jak wygląda dzień pracy w kancelarii komorniczej ?

  • Autor wątku Autor wątku Rott319
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

Rott319

jak wygląda dzień pracy w kancelarii komorniczej ?

Chcę rozpocząć praktykę w takiej kancelarii i nie wiem czego mam się spodziewać.
 
To zależy, czy ktoś jest pracownikiem biurowym, czy terenowym. W kancelarii zwykle zmaga się z tonami akt, zwrotek, korespondencji. Jako praktykanta prawdopodobnie czekałoby na ciebie porządkowanie zwrotek i zwrotów- tym się u nas zajmują stażyści/praktykanci.
 
kom86 napisał:
Jako praktykanta prawdopodobnie czekałoby na ciebie porządkowanie zwrotek i zwrotów.

O boże, po 30 min można przy takiej pracy usnąć i jeszcze ta świadność, że 5 lat się studiowało, a teraz się papiery układa jak sekretarka po LO.

A czym się u Was zajmują praktykanci, którzy pracują już kilka miesięcy w kancelarii ? Proponują u Was takim pracę na stałe ?
Pytam, ponieważ chciałbym popracować przynajmniej pól roku w tej samej kancelarii komorniczej.
 
Ostatnia edycja:
Wiesz? "papier" - dokument to w naszej pracy podstawa i taka mała gruba książeczka - zielona okładka. Plus niezawodna pamięć....
Nie usypiaj napij się kawy....
 
Czy praktykanci siedzą cały czas w kancelarii i układają papierki czy też wychodza na miasto np. do sądu czy albo doręczają pisma dłużnikom ?
 
Rott319 napisał:
Czy praktykanci siedzą cały czas w kancelarii i układają papierki czy też wychodza na miasto np. do sądu czy albo doręczają pisma dłużnikom ?
Od takich zadań są pracownicy.
 
Rott319 napisał:
Czy praktykanci siedzą cały czas w kancelarii i układają papierki czy też wychodza na miasto np. do sądu czy albo doręczają pisma dłużnikom ?

Nie sądzisz że to bardziej kwestia komornika pod skrzydła którego trafisz? Jeden każe Ci układać przez 8h dokumenty/odbierać telefony, inny pokaże Ci na czym rzeczywiście polega praca komornika. Przyznam że nie rozumiem zadawania na forum prawnym (a więc na forum dotyczącym pewnych wykładni, schematów i reguł występujących w prawie) pytań na które odpowiedź tkwi w charakterze drugiej osoby i jej stosunku do praktykanta. Równie dobrze możesz nas pytać czy w czerwonej koszuli zrobisz większe wrażenie na Kasi czy na Gosi.
 
To powinieneś zrozumieć, że forum prawne to najstosowniejsze miejsce na pytanie o kwestie związane z pracą w kancelarii.
Pytam, bo chcę się dowiedzieć jak wygląda TYPOWA praca w kancelarii komorniczej, a w kancelariach pracują przeważnie prawnicy, a to jest forum prawne.
Nadal to jest dla Ciebie niepojęte ?
PS
Lepiej nie odpowiadaj.
 
Ostatnia edycja:
Rott319 napisał:
To powinieneś zrozumieć, że forum prawne to najstosowniejsze miejsce na pytanie o kwestie związane z pracą w kancelarii.
Pytam, bo chcę się dowiedzieć jak wygląda TYPOWA praca w kancelarii komorniczej, a w kancelariach pracują przeważnie prawnicy, a to jest forum prawne.
Nadal to jest dla Ciebie niepojęte ?
PS
Lepiej nie odpowiadaj.

Weź krzesło, usiądź pod oknem i podpatruj. W międzyczasie jeszcze z 10 razy zedytujesz swój post. Nie sprecyzowałeś o jakie stanowisko Ci chodzi, dodatkowo pytasz o kwestie które nie podlegają sztywnym regułom i wyglądają różnie w różnych kancelariach. O zakresie swoich obowiązków dowiesz się podczas rozmowy z komornikiem.
 
Skoro jestem studetem prawa i chcę odbyć praktykę, a poźniej pracować na stałe, to chyba raczej nie jako sprzątaczka czy sekretarka.
Widzę jednak, że to nie jest takie oczywiste dla niektórych, więc spracyzuję, że jestem na V roku prawa i rozważam robienie aplikacji komorniczej.
 
Ostatnia edycja:
Z Twoich wcześniejszych postów trudno się domyślić czy jesteś na studiach czy po studiach.

Po IV roku odbywałem miesięczne praktyki studenckie w kancelarii komorniczej. Przez 8h dziennie porządkowałem dokumenty, wklejałem papiery do segregatorów i wklejałem - za pomocą zwykłego kleju w tubce - różnego rodzaju pisma do teczek. Skład chemiczny kleju i wysokość kary którą może nałożyć komornik to jedyne co się nauczyłem przez ten miesiąc. Nie uczestniczyłem w czynnościach komorniczych. Część znajomi odbywała praktyki u innych komorników i niektórzy chwalili sobie swoje praktyki, wspominali że zdarzało się im że komornik zabierał ich ze sobą na czynności bądź tłumaczył pewne rzeczy. Tak więc nie ma reguły co do tego jak wygląda praktyka w kancelarii komorniczej.
 
