L
luandzia
Użytkownik
- Dołączył
- 05.2011
- Odpowiedzi
- 55
patron 
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
luandzia napisał:Mam pytanie do kobiet wykonywujących ten zawód .Zasugerowane mi ,że powinnam się zapisać na jakiś kurs samoobrony ,czy sztuki walki (właśnie dlatego ,że jestem kobietą) czy waszym zdaniem jest to konieczne?
Brygada_Remontowa napisał:Broniąc się można uszkodzić napastnika bądź napastników. Z tego powodu można mieć nieprzjemności związane z przekroczeniem obrony koniecznej itd. Prokurator może zinterpretować zaistniałą sytuację inczej. Mamy nasze słowo vs słowo dłużnika i przy pechu jego świadków. Z ofiary staniemy sie napastnikiem, który w dodatku prowokował. To jest jednak temat na osobną dyskusję.
Między innymi dlatego w mojej kancelarii (i wielu innych mi znanych) nie jeździ sie w teren pojedyńczo. Ta zasada nie dotyczy tylko kobiet aplikantek/asesorek/komorników ale również i mężczyzn (posądzenie o próbę gwałtu też nie jest przyjemne).Brygada_Remontowa napisał:Bedąc samemu na czynnościach można trafić na różne sytuacje. Broniąc się można uszkodzić napastnika bądź napastników. Z tego powodu można mieć nieprzjemności związane z przekroczeniem obrony koniecznej itd. Prokurator może zinterpretować zaistniałą sytuację inczej. Mamy nasze słowo vs słowo dłużnika i przy pechu jego świadków. Z ofiary staniemy sie napastnikiem, który w dodatku prowokował. To jest jednak temat na osobną dyskusję.
Dlatego też wielokrotnie tu powtarzano, że co kancelaria to obyczaj. Dotyczy to bardzo wielu kwestii, począwszy od zarobków, poprzez zakres obowiązków pracowników, strukturę organizacyjną, po praktyki w pracy w terenie.Rott319 napisał:Różnie komornicy chodzą.
Ostatnio jak był u mnie, to przyszedł sam i na oddatek elegancko ubrany![]()
Rott319 napisał:Tyle, że broniący się jest prawnikiem i to z doświaczeniem, wie jakie są przesłąnki oborny koniecznej, wie jak unikać sytuacji konflikotwych itd. a atakujący to rozuszony dłużnik.
To też weź pod uwagę.
Wiem i nie zazdroszczęBrygada_Remontowa napisał:Lokata wiadomo, że najlepiej jeździć we dwóch. Jednak w wielu kancelariach asesorzy/aplikanci chodzą sami.
lokata napisał:Wiem i nie zazdroszczę![]()
Rott319 napisał:nie rozumiem o co Ci chodzi.
Dziecko, czy Ci aby komornik nie pomylił się z panem z brygady antyterrorystycznej? Chyba za dużo filmów sensacyjnych sie kolega naogladał.Rott319 napisał:Dobra, ale Ty jesteś kobietą.
Jaki problem dla faceta załatwić sobie pozwolenie na broń, iść od dłużnika z rozsuniętą koszulą / kurtką żeby było widać co nie co, oraz 2 razy na siłownie w tygodniu.
No nie mówice, że kazdego dnia walczyćie o życie w terenie.
Rott319 napisał:Dobra, ale Ty jesteś kobietą.
Jaki problem dla faceta załatwić sobie pozwolenie na broń, iść od dłużnika z rozsuniętą koszulą / kurtką żeby było widać co nie co, oraz 2 razy na siłownie w tygodniu.
No nie mówice, że kazdego dnia walczyćie o życie w terenie.
Rott319 napisał:To zapytam inaczej:
Jak sobie radziecie sami w terenie, bez wsparcia (innej osoby albo broni ) z bardzo opornymi i zachowującymi się agresywnie dłużnikami ?
Bardzo mnie to ciekawi, jak to wygląda, gdy ktoś wymachuje przed wami łomem albo czymś podobnym.