Jak pozbyć się z domu mojej potwornej matki?

  • Autor wątku Autor wątku Dawid1990
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

Dawid1990

i przepraszam za mój nieprofesjonalny język ale nie znam się na prawie i nie mam takiego doświadczenia w niszczeniu ludzi
 
Witam
Chciałbym sobie ułożyć życie ale nie mogę bo moja matka jest dosłownie diabłem.
Moja matka doprowadziła do alkoholizmu mojego tatę przez swoje potworne wyżywanie się psychiczne a potem do jego śmierci (pozbyła się go z mieszkania składając zeznania a połowa to kłamstwa i mnie zmusiła do składania fałszywych zeznań, byłem młodszy i głupi bo dałem się w to wciągnąć), mimo, że dał jej wszystko co najlepsze a ona zawsze go niszczyła nawet teraz żeruje na jego śmierci biorąc rentę z zusu, (ja nic z niej nie mam ale nie jestem taki zachłanny i nie chcę tych pieniędzy WOGÓLĘ) mimo, że on jej miał dość.
Wyrzuciła go z domu mimo że on całe życie pracował na kopalni żeby ona miała dostatnie życie i po roku od wyrzucenia go z domu za pomocą sądu koleżanki i kogoś tam jeszcze popełnił samobójstwo przez powieszenie się na kablu.. nieprzyjemne było jak wszedłem do jego mieszkania a tam śmierdzi i pełno krwi... właśnie taka jest moja matka
Teraz próbuje się mnie pozbyć przez doprowadzenie do mojej śmierci mimo, że działam charytatywnie to ona mówi, że jestem śmieciem zażyganym gów... i że powinienem zdechnąć tak jak tata bo zawsze będę nikim...

Proszę o profesjonalną odpowiedź, a nie o swoją wymyśloną opinie,
bo często w prawie są błędy, sędziowie wsadzają ludzi nieracjonalnie
słuchając świadków którzy najwięcej mają do powiedzenia chociaż NIC nie wiedzą

Pytam konkretnie:
Co mam zrobić żeby w trybie natychmiastowym wsadzić ją do więzienia
za to co robi i zrobiła?
To że ona jest moją matką to nie znaczy że to mieszkanie jest jej bo ma je po moim tacie, który by teraz nigdy jej go nie oddał, ona je na siebie przepisała i przez to ja nie mam nic do gadania.
Inaczej niż wsadzając ją do więzienia nie dam rady się jej pozbyć
Chcę się jej pozbyć zanim ona się mnie pozbędzie
proszę o odpowiedź

Ps. przepraszam, że napisałem to tak nieprofesjonalnie, ale nie znam się na prawie i nie mam doświadczenia w niszczeniu ludzi
 
Witam
Chciałbym sobie ułożyć życie ale nie mogę bo moja matka jest dosłownie diabłem.
Moja matka doprowadziła do alkoholizmu mojego tatę przez swoje potworne wyżywanie się psychiczne a potem do jego śmierci (pozbyła się go z mieszkania składając zeznania a połowa to kłamstwa i mnie zmusiła do składania fałszywych zeznań, byłem młodszy i głupi bo dałem się w to wciągnąć), mimo, że dał jej wszystko co najlepsze a ona zawsze go niszczyła nawet teraz żeruje na jego śmierci biorąc rentę z zusu, (ja nic z niej nie mam ale nie jestem taki zachłanny i nie chcę tych pieniędzy WOGÓLĘ) mimo, że on jej miał dość.
Wyrzuciła go z domu mimo że on całe życie pracował na kopalni żeby ona miała dostatnie życie i po roku od wyrzucenia go z domu za pomocą sądu koleżanki i kogoś tam jeszcze popełnił samobójstwo przez powieszenie się na kablu.. nieprzyjemne było jak wszedłem do jego mieszkania a tam śmierdzi i pełno krwi... właśnie taka jest moja matka
Teraz próbuje się mnie pozbyć przez doprowadzenie do mojej śmierci mimo, że działam charytatywnie to ona mówi, że jestem śmieciem zażyganym gów... i że powinienem zdechnąć tak jak tata bo zawsze będę nikim...

Proszę o profesjonalną odpowiedź, a nie o swoją wymyśloną opinie,
bo często w prawie są błędy, sędziowie wsadzają ludzi nieracjonalnie
słuchając świadków którzy najwięcej mają do powiedzenia chociaż NIC nie wiedzą

Pytam konkretnie:
Co mam zrobić żeby w trybie natychmiastowym wsadzić ją do więzienia
za to co robi i zrobiła?
To że ona jest moją matką to nie znaczy że to mieszkanie jest jej bo ma je po moim tacie, który by teraz nigdy jej go nie oddał, ona je na siebie przepisała i przez to ja nie mam nic do gadania.
Inaczej niż wsadzając ją do więzienia nie dam rady się jej pozbyć
Chcę się jej pozbyć zanim ona się mnie pozbędzie
proszę o odpowiedź

Ps. przepraszam, że napisałem to tak nieprofesjonalnie, ale nie znam się na prawie i nie mam doświadczenia w niszczeniu ludzi
 
Najprostsza odpowiedź, skoro jesteś taki honorowy i nie możesz znieść Matki i jej zachowania, wyprowadź się i nie utrzymuj z nią kontaktu.
 
