A
Azazello
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2006
- Odpowiedzi
- 20
Witam!
Odziedziczylem po babci mieszkanie wlasnosciowe, jestem juz po rozprawie, zalatwilem wszystkie formalnosci i mam w rece dokument stwierdzajacy, iz to ja jestem wlascicielem owego mieszkania...
Wszystko byloby pieknie gdyby nie fakt, ze w mieszkaniu tym mieszka od 20 lat moj wuja, ktory wprowadzil sie tam razem z babcia...
Chcialbym wynajac mieszkanie na jakis czas, a w przyszlosci wprowadzic sie do niego ze swoja narzeczona, ale nie moge tego zrobic, poki mieszka w nim ten pierdziel, ktory nie ma pracy, nie daje ani grosza na czynsz, jest scigany przez 3 komornikow bo wisi roznym ludziom i firmom kupe kasy, a do tego pali Mocne i zasmradza mi mieszkanie!!!
Powiedzcie, co w takiej sytuacji moge zrobic...?
Prawnik u ktorego bylem stwierdzil, ze moge jedynie wystapic do sadu o eksmisje i pewnie zostanie ona zasadzona, po czym wpisza mojego wuja na liste osob oczekujacych na lokal socjalny i na tym sie skonczy, bo mieszkam w Poznaniu, gdzie na taki lokal oczekuje sie calymi latami...
Czy w tej sytuacji naprawde nie mozna nic zrobic???
Pomozcie!
Odziedziczylem po babci mieszkanie wlasnosciowe, jestem juz po rozprawie, zalatwilem wszystkie formalnosci i mam w rece dokument stwierdzajacy, iz to ja jestem wlascicielem owego mieszkania...
Wszystko byloby pieknie gdyby nie fakt, ze w mieszkaniu tym mieszka od 20 lat moj wuja, ktory wprowadzil sie tam razem z babcia...
Chcialbym wynajac mieszkanie na jakis czas, a w przyszlosci wprowadzic sie do niego ze swoja narzeczona, ale nie moge tego zrobic, poki mieszka w nim ten pierdziel, ktory nie ma pracy, nie daje ani grosza na czynsz, jest scigany przez 3 komornikow bo wisi roznym ludziom i firmom kupe kasy, a do tego pali Mocne i zasmradza mi mieszkanie!!!
Powiedzcie, co w takiej sytuacji moge zrobic...?
Prawnik u ktorego bylem stwierdzil, ze moge jedynie wystapic do sadu o eksmisje i pewnie zostanie ona zasadzona, po czym wpisza mojego wuja na liste osob oczekujacych na lokal socjalny i na tym sie skonczy, bo mieszkam w Poznaniu, gdzie na taki lokal oczekuje sie calymi latami...
Czy w tej sytuacji naprawde nie mozna nic zrobic???
Pomozcie!