G
griva
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2007
- Odpowiedzi
- 7
Witam. Mąż chce rozwodu, ja nie. Od 2 lat (z przerwami) przebywa za granicą. Wiem, że raczej nie żyje tam sam, ponadto właśnie dowiedziałam się o jego zdradzie przed 4 laty - tu, w Polsce. Nie mam na to żadnych dowodów, ewentualnie znalazłby się świadek, który potwierdziłby to, iż "jakieś" przygody mój mąż miał. Jeśli chodzi o zdradę tutaj, to znalazłam wtedy smsy od jakiejś panny, które brzmiały dość intrygująco. Jednak mąż wszystkiego się wyparł twierdząc, że to jakieś pomyłki i że już to wyjaśnił (o, ja naiwna!). W każdym razie sprawa rozeszła się po jakimś czasie "po kościach", niedługo potem wyjechał.
Pozew o rozwód będzie składał mąż, ale ja chcę, aby sąd uznał winę męża.
Nadmienię jeszcze, że to on "parł" do wyjazdu, zwodził mnie kolejnymi miesiącami, teraz po prostu układa tam sobie życie - jeszcze tylko rozwód i problem z bani.
Mamy 6 - letnią córkę, z którą mąż utrzymuje kontakt telefoniczny, przysyła też pieniądze.
Jak mogę udowodnić jego winę?
Pomóżcie, proszę, rozwikłać mi ten problem, będę wdzięczna za każdą wskazówkę.
Pozdrawiam
Pozew o rozwód będzie składał mąż, ale ja chcę, aby sąd uznał winę męża.
Nadmienię jeszcze, że to on "parł" do wyjazdu, zwodził mnie kolejnymi miesiącami, teraz po prostu układa tam sobie życie - jeszcze tylko rozwód i problem z bani.
Mamy 6 - letnią córkę, z którą mąż utrzymuje kontakt telefoniczny, przysyła też pieniądze.
Jak mogę udowodnić jego winę?
Pomóżcie, proszę, rozwikłać mi ten problem, będę wdzięczna za każdą wskazówkę.
Pozdrawiam