Prosiłem o odpowiedź na moje pytanie a nie o coś takiego, to mieszkanie należy się mi a nie mojej matce, bo mój ojciec kochał mnie, a z moją matką nikt nie chciałby mieć do czynienia,
co mam wyprowadzić się i zniszczyć sobie życie gdy mogę wiele zrobić? Nie rozumiem tego, prawo jest po stronie diabłów?
 
I ja nie mam środków na wyprowadzenie się i wynajmowanie mieszkania bo nawet najgorszy chlew kosztuje, a moja mama dostaje i zabiera co chce każdemu żeby tylko żyć jak królowa pozbędzie się każdego używając nawet drastycznych środków
 
Nie chcę się wymądrzać ale spróbuj nagrać taką kłótnię, lub słowa w których wręcz namawia cię do popełnienia samobójstwa.Możesz złożyć doniesienie do prokuratury o znęcanie się psychiczne, jesli nie minęło pieć lat(ale trzeba sprawdzić dla pewności w kodeksie karnym) od śmierci ojca możesz ją oskarżyć też o znęcanie się psychiczne nad ojcem co w efekcie doprowadziło do jego śmierci.Przejżyj art 190 &1,2 KK,art 207& 2 kodeks karny znajdziesz w internecie.Powodzenia!
 
Dziękuję serdecznie, tylko nie mam czym tego nagrać bo nie mam dyktafonu ani telefonu, właśnie problem w tym że nie mam dowodów i a ona by nakłamała przed sądem i bym jeszcze poszedł siedzieć bo takimi kłamstwami pozbyła się mojego taty z mieszkania będąc razem w zmowie z sąsiadką, więc jak mój tata miał zdążyć się obronić on nie był mściwy tylko bardzo sprawiedliwy i dla mnie dobry
Szkoda, że nie znam się tak na prawie i nie mam na to siły już, chyba się poddam bo ona jest potworna
 
po kolei...
pytania:
czy mieszkanie było tylko i wyłącznie ojca, czy wspólne, ojca i matki?
kiedy ojciec zmarł?
ile miałeś lat, jak zmarł? Ile masz teraz?
 
Nie wiem skąd jesteś,w dużych miastach działają punkty darmowych porad prawnych MOPS-y też mają swoich prawników udzielających porad.Może spróbuj tą drogą?A nikt z kolegów,koleżanek nie mógłby pożyczyć tobie dyktafonu lub ewentualnie telefonu?Nie poddawaj się! Chyba nie chcesz skończyć jak twój ojciec? Walcz o siebie i pamięć ojca!
Zazdroszczę tobie tak wspaniałego ojca-ja go nie miałam, dlatego zbierz resztki sił i do walki!Trzymam kciuki!:ooo:
 
1. Mieszkanie było tylko ojca
2. Data śmierci ojca ustalona jest na 26 lipca 2009 bo wtedy znaleziono już rozłożone ciało
3. Miałem 19 lat kiedy mój tata zmarł, teraz mam 20 lat
 
Mieszkam w Jastrzębiu-Zdroju, nie mam najmniejszego pojęcia o prawie jestem ciemny w tym a moja mama zna sie na tym bardzo dobrze i dlatego nie poradzę sobie, chyba jestem tchórzem, nie chciałbym teraz umrzeć bo 1 września chcę przebiegnąć Polske żeby wesprzeć finansowo leczenie małej dziewczynki która cierpi na zanik mięśni, ale czasem brakuje mi siły żeby wogólę mieć chociaż samą nadzieję. Jeśli nawet będę walczył to przegram czuję to
 
dawid zdublowałeś post..
w tamtym podałeś konkretne dane.
skoro twój ojciec zmarł rok temu, a mieszkanie było tylko i wyłącznie jego własnością, i ojciec nie zostawił testamentu, dziedziczycie je oboje z matką po połowie (bo jak zrozumiałam, jesteś jedynakiem). Jeżeli nie zrzekłeś się mieszkania na korzyść matki, połowa z mocy prawa jest twoja. Jeżeli chciałbyś coś więcej na ten temat dokładnie sie dowiedzieć, odwiedź "prawo spadkowe".
Druga sprawa:
matka pobiera po ojcu rentę. Nie wiesz jaki to rodzaj renty?
Jeżeli ojciec miał przepracowana wystarczającą ilość lat, tobie, dopóki się uczysz i nie ukończysz 25 lat, renta tobie także sie należy.
Więc powoli:
1.czy ojciec pracował?
2. czy ciągle się uczysz?
3. czy było po śmierci ojca przeprowadzone postępowanie spadkowe w sądzie, bądź w obecności notariusza zrzekłeś się części spadku (mieszkania) na matkę?
 
