Jak sie uczyc do egzaminu radcowskiego 2014 rok?

  • Autor wątku Autor wątku gentleman
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
G

gentleman

Użytkownik
Dołączył
08.2008
Odpowiedzi
107
-------------------
II część wątku o egzaminie
-------------------
Nie ukrywam,że zrobiło mi síę lepiej, dzięki lor_d, musimy się wspierać teraz, wbrew wszystkiemu
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
RE: Jak się uczyć do egzaminu radcowskiego 2014 rok?

nie warto aż tak bardzo przejmować się samym cywilem, myślicie że komisjach są sami wybitni cywiliści,

tak samo było rok temu, większość osób zdała, do dziś nawet nie wie o co chodziło w tamtym zadaniu
(niektórzy członkowie komisji I stopnia także:))


inną rzeczą, że mogą praktycznie każdego oblać z dowolnego przedmiotu - nawet z karnego za pierwszy czyn, bo wątpliwe jest by ktoś się w to wszystko wstrzelił

z amina to już w ogóle, jest gorzej niż rok temu z 151, albo 149 kpa w 2010 r. i ludzie jakoś zdawali mimo że nie mieli tych kilku regulacji..:cool:

WIEKSZOSC na pewno jakoś odniosła się do tych zarzutów (może nawet nie wymieniając tak jak z tym pkt 1 art. 30 ust. 6 budowlanki)
 
Ostatnia edycja:
RE: Jak się uczyć do egzaminu radcowskiego 2014 rok?

sylgiz napisał:
Jak sie czyta na luzie w kapciach kazus z egzaminu to nie to co na egzaminie. Powiedzenie że cos było niezwykle łatwie jak sie nie było na tym egzaminnie i nie pisało tego to przegięcie.

Piszę zarówno posiadając doświadczenie z takiej formy egzaminu, jak i znając treść wszystkich kazusów z cywila z adw. i radc., które były do tej pory. W tym roku kazusy z cywilnego i u radców i u adwokatów były najprostsze w historii. Obiektywnie.

Wiem natomiast, że stres egzaminacyjny to nie w kij dmuchał, więc życzę Wam wszystkim pozytywnych wyników.
 
RE: Jak się uczyć do egzaminu radcowskiego 2014 rok?

Mj, widocznie więc jestem tępa, bo dla mnie ten stan faktyczny był trudny do rozkminienia. Zajęło mi to mniej więcej połowę czasu.
 
RE: Jak się uczyć do egzaminu radcowskiego 2014 rok?

przeczytał wytyczne, spojrzał na zadanie i kozaczy, większego amatora na tym forum nie widziałem..
 
RE: Jak się uczyć do egzaminu radcowskiego 2014 rok?

też znam wszystkie zadania od 2009, mało tego całość orzecznictwa WSA/NSA w spr. egzaminów, to nie były łatwe zadania, niestety więcej tam było haczyków niż treści do analizy..
 
Ostatnia edycja:
Not to wychodzi na to, że idealnie w klucz z cywila wstrzeliłem się tylko z zaskarżeniem kosztów i art 224 par 2 co do liczenia terminu bezumownego korzystania. Lipa pełna, po egzaminie raczej
 
ludzie, dajcie spokój, nie ma się co przejmować mj777

przecież od razu widać, że to jakiś troll internetowy, który wszedł tu żeby powkurzać ludzi. Podejrzewam, że egzaminu poza internetem to w życiu na oczy nie widział.'

przeczytał egzamin, od razu potem wytyczne i stwierdził, że proste. Hahahahah co za pajac ;)
 
daj spokój w tamtym roku przechodziły osoby prawie bez żadnych zarzutów, z za niską wpz.. fakt do mnie dowalili się tylko za wniosek dowodowy i wniosek o uchylenie (już mniej), ale to chyba taki już był Egzaminator, JESZCZE NIC NIE JEST PRZESADZONE
 
RE: Jak się uczyć do egzaminu radcowskiego 2014 rok?

mj777 napisał:
Piszę zarówno posiadając doświadczenie z takiej formy egzaminu, jak i znając treść wszystkich kazusów z cywila z adw. i radc., które były do tej pory. W tym roku kazusy z cywilnego i u radców i u adwokatów były najprostsze w historii. Obiektywnie.

Wiem natomiast, że stres egzaminacyjny to nie w kij dmuchał, więc życzę Wam wszystkim pozytywnych wyników.

Hej, super, cieszę się, że wreszcie się ktoś taki pokawił! Mogłabyś być tak miła/miły i wyjaśnić osobom nie tak światłym jak Ty, zasadność roszczenia z 475 k.c. w tej sytuacji? Mówię serio.