OstatniOrdynat napisał:
Z Twoich wcześniejszych postów trudno się domyślić czy jesteś na studiach czy po studiach.

Masz rację, teraz to zauważyłem.
Napisałem, że 5 lat studiowałem a nie 4 lata.
Jestem jeszcze studentem.
Przepraszam.

PS

Czy kancelarie komornicze zatrudniają na stałe do pomocy w kancelarii studentów V roku albo absolwentów prawa, kórzy jeszcze nie są aplikantami ?

Pytam, bo po praktyce chciałbym się ubiegać o pracę na stałe, tak żebym na aplikacji już nie musiał szukać patrona i kancelarii.
 
Ostatnia edycja:
Bywa że zatrudniają ale nie zrównuj zatrudnienia w kancelarii z "zaklepaniem" patrona. W kancelarii może nie być miejsca dla kolejnego aplikanta/asesora i jednocześnie może brakować pracowników biurowych.
 
Pracuję w kancelarii komorniczej od stycznia. Jest to praca bardzo ciężka. Kancelaria komornicza to jest istna pułapka. Biurokracja jest tak skomplikowana i rozbudowna, że toniesz w zwrotkach, pismach i aktach. Pisanie pism to w zasadzie wypełnianie szablonów i wciskanie enter, enter... Nic rozwijającego, można umrzeć z nudów - Robisz zapytania do ZUSu, USu, BELu i Geodezji o właściciela nieruchomości. Wszystko to szablonowe pisma, wstawiasz tylko adresata i odbiorcę. Robienie zajęć (wynagrodzenia i wierzytelności) to też nudna pisanina, w kółko to samo. Rejestrowanie spraw (KM, KMS, KMP) jest żmudne i trzeba bardzo uważać zeby się nie pomylić. Za Twoją pracę odpowiada komornik, jak się pomyślisz - moze zapłacić ogromną karę, więc praca jest strasznie odpowiedzialna i pod dużą presją. Wszystko musisz robić dokładnie, ale też bardzo szybko (bo nie ma czasu!)
No i co najgorsze - pracujesz po 12 h za 1100 zł miesięcznie.
 
Po przeczytaniu twojego postu aż się nie chce wierzyć, że jest tak źle.

Brzmi to o tyle dziwnie, że wszyscy moi znajomi, którzy pracowali w kancelariach adwokackich pracowali po około 8-10 h, dostawali te 1000 zł na rękę i jeszcze mówili, że nie ma dużo pracy a w kancelarii komorniczej jest taki zapieprz.

Może jesteś tylko wyjątkiem ?
 
Generalnie rzeczywiście pracy jest bardzo dużo. Wystarczy powiedzieć, że kancelarie komornicze mają kilka tysięcy spraw rocznie (niektóre nawet ponad 10 tys.). Co do pracy po 12 godzin, to u nas się tak nie pracuje, przynajmniej w kancelarii, bo w terenie niestety sprawa wygląda już gorzej.

Praca kancelaryjna generalnie niczym się nie różni od zwykłej urzędniczej roboty w administracji. A co do warunków pracy, płacy itd. to jest to sprawa indywidualna. Każdy szef pewnie będzie inny, każda kancelaria ma swoją specyfikę, metodykę pracy. Różna będzie ilość spraw, dochodowość kancelarii, charakterystyka konkretnego rewiru też ma swoje znaczenie. Generalnie co kancelaria to inna bajka. Dlatego ciężko żebyś otrzymał tu jeden spójny opis pracy w kancelarii komorniczej.
 
no tak, tylko jeżeli przeciętna kancelaria komornicza ma kilka tysięcy spraw rocznie i większość z nich przynosi dochód +/- 10 % od ściągniętego długu, to praca po 10 h za 1000 zł to jest prawie jak niewolnictwo.

Czy podobnie jest w kancelariach adwokackich, radcowskich, notarialnych ?
PS
Taka ogólna uwaga: jeżeli piszecie o płacy w Warszawie, to piszcie, że to płaca w Warszawie, bo później ktoś pracuje w Garwolinie albo Ustrzykach Dolnych i myśli, że go wykorzytują gdy dowiaduje się ile za tą samą pracę płacą w stolicy.
 
Ostatnia edycja:
Rott319 napisał:
no tak, tylko jeżeli przeciętna kancelaria komornicza ma kilka tysięcy spraw rocznie i większość z nich przynosi dochód +/- 10 % od ściągniętego długu
Pod warunkiem, że za większość spraw uznamy jakieś 20%-30% ;). W pozostałych 70% - 80% postępowań komornik jest szczęśliwy gdy nie musi dokładać do interesu.
 
skoro w 70% - 80% postępowań komornik jest szczęśliwy gdy nie musi dokładać to ile w ogóle zarabia przeciętnie komornik ?
Wiem, że zależy to od skutecznosci i rewiru, no ale jest przecież jakaś średnia płaca od-do
 
Powrót
Góra