JAK ZABEZPIECZYĆ SIE PRZED ALIMENTAMI ?

  • Autor wątku Autor wątku dionizosss
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dionizosss

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2007
Odpowiedzi
4
KOLEŻANKA ZAPROPONOWAŁA BYM ZOSTAŁ OJCEM JEJ PRZYSZŁEGO DZIECKA, KTÓRY NIE
BĘDZIE ZOBOWIĄZANY DO ŻANYCH ŚWIADCZEŃ W SZCZEGÓLNOŚCI ALIMENTÓW W
PRZYSZŁOŚCI.
PROSZE MI PODAĆ KILKA SPOSOBÓW ZABEZPIECZENIA SIE PRZED POWÓDZTWEM O
ALIMENTY GDY MATKA PRZYSZŁEGO DZIECKA ZMIENI ZDANIE I NIE DOTRZYMA UMOWY
USTNEJ ?
Z GÓRY DZIEKUJE :)

uzupełnienie w/w tekstu:
mam zostac tylko biologicznym ojcem (dawcą) i nie mam zamiaru je uznawać w USC itd.
problem jest wtym, ze kodeks rodzinny i opiekuńczy nie zezwala matce zrzec się alimentów, które przysługuje jej dziecku, czyli nie może działać na szkode dziecka :(, więc nie bedę mogł zawrzeć takiej umowy przed notariuszem bo to jest wbrew ustawie :(
czy może jednak jest inne rozwiązanie ?
 
[cytat:2o7znr1e]
KOLEŻANKA ZAPROPONOWAŁA BYM ZOSTAŁ OJCEM JEJ PRZYSZŁEGO DZIECKA,
[/cytat:2o7znr1e]
Ciekawa propozycja :roll:
[cytat:2o7znr1e]
KTÓRY NIE
BĘDZIE ZOBOWIĄZANY DO ŻANYCH ŚWIADCZEŃ W SZCZEGÓLNOŚCI ALIMENTÓW W
PRZYSZŁOŚCI.
[/cytat:2o7znr1e]
jeżeli Pan w USC uzna dziecko jako swoje to niestety będzie Pan zobowiążany[cytat:2o7znr1e]
PROSZE MI PODAĆ KILKA SPOSOBÓW ZABEZPIECZENIA SIE PRZED POWÓDZTWEM O
ALIMENTY GDY MATKA PRZYSZŁEGO DZIECKA ZMIENI ZDANIE I NIE DOTRZYMA UMOWY
USTNEJ ?
[/cytat:2o7znr1e]
Nie godzić się na jej propozycje ...
 
znam podobną sytuację i kobieta i mężczyzna spisali odpowiednią um w obecności notariusza.Takie sytuacje się zdarzają i nie kończą się wcale źle...Życie,ot co :what:
 
Tak czy inaczej nie można się zrzec prawa do alimentów, nie można ich wyłączyć. Jeśli uzna Pan dziecko będzie musiał na nie płacić alimenty jeżeli koleżanka odda sprawę do sądu i żadne umowy nie pomogą.
 
[cytat:u2z8c2x5]
KOLEŻANKA ZAPROPONOWAŁA BYM ZOSTAŁ OJCEM JEJ PRZYSZŁEGO DZIECKA
[/cytat:u2z8c2x5]
Tego jeszcze nie grali, byłby to prawdopodobnie precedens na skalę - conajmniej - krajową, jeśli nie światową.
Ojcostwo na prośbę. :wow:
Czy Pan rozum postradał?
 
ale Pan nie ma zamiaru uznać tego dziecka,tylko być jego ojcem biologicznym i to wszystko?Dobrze zrozumiałam?
 
[cytat:3cpyfuwo]
tylko być jego ojcem biologicznym i to wszystko
[/cytat:3cpyfuwo]
A nie lepiej udać sie do banku nasienia?
 
[cytat="OCEANIA"]gdzie jest w Polsce bank nasienia?[/cytat]

Mówisz- masz.
http://www.dawcy.kki.pl/
http://www.kriobank.pl/polski/bank.htm

itd. itp.

Dla chcącego nic trudnego, chyba że koleżanka zakochała się w naszym koledze z forum i szuka pretekstu aby związać się w jakiś sposób z nim. :wink:
Radzę naszemu koledze aby przemyślał to wszystko co zostało tutaj napisane.
 
[cytat="OCEANIA"]ale Pan nie ma zamiaru uznać tego dziecka,tylko być jego ojcem biologicznym i to wszystko?Dobrze zrozumiałam?[/cytat]

to nie ma, żadnego znaczenia - jeżeli go pozwie będzie płacił.



Dość skuteczny sposób zabezpieczający przed alimentami można nabyć w każdej drogerii.
 
[cytat="ChrisYS"].............Dość skuteczny sposób zabezpieczający przed alimentami można nabyć w każdej drogerii.[/cytat]

Problem w tym, że oni nie chcą się zabezpieczyć tylko począć nową istotę na życzenie koleżanki.
 
Chciałam tylko napisać,że znam taka sytuację i nie zakończyła się,ani w sądzie,ani załamaniem nerwowym ojca biolog,ani traumą dziecka,ani innymi ponurymi wizjami.Przeszli wszystko bezboleśnie,mają dziecko,a ojciec biolog gdzieś tam jest....Gdzie?czy to ważne?już nie :wink:
 
[cytat="Vegas"][cytat="ChrisYS"].............Dość skuteczny sposób zabezpieczający przed alimentami można nabyć w każdej drogerii.[/cytat]

Problem w tym, że oni nie chcą się zabezpieczyć tylko począć nową istotę na życzenie koleżanki.[/cytat]

to miał być joke taki z mojej strony :(
 
[cytat:36izzkhq]
ale Pan nie ma zamiaru uznać tego dziecka,tylko być jego ojcem biologicznym i to wszystko?
[/cytat:36izzkhq]
Oceania to co piszesz to sprzeczności ...ojca biologicznego to to dziecko już ma ...
A jeżeli chce Pan pomóc koleżance , niech Pan poprosi ją o rękę , ale już po narodzeniu dziecka , by dziecko nie stało się automatycznie Pańskim ...Ojca biologicznego podać o alimenty, wniesc sprawę o ustalenie ojcostwa( jezeli koleżanka wie kto to, a ten sie miga od odpowiedzialnosci).A następnie Pan jako mąż koleżanki będzie mógł ubiegać sie o przysposobienie dziecka i pomoc już żonie :wink: w wychowaniu ....a obowiazek alimentacyjny nadal będzie ciążył na nasieniodawcy

Ale przyznam że dobre , bo nie spotkałam się z przypadkiem aż tak zdesperowanej dziewczyny i to trochę na mój gust uwłacza godności ...ale to tylko moja subiektywna opinia :wink:
 
ewa-przecież dionizos ma być ojcem biolog tego dziecka!
oprócz tego,nie oceniajmy zbyt osobiście czyjegoś postępowania,bo jak sądzę,nie mamy zielonego pojęcia,co przechodzą niektóre pary starające się o potomka,co więkoszości z nas nie sprawiło większego kłopotu :)
 
[cytat:iq7z2zsm]ewa-przecież dionizos ma być ojcem biolog tego dziecka![/cytat:iq7z2zsm]
Jakim ojcem? Oceanio...takie rzeczy to tylko w Erze. :)
Temat pasuje jak ulał do HydeParku :wink:
 
[cytat:3jv10x17]
ewa-przecież dionizos ma być ojcem biolog tego dziecka!
[/cytat:3jv10x17]
he he OCEANIA z całym szacunkiem ale czasami warto zrobić wgląd w definicję pojęć które się używa :wink:

Rodzice biologiczni:
Rodzicami biologicznymi (genetycznymi, faktycznymi) dziecka są tylko Ci, którzy poczęli dziecko, a więc od których pochodzi odpowiednio komórka jajowa i plemnik.
źródło :wikipedia
 
z tego co wiednieje zrozumiałam,że dionoizos ma być ojcem biolog,czyli dawcą(ewa,sorki,ale wiem skąd biorą się dzieci,a takie sytuacje naprawdę się zdarzają :wow: )I nadal tak rozumiem post dionizosa.Może dionizos wytłumaczyłby kto i z kim chce mieć to dziecko i dlaczego nie tamto? :lol:
 
[cytat="OCEANIA"]Może dionizos wytłumaczyłby kto i z kim chce mieć to dziecko i dlaczego nie tamto? :lol:[/cytat]
A interesuje to kogoś?? :what:
Temat alimentów został wyjaśniony przez Pasquda. :wink:
Szczerze mówić kto z kim, gdzie i jak mnie średnio interesuje. :roll:

[edit]
co do Ciebie Dionizosie...stąpasz po cienkim lodzie...moja rada taka. Ofertę złożoną przez koleżankę grzecznie odrzuć :wink:
 
jeśli zadałam takie pyt,jak powyżej,to znaczy,że mnie interesuje :x
dionizos,mam prośbę,napisz mi maila jak to wszystko ma wygladać :lol:
 
Powrót
Góra