Z góry dzięki
 
O co chodzi z tym adminem, ze nie zasługują na aprobatę zarzuty? że jak są to pozamiatane? Ja też niestety znalazłam orzeczenia, że nie wymaga zgłoszenia :( A tak w ogóle to z adminem to chyba trzeba przyjąć co do zasady, że wszystko co porusza w opiniach mocodawca jest "nie zasługujące na aprobatę" i się tym nie bawić. Będę miała nauczkę na przyszłość obawiam się.
 
mogli tego nie pisać chociaż, jakby było jeszcze mało:what:

w praktyce to znaczy, że trzeba mieć to co wyżej, żeby "zasługiwało na aprobatę"..

do tego jeszcze te pkt 1 ust. 6 art. 30, ktoś kto to układał miał pozamiatane pod kopułą

oznacza to jeszcze "wskazówkę" dla WSA w W-wie, żeby się nie pogubili w tym wszystkim..

myślisz, że ktoś w ogóle tak mógł mieć w pracy egzaminacyjnej, w takim czasie przy gospodarczym? chyba nie ma szans
 
Miniratka napisał:
O co chodzi z tym adminem, ze nie zasługują na aprobatę zarzuty? że jak są to pozamiatane? Ja też niestety znalazłam orzeczenia, że nie wymaga zgłoszenia :( A tak w ogóle to z adminem to chyba trzeba przyjąć co do zasady, że wszystko co porusza w opiniach mocodawca jest "nie zasługujące na aprobatę" i się tym nie bawić. Będę miała nauczkę na przyszłość obawiam się.

Miniratka, ja poszłam w tę stronę, że organ tak na serio nie sprawdził jaki ta droga miała charakter - czy faktycznie była ogólnodostępna. Nie każda wewnętrzna jest ogólnodostępną, a organ winien sprawdzić jej faktyczny charakter. Jeśli więc podniosłaś dodatkowe zarzuty z głównych wytycznych, to moim zdaniem nie masz powodu do obaw! A nóż w składzie sędziowskim będzie osoba, która podzieli Twoje zdanie.
 
mogli tego nie pisać chociaż, jakby było jeszcze mało:what:

w praktyce to znaczy, że trzeba mieć to co wyżej, żeby "zasługiwało na aprobatę"..

do tego jeszcze te pkt 1 ust. 6 art. 30, ktoś kto to układał miał pozamiatane pod kopułą

oznacza to jeszcze "wskazówkę" dla WSA w W-wie, żeby się nie pogubili w tym wszystkim..

myślisz, że ktoś w ogóle tak mógł mieć w pracy egzaminacyjnej, w takim czasie przy gospodarczym? chyba nie ma szans

ja właśnie z tego powodu (czas) powołałam brak potrzeby zgłoszenia. Znalazłam orzeczenie i podziękowałam niebiosom, ze nie musze się bawić w resztę zawiłości budowlanego, I tak pozew (do bani) tworzyłam w ostatnich sekundach więc bym się nie wyrobiła jakbym dłużej bawiła się administracyjnym. Mam trochę zarzutów zgodnych i ten brak konieczności zgłoszenia, który przypadkiem dał mi dobry wniosek o stwierdzenie nieważności. masakra. W ogóle nie wyrabiałam się czasowo (rozmiar laptopa) dali nam malutkie stoliczki, tak, ze papiery trzymałam na kolanach, to mi cholernie spowalniało pisanie.
 
Mnie dziwi, że 471 i 475 kc jest dla nich takie oczywiste, skoro w ogóle tego nie poruszyli w wytycznych. Skąd to się w ogóle wzięło???
 
I dlaczego nie uznali, że częściowa spłata z tych faktur nie stanowi uznania niewłaściwego!

W komentarzu S. Rudnicki (LexisNexis) pisze:
Art. 123 nie wymaga dla uznania roszczenia żadnej szczególnej formy, co oznacza, że może ono nastąpić nie tylko w sposób wyraźny, ale także dorozumiany, np. przez zapłatę odsetek, spełnienie części świadczenia, prośbę o odroczenie płatności długu.
 
Jaki wniosek o swierdzenie nieważności? Wytyczne maja o uchylenie w adminie.

A co do cywila, to brak dobrej wiary powoda z uwagi, że miernik dobrej wiary musi byc zachowany w całym ciągu posiadaczy przy pierwotnym nabyciu i do końca (do czas az PZU przjeło). Sad nie zbadał dobrej wiary tego co mu sprzedał samochód. NIe przesłuchali go. Powód nie dał dowdów ( a przecie jest powodem i to on ma to udowadniac, bo sie na to powiłuje) że był w dobrej wierze, brak faktury z Nissana, kolega tylk powiedzial w zeznaniach ze był wszystko ok/ Dla mnie to za mało. Powód zwodowy kierowca, rajdy samochodowe- i nie rozpoznał przbitych numerów. NIe wiem dla mnie to lipne.

Tak wiec podumowując, mimo ze mineły 3 lata od nabycia, to powód faktycznie nie nabył w dobrej wierze wiec całe jego roszczeni jest dodalenia. Powinien sobie isc do tego co mu sprzedał o zwrot ceny a nie do PZU.

co go gospodarczego- to te wytyczne jazda bez trzymanki- orzeczenictwo do hipotek sie zmieniło ostatnio. Odsetki sie nie przedawniły, uznanie przez zapłątę z tytułem płatności jak w zadaniu jak najbardzie przerywa bieg przedawnienia.
 
Ostatnia edycja:
rwN napisał:
daj spokój w tamtym roku przechodziły osoby prawie bez żadnych zarzutów, z za niską wpz.. fakt do mnie dowalili się tylko za wniosek dowodowy i wniosek o uchylenie (już mniej), ale to chyba taki już był Egzaminator, JESZCZE NIC NIE JEST PRZESADZONE

Czyli jeśli trafię na dobrego egzaminatora może przepuścić nawet apelacje,
która delikatnie mówiąc nie jest najlepsza? ;)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra