.
 
witam...p Janusza
pana cytat..... Panie "kaba52" - wypisuje Pan bzdury. Jeśli posiada Pan gazomierz, a inni mieszkańcy waszego osiedla także, to co Pana obchodzi ile osób zamieszkuje u sąsiada.
Podtrzymuję swą opinię, że to pieniactwo.
zawirował pan całym tematem,no oczywiście a setno sprawy w oddali
.....a może trzeba zwyczajnie powiedzieć krótko,,brak jednorodnej odpowiedzi,, i to też przymuję za pozytyw..........ale trzeba chcieć!!!!!!!!!
z wyrazami szacunku kaba52
pozdrawiam............
 
witam ..... xdcc
dzięki za odrobinę pomysłu <> w jednej ze swoich odpowiedzi p.cytat Człowiek się całe życie uczy >>>> to też czasami może czynić cuda ???
pozdrawiam............
 
witam.... p Januszu
Niestety, choć pewne rzeczy są idiotyczne, to prawo jest takie a
nie inne i tu tylko jego zmiana może coś pomóc. Teoretycznie można dogadać się
między sobą <Wm> inaczej niż mówi prawo, ale kto zrezygnuje dobrowolnie ze swoich
uprawnień bądź przywilejów? Wystarczy, że zaprotestuje jeden wspólnotowicz,
jeśli prawo jest za nim i nici z umowy kształtujacej wzajemne relacje inaczej
niz stanowi prawo. >>>> do łamania prawa nie namawiam i zapewne z forumprawne będę mógł do woli korzystać !!!!!!!!!!!!! <x><x>
pozdrawiam........
 
zapewne z forumprawne będę mógł do woli korzystać !!!!!!!!!!!!! <x><x>
Oczywiście, dopóki ktoś nie łamie prawa i postępuje zgodnie z naszym regulaminem, może do woli korzystać z forum. :)
 
Powrót
Góra