Mój ojciec pracował na kopalni ale został zwolniony przez nie przychodzenie do pracy
więc mojej mamie przysługuje prawo do renty i wiem, że mi się należy renta gdybym się uczył, ale się nie uczę i nie potrzebuję tej renty bo sobie sam poradzę, tu nie chodzi o rozmyślanie komu co się należy tylko o to, że moje zdrowie lub życie jest zagrożone przez wyjątkowo karygodne zachowanie mojej matki i chcę się jej pozbyć szybko żeby móc przestać się stresować, ale nie wiem czy dam sobie radę bo myślę, że to wymaga wiele załatwiania i stresowania się a ja na to sobie nie mogę pozwolić bo przygotowuję się do biegu na 830 kilometrów i moja matka jest zagrożeniem dla mojego działania charytatywnego
 
Nie wnikając w obiektywizm Twojej wypowiedzi, ciężko Ci będzie "wsadzić matkę do więzienia", no bo właściwie za co? Za wyzwiska? Jedynym rozwiązaniem, by odzyskać spokój, jest wyprowadzenie się z domu. A skoro połowa należy do Ciebie, to walcz o nie, bo ot tak nikt Ci nic nie da. Niestety.
 
Mam też siostrę, która jest z nami zameldowana ale mieszka w anglii od 4 lat i tam pracuje teraz w klubie ze striptizem na czarno
Musiałbym się pozbyć mamy szybko sprawnie i bez jej wiedzy bo to by dało jej przewage i jeszcze szybciej by mnie załatwiła..
Nie mam siły na walkę bo siły przeznaczam na coś ważniejszego i pożytecznego, moja mama swoim egoizmem zabiera szczęście które mógłbym dać wielu osobom
Nie tylko za wyzwiska powinna iść siedzieć, ale też za wyrzucenie mojego taty z domu poprzez wyeksmitowanie...
Doprowadziła go do ruiny, teraz jeszcze siostra na mnie naciska i mnie nienawidzą
To mieszkanie się im należy najlepiej byłoby je wyeksmitować na kopach z niego za to co zrobiły
Moja mama też powinna iść siedzieć na składanie fałszywych zeznań i namówienie mnie do tego
Dziwie się bardzo że nie mogłem zeznawać przed sądem gdy była rozprawa przeciw mojemu tacie
Nie byłem świadkiem niczego jak tylko wyszłem z domu to moja mama zdążyła nawymyślać co mój tata jej zrobił a tak nie było wogóle demolowała dom żeby to było na niego a potem policja go ścigała
Wracał do domu z pracy zmęczony do domu a tam na niego policja czego i go wsadzają na kilka dni do aresztu
Prawo NIGDY się nie trzyma faktów więc dlaczego teraz nie mogę się pozbyć tej paskudnej rodziny?
 
Dawid, ustal formę własności mieszkania. Piszesz, że było ojca, a teraz matka przepisała je na siebie. Idź do spółdzielni/administracji. Popytaj. Zobacz, na czyje nazwisko przychodzą rachunki za czynsz (jeśli masz szansę).
Rozumiem, że nie mieszkacie w mieszkaniu ojca. Dlatego, że piszesz: "mieszkanie ojca".
Czy odbyła się sprawa spadkowa?
Sprawdź w ZUSie, czy renta po ojcu jest na matkę, czy jest Twoja.
 
Scaliłam zdublowany wątek. Może łatwiej będzie odpowiadać w jednym temacie.
 
"Ps. przepraszam, że napisałem to tak nieprofesjonalnie, ale nie znam się na prawie i nie mam doświadczenia w niszczeniu ludzi "


Tutaj na forum tez jak sie domyslam nie ma takich doswiadczen nikt!
 
Nie uczysz się, nie pracujesz. Obsmarowujesz na forum matkę i teraz jeszcze siostrę. A może to Ty jesteś pasożytem i matka musi Cię utrzymywać, bo Ty masz inne wyższe cele :confused: Napisz w końcu o Ci chodzi konkretnie, a nie tylko, że mama jest be i trzeba ją wsadzić do więzienia.
Tak na dobrą sprawę to co tu wypisujesz to pomówienia niepoparte żadnymi dowodami, a to jest przestępstwo. :mad:
 
Powrót
